Krem z topinamburu

5 stycznia 2015

Topinambur czyli słonecznik bulwiasty to wspaniała i zapomniane warzywo. Z wyglądu podobnu jest do małych bulw selera, które jednocześnie są nieco powykrzywiane jak korzeń imbiru. Jednak cechuje je wyróżniający, miejscami różowo-fioletowy, odcień skórki. Topinambur pachnie orzechami, jest lekko słodki i bardzo, ale to bardzo smaczny. Zupa krem z tego warzywa jest serwowana często w znakomitych restauracjach i stanowi duży rarytas, który … bez problemu można przygotować w domu, gdyż warzywo to jest już na tyle rozpowszechnione, że znajdziecie je bez problemu w dużych marketach, czy np. na bazarkach (szczególnie tych ekologicznych).

Krem z topinamburu – składniki:

/na ok. 2,5 l zupy/
  • 500 g topinamburu (400 g do zupy, 100 g na chipsy z topinamburu)
  • 1 duża marchewka (ok. 250 g)
  • 1 pietruszka (ok. 150 g)
  • 1/4 selera (ok. 150 g)
  • 1 cebula (ok. 150 g)
  • 1 łyżka masła 
  • 2 łyżki oliwy
  • 4 ziela angielskie
  • 4 liście laurowe
  • 2 spore szczypty gałki muszkatołowej
  • 1,5 l wody

Dodatki:

  • oliwa truflowa
  • prażone orzechy włoskie (drobno siekane)
  • natka pietruszki
  • mleko 2% lub 3,2%

Krem z topinamburu – przepis:

100 g bulw topinamburu dokładnie szorujemy szczoteczką. Kroimy na cienkie plasterki nożem lub na mandolinie. Układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Wstawiamy do pieca nagrzanego do 100 stopni C z termoobiegiem (lub 120 stopni C bez tej funkcji) na 60 minut.

W tym czasie w garnku podgrzewamy oliwę z masłem. Podsmażamy cebulę pokrojoną w piórka, by się zeszkliła.

Dorzucamy obrane i umyte warzywa (topinambur, marchew, selera, pietruszkę i pora), które kroimy w większe kawałki (marchewkę przekroiłam na 4 części, by łatwo ją było potem wyłowić z zupy).

Warzywa dusimy na średnim ogniu pod przykryciem przez ok. 5 minut (warto je przemieszać ze 2 razy w tym czasie).

Dodajemy 1,5 wody, liście laurowe i ziela angielskie. Gotujemy pod przykryciem około 15 minut aż warzywa będą miękkie.

Następnie odławiamy marchewkę, ziela angielskie i liście laurowe.

Zupę blendujemy.

Doprawiamy solą, pieprzem i dwiema porządnymi szczyptami gałki muszkatołowej.

Krem z topinamburu – podanie:

Żeby zupie nadać końcowy szlif sięgamy po podprażone na suchej patelni włoskie orzechy oraz oliwę z dodatkiem trufli. Mało jest dań, w których tak doskonale się sprawdza!

krem z topinamburu

Miłym dla oka i kubków smakowych będzie też dodatek natki pietruszki oraz mlecznej pianki (jak do kawy – wystarczy podgrzać i spienić mleko za pomocą „bryczka” na baterie lub w urządzeniu do spieniania mleka – patrz wpis „Jaki ekspres do kawy wybrać?„).

krem z topinamburu

Krem z topinamburu to zupa, która świetna sprawdzi się zimową porą. Jest pożywna, bardzo zdrowa (topinambur polecany jest cukrzykom!) i ma niepowtarzalny, głęboki smak. Smakuje wyśmienicie zwłaszcza z garstką dodatków, które podkreślają smak tego niezwykłego i niepozornego warzywa.

Smacznego!
E.
Follow Madame Edith on Instagram

krem z topinamburu
Podobne wpisy

Komentarze

15 odpowiedzi na “Krem z topinamburu”

  1. Kinga Łucja napisał(a):

    Pychotka 😉

  2. Nie miałam jeszcze okazji sprobować topinambura a Ty idziesz o krok dalej i eksperymentujesz z nim. 🙂 Niedługo na pewno go kupię.

  3. Lifestyle By Ania napisał(a):

    Bardzo ciekawy przepis. Jeszcze nigdy nie słyszałam o tym warzywie:).

