Schab ze śliwką

4 grudnia 2014
schab ze śliwką

Czujecie już zapach świąt, zapach suszonych śliwek i kompotu z suszu? A może wolicie bardziej konkretne potrawy jak okraszone tłuszczykiem pierogi z kapustą i grzybami lub schab ze śliwką w Boże Narodzenie? Ostatnio naszła mnie na niego taka ochota, że kupiłam mały kawałek schabu i upiekłam w weekend. To nic, że do świąt jeszcze był dobry miesiąc, schab sprawdza się perfekcyjnie w każdy weekend, czy kiedy chcemy zaprosić grupę przyjaciół. Poza weganami nie znam osoby, które nie lubiłaby tego dania. Zwłaszcza w wersji pieczonej w rękawie – soczystej, z sosem własnym aż gęstym od przypraw i aromatów. Palce lizać!

Schab ze śliwką – składniki:

/na 3-4 porcje/
/na święta proponuję zrobić z większego kawałka, ważącego ok. 1-1,2 kg/

  • 600 g schabu
  • 150 g suszonych śliwek
  • 1 czubata łyżka majeranku
  • 4 łyżki oleju lub oliwy.
  • 1 ząbek czosnku
  • 3 ziela angielskie
  • 3 liście laurowe
  • sól i pieprz
Dodatki (opcjonalnie):
  • brukselka
  • ziemniaki
  • koperek

Schab ze śliwką – przepis:

 Schab myjemy pod bieżącą wodą i dokładnie wycieramy papierowym ręcznikiem.
Nacinamy mięso „na wylot” na szerokość ok. 5 cm.
schab ze śliwką

W powstałej kieszonce upychamy śliwki. Mięso dzięki temu zabiegowi nieco urośnie i momentalnie stanie się bardziej jędrne.

schab ze śliwką

W moździerzu ucieramy czosnek. Dosypujemy majeranek, ziele angielskie, sól i pieprz. Dodajemy olej / oliwę i całość ucieramy na gęstą pastę.

Nacieramy nią mięso i zawijamy w rękaw, do którego wykładamy także liście laurowe.

Odstawiamy do lodówki na min. 1 h, by mięso się nieco zamarynowało.

Następnie pieczemy ok. 55 minut w temperaturze 180 stopni C (z funkcją grzania „góra-dół”). Jeśli Wasz kawałek będzie większy, wówczas możecie użyjcie przelicznika:

 1 kg schabu = 80 do 90 minut w piecu

Przed przedziurawieniem worka schab umieszczamy w głębokim naczyniu, by sos się nie wylał.

Podczas pieczenia mięso się nieco skurczy i mogą powypadać śliwki umieszczone na samym brzegu.

schab ze śliwką

 Schab ze śliwką – podanie:

Schab przed pokrojeniem powinien chwilę odpocząć. Za pomocą widelca do mięsa i ostrego noża kroimy go w plastry o grubości do 1 cm. Wykładamy na talerze i polewamy sosem własnym, jaki powstał w rękawie podczas pieczenia.

schab ze śliwką

Swoje mięso podałam z jesienno-zimową brukselką oraz ziemniakami o cienkiej skórce, które w smaku do złudzenia przypominają te wiosenne. Tylko rozmiar nie pozostawia złudzeń, że zebrane zostały jednak inną porą roku 😉

Smacznego!
E.

schab ze śliwką
Podobne wpisy

Komentarze

7 odpowiedzi na “Schab ze śliwką”

  1. Anonimowy napisał(a):

    Jadę ! Jadę do Ciebie na ten schabik 🙂 Nie napiszę gdzie mi ucieka język na ten widok….
    I brukselka, którą kocham i ziemniaczki tak cudnie podane i sam schab z nutą słodkiej śliweczki.
    Noooo…. palce lizać.
    Mniam…..
    Idę do kuchni bo coś głodna się zrobiłam:)
    Buziaki.
    Cedra.

  2. Justyna Żak napisał(a):

    świetny jest taki schab, często robię w niedziele na obiad:)

  3. T napisał(a):

    Uwielbiam pieczony schab ! Jakoś ze śliwką może najmniej, ale z morelą już tak. Najbardziej lubię schab ponacinany, gdzie w kieszonkach znajdują się jabłka. Pyszny 🙂

  4. Anonimowy napisał(a):

    Właśnie marynuję schab. Po raz pierwszy go robię… Ciekawe czy sie uda 🙂

  5. ewa napisał(a):

    Wspaniały schab. Marynowałam go całą noc wiec cały przesiąknął przyprawami. Wyszedł bardzo soczysty,wprost rozpływajacy sie w ustach. Mąż który za schabem nie przepada z racji tego ze przeważnie wychodzi mi suchy stwierdził ze jest pyszny i zjadł pokaźną porcje. Nie miałam akurat rękawów foliowych w domu i upiekłam mięso w naczyniu żaroodpornym z pokrywką i wyszło super. Dziękuje za przepis,nareszcie mam sposób na soczystą pieczeń ze schabu,bede powtarzać.

  6. mira napisał(a):

    Edyto,bardz lubie twoje przepisy.Czesto pieke ciasta wg twoich przepisow.
    Ale wyglad tej rozgotowanej brukselki,tego strasznego ble..koloru odbiera mi apetyt.Warzywa nie moga byc rozgotowane.Traca smak i wartosci.
    Brukselke wrzuca sie na wrzaca wode i gotuje pod przykryciem 3 min
    Potem splukuje sie zimna woda i zielona ,soczysta i smaczna.

    • Madame Edith napisał(a):

      Mira,
      Osobiście brukselkę, jak i inne warzywa (poza ziemniakami), gotuję na parze i nie rozgotowuję jej. Nie przepłukuję jej też wodą, by zjeść ją na gorąco. Co do koloru to myślę, że jest całkiem normalny jak na to warzywo po ugotowaniu.
      Z pozdrowieniami
      E.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tutaj możesz dodać zdjęcie do komentarza

Schab ze śliwką

Czas przygotwania:

@MadameEdith on Instagram