Gran Canaria co warto zobaczyć?

12 lipca 2014
 Gran Canaria co warto zobaczyć

W dzisiejszym wpisie chciałabym Wam opowiedzieć o wycieczkach, jakie można samodzielnie zorganizować na Gran Canarii i odpowiedzieć na często pojawiające się pytanie: „Gran Canaria co warto zobaczyć na wyspie?” Podczas pobytu wynajęliśmy auto na 4 dni, przy czym rezerwację zrobiliśmy i opłaciliśmy jeszcze z Polski, bo tak było najtaniej (przeczytajcie jak wynajmować samochód we wpisie: „Wynajem samochodu zagranicą – na co zwrócić uwagę?„).
Dzięki temu 4 dni z pełnym ubezpieczeniem wyniosły nas niecałe 90 Euro, a na miejscu stawki zaczynały się od 25 Euro za dobę i to w dodatku bez całkowitego ubezpieczenia. Co ciekawe benzyna na Wyspach Kanaryjskich jest znacznie tańsza niż w Polsce. 1 litr kosztuje około 1-1,1 Euro, co daje cenę 4,4-4,8 zł.

Interesujący jest też fakt, że tuż przy wybrzeżu wyspy wybudowano ostatnio jedną platformę wiertniczą.
W czasie naszego pobytu pod koniec maja przez hiszpańską telewizję przetoczyła się dyskusja nie tylko o abdykacji króla, ale także o potencjalnym wydobyciu ropy u wybrzeży głównie Fuerteventury i Lanzarote. Decyzję na pozwolenie badania tamtejszych złóż firmie Repsol wydało bowiem hiszpańskie Ministerstwo Przemysłu. Jak się możecie domyślić władze Wysp Kanaryjskich są przeciwne jakiemukolwiek wydobyciu, a decyzję ministerstwa chcą zaskarżyć w sądzie. Nie chcą bowiem, by ten wspaniały archipelag był kojarzony z platformami wiertniczymi i potencjalnie ogromnym zagrożeniem dla środowiska, nie mówiąc już o zniszczenie wspaniałych widoków na ocean.

Ale do rzeczy. Każdego dnia przejeżdżaliśmy wybraną trasę. Z początku nieco obawialiśmy się jazdy po stromych i wąskich, górskich drogach, ale w rzeczywistości nie okazały się aż tak straszne. Dodam, że przejechaliśmy wszystkie najtrudniejsze, jakie były na wyspie, a przynajmniej tak oceniały je nasze dwa przewodniki. Działaliśmy zgodnie z zasadą „raz kozie śmierć” i „do odważnych świat należy” 😉

Gran Canaria: co warto zobaczyć?

Zacznę od początku:

Gran Canaria – dzień 1

Postanowiliśmy poznać południowe wybrzeże i kurorty tam usytuowane. Tego dnia także nurkowaliśmy, więc zajęło nam to trochę czasu. Niemniej udało nam się przejechać odcinek autostrady z Playa del Ingles/Maspalomas do wspaniałego Puerto de Mogan, o którym pisałam wcześniej (patrz wpis: „Puerto de Mogan„), a wracaliśmy drogą usytuowaną na klifach wysoko nad taflą oceanu.

Zaczęliśmy od Taurito, gdzie nurkowaliśmy (więcej zdjęć z samego miasteczka znajdziecie we wpisie „Gran Canaria – nurkowanie„). Następnie przejechaliśmy klifem do Puerto de Mogan, skąd autostradą przeskoczyliśmy do Puerto Rico, a później wąską drogą biegnącą nad brzegiem dojechaliśmy do Posito Blanco – uroczej i bardzo kameralnego osiedla, po którym nie można jeździć samochodem. Jest tu marina dla jachtów, a także piękne domy. To miejsce kojarzy mi się z Beverly Hills z serialu „Beverly Hills 90210”.

