Pasztet z soczewicy

26 października 2016

pasztet z soczewicy

Jesień i zima to najlepszy czas na domowe wypieki. Także te wytrawne. Przepis ten jest inspiracją z wegańskich warsztatów kulinarnych, w których uczestniczyłam kilka miesięcy temu – jeszcze na przełomie zimy i wiosny. Przez kilka miesięcy nie miałam wielkiej ochoty na pieczenie i nagrzewanie kuchni. Jednak wraz z nadejściem chłodniejszych dni nabrałam apetytu na taki wegański pasztet. Jako, że pokazywałam Wam już pasztet z ciecierzycy, to teraz przyszła pora na pasztet z soczewicy. Starałam się przy tym, by lista składników była jak najkrótsza i byście nie mieli problemu z jego przygotowaniem. Myślę, że taki wypiek sprawdzi się także doskonale na świątecznym stole.

Pasztet z soczewicy:

/na foremkę o wewn. wymiarach: 21 x 12 cm/

  • 100 g zielonej soczewicy (waga przed gotowaniem)
  • 100 g kaszy jaglanej (waga przed gotowaniem)
  • 100 g zielonego groszku
  • 2 łyżki oliwy
  • 1 cebula
  • 1 marchewka
  • 3 liście laurowe
  • 3 ziarna ziela angielskiego
  • 1 łyżeczka majeranku
  • sól i czarny pieprz
  • 1-2 czubate łyżeczki chrzanu*
  • 1-2 czubate łyżeczki musztardy Dijon lub rosyjskiej*

*Jeśli nie lubicie któregoś ze składników, to dajcie po prostu dwa razy więcej tego, który preferujecie. Pamiętajcie jednak, że musztarda powinna być ostra i konkretna w smaku. Sarepska czy delikatesowa może okazać się zbyt łagodna. Najlepsza jest właśnie Dijon lub rosyjska. Efektownie będzie prezentowała się też francuska, ale warto połączyć ją z warstwą ostrej musztardy.

pasztet z soczewicy

Pasztet z soczewicy:

Zaczynamy od ugotowania w osobnych rondelkach kaszy oraz zielonej soczewicy. Gotujemy je zgodnie z instrukcją z opakowania, do miękkości, w lekko osolonej wodzie. Studzimy te dwa składniki.

Na patelnię wrzucamy pokrojoną w plasterki marchewkę oraz cebulę posiekaną w piórka lub półksiężyce. Dodajemy 3 ziela angielskie, 3 liście laurowe i łyżeczkę majeranku. Podsmażamy na oliwie ok. 10 minut aż cebula się zeszkli, a marchew zmięknie.

pasztet-z-soczewicy-2

Wyciągamy liście laurowe i ziela angielskie.

Przekładamy wszystkie składniki do malaksera. Dodajemy ugotowaną kaszę jaglaną, soczewicę, trochę soli i pieprzu. Nie dodajemy groszku! Miksujemy.

pasztet-z-soczewicy-1

Kiedy masa jest gładka dodajemy groszek i delikatnie go łączymy z masą.

pasztet-z-soczewicy-11

Pasztet przekładamy do keksówki. Wierzch smarujemy chrzanem.

pasztet-z-soczewicy-10

Następnie wykładamy musztardę.

pasztet-z-soczewicy-9

Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do temp. 160 stopni C z termoobiegiem (lub 180 stopni C bez tej funkcji). Pieczemy 40 minut.

pasztet-z-soczewicy-8

Pasztet z soczewicy:

Po wyjęciu z pieca pasztet jest delikatny. Zanim go wyjmiemy z formy powinien porządnie przestygnąć.

pasztet-z-soczewicy-4

Serwujemy go na razowym chlebie. Znakomicie smakuje z dodatkową porcją chrzanu lub ostrej musztardy.

pasztet-z-soczewicy-5

Pasztet z soczewicy przechowujemy owinięty w folię spożywczą w lodówce. Można go też zamrozić i zjeść w ciągu miesiąca.

Smacznego!

E.

pasztet z soczewicy

W sesji wykorzystałam:

drewniane deski – H&M Home, I love nature

keksówka, ściereczki – Duka

żeliwna patelenka – TkMaxx

nożyk – pamiątka z podróży

Podobne wpisy

Komentarze

17 odpowiedzi na “Pasztet z soczewicy”

  1. Super propozycja szczególnie dla najmłodszych, którzy nie zawsze przepadają za soczewicą. W takiej formie nie dość, że wygląda apetycznie to pewnie równie świetnie smakuje.

