Pierniczkowa latte

10 listopada 2013
pierniczkowa latte

Bardzo lubię pewną kawiarnię sieciową i się z tym nie kryję. Ba, nawet rok temu napisałam wpis o Starbucks Reserve we Wrocławiu. Niektórzy znajomi zupełnie nie podzielają mojej pasji, ale szczerze mówiąc jest to jedyna sieciówka, w której wiem, że jak zamówię kawę, to ją wypiję do końca, bo mi będzie odpowiadał jej smak, nie będzie za słodka, nie będzie miała dziwnych dodatków smakowych itc. itp. Oczywiście mam tylko kilka napojów (nie tylko kawowych), po które sięgam, a innych jak to mówią „kijem od szczotki bym nie tknęła”. Jednak na te kilka od czasu do czasu chodzę, bo lubię.

Oczywiście tylko raz na jakiś czas, bo przecież pijanie kawy w kawiarniach to w gruncie rzeczy strata pieniędzy. Mając ekspres do kawy (vide wpis: „Jaki ekspres do kawy wybrać?„) i blender wszystkie te napoje możemy przecież zrobić w domu, ale jednak czasami ma się ochotę żeby usiąść w wygodnym fotelu i spotkać się przy okazji z przyjaciółmi.

Jednym z 4 napitków, jakie głównie zamawiam w sezonie jesienno-zimowym jest Pierniczkowa Latte oraz Pumpkin Spice Latte. Żeby jednak przygotować tę pierwszą potrzebny jest pierniczkowy syrop…

Syrop pierniczkowy – składniki:

Receptura inspirowana tym przepisem.
/na około 350 ml syropu/
  • 1 szklanka wody
  • 1 szklanka cukru
  • 1 łyżeczka suszonego imbiru
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
Uwaga:
zamiast powyższych przypraw nie używajcie gotowej, sklepowej przyprawy do piernika, bo w jej składzie zwykle jest mąka, która sprawi, że syrop po ugotowaniu będzie miał grudkową konsystencję i będzie bardzo gęsty.

Syrop pierniczkowy – sposób przygotowania:

W garnku mieszamy wszystkie składniki poza ekstraktem waniliowym.

Doprowadzamy do wrzenia od czasu do czasu mieszając, by cukier się nie przywarł do dna garnka. Potem gotujemy, co chwilę mieszając, na średnim lub małym ogniu przez około 10-15 minut aż syrop ulegnie redukcji – zgęstnieje (powinien mieć konsystencję zwykłego syropu malinowego).

Moja uwaga:
Do gotowania najlepiej wziąć większy rondel, bo syrop kipi nawet na średnim ogniu i mocno się wzburza. Trzeba mieć na oku przez cały czas.


Po zdjęciu z ognia dodajemy ekstrakt z wanilii, mieszamy. Pozwalamy ostygnąć, a następnie przelewamy do słoika, butelki, czy innego pojemnika. Przechowujemy w lodówce do 2 miesięcy.

Pierniczkowa latte – składniki:

/na 1 kubek/

  • espresso (pojedyncze lub podwójne)
  • mleko (ilość zależy od Waszych upodobań, u mnie zawsze ok. 100 ml)
  • 1-2 łyżki syropu pierniczkowego
  • bita śmietana (opcjonalnie)
  • szczypta lub dwie gałki muszkatołowej

Pierniczkowa latte – przygotowanie:

Zaparzamy espresso.
Na dno kubka wlewamy syrop lub dodajemy go do mleka.

Spieniamy mleko i wlewamy je do kubka.

Dodajemy espresso.

Pierniczkowe latte – sposób podania:

Kawę dekorujemy bitą śmietaną (opcjonalnie) i posypujemy gałką muszkatołową.

pierniczkowa latte

Dzięki syropowi oraz oprószeniu kawy gałką kawa smakuje dokładnie jak w kawiarni. Jak to dobrze móc zrobić tak rozgrzewający napój w 3 minuty bez wychodzenia z domu!

Udanego weekendu!
E.

pierniczkowa latte
Podobne wpisy

Komentarze

61 odpowiedzi na “Pierniczkowa latte”

  1. teenager ;) napisał(a):

    wow, jak dla mnie ta kawa jest idealna ! na święta będzie jak znalazł 🙂 tym samym syrop nie tylko do niej, ale i w innych przepisach świetnie się sprawdzi – już wyobrażam sobie świąteczne śniadanie z jego udziałem ! 🙂 świetne!

  2. teenager ;) napisał(a):

    i jeszcze zapomniałam dodać – ten kubek jest prześliczny!