Stamtąd był tylko przysłowiowy „rzut beretem” do kurortu Meloneras, skąd późnym wieczorem wróciliśmy do naszego hotelu w Playa del Ingles.

Gran Canaria co warto zobaczyć
Puerto Rico

 

Sporty wodne w Puerto Rico

 

Puerto Rico

 

Puerto Rico

 

Puerto Rico
Posito Blanco

 

Posito Blanco

 

Posito Blanco
Posito Blanco
Posito Blanco

 

Posito Blanco – nie można się poruszać samochodem dlatego mieszkańcy posiadają melexy

 

Meloneras

 

Meloneras

 

Meloneras

 

Meloneras

 

Gran Canaria – dzień 2

Postanowiliśmy zwiedzić stolicę wyspy Las Palmas de Gran Canaria (o mieście napiszę więcej w osobnym wpisie), a także stożek wulkanu Bandama i miejscowość Aguimes.

Po drodze do stolicy wyspy zajechaliśmy do największego wulkanu – Bandama. Podobno można tam podziwiać jedną z największych kalder wulkanicznych na świecie (o średnicy 1 km), a nawet można do niej zejść. Wnętrze stożka jest porośnięte zimą bujną roślinnością i ma głębokość aż 200 m – na samo dno prowadzi kręta ścieżka. Niestety pech chciał, że wulkan był spowity tak gęstą mgłą, że po dojechaniu na jego szczyt, skąd odchodziła dróżka, nie widzieliśmy praktycznie nic poza czubkiem własnego nosa. Nie dość, że była mgła, to jeszcze padał deszcz. Przez dwa następne dni pogoda była w tej części wyspy bardzo podobna, więc kolejne próby uchwycenia wulkanu na zdjęciach i zejścia do jego wnętrza spełzły na niczym.

Szczyt Pico de Bandama

 

Las Palmas de Gran Canaria

 

Plaża Las Canteras w Las Palmas de Gran Canaria

 

Charakterystyczne uliczki w Aguimes

 

Aguimes

 

Monsieur na wielbłądzie w Aguimes

 

Aguimes

 

Wąwóz Barranco de Guayadeque koło Aguimes

 

Gran Canaria – dzień 3

Droga była wymagająca i wiodła przez często uczęszczaną drogę przez środek wyspy. Trasa jest wspaniała, bo można poczuć się jak kanionie i lesie równikowym. Pogoda za Cruz de Tejeda zmienia się o 180 stopni i ze słonecznego i upalnego południa po wjechaniu na tę przełęcz zjeżdża się w dół ku stolicy wyspy – Las Palmas. Warunki atmosferyczne są tu zgoła inne – jest deszczowo, ale też i bardzo zielono. Przydrożna flora przyprawia o zawrót głowy.

Zrobiliśmy kolejno przystanki: w punkcie widokowym na Maspalomas, San Bartolome de Tirajana (w miasteczku jak i cudnym hotelu ze wspaniałym widokiem na okolicę – Las Tirajanas), przy Roque Nublo, Roque Bentayga, miejscowości Tejeda, na przełęczy Cruz de Tejeda, miasteczku Teror.

Widok z punktu widokowego na Maspalomas

 

Trasa wiodła skalną półką zawieszoną nad brzegiem wąwozu

 

 

Jedna z oaz palmowych po drodze

 

Hotel Las Tirajanas

 

Hotel Las Tirajanas

 

Zimna kawa w barze hotelu Las Tirajanas

 

Hotel Las Tirajanas

 

Widok z hoteu Las Tirajanas

 

Hotel Las Tirajanas

 

Hotel Las Tirajanas

 

 

 

Roque Nublo – symbol Gran Canarii

 

Wąska ścieżka prowadząca pod Roque Nublo

Roque Nublo (po prawej) widziane z parkingu spod Roque Bentayga

 

Roque Nublo

 

Roque Bentayga
Tejeda

 

Tejeda

 

Tejeda

 

Tejeda – w tle Roque Bentayga

 

Tejeda

 

