Baby Shower Małego Monsieur

18 listopada 2017

Trzeci trymestr do doskonały czas nie tylko na sesję brzuszkową, ale i na zorganizowanie przyjęcia baby shower dla przyjaciół i najbliższych znajomych. Ten zwyczaj, pochodzący z krajów anglosaskich, podoba nam się dużo bardziej, niż typowo polskie „pępkowe”. Przede wszystkim dlatego, że może w nim wziąć udział zarówno mama, jak i bobas będący jeszcze w brzuchu.

Zwykle na takie imprezy zapraszane są same kobiety. My zdecydowaliśmy się jednak rozszerzyć formułę, by nikt nie czuł się pominięty i by nie było podziału na dziewczyny, które biorą udział w baby shower i facetów, który idą umawiają się na alkohol po porodzie. Przygotowania zaczęliśmy od zaproszeń. Monsieur wykorzystał bezpłatny szablon i zmodyfikował go pod nasze potrzeby. Tak przygotowane zaproszenia wysłaliśmy do wszystkich gości.

Potem przyszedł czas na zaplanowanie dekoracji. Zamówiliśmy je przez internet i zdecydowaliśmy się na motyw z napisem „Hello World” oraz dekoracje w bieli i błękicie, by wszystko ze sobą współgrało. W skład dekoracji weszły m.in. białe i niebieskie papierowe pompony…

…oraz balony. Wybraliśmy białe i niebieskie z połskiem perłowym. W dniu imprezy pojechaliśmy odebrać je w punkcie, który sprzedaje je już wypełnione helem. Taki balon utrzymuje się do 12 godzin, a jeśli dodatkowo wypełniony jest od środka żelem do balonów lateksowych, wówczas będzie fruwał nawet 3 doby.

Balony porozwieszaliśmy w kilku miejscach w wiązkach po 5 sztuk (zdecydowaliśmy się na połączenie 3 białe + 2 niebieskie, by niebieski wciąż pozostał akcentem i nie zdominował imprezy).

baby shower

Jedzenie i przekąski znajdowały się zarówno na półwyspie w kuchni, jak i na stole.

Tu także dominował odcień niebieskio-miętowy. To bardzo wdzięczny kolor i okazało się, że mam w tym odcieniu całkiem sporą część zastawy, z paterą i deską włącznie. Uzupełnieniem dekoracji były białe i niebieskie świeczki zapachowe, które zapaliliśmy gdy pojawili się pierwsi goście.

Jedzenie, poza domowym burrito z fasolą, mięsem i dodatkami, zamówiliśmy w piekarni i cukierni. Ilość dostosowaliśmy do liczby gości. Gdyby było nas więcej (niestety sporo zaproszonych osób przebywało w ten weekend za granicą), to wybralibyśmy ofertę profesjonalnego cateringu. Zawczasu zebraliśmy kilka ofert, więc mieliśmy pogląd na menu i ceny. Miało to jednak sens przy liczbie gości powyżej 10-12 osób, a w naszym baby shower brało udział 8 gości. Zdecydowaliśmy się więc na wegetariańską quiche w greckim stylu (z oliwkami, warzywami i serem Feta), tort bezowy z żurawiną, wybór ciast pieczonych, galaretki i wybór doskonałych ciasteczek ze Szwajcarii oraz Hiszpanii, które przywieźliśmy jeszcze na początku roku z wyjazdów. Dobierając menu mieliśmy na uwadze preferencje kulinarne naszych gości i gdyby pojawiły się osoby jedzące kuchnię roślinną, to wzięlibyśmy to pod uwagę.

Dopełnieniem dekoracji były polne kwiaty z Hali Mirowskiej.

baby shower

baby shower

Ciastka udekorowaliśmy tzw. pikerami z hasłem przewodnim imprezy „Hello World”, a tort bezowy złotymi, brokatowymi pikerami z literkami układającymi się w imię Małego Monsieur. Ze względów, o których pisaliśmy we wpisie „Nowy rozdział w życiu” – zdjęcia z nimi zostały zamazane.