  3. Ależ tu zapachniało świętami… Bardzo rzadko piję kawę, ale taką na pewno przygotuję. Pozdrawiam!

  4. majka napisał(a):

    A ja przyznaje sie bez bicia, ze lubie kawe cappuccino z Mc… 🙂 Twoja kawa musi bosko smakowac… 🙂 Musze koniecznie ja wyprobowac. Na zimowy czas idealna 🙂

    Pozdrowienia.

  5. whiness napisał(a):

    Aaa! Wygląda po prostu cu-do-wnie! Muszę spróbować tej kawy w Starbucksie, ale jestem pewna, że potem będę starała się odtworzyć smak i wygląd tej kawy w domu. Widać, że można przebić oryginał… 🙂

  6. Padma napisał(a):

    Wygląda smakowicie:)) Sama z chęcią skusiłabym się na taką latte:)):D

  7. Asia Hadzik napisał(a):

    Będę musiała wykorzystać przepis na ten syrop:D

  8. Jo napisał(a):

    zimowo się zrobiło ;), ale syrop wart grzechu skosztowania 😉

  9. Anonimowy napisał(a):

    Edytko, jeżeli nie mam suszonego imbiru sama mogę go przygotować? Starkować świeży imbir i w ciepłym miejscu go suszyc? pozdrawiam Alina:)

    • Madame Edith napisał(a):

      Alino,

      najlepiej będzie jak poszukasz jednak w sklepie suszonego – gotowego w torebce. Jest dostępny bez problemu w każdym większym markecie i ma zupełnie inną moc niż świeży imbir. Co ważne, jest idealny do sosu, bo dzięki niemu unikniesz efektu dużych grudek, które mogą być ostre.

      Szczerze Ci powiem, że sama nigdy bym się nie podjęła go suszyć, bo nie za bardzo nawet wiem jak mogłabym to zrobić w domowych warunkach, by uzyskać podobny efekt. Trochę podobnie jest z cynaomnem, do niektórych przepisów np. grzańca można wrzucić całe laski, ale do piernika używa się zawsze mielonego – w domu po prostu nie zetrze się go tak drobno nawet na tarce o malutkich oczkach.

      Serdecznie Cię pozdrawiam,
      E.

  10. Anonimowy napisał(a):

    Bardzo dziekuje za odpowiedz:) Sprobuje wbić sie na Tesco(pracuję na galerii) ale przeraża mnie ten tłum ludzi z szaleńczym pędem w oczach o_0
    życzę udanego wekendu:)

  11. madlene17 napisał(a):

    Jaki śliczny kubek! Aż miło z takiego pić:)

  12. Nashelly napisał(a):

    Domowa wersja, ooo bosko! Na pewno jeszcze lepsza niż kupna 😀

  13. Justyna Bąk napisał(a):

    wygląda pysznie:)

  14. Agnieszka napisał(a):

    Edith, gdzie można kupić taki ekstrakt? Śliczny kubeczek.

    • Madame Edith napisał(a):

      Agnieszko,
      taki ekstrakt kupisz m.in. w Piotrze i Pawle, Leclercu, Kuchniach Świata i wszystkich większych marketach. Stoi zwykle obok innych ekstraktów oraz pasty z ziarenek wanilii, którą również często używam. Koszt słoiczka to ok. 28-30 zł, ale ten produkt jest bardzo wydajny, więc naprawdę opłaca się go kupić.

      Pozdrawiam ciepło,
      E.

  15. gin napisał(a):

    Ależ Ty mnie kusisz tymi kawami! Dyniowej się nie oparłam, czas przygotować pierniczkową 🙂

  16. gin napisał(a):

    Kusisz mnie tymi smakowymi kawami ogromnie 🙂 Dyniowej się nie oparła, czas wypróbować pierniczkową 🙂

  17. darkaa napisał(a):

    A gdzie kupić taką ładna buteleczkę na przechowywanie syropu? masz sprawdzone miejsce-sklep internetowy?? mam zamiar zrobić też na prezent takie cuda 🙂

    • Madame Edith napisał(a):

      Darkaa,
      Szczerze powiem, że nigdy do tej pory nie kupowałam takich butelek, szklanych pojemniczków przez internet. Zawsze boję się, że coś się stłucze podczas transportu…
      Mam za to kilka sklepów w Warszawie, do których czasami zaglądam w poszukuwaniu takich drobiazgów. Tę butelkę kupiłam już bardzo dawno i była wypełniona jakimś sokiem. Po zużyciu zawartości mogłam ją ponownie wykorzystać 🙂 Często takie ładne opakowania kupuję podczas wyjazdów.

      Serdecznie pozdrawiam,
      E.

  18. darkaa napisał(a):

    A gdzie kupujesz takie buteleczki?? masz sprawdzone miejsce-sklep internetowy? w te święta będzie pachniało u mnie pierniczkami 🙂

  19. Monika Chmielewska napisał(a):

    wyjątkowe to late! pozdrawiam Edytko…

  20. Mery napisał(a):

    skąd ten piękny kubek?

  21. Anonimowy napisał(a):

    Zrobiłam zachęcona pierniczkowym aromatem i… klops, a raczej glut. Może za bardzo wygotowałam, albo dodałam za dużo cynamonu, ale syropu nie da się w żaden sposób dozować, bo ciągnie się niemiłosiernie! Rozrzedzenie nie wiele dało. może w ciąż za mało…

    • Madame Edith napisał(a):

      Droga Czytelniczko,
      Hmmm, to bardzo dziwne. Mam za sobą robienie tego syropu już dwa razy i za każdym razem wyszedł jak normalny syrop. Jedną butelkę trzymam w lodówce i nawet po wyjęciu wystarczy go dwa razy obrócić (przyprawy nieco zbierają się na górze) i jest gotowy do nalania. Ma taką konststencję i wygląd jak na powyższym zdjęciu, na którym syrop jest nalany na dno kubka.

      Nie wiem czemu u Ciebie powstały grudki. Może to kwestia dokładnego wymieszania składników od razu na początku robienia, a potem mieszania go podczas redukcji? Nic innego nie przychodzi mi do głowy, bo w końcu to tylko mocno przyprawioba woda z cukrem…

      Serdecznie pozdrawiam! Mam nadzieję, że jeśli zrobisz go ponownie, to się uda 🙂
      E.

    • Anonimowy napisał(a):

      A może poszła na łatwiznę i skorzystała z gotowej przyprawy piernikowej, w składzie której znalazła się mąka? A wiadomo co się robi z mąką po ugotowaniu 🙂

    • Madame Edith napisał(a):

      Droga Czytelniczko/Drogi Czytelniku,

      To bardzo słuszna uwaga! Nie używam gotowej przyprawy do piernika i zupełnie zapomniałam, że rzeczywiście może tam się znaleźć, obok dużej ilości cukru, mąka pszenna. Zaraz dodam przypis obok receptury.

      Serdecznie dziękuję i pozdrawiam,
      E.

    • Anonimowy napisał(a):

      Ja nie poszłąm na łątwiznę – zrobiłam wszystko jak w przepisie (zastąpiłam tylko cukier ksylitolem), jednak po ostudzeniu wyszła mi dziwna zawiesina o konsystencji białka kurzego. Trudno się ten syrop użytkuje bo nie sposób go dozować. Nie wiem z czego to wynika… W smaku rzeczywiście pyszny – zjednliśmy z nim owsiankę 🙂

    • Madame Edith napisał(a):

      To przez ksylitol – on ma właściwości żelujące. Cieszę się, że pomimo innej konsystencji Wam smakuje i używacie go jako dodatek do innych rzeczy 🙂

  22. Anonimowy napisał(a):

    Moj syrop sie wlasnie robi 🙂 Zastapilam cukier ksylolitem. Mam nadzieje, ze wyjdzie 🙂

  23. Anonimowy napisał(a):

    Informuje, ze ksylolit jak najbardziej sie nadaje 🙂 Kawa smakuje znakomicie 🙂 Ponizej moja kawka wraz z syropem 🙂
    http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/3880f3854bd09812.html

  24. Wiola Rybińska napisał(a):

    Witam!
    Czy w jakiś sposób mogę zastąpić czymś innym ekstrakt waniliowy? W mojej małej mieścince niestety nie znalazłam 🙁 Z góry dziękuje za wskazówki 🙂

  25. Anonimowy napisał(a):

    Witam serdecznie 🙂 Mam pytanie 🙂 Czy można czymś zastąpić ekstrakt waniliowy? W mojej małej mieścince niestety nie znalazłam 🙁 Dziękuje za wskazówki 🙂

  26. Princy Vinoth napisał(a):

    SO perfect for the season!Love it.

  27. Zaneta O napisał(a):

    Droga Madame..:) mam maly problem, chce mojemu mężczyźnie wręczyć karafkę z syropem na walentynki, jak myślisz, cynamonowy czy pierniczkowy się lepiej sprawdzi? Który uważasz za smaczniejszy? Gustami M niestety nie mogę się kierować bo zarówno cynamon jak i piernik to jego oczka w glowie 😉

    • Madame Edith napisał(a):

      Żaneto,
      Oba syropy są bardzo dobre 🙂 Cynamonowy jest nieco łatwiejszy w przygotowaniu, ale myślę, że z jednym, jak i drugim sobie poradzisz bez problemów. Może podaruj mu po prostu dwa? 🙂

      Serdecznie pozdrawiam,
      E.

  28. Madame Edith napisał(a):

    AKTUALIZACJA:

    Dziś bardzo podobną buteleczkę do tej ze zdjęć, o którą pytaliście, widziałam w sklepie Tiger. Kosztuje 20 zł, ale wypełniona jest oliwą extra vergine 🙂 Pojemność 0,5l.

  29. Wiewióra napisał(a):

    ale mi sie zachciało takiej kawy… a syrop zrobić muszę koniecznie!

  30. Anonimowy napisał(a):

    Witam, czy zatem mieszać te składniki na poczatku i podczas redukcji czy nie? Bo mi tez sie ciągnie. Ale nie jak miód tylko taki ciągnący korzuch powstaje. Proszę o odpowiedz to zrobię raz jeszcze

    • Madame Edith napisał(a):

      Droga Czytelniczko / Drogi Czytelniku,

      Najlepiej mieszać podczas obu etapów i w ten sposób poprzez obserwację konsystencji syropu kontrolować czas gotowania. Być może u Ciebie wystarczy gotować syrop np. 10 minut.

      Serdecznie pozdrawiam,
      E.

    • Anonimowy napisał(a):

      Bardzo dziękuje za odpowiedź. Wspaniały blog. Przepraszam ze się wczesniej nie podpisałam, prośbę doczytałam później.
      P.S. także marzę o zwiedzeniu Japonii
      Kasia

    • Madame Edith napisał(a):

      Kasiu,
      bardzo dziękuję 🙂
      Mam nadzieję, że jak najszybciej spełnisz swoje marzenie i odwiedzisz ten wspaniały kraj! Życzę Ci tego z całego serca, bo to absolutnie niezwykłe miejsce.
      Serdeczności,
      E.

  31. Anonimowy napisał(a):

    Zrobiłam i odlot!!! Edith – bijesz wszelkie sieciówki w smaku na łopatki!

  32. Anonimowy napisał(a):

    Edytko, na jakim etapie dodaje się przyprawę piernikową?Z tekstu wynika że trzeba ją dodać, ale kiedy i gdzie? Nie mogę tego znaleźć. Alina

  33. Anonimowy napisał(a):

    Już mam!! Ale ze mnie gapa…. Alina

  34. Anonimowy napisał(a):

    Zabrałam się za robienie go dzisiaj w południe, od razu bojąc się, że coś może pójść nie tak. Okazało się, że w 20 minut zrobiłam pyszny, aromatyczny syrop 🙂 Wszystko zrobiłam wg przepisu, zastąpiłam jednak ekstrakt waniliowy ziarenkami wanilii. Jest odpowiednio gęsty i pyszny. Już nie mogę się doczekać popołudniowej kawy 🙂 Autorko, jesteś wielka 😉

  35. Caffegaleria napisał(a):

    Genialna propozycja na zimowe dni! Na pewno wypróbuje Twój przepis!

  36. Patrycja napisał(a):

    Droga Edith,
    Mam takie pytanie:
    Już rok temu robiłam Twój pierniczkowy syrop, ale mam pewne zastrzeżenie. Nie wiem, czy tak ma być, czy tylko mi konsystencja wychodzi bardzo glutkowato i ciężko mi nabrać na łyżeczkę syropu, żeby nie pociągnął za sobą reszty. Czy tak powinno być czy może ja coś źle zrobiłam?
    Pozdrawiam 🙂

    • Madame Edith napisał(a):

      Patrycjo,
      syrop powinien być gęsty, ale lejący. Nie powinno być w nim grudek. Trzeba go dobrze rozmieszać, by „glutki” nie zrobiły się jeszcze w fazie przygotowania.
      Ewentualnie możesz spróbować zrobić z odrobinę większą ilością wody, by był bardziej rzadki.
      Serdecznie pozdrawiam
      E.

  37. Karolina napisał(a):

    Kochana Edith, no jak Cię nie kochać? Właśnie skończył mi się syrop karmelowy do kawy (odkąd przestałam pić z mlekiem, syrop ten stał się obowiązkowym dodatkiem do porannej kawki) a tu taki przepis! Zrobiłam i wyszedł cudowny, aromatyczny i już żałuję, że zrobiłam tak mało (połowę rozdałam niespodziewanym gościom). Ten mój sklepowy karmelowy to do pięt nie dorasta Twojemu pierniczkowemu 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tutaj możesz dodać zdjęcie do komentarza

Pierniczkowa latte

Czas przygotwania:

@MadameEdith on Instagram