„Faceci od Kuchni”

29 czerwca 2012

„Alexandre Lagarde (Jean Reno), uznany w całym Paryżu mistrz kuchni, cierpi na brak kulinarnej weny. Choć prowadzona przez niego restauracja jest niczym Luwr wśród muzeów, a goście z wielotygodniowym wyprzedzeniem muszą oczekiwać na stolik, Alexandre wpada w nie lada tarapaty…

Nowy właściciel restauracji planuje zastąpić dotychczasowe menu rewolucyjną, znacznie tańszą kuchnią molekularną. Na miejsce Alexandra czyha niejeden młody kucharz, a on sam stoi przed bardzo trudnym wyborem. Albo dostosuje się do nowych zasad, albo zawalczy o to, co najbardziej kocha. Na szczęście na jego drodze stanie niesforny, ale bardzo zdolny Jacky Bonnot – człowiek, który potrafi ugotować wszystko.”

To opis dystrybutora filmu…

Zdjęcie pochodzi ze strony: http://www.filmweb.pl/

A teraz czas na moją opinię i krótką subiektywną recenzję, po której będziecie wiedzieli „czy warto iść do kina na ten film?”

Rzadko chodzę do kina, myślę, że może 2-3 razy na rok. Głównie z powodu bardzo wysokich cen biletów, ale tym razem skusiła mnie zapowiedź pokazu przedpremierowego, dodatkowych atrakcji przed seansem i relatywnie przystępnego kosztu takiej eskapady: 23 zł.

Na film wybrałam się z Koleżanką, w ramach wieczornego cyklu pokazów przedpremierowych „tylko dla kobiet”. Na takim wieczorze byłam po raz pierwszy i muszę powiedzieć, że mi się bardzo podobało.

Pokaz odbywa się w jednej kinowej sali w dużym multipleksie, ale na przybyłe panie czeka wiele