fbpx

2 litry wody dziennie

1 czerwca 2015

W kwietniu tuż po przyjeździe z Pekinu czułam, że jestem bardzo wysuszona (pisałam o tym we wpisie “Pekin – największe zaskoczenia“) i to zarówno w środku jak i na zewnątrz. Miałam wrażenie, że moja skóra zaczyna przypominać wyschnięta skórę rodzynki lub suszonej moreli. Moje usta i dłonie były tak wyschnięte, że skóra na nich po prosto pękała mimo, że przecież na dworze nie było ujemnych temperatur. Bez przerwy musiałam używać grubej warstwy pomadki, a krem zużywałam tubka za tubką. To był prawdziwy koszmar! Kosmetyki zaczęły działać dopiero w momencie, w którym włączyłam do zabiegów picie wody, gdyż spożywając 1-2 kawy dziennie i kilka kubków ulubionej zielonej herbaty wcale nie pomagałam swojemu organizmowi się nawodnić.

Zaczęłam od jednej szklanki wody rano. Obowiązkowo z cytryną, jak mi zresztą poradziliście na Fanpage’u gdy zwróciłam się do .Was z prośbą o pomoc. Potem dodałam drugą wieczorem. Walka o nawodnienie nie była prosta, a zastąpienie ulubionych, co by nie mówić ale jednak, używek było dużym wyzwaniem.

Lubię wodę, a jej picie nie sprawia mi trudności. Uciążliwe dla mnie było pamiętanie o jej kupnie i przynoszenie do domu. Często, kupując po 2-3 butelki, woda kończyła się nie wiadomo kiedy. Wówczas pojawiała się wymówka, że “nie będę piła wody, bo się skończyła i nie chce mi się iść po nią do sklepu, bo jest ciężka i trudno ją zabrać kiedy trzeba jeszcze kupić inne artykuły”.

Wyzwanie: 2 litry wody dziennie

Dlatego z ogromną przyjemnością przyjęłam propozycję Stowarzyszenia Woda w Domu i Biurze, które zaproponowało, bym przez co najmniej miesiąc piła 2 litry wody dziennie. Dla ułatwienia wypożyczono mi bardzo zgrabny, ceramiczny dystrybutor do 19-litrowej butli. Stoi na drewnianej podstawce, dzięki czemu łatwo napełniać kubek z kranika. Pan Wodek, jak pieszczotliwie nazwałam mój zestaw, zamieszkał obok rodziny Kiciusiów i Stefana (mojego pana zmywarka).

Po miesiącu opiszę czy dzięki temu wyzwaniu coś zmieniło się w moim samopoczuciu, jak oceniam korzystanie z dystrybutora i dostaw butli z wodą. Już teraz wiem, że sam montaż trwa moment, a obsługa jest bajecznie prosta: wystarczy nacisnać kranik. Mój model serwuje wodę w temperaturze pokojowej, ale są też takie, które dają możliwość schładzania i podgrzewania wody – wówczas jednak dystrybutor musi być podłączony do prądu (takie modele w wersji XXL spotykane są w biurach).

Dlaczego warto regularnie pić wodę?

Przede wszystkim dlatego, by się nie odwodnić. Już wiem, że w Pekinie przez cały pobyt straszliwie się odwodniłam. Piłam w zasadzie samą herbatę i to do każdego posiłku. Do tego doszła bardzo sucha aura i silny wiatr, który osuszał skórę.

Z badań wynika, że 54% Polaków sięga po wodę dopiero wtedy, gdy odczuwa pragnienie, a ten moment świadczy już o odwodnieniu organizmu! W takiej sytuacji wypicie szklanki czy nawet butelki wody duszkiem nic nie zmieni, gdyż wodę należy spożywać w mniejszych ilościach, regularnie przez cały dzień, tak by utrzymać prawidłowy poziom nawodnienia organizmu. Woda pozytywnie wpływa na urodę, w tym na nawilżenie skóry i poprawę metabolizmu, ale także na samopoczucie.

Warto zadbać o to, by mieć wodę zawsze pod ręką, ponieważ odwodnienie organizmu ma ogromny wpływ na nasze funkcjonowanie. Skutki braku odpowiedniego nawodnienia organizmu to m.in.: gorsza sprawność umysłowa, mniejsza wydolność fizyczna i osłabienie apetytu.

