13 powodów – serial, który może uratować życie

14 maja 2017

13 powodów

13 powodów to zdecydowanie najmocniejszy serial, jaki ostatnio obejrzałam. Daje do myślenia i trudno pozbyć się go z głowy. I niestety, jest do bólu prawdziwy i bardzo na czasie. Słyszeliście pewnie historię pobicia gimnazjalistki z Gdańska przez „koleżanki” lub samobójstwo 17-letniej Nikoli z Olsztyna, która odebrała sobie życie przez kolegów. Znacie też pewnie historię 14-letniego Dominika z Bieżunia, którą jakiś czas temu żyło pół Polski.  Takie tragedie rozgrywają się często w dobrych szkołach, a główne role nierzadko przypadają wzorowym uczniom. Na szczęście twórcy tak, wydawać by się mogło, błahego formatu jak serial pokusili się o stworzenie arcyciekawej opowieści, która może komuś uratować życie.

Jeśli jesteście rodzicami nastolatków lub macie dzieci, które niedługo wejdą ten okres życia, to po prostu musicie go obejrzeć. Ten serial to dla mnie współczesna alegoria głośnej w czasach mojego liceum książki „My, dzieci z dworca ZOO”. Książki, która stała na półce niemal każdego nastolatka w latach 80’tych i 90’tych. Tylko tym razem nie chodzi o narkotyki, a wyśmiewanie, prześladowanie i wszelkie złośliwe działania rówieśników, które doprowadzają dojrzewającego człowieka do momentu, w którym decyduje się targnąć na swoje życie.

Chodzi o nagrywanie głupich filmików i wrzucanie ich do sieci, o robienie kompromitujących zdjęć i publikowanie ich w mediach społecznościowych i finalnie o niepodawanie ręki komuś, kto ewidentnie tej pomocy potrzebuje. Serial pokazuje jak młodzi ludzie są skupieni na sobie. Poznajemy od podszewki pokolenie egoistów, których nie interesuje nic poza swoją wygodą. Co najstraszniejsze: świat pokazany w serialu nawet nie jest jakoś mocno przerysowany, on jest do bólu prawdziwy i oglądając kolejne odcinki coraz bardziej nas pochłania i wciąga w krąg zła.

Akcja „13 powodów” dzieje się w USA, ale tematyka dokuczania i wyśmiewania wśród nastolatków jest tak samo aktualna w Ameryce, jak i Europie. Historię głównej bohaterki zgłębiamy dzięki taśmom, które nagrała i zostawiła. To swego rodzaju list pożegnalny, w którym tłumaczy wszystko krok po kroku. Słuchając ich wchodzimy w jej otoczenie, poznajemy znajomych z liceum, a także stopniowo wszystkie wydarzenia, które doprowadziły do tego, że pewnego dnia postanowiła się zabić. To naprawdę mocna opowieść i w wielu momentach bardzo zaskakująca.

Ten serial trzyma w napięciu i nie daje o sobie zapomnieć właśnie przez to, że jest do bólu prawdziwy. Poza walorami edukacyjnymi, dużą zaletą tej produkcji są odtwórcy głównych ról, którzy, podobnie zresztą jak to miało miejsce w przypadku „Belfra” z Maciejem Stuhrem, grają jak zawodowcy. Są przekonywujący i autentyczni. Świetna jest też muzyka, która podkreśla rozgrywające się wydarzenia. Serial nabiera rozpędu z każdym odcinkiem i gdzieś w połowie sezonu trudno się od niego oderwać. Widz za wszelką cenę chce poznać historię Hanny Baker – wrażliwej dziewczyny, która jest nowa w mieście i szkole i ma coraz większe problemy z odnalezieniem się w nowym miejscu.

13 powodów

Myślę, że tych 13 odcinków powinno się puszczać w szkołach na lekcjach wychowawczych, bo analiza tego serialu więcej by dała, niż jakiekolwiek suche pogadanki nauczycieli. Tak się jednak pewnie nie stanie, bo niestety często lepiej (a może łatwiej?) zamiatać sprawy pod dywan, niż o nich mówić. Dlatego obejrzyjcie go już teraz. Jest skierowany do widowni w wieku 16+, ale sceny w dwóch epizodach są dość drastyczne i te, według mnie, powinny oglądać osoby 17 lub 18+ (na początku tych dwóch odcinków jest stosowna informacja o ich zawartości).

Myślę, że ten serial ma szansę stać się kultowym. W przeciwieństwie do całej masy produkcji, ma on walory edukacyjne i uświadamia ludzi, że takie problemy jak wyśmiewanie i poniżanie dzieciaków w liceum naprawdę istnieją i nie występują w przypadku dwóch liceów czy jednego gimnazjum w Polsce. One są w każdej szkole. W każdej klasie.

13 powodów, podobnie jak The Crown, bardzo Wam polecam!

E.

Podobne wpisy

Komentarze

Jedna odpowiedź do “13 powodów – serial, który może uratować życie”

  1. Agnieszka napisał(a):

    Najsmutniesze, że już podstawówce to się dzieje…. I także szkoła „zamiata” problem, zamiast go rozwiązać

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tutaj możesz dodać zdjęcie do komentarza

13 powodów – serial, który może uratować życie


13 powodów to zdecydowanie najmocniejszy serial, jaki ostatnio obejrzałam. Daje do myślenia i trudno pozbyć się go z głowy. I niestety, jest do [...]
@MadameEdith on Instagram