Tejeda
Dulceria Nublo – polecana cukiernia w Tejeda specjalizująca się w wypiekach z migdałami

 

Dulceria Nublo

 

Dulceria Nublo

 

Dulceria Nublo
Przysmaki z migdałami z Dulceria Nublo

 

Tejeda

 

Widok z przełęczy Cruz de Tejeda – na horyzoncie widać charakterystyczny kształt Teneryfy z wulkanem Teide

 

Teror

 

Starówka w Teror

 

Bazylika Matki Bożej Sosnowej w Teror

 

Bazylika Matki Bożej Sosnowej w Teror

 

Teror

 

Teror

 

Gran Canaria – dzień 4

Tego dnia postanowiliśmy odwiedzić wschodnie i północno-wschodnie wybrzeże. Z Playa del Ingles pojechaliśmy więc autostradą do Puerto de Mogan, a potem już wąską drogą prowadzącą do Mogan w góry. Droga GC-200 jest najtrudniejszą na wyspie. Jest zawieszona na skalnej półce nad klifami, które niemal pionowo opadają do oceanu. Nie polecam jej dla osób z lękiem wysokości. Dodatkowym utrudnieniem jest fakt, że na dość dużym odcinku jest zagrożona odpadaniem skał. W wielu miejscach skalne półki nad jezdnią są zabezpieczone stalowymi siatkami, ale bywają odcinki, że faktycznie kamienie lecą pod koła samochodu. Trzeba jechać bardzo uważnie!
Jednak zdecydowanie warto. To trasa rzadko uczęszczana. Nie spotkacie tam wielu samochodów. Trzeba uważać jednak na motocyklistów, którzy jeżdżą bardzo szybko, zwykle ścinają zakręty i jeżdżą nie swoim pasem…
Zrobiliśmy kolejno przystanki: przy Azulejos, na plaży w San Nicolas, przy punkcie widokowym (na mapie w miejscu górnej kropki z oznaczeniem GC-200), Agaete, Galdar, Arucas i Firgas. Wróciliśmy do hotelu autostradą biegnącą z Las Palmas.

 

Mieniące się rozmaitymi kolorami skały w Azulejos

 

Azulejos

 

Widok na okolice San Nicolas
Playa de San Nicolas

 

Playa de San Nicolas
Carpaccio z pomidorów – przystawka do czterodaniowego obiadu w porcie w Playa de San Nicolas (picie, przystawka, danie główne, dwa (!) desery na osobę – wszystko za 8 Eur).

 

Papas arrugadas i kurczak z grilla

 

Papas arrugadas i mięso z grilla
Playa de San Nicolas

 

 

Agaete
Galdar

 

Lody w Galdar

 

Charakterystyczna góra, wokół której usytuowane jest miasto Galdar

 

Firgas

 

Firgas

 

Firgas

 

Firgas

 

Firgas

 

Firgas

 

Firgas

 

Firgas

 

Firgas

 

Ciasto z cukierni w Firgas

 

Arucas

 

Arucas

 

Piekarnia w Arucas

 

Logo sklepu z szynką jamon serrano w Arucas

 

Katedra w Arucas

 

Katedra w Arucas

 

Arucas

 

Arucas

 

Gran Canaria co warto zobaczyć
Park w stylu francuskim w Arucas

Gran Canaria: co warto zobaczyć?

Jak widzicie na Gran Canarii nie można się nudzić. To piękna wyspa oferująca naprawdę wiele atrakcji. Jeśli chcielibyście dodać jakieś miejsca, to podajcie namiary w komentarzu.

Do kolejnego przeczytania!
E.

P.S. Więcej informacji o Gran Canarii znajdziecie we wpisach:

Podobne wpisy

Komentarze

35 odpowiedzi na “Gran Canaria co warto zobaczyć?”