  4. Ania S napisał(a):

    Uwielbiam zupy kremy 🙂 A topinambura w zupie jeszcze nigdy nie jadłam… Twój wygląda bardzo smakowicie i z pewnością tak smakuje 🙂

  5. Angie napisał(a):

    Zupa wygląda bardzo smacznie, ja jeszcze nie miałam okazji jeść topinamburu, ale bardzo mnie kusi: )

  6. Lech napisał(a):

    Edytko,

    Wygląda smakowicie i zachęciłaś mnie do eksperymentu. Na początku jednak przepis mnie rozbawił … 🙂

    Czy ten topinambur to jednak nie przypomina sławnego przepisu na zupę z siekiery ? ;-)))

    Tyle jest tutaj smakowitych składników i przypraw. Przypomina to moje gotowanie zupy z dyni ( mleczko kokosowe, przecier, czosnek, marchew, ziemniaki, pietruszka, imbir …. ha! i co robi tutaj dynia 😉

    • Madame Edith napisał(a):

      Leszku,
      ależ to najzwyklejsza zupa-krem tyle, że główny bohater jest nieco mniej znany 🙂 A dodatki bardzo podkreślają i fajnie komponują się z jego smakiem. Bynajmniej go nie zagłuszają. Oczywiście zupa jest smaczna także bez oliwy, czy orzechów, ale wg mnie jest lepsza z ich udziałem. – konsystencja orzechów i chipsów świetnie kontrastuje z gładką zupą, a mleczna pianka jest zamiast śmietany kremówki (taka lżejsza wersja "zabielacza"). Podobny patent był użyty przy kremie z groszku, ale tam był jeszcze paluszek francuski z serkiem 😉
      Spróbuj, a sam się przekonasz, że oliwa truflowa i orzechy fantastycznie się komponują z topinamburem. Chipsy zajadam nawet same, bez zupy, gdyż są przepyszne!

      Serdecznie Cię pozdrawiam,
      E.

    • Lech napisał(a):

      Muszę spróbować bo to co piszesz jest obiecujące. Topinambur zresztą jest łatwy do dostania w dużych sklepach ( w Lublinie jest.)
      Pozdrawiam Cię serdecznie.

  7. Karolina Johansson napisał(a):

    Czekałam na ten przepis i zrobię!!

  8. Joanna Ciok napisał(a):

    W zeszłym roku miałam okazję jesc taki krem w restauracji i do dzisiaj pamietam jak był pyszny. Przepis koniecznie do wypróbowania, tylko ostatnio szukałam na bazarku topinamburu i pani powiedziała mi, ze teraz nie ma na niego sezonu. Nie sprawdzałam tego dokładniej, ale mam nadzieję, że uda mi sie go znaleźć.

    • Madame Edith napisał(a):

      Joanno,
      Ostatnio go kupowałam w Leclercu. Jeśli jeteś z Warszawy, to na 100% go dostaniesz na BioBazarze (w środy i soboty przy Żelaznej). Myślę, że jest też w Makro i przy Hali Mirowskiej, a także innych dużych sklepach jak Alma, Piotr i Paweł etc. Często jest pakowany w tackach po pół kilograma.

      Pozdrawiam ciepło,
      E.

  9. Anonimowy napisał(a):

    Dziękuję 🙂 Mieszkam blisko Leclerca, więc będę tam w pierwszej kolejności szukać. Jeszcze przed Świętami byłam na BioBazarze, ale tyle innych rzeczy mnie zaciekawiło, że zapomniałam się za nim rozejrzeć. Pozdrawiam, Joanna.

  10. gin napisał(a):

    Od dawna mnie kusi, a Twój przepis zapowiada się wyjątkowo apetycznie 🙂

  11. Anonimowy napisał(a):

    Słonecznego nastroju życzę w każdym dniu tego Nowego Roku –Topinambur znam bo mam go na działce – zjadłem kilka tych korzonków czy kłączy -albo jeszcze inaczej ziemniaczków – -kwiaty ma podobne do słonecznika – łodyga dość wysoka – Słyszałem że można zrobić z niego mąkę topinamburową – i upiec placki tak jak z ziemniaków –
    Danie w Pani twórczości – wydaje się apetyczne – może na wiosnę wypróbuje -smak
    Andrzej .
    Andrzej –

  12. Mammaja napisał(a):

    Bardzo ciekawy pomysł na zupę krem. Testowałam już różne przepisy z topinamburem w roli głównej, ale nie pomyślałam, żeby topinambur wcześniej podpiec w piekarniku. Dzięki za inspirację!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tutaj możesz dodać zdjęcie do komentarza

Krem z topinamburu

Czas przygotwania:

@MadameEdith on Instagram