Jak już wszyscy przyszli, zaczęliśmy jedzenie od herbaty z imbirem i pomarańczą, którą serwował Monsieur. A potem gładko przeszliśmy do jedzenia gorącego burrito. Zrobiliśmy samoobsługowy bufet, by każdy mógł skomponować swoją tortillę. W ryżowarze czekał na gości gorący ryż, na patelni podgrzewały się pszenne tortille, a na głębokiej patelni sos z mięsem wołowym i fasolą. Przepis na burrito znajdziecie we wpisie: burrito z wołowiną i fasolą.

Monsieur naszym gościom oferował herbatę z imbirem i pomarańczą oraz domowe naleweki. Sami oczywiście nie pijemy alkoholu, ale nie chcieliśmy odbierać tej przyjemności gościom. Obok likieru kawowego i wiśniówki, największym hitem okazała się ubiegłoroczna pigwówka.

Na półwyspie zorganizowaliśmy zaś kącik z dodatkami do wyboru.

Baby Shower to bardzo fajny pomysł na spędzenie udanego popołudnia i wieczoru z przyjaciółmi. Po narodzinach Małego Monsieur pewnie na początku będziemy mieć mało czasu na wyjścia. Zwłaszcza, że pogoda o tej porze roku może być mało sprzyjająca. Dlatego korzystając z okazji bardzo cieszymy się, że zdecydowaliśmy się na zaproszenie wszystkich do domu.

baby shower

Takiej imprezy nie ma co odkładać do ostatniego tygodnia przed porodem i warto ją zrobić trochę wcześniej, by przyszła mama była jeszcze w dość dobrej formie. Z tego też powodu polecamy zamówienie jak największej ilości rzeczy w zewnętrznych firmach/cateringach, by nikt się nie stresował i nie zmęczył gotując. Samo przygotowanie dekoracji dostarczy i tak już sporo emocji.

Baby shower – podziękowanie / upominki dla gości:

Zadbaliśmy także o małe podziękowanie w postaci drobnych słodkości dla naszych gości. W przedpokoju każdy dostawał na drogę małe paczki żelków i indywidualnie pakowane ciasteczka.

baby shower

Do przeczytania!

E. i M.

Podobne wpisy

Komentarze

8 odpowiedzi na “Baby Shower Małego Monsieur”

  1. Asia pisze:

    Chyba na jednym z pierwszych zdjęć imię Małego Monsieur się wkradło 😉

    • Madame Edith pisze:

      Dzięki Asiu, że to zauważyłaś! We dwójkę przeglądaliśmy dwa razy wszystkie zdjęcia i wpis przed publikacją i jednak ten mały szczegół nam umknął.

  2. Ewa pisze:

    Imion męskich 4-literowych jest bardzo mało, tak swoją drogą 🙂

    • Madame Edith pisze:

      Wbrew pozorom jest ich całkiem dużo, jeśli tylko przestudiuje się wielką księgę imion 🙂

      • Ewa pisze:

        Jednak nadających się do użytku pewnie z 5 🙂

        I jeszcze wielkie brawa za kupienie jedzenia zamiast stania 2 dni przy garach!

        • Madame Edith pisze:

          Na naszej „short liście” było aż 13 imion, w tym 9 lub 10 właśnie takich krótkich. Chyba ze 2 miesiące szukaliśmy we wszystkich możliwych źródłach. W dodatku mieliśmy dwie listy – dla chłopca i dla dziewczynki, bo bardzo długo nie było pewności co do płci, więc chcieliśmy się przygotować na każdą ewentualność 😉 Porządnie przyłożyliśmy się do tego zadania 🙂

  3. Babcis pisze:

    Cudny czas oczekiwania na mały wielki cud. Trzymam kciuki za szczęśliwe rozwiazanie i pozdrawiam rodziców.

  4. Babcia pisze:

    Cudny czas oczekiwania na mały wielki cud. Trzymam kciuki za szczęśliwe rozwiazanie i pozdrawiam rodziców.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Tutaj możesz dodać zdjęcie do komentarza

Baby Shower Małego Monsieur


Trzeci trymestr do doskonały czas nie tylko na sesję brzuszkową, ale i na zorganizowanie przyjęcia baby shower dla przyjaciół i najbliższych [...]
@MadameEdith on Instagram