Jestem bardzo ciekawa wrażeń z eksperymentu. Mam nadzieję, że postawione przede mną wyzwanie przerodzi się w trwały nawyk i że podczas podróży także będę dbała o to, by się nie odwodnić. Niestety skutki odwodnienia są bardzo nieprzyjemne i wcale nie tak łatwo przywrócić organizmowi prawidłowy poziom nawodnienia.

Niedługo opracuję kilka przepisów i podzielę się z Wami moimi ulubionymi recepturami na wody smakowe. A jeśli macie jakieś wskazówki jak pamiętać o regularnym piciu wody, to podzielcie się proszę nimi w komentarzach.

Do kolejnego przeczytania!
E.

Podobne wpisy

Komentarze

11 odpowiedzi na “2 litry wody dziennie”

  1. Ania pisze:

    Edith, gdzie można kupić takie drewniany kalendarz? będę wdzięczna za podpowiedź i odpowiedź. Pozdrawiam

  2. Anonimowy pisze:

    Szkoda,że plastikowa butla. Powinna być w butli szklanej – chodzi o strukturę wody.
    Pozdrawiam Anka A.

  3. Anonimowy pisze:

    Madame, zwróć też uwagę, że jest to pewnie woda źródlana. Czasem dla odmiany warto sięgnąć po mineralną, aby uzupełnić pewne minerały.
    Pozdrawiam serdecznie 🙂
    ( zobaczysz jak fajnie będzie za pół roku, jak zmieni się Twoja cera, jej elastyczność, jak w czasie wysiłku fizycznego zaczniesz dużo później być ,,zgrzana", same plusy kochana, same!

    Ania

  4. SowaStrychowa pisze:

    mi osłabienie apetytu akurat by się przydało… 🙂

  5. Paula P pisze:

    Dystrybutor faktycznie ładny, gdyby nie sama plastikowa butla 😉
    Sama nie dam rady wypić 2,5 litra wody, szczególnie gdy chłodno na dworze. Sama piję wodę kranówkę przelaną przez filtr w dzbanku typu "brita".
    pozdrawiam i na zdrowie 🙂

    • Madame Edith pisze:

      Paula,
      Mam nadzieję, że w przyszłości pojawią się jakieś ładniejsze butle. Myślę, że np. w kształcie kuli byłaby ok 🙂 A wody z takiego dzbanka sama używam do ekspresu do kawy oraz zaparzania herbaty. Zwykłej mineralnej, a więc również takiej z baniaka, nie powinno się gotować.

      Serdecznie pozdrawiam
      E.

  6. Anonimowy pisze:

    Radzę jednak nie trzymać plastikowej buteli na parapecie na słońcu, woda się nagrzewa a szkodliwe substancje z plastiku przenikają do niej.
    Kamila

    • Madame Edith pisze:

      Kamila,
      Dzięki za radę! Masz rację to bardzo ważne. Mój dystrybutor stoi na szczęście w cieniu, na blacie, choć na zdjęciach może to faktycznie wyglądać jakby stał w pełnym słońcu. Niestety taki efekt daje robienie zdjęć pod światło 😉

      Serdeczne pozdrowienia!
      E.

  7. Vela pisze:

    Zazdroszczę bardzo tego dystrybutora! Ładnie się prezentuje do tego. 🙂 Pięknie masz w tym mieszkanku. Ja piję codziennie 2 litry wody czasem nawet i więcej. Muszę mieć tylko do niej dodatek cytrynu i mięty, a rano piję z miodem i imbirem, także polecam. 🙂

  8. Martynosia pisze:

    Ja staram sie wypijac okolo 2.5 litra wody dziennie, musze przyznac, ze nie mam z tym problemu, a w domu niestety zapominam, albo mi sie nie chce, albo mam co innego do picia 😉 Musze jednak przyznac, ze picie takiej ilosci wody zdecydowanie dobrze wplywa na samopoczucie i organizm.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Tutaj możesz dodać zdjęcie do komentarza

2 litry wody dziennie


W kwietniu tuż po przyjeździe z Pekinu czułam, że jestem bardzo wysuszona (pisałam o tym we wpisie “Pekin – największe [...]
@MadameEdith on Instagram