  1. Grape napisał(a):

    Śliczne zdjęcia 🙂

  2. Agnieszka F. napisał(a):

    Jako, ze ja wojażerka, wierzę, ze tam kiedyś dotrę! 🙂
    Piękne zdjęcia, ciekawe plaże 🙂
    Widać, że pogoda i słoneczna i nadatlantycka – czasem chmurki, ale na pewno ciepło 🙂
    Pozdrawiam goraco! 🙂

  3. ulcik napisał(a):

    piękna wycieczka, cudne zdjęcia !

  4. Anonimowy napisał(a):

    zdjęcia jak zwykle piękne…
    napisz, proszę gdzie w Polsce najlepiej wynająć auto na wycieczki poza granicami
    Ewa

    • Madame Edith napisał(a):

      Ewo,
      korzystamy ze strony AtlasChoice.pl, którą polecili mi znajomi. m
      Mają tam bardzo dobre ceny, a samochód odbiera się w renomowanych wypożyczalniach np. Avis, Hertz, Europcar, Budget etc.Przetestowałam i polecam 🙂

      Pozdrawiam ciepło,
      E.

    • Anonimowy napisał(a):

      Będąc na Teneryfie i Gran Canarii wynajmowałem samochód rezerwując przed wylotem na http://www.faycan.es ciężko będzie znaleźć taniej 😉

  5. Agnieszka R. napisał(a):

    Po Lanzarote i Fuercie, mam niebywałą ochotę na dalsze odkrywanie Kanarów! Przekonujesz mnie coraz bardziej do tej wyspy, chociaż zapewne w pierwszej kolejności zawitam na Teneryfę, aby zdobyć Teide 😉 Zdjęcia cudne!

  6. T napisał(a):

    Fajnie ponownie zobaczyć te miejsca u Ciebie, bo są mi bliskie. Ciekawie było też w Palmitos Park, o którym pisałem. Niesamowite zwierzaki tam mają 🙂

    • Madame Edith napisał(a):

      T.,
      Chociaż przejeżdżałam koło Palmitos Park, to jakoś nie miałam ochoty wchodzić do środka. Nie lubię tych wszystkich miejsc, w których w jakimś stopniu jednak męczy się zwierzęta…
      Choć z całą pewnością miło je zobaczyć, bo wiadomo, że nie jest to codzienny widok. Może podczas wyjazdu na Teneryfę zdecyduję się na Loro Park. Słyszałam, że jest super i warto go odwiedzić 😉

      Serdeczności,
      E.

    • T napisał(a):

      Tak o Loro Parku słyszałem. Ja wiem czy się męczy. Gdy przebywają tam od urodzenia to dla nich jest to normalne życie. Zapraszam do przeczytania wpisu na moim blogu o Palmitos właśnie to będziesz mieć przedsmak Loro Parku 🙂 Dodam, że z Palmitos wiąże się pewna historia pokazująca jak zachowanie człowieka może wszystko zniszczyć.

    • Madame Edith napisał(a):

      Dziękuję, z przyjemnością zajrzę i poczytam 🙂

  7. Anonimowy napisał(a):

    Bardzo się cieszę, że trafiłem na ten interesujący opis. Za tydzień będę na Gran Canarii i pewnie skorzystam z tras opisanych przez Panią.
    Pozdrawiam

  8. Za miesiąc lecimy 🙂 Dziękuje za wpis. Przydadzą nam się Wasze wskazówki.
    Pozdrawiam Hania

  9. Anonimowy napisał(a):

    hej. wybieram sie na Gran canarie za 3 tyg i jestem bardzo ciekawa tych wszystkich restauracji, barow i cukierni w ktorych jedliscie te pysznosci 🙂 Moglabys mi napisac nazwy? jesli oczywiscie pamietasz.. Kasia

    • Madame Edith napisał(a):

      Kasiu,
      niestety ich nie pamiętam, poza lodziarnią "Helados del Faro" na rynku w Galdar i hotelem "Las Tirajanas", w którym piliśmy kawę. Wchodziliśmy do miejsc, które po prostu nam się podobały i w których jedzenie wpadło nam w oko.

      Udanego wyjazdu!
      E.

    • Anonimowy napisał(a):

      🙂 wspaniale wszystko opisalas.. juz nawet wydrukowalam Twoj "przewodnik" Dzieki i licze na nastepne wpisy z kolejnych podrozy 🙂

  10. Unknown napisał(a):

    witaj, w piątek jadę na wyspę na tydzień i nie wiem co zwiedzić. Auto mam dostępne na 3 pełne dni i nie wiem jak spożytkować ten czas i co zobaczyć. Możesz coś polecić? najchętniej bym zobaczył Twoje trasy ale nie starczy mi czasu na wszystko a nie wiem z czego zrezygnować. Proszę o pomoc.

    Pozdrawiam
    Dawid

    • Madame Edith napisał(a):

      Dawidzie,
      Dasz radę zobaczyć i przejechać wszystkie nasze trasy o ile nie stracisz, jak my, połowy dnia na nurkowanie. Możesz też ewentualnie spędzić trochę mniej czasu w stolicy wyspy.

      Udanego wyjazdu!
      E.

  11. Eva napisał(a):

    Witam,zapraszam do mojej nowej stronki o wycieczkach na Gran Canarii
    Gran Canaria – Podróże małe i duże.
    Mieszkam na tej wyspie wiec moge cos podpowiedziec ….
    Pozdrawiam…

    • Przemek napisał(a):

      Witam , za 5 dni lecimy na GC. Czy mogę poprosić o info gdzie wypożyczyć auto – korzystnie 🙂 w Maspalomas .
      Pozdrawiam serdecznie
      Przemek

      • Madame Edith napisał(a):

        Przemku,
        Wypożyczałam auto jeszcze z Polski poprzez stronę / porównywarkę Atlas Choice – znalazłam niedrogą opcję blisko swojego hotelu. To była lokalna sieć wypożyczalni Orlando. Bardzo ok, mogę polecić z czystym sumieniem.

        Serdecznie pozdrawiam
        E.

      • Przemek napisał(a):

        Bardzo serdecznie dziękuję i pozdrawiam
        Przemek

  12. A. napisał(a):

    Hej. Za kilka dni wybieramy się na GC , chciałabym wypożyczyć samochód, ale strasznie się boję ? czy dam radę tam jeździć…. Trasa GC 200 po tym co przeczytałam odpada całkowicie z uwagi na mój paniczny lęk wysokości, a jak określasz pozostałe odcinki? Część zachodnia wyspy nie jest chyba tak stroma?
    Super ciekawy wpis z mnóstwem przydatnych informacji.
    Piękne zdjęcia ?.
    Pozdrawiam . A

    • Madame Edith napisał(a):

      A.,
      To prawda, trasa na zachodzie wyspy jest bardzo wymagająca i zdecydowanie dla osób o mocnych nerwach i bez wielkiego lęku wysokości.
      Na wschodzie jest autostrada, więc nie ma problemu. Pozostałe odcinki w głębi wyspy też są bardzo malownicze, ale nie są przerażające 🙂
      Udanego wyjazdu!
      E.

  13. Paulina napisał(a):

    Witam!
    Jestem zachwycona zdjęciami 😉
    w przyszlym tyg wybieram się na Gran Canarię i jestem ciekawa czy trasa na mapce i jej czas przedstawiony na rysunku (np. 3h 56min) to całość jaka zajęła Ci z wyjazdem z hotelu łącznie z powrotem i przystankami jakie zrobiłaś?
    Z góry jestem wdzięczna za odpowiedź, ponieważ nie ukrywam, że chętnie skorzystam z trasy jaką przebyłaś 😉

    • Madame Edith napisał(a):

      Paulino,
      Czas jest pokazany przez Googla – to oruentacyjna ilość czasu potrzeba na przebycie trasy bez postojów. Nam trasa zajęła cały dzień, bo robiliśmy przerwy na zdjęcia i zwiedzanie 🙂
      Udanej wyprawy!
      E.

  14. Marta napisał(a):

    Wybieram się na GC z koleżanką w listopadzie, przejrzałam Twoje wpisy, poczytałam i dalej nic nie wiem 😉 Czy te drogi naprawdę są tak kręte i ciężko się po nich jeździ? I czy nocleg w Las Palmas to taki zły pomysł? Chciałabym trochę poplażować i trochę pozwiedzać, tak pół na pół 😀

    • Madame Edith napisał(a):

      Drogi są kręte (zwłaszcza ta biegnąca zachodnim brzegiem) i trzeba mieć doświadczenie w jeździe samochodem po takich terenach. W Las Palmas można nocować, ale po co skoro do plaży jest kilka dobrych kilometrów? Według mnie lepiej mieć hotel na południu, blisko plaży, a do Las Palmas przyjechać na jeden dzień na wycieczkę 🙂

  15. Magda napisał(a):

    Hejka,
    trafiłam na Twój blog, bo wybieram się na Gran Canarię w najbliższe wakacje. Szukam informacji gdzie się zakwaterować, żeby mieć wszędzie blisko – mam na myśli zwiedzanie wyspy.
    Urzekły mnie Twoje zdjęcia – są pięknie skadrowane a i ujęcia robią wrażenie 😉 Zdradź proszę jakiego używasz aparatu i czy poddajesz zdjęcia obróbce.
    Pozdrawiam serdecznie

    • Madame Edith napisał(a):

      Cześć!
      Bardzo dziękuję za miłe słowa.
      Mieszkaliśmy w Playa del Ingles i uważam, że lokalizacja tego miejsca była super pod kątem jeżdżenia po wyspie. Tu pisałam o swoim sprzęcie: „Sprzęt fotograficzny„. Co prawda nie jest on już w 100% aktualny na dzień dzisiejszy, ale na moment wyzjadu na Gran Canarię był. Zawsze zdjęcia obrabiam w Photoshopie 🙂
      Serdecznie pozdrawiam
      E.

  16. ola napisał(a):

    pieknie my jedziemy w kwietniu/ maju wiec rady sie przydadza

  17. justyna napisał(a):

    wszystko slicznie,ale jak ktos ma malo czasu to polecam pana krzysia, w jeden dzien pokazal nam cala wyspe dookola z plantacjami kawy, bananow, i innych wspanialosci, busikiem obwiuzl nasza 7 osobowa rodzine ,polecam gran canaria trip:)

    • Madame Edith napisał(a):

      Ale jak będąc na wakacjach można mieć mało czasu? Przecież tu się przyjeżdża na tydzień lub dwa. Według mnie nie da się zwiedzić Gran Canarii w 1 dzień. Nawet w 3-4 dni zobaczy się tylko wybrane, najciekawsze miejsca…

    • Ola napisał(a):

      Pani Justyno, czy moglabym prosic o namiar na Pana Krzysia?

  18. Martyna napisał(a):

    Gran Canaria jest cudowna. Po pierwszym dniu myślałam ” co ja tu będę przez 2 tygodnie robić”. Zaczynam właśnie drugi tydzień na tej wyspie i stwierdzam, że tydzień to stanowczo za krótko! Optymalne do wypoczynku i objechania wyspy są pełne 2 tygodnie.

    Jeśli ktoś lubi przyglądać się lokalnej codzienności, polecam Telde i jej wąskie zabudowane uliczki, w których można się zgubić po to aby odkryć najlepsze wg mnie lody na wyspie! 🙂 (okolice Calle Rivero Bethencourt – ciężko nie zauważyć, od razu rzuca się w oczy).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tutaj możesz dodać zdjęcie do komentarza

Gran Canaria co warto zobaczyć?


  W dzisiejszym wpisie chciałabym Wam opowiedzieć o wycieczkach, jakie można samodzielnie zorganizować na Gran Canarii i odpowiedzieć na często [...]
@MadameEdith on Instagram