  2. Monsieur pisze:

    Próbowałem z musztardą rosyjską. Pasztet jest wart zrobienia i zjedzenia. 😀

  3. ania.pacuk pisze:

    Chodzi za mną taki wegański pasztet, dzięki!

    Edith, wkradł się ciecierzycowy błąd: „Zaczynamy od ugotowania w osobnych rondelkach kaszy oraz ciecierzycy.”

  4. Karolina pisze:

    Czy można użyć czerwonej soczewicy? I czy to kasza jaglana wpływa na konsystencję, że jest łatwy do krojenia? Pytam ponieważ chciałabym zrobić pasztet z przewagą straczków, ale obawiam się ze będzie się rozlatywał.

    • Madame Edith pisze:

      Karolino,
      tak, można. Czerwona ciecierzyca wpłynie tylko trochę na kolor pasztetu. Za to kaszy jaglanej bym się trzymała, bo ona sprawia, że pasztet jest wystarczająco puszysty i zwarty.
      Serdecznie pozdrawiam
      E.zi

  5. Pycha pisze:

    świetny pasztet, żałuję, że nie dodałam dodatkowej łyżki chrzanu i musztardy do środka – smak byłby jeszcze lepszy! aha, dodałam do całości jeszcze ciecierzycę i dwie łyżeczki pasty ajwar, polecam:) Edith, w liście składników masz soczewicę, a w pierwszych krokach ciecierzycę: „Zaczynamy od ugotowania w osobnych rondelkach kaszy oraz ciecierzycy”, popraw sobie 🙂

    • Madame Edith pisze:

      Dziękuję! Już to poprawiłam. Jednak ta ciecierzyca tak weszła mi w pamięć, że nawet pisząc recepturę nie mogłam sobie jej wybić z głowy 😉

  6. Ania_S pisze:

    Pasztety z soczewicy to moje ulubione i robię je właśnie z dodatkiem kaszy jaglanej. Kolejnym razem dodam groszek – super pomysł na urozmaicenie 🙂

  7. Dominika pisze:

    Madame,
    czy można odgrzać pasztet następnego dnia w piekarniku (po wyjęciu z lodówki) czy zdecydowanie lepiej podawać „na świeżo”? 🙂

    • Madame Edith pisze:

      Dominiko,
      oczywiście! Będzie bardzo smaczny 🙂 Choć na zimno też smakuje dobrze. Tylko koniecznie trzeba go jeść z musztardą, ma wtedy super pazur!

      • Dominika pisze:

        Bardzo dziękuję za odpowiedź.
        Na pewno pochwalę się moją odtwórczą wersją, gdy tylko powstanie 🙂

  8. Aga pisze:

    Aj, jakoś mi umknął i wczoraj znów zrobiłam ten sam z zielonej soczewicy i kaszy jaglanej z przepisy Jadłonomii. Przyznam, że od kiedy dzięki niej zaczęłam łączyć jaglaną ze strączkami to pasztety weszły w wyższy wymiar smaku i konsystencji. Na pewno w listopadzie zrobię Twój!

    • Madame Edith pisze:

      Aga,
      Daj znać jak Ci smakował. Monsieur jest wielkim fanem wegetariańskich pasztetów. Zwłaszcza tych nieco ostrzejszych jak ten 😉
      Z pozdrowieniami!
      E.

      • Aga pisze:

        Mój Marek nie je mięsa, ja symbolicznie raczej, więc piekę je często. Zrobiłam w niskiej foremce i dałam tę musztardę do środka, a nie na górę. Wyszło smacznie, jedliśmy na obiad zamiast kotleta z kaszą bulgur i warzywami 🙂 Myślę, że będę powtarzała. Dzięki za przepis!

      • Madame Edith pisze:

        Super, bardzo się cieszę, że Wam smakował 🙂

  9. Dominika pisze:

    Podałam w towarzystwie frytek z marchewki w marynacie z masła orzechowego i kminem rzymskim.
    Gości byli wege – bardzo się zajadali i chwalili pasztet 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tutaj możesz dodać zdjęcie do komentarza

Pasztet z soczewicy

Czas przygotwania:

@MadameEdith on Instagram