Polędwiczki w sosie grzybowym

29 lutego 2016

poledwiczki w sosie grzybowym 4

Polędwiczki w sosie grzybowym to danie, które można przygotować o każdej porze roku, ale smakuje szczególnie dobrze jesienią i zimą. W sezonie na grzyby sos można, a wręcz należy, przygotować korzystając ze świeżych grzybów. W pozostałe miesiące warto mieć pod ręką grzyby suszone lub wykorzystać mrożone. Z tymi drugi sprawa jest o tyle prostsza, że sos można zrobić praktycznie ad hoc. Nie trzeba czekać aż grzyby odstoją kilka godzin w wodzie i odpowiednio nasiąkną. Stali Czytelnicy wiedzą, że bardzo lubię grzyby i chętnie z nich korzystam, zwłaszcza w zupach i sosach. Nie raz i nie dwa polędwiczki w sosie kurkowym dostawały pochwały, a raz nawet zdarzyło mi się dostać wiadomość z informacją, że pewien pan padł do stóp swojej narzeczonej po zjedzeniu owej potrawy! Mam nadzieję, że to samo się stanie jak tylko skosztuje tego sosu 🙂

Polędwiczki w sosie grzybowym – składniki:

/na ok. 6 porcji/

  • 1 łyżka masła
  • 2 łyżki oleju (rzepakowego lub słonecznikowego)
  • 2 szalotki lub małe cebule
  • 0,45 kg mrożonych lub świeżych podgrzybków
  • 100 ml białego wina (opcjonalnie)
  • 0,9-1 kg polędwiczek wieprzowych (2 sztuki)
  • 330 g śmietany 18%
  • sól, pieprz do smaku
  • natka pietruszki

poledwiczki w sosie grzybowym 2

Polędwiczki w sosie grzybowym – przepis:

Mięso myjemy i osuszamy. Kroimy w plasterki. Cebulę/szalotki obieramy i drobno siekamy. Grzyby oczyszczamy.

Na patelnię wlewamy 1 łyżkę oleju, dodajemy masło i posiekaną cebulę lub szalotki. Podsmażamy aż cebula się zeszkli.

poledwiczki w sosie grzybowym

Dodajemy pokrojone grzyby: moje podgrzybki były bardzo duże, dlatego nóżkę posiekałam w półplasterki, a kapelusze w dłuższe, ale bardzo cienkie paseczki. Podsmażamy na dość wysokim ogniu (u mnie 8/9) przez 2-3 minuty. Po tym czasie podlewamy winem i nie zmniejszając temperatury czekamy ok. 2 minut aż ciecz ulegnie redukcji.

poledwiczki w sosie grzybowym 9

Dodajemy pokrojone w cienkie paski polędwiczki. Obsmażamy z każdej strony aż mięso zrobi się szare i miejscami lekko się zarumieni. Zmniejszamy temperaturę na średnią.

poledwiczki w sosie grzybowym 8

Do miseczki ze śmietaną dodajemy kilka łyżek powstałego na patelni sosu. Dokładnie mieszamy i wlewamy.

poledwiczki w sosie grzybowym 7

Dusimy mięso przez 15-20 minut na średnim ogniu pod przykryciem. Sos powinien się delikatnie gotować.

Dodajemy natkę pietruszki, doprawiamy solą i pieprzem.

poledwiczki w sosie grzybowym 6

Polędwiczki w sosie grzybowym – podanie:

Sos podajemy bezzwłocznie. Fantastycznie smakuje z plackami ziemniaczanymi, szwajcarskim plackiem ziemniaczanym Rösti, ulubionym makaronem (zobacz wpis: jak dobrać makaron do sosu?) lub kluskami śląskimi lub innymi.

Polędwiczki w sosie grzybowym Polędwiczki w sosie grzybowym

Smacznego!

E.

Podobne wpisy

Komentarze

5 odpowiedzi na “Polędwiczki w sosie grzybowym”

  1. Vela pisze:

    Nie jem co prawda wieprzowiny, ale zdecydowanie muszę przyznać, że mimo mojej niechęci do mięsa Twoje danie mnie zachwyca. 🙂

  2. Asia pisze:

    Edith,

    przepraszam,że trochę nie na temat pod tym postem,ale nie pamiętam już, w których te tematy się przewijały.
    Jakiś czas temu pisałaś o herbatach, że ich nieodpowiednie parzenie powoduje powstawanie toksyn. Czy mogłabyś napisać o co chodzi? A może też jakiś post o najciekawszych rodzajach herbat, sposobie parzenia, właściwościach? 🙂
    I chciałabym jeszcze dopytać o mleko kokosowe – jakie kupić,żeby nie było tych wszystkich konserwantów, gum guar itp? Nie mogę żadnego znaleźć bez tych sztucznych dodatków.
    Pozdrawiam serdecznie 🙂

    • Madame Edith pisze:

      Asiu,
      mleko kokosowe kupuję w dużych sklepach np. Piotrze i Pawle, Makro itp. Tam jest zwykle co najmniej kilka rodzajów. Można porównać skład, jak i cenę. Mam wrażenie, że marki/etykiety regularnie się zmieniają, więc nie podam Ci konkretnej nazwy (np. w Makro jakiś czas temu kupiłam fajne mleko pakowane w 1-litrowe kartony, ale zupełnie nie pamiętam jakiej marki – karton był biało-zielony), ale zawsze znajdziesz tam co najmniej jedno dobre – bez tych dziwnych składników.

      Sporo o zielonych herbatach znajdziesz we wpisie „Jak parzyć zieloną herbatę”. O toksynach w herbacie chyba jeszcze nie pisałam, ale niedługo mam zamiar wrócić do pisania o herbatach i zrobić kilka przepisów z matchą. Nie wiem jednak czy dam radę jeszcze przed czy dopiero po Wielkanocy 😉

      Serdecznie pozdrawiam
      E.

  3. Mniam, wyglądają pysznie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tutaj możesz dodać zdjęcie do komentarza

Polędwiczki w sosie grzybowym

Czas przygotwania:

@MadameEdith on Instagram