Madera zimą: jaka pogoda? Czy warto pojechać?

14 stycznia 2016

Madera 1

Madera często określana jest „wyspą wiecznej wiosny”, bo faktycznie temperatury nawet zimą nie spadają tu poniżej 15 stopni, a latem oscylują wokół 25 kresek. To temperatura dla wielu osób idealna – nigdy nie jest za zimno, ani też zbyt gorąco. Dzięki takiej pogodzie wyspa tonie w zieleni i przez okrągły rok rosną tu przeróżne kwiaty ze strelicjami na czele. Miałam to szczęście, że odwiedziłam dotychczas Maderę dwukrotnie: latem 2012 r. (na przełomie sierpnia i września) oraz w styczniu br. Pogoda w tych dwóch okresach znacząco się jednak różniła. W obu przypadkach dawała jednak duże pole do popisu dla przeróżnych aktywności.

Madera leży w strefie klimatu podzwrotnikowego, ale dzięki obecności oceanu oraz Prądowi Kanaryjskiemu amplitudy temperatur są tu stosunkowo niewielkie na przestrzeni całego roku. Noce są tylko odrobinę chłodniejsze od dni i praktycznie od rana do wieczora można być ubranym podobnie. Nad wyspą często jednak zbiera się cienka warstwa chmur, która jest zwodnicza. Podzwrotnikowe słońce może przy takich warunkach w kwadrans spalić blade lico turysty z naszej części Europy. Trzeba więc, zwłaszcza wiosną i latem, pamiętać o wysokich filtrach i częstym smarowaniu się kremem do opalania!

Zarówno zimą, jak i latem temperatura może zmienić się także na przestrzeni kilku kilometrów, zwłaszcza jeśli wjedziemy na górę, których na Maderze nie brakuje.

funchal 3

Madera zimą

Zima na Maderze przypomina naszą ciepłą wiosnę. Temperatury są przyjemne i zaczynają się od 15 i kończą na ok. 20 stopniach, choć można doświadczyć i cieplejszych dni. Zwłaszcza na południu wyspy w stolicy Funchal, w którym średnia temperatura zimą wynosi 19 stopni C. Trzeba też pamiętać, że odczuwalna temperatura jest inna niż w Polsce – ze względu na znacznie wyższą wilgotność (zimą ok. 65-70%) jest tu po prostu cieplej. Podczas mojego pobytu temperatury w Funchal oscylowały w granicach od 18 do 24 stopni C, a odczuwalna temperatura była przeważnie wyższa. Przeważnie chodziłam w samej koszuli z długim rękawem lub t-shircie i cienkiej kurtce „wiatrówce”.

average-temperature-madeira-funchal

Pada średnio przez 7 dni w miesiącu, a każdego dnia można liczyć na 5-6 godzin słońca. Najwięcej opadów przypada na okres od listopada do lutego, przy czym listopad to ewidentnie najmniej polecany czas na odwiedzanie Madery. W grudniu i styczniu można liczyć na atrakcje związane z Bożym Narodzeniem, Świętem Trzech Króli (więcej o tym przeczytacie we wpisie: Madera – Święta pod palmami), a w lutym także z karnawałem. W listopadzie jest tylko święto kasztanów skupione wokół zbiorów w Dolinie Zakonnic.

Madera zimą

Dolina Zakonnic

Zimy są generalnie deszczowe, ale opady na wyspie nie wyglądają tak jak w Polsce. Nie uświadczy się tam raczej kilku dni deszczowych pod rząd. Dodatkowo pada przeważnie w nocy lub pod wieczór, a jeśli w dzień, to przez kilka godzin, po których wychodzi słońce. Zatem nawet jeśli dzień zapowiadany jest jako deszczowy, to raczej nie będzie lało od świtu do zmierzchu.

average-rainfall-madeira-funchal

Zimą mogą się jednak zdarzyć ulewne opady, które mogą powodować osuwanie się błota i skał. Sama byłam tego świadkiem i na kilku drogach w głębi wyspy zbieraliśmy skalne kawałki, które chwilę wcześniej oderwały się od otaczających drogę gór. W wielu miejscach są znaki „osuwiska” i trzeba je traktować na poważnie i prowadzić samochód ze zdwojoną ostrożnością.

Deszcz nie musi być więc wcale specjalnie uciążliwy dla turystów i mając samochód zawsze można poszukać słońca, które przeważnie gdzieś niedaleko się ukryło. Trzeba pamiętać o tym, że wyspa wznosi się ostro na ponad 1800 m n.p.m. i północ jest bardziej narażona na opady niż południe. Dodatkowo chmury mogą schodzić i zatrzymywać się nisko w dolinach, a szczyty mogą wystawać ponad nie. Co oznacza, że możemy się tu spotkać ze zjawiskiem inwersji termicznej – wchodząc do góry będzie robiło się cieplej, zamiast chłodniej jak to zwykle w górach (przeważnie po pokonaniu 100 metrów w górę temperatura spada o 0,5-0,6 stopnia C). Dodatkowo dochodzi co najmniej kilkanaście mikroklimatów panujących w różnych częściach wyspy. Na małej przestrzeni daje to naprawdę niebywały efekt i doświadczenia.

porto moniz 1

Na południu w Funchal świeci słońce, a w tym samym czasie w Porto Moniz na północy jest prawdziwy sztorm.

Warto pamiętać, że nawet w styczniu słońce zachodzi tu po 18. Dzień nie jest zatem tak krótki jak w Polsce i można dłużej cieszyć się słońcem. Nie polecałabym jednak tego okresu osobom, które lubią opalanie, kąpiele w oceanie czy basenie. Bo choć woda w oceanie jest ciepła (19-20 stopni C), to zdarzają się wysokie fale i pływanie jest niebezpieczne. Większość basenów zewnętrznych nie ma podgrzewanej wody, zatem temperatura jest podobna do tej w oceanie i, co by nie mówić, raczej średnio zachęca do wskoczenia do wody. Zima to jednak okres, kiedy można doskonale zwiedzić wyspę we własnym zakresie, pochodzić po lewadach lub udać się na Półwysep Świętego Wawrzyńca, który tylko zimą jest tak zielony. W porównaniu do innych pór roku choć zima wydaje się najmniej atrakcyjna, to oferuje dużo możliwości, z których warto skorzystać. Napiszę Wam tylko, że w ciągu tygodnia pokonaliśmy z Monsieur ponad 100 km na piechotę i przejechaliśmy 650 km samochodem.

funchal 5

Wiosna na Maderze

Marzec jest końcem mokrego sezonu na Maderze, a lato  każdym dniem daje  sobie znać. Opady drastycznie maleją, a w kwietniu można wziąć udział w trwającym kilka dni Święcie Kwiatów – jest to ponoć niezapomniane doświadczenie.

Lato na Maderze

Lato jest najpopularniejszym okresem i szczytem sezonu na Maderze. Można wtedy oczekiwać ponad 8h słońca. Średnia dobowa temperatura w okresie letnim to ok 25 stopni C, która tylko czasami przekracza 30 st. Wiatr od morza łagodzi upały, sprawiając, że na wyspie rzadko kiedy odczuwa się wysokie temperatury. Latem jednak mogą zdarzyć się okresy ponadprzeciętnych upałów (do kilku dni w roku) – to czas gdy znad Afryki wieje wiatr „Leste”. Wówczas temperatura może podskoczyć nawet do 40 stopni C.

Nie oznacza to jednak, że lato to koniecznie idealny czas na kąpiele. Pamiętajmy o tym, że na Maderze są tylko 2 piaszczyste (i to w dodatku małe, usypane ze sztucznego piasku) plaże. Wiejący znad oceanu wiatr może być do tego na tyle silny, że nawet po wyjściu z wody w upalny dzień może robić się zimno (pozostaje do rozważenia korzystanie z basenów krytych, którymi dysponuje zresztą wiele hoteli). Doświadczyliśmy tego podczas naszego pierwszego pobytu latem, więc trzeba mieć na uwadze, że obecność Atlantyku może o sobie dać znać o każdej porze roku.

Jesień na Maderze

Październik i listopad to tzw. „niski sezon” na Maderze. Sporo pada, a wyspa nie obfituje w wiele atrakcji. Nie zbyt wielu okazji do celebrowania. Plusem jest fakt, że jest tam jednak znacznie mniej turystów, którzy od początku wakacji do końca września oblegają wyspę.

Madera zimą – podsumowanie

Zdecydowanie polecam Wam Maderę w styczniu lub lutym. To bardzo ciekawe miesiące na odwiedzenie tej wyspy i oderwanie się od polskich mrozów. Pomiędzy sierpniem/wrześniem a styczniem zauważyłam ogromną różnicę w liczbie ludzi na ulicach, w kolejkach po bilety itd. W styczniu jest zdecydowanie mniej wycieczek autokarowych, nie spotyka się dużych grup zorganizowanych, jest po prostu spokojniej. Warto pamiętać, że na Sylwestera, karnawał czy Święto Kwiatów (w kwietniu) przyjeżdżają tłumy. Wtedy też ceny w hotelach, jak i stawki za wycieczki odpowiednio rosną. Na Maderze takie okazje obchodzone są naprawdę hucznie i myślę, że mogą być atrakcją samą w sobie, o ile tylko nie przeszkadza nam tłok i wyższe ceny. Planując wyjazd na Maderę warto mieć zatem na uwadze kalendarz świąteczny. Mając wypożyczony samochód o każdej porze roku możemy zobaczyć wiele wspaniałych miejsc. Kilka z nich widziałam po raz drugi, więc w kolejnych wpisach postaram się pokazać jak wyglądają latem i zimą.

Jeśli macie jakieś dodatkowe pytania, to piszcie śmiało w komentarzach. Postaram się odpowiedzieć 🙂 Więcej o Maderze przeczytacie w poprzednich wpisach, jakie opublikowałam po powrocie z poprzedniego wyjazdu, kliknijcie tu: Madera.

Do przeczytania!

E.

Podobne wpisy

Komentarze

7 odpowiedzi na “Madera zimą: jaka pogoda? Czy warto pojechać?”

  1. Bozena pisze:

    …. prad Kanaryjski jest zimny i dlatego morze wokol Kanarow czy Madery jest raczej zimniejsze niz by sie oczekiwalo. Ale ten prad eliminuje ekstrema temperatur wiec jest po prostu lagodniej

  2. Natalia pisze:

    Ależ się ucieszyłam, jak zobaczyłam że piszesz o Maderze! 🙂 To kierunek moich tegorocznych wakacji 🙂 Czekam z niecierpliwością na dalsze relacje, z chęcią dowiem się co dokładnie zwiedzaliście i jakie są ceny na wyspie.

    • Madame Edith pisze:

      Natalio,
      ceny są bardzo przystępne (przynajmniej takie były gdy kupowaliśmy Euro po kursie 4,20 PLN).
      Będę je podawała w kolejnych wpisach przy pisaniu o wstępach czy jedzeniu 🙂
      Serdecznie pozdrawiam
      E.

  3. Ja mój grudniowy pobyt wspominam wspaniale. Nie warto sugerować się jakimikolwiek prognozami. My mieliśmy mieć maks 16 stopni, a bywały dni, że było 25-26 stopni. Z tego powodu nie spakowałam stroju kąpielowego. A myślę, że w takim Porto Moniz spokojnie można było się wykąpać. Do oceanu bałabym się wejść ze względu na fale. Choć widziałam odważnych, którzy schodzili po drabinkach do oceanu od razu.

    Pogoda rzeczywiscie zmienna. Ale podczas mojego pobytu, zdecydowanie w górach było gorzej. Mgliście i trochę deszczowo. Ale z płaszczykiem przeciwdeszczowym dało radę spacerować. Rzeczywiście sporo dróg pozamykane. I to nawet tak na stałe, jak choćby droga biegnąca od Ecumenady. Zapadła się podobno i wszędzie były zakazy, aby nie jechać. Są co prawda drogi alternatywne, ale biegną głównie tunelami, co niestety kradnie widoki.

    • Madame Edith pisze:

      W styczniu przy moim hotelu też kąpali się ludzie (było zejście do oceanu po drabinie). Najsnieszsze było to, że temperatura wody w oceanie była wyższa (20 stopni) niż w zewnętrznym basenie (18-19 stopni) 😉

      • Klaudia pisze:

        Od znajomych wiem, że kilka dni temu została otwarta droga ER110 (ta, która była zamknięta od felernego 2008 roku, kiedy to Maderę spotkała powódź). Byłam na Maderze we wrześniu i mimo zakazów wjechaliśmy na drogę, która była po prostu najbardziej niesamowitym (i niebezpiecznym) miejscem, jakie kiedykolwiek widziałam. Niestety, nie udało się dojechać do końca, bo była zasypana przez głazy. Nie wytrzymam, jeśli nie pojadę nią znów! Także już planuję powrót na Wyspę 🙂 świetny i przydatny wpis!

  4. pawel Szarmas pisze:

    nie byłem a zamierzam, proszę o poradę mailem 😉 Pawel

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tutaj możesz dodać zdjęcie do komentarza

Madera zimą: jaka pogoda? Czy warto pojechać?


Madera często określana jest „wyspą wiecznej wiosny”, bo faktycznie temperatury nawet zimą nie spadają tu poniżej 15 stopni, a latem [...]
@MadameEdith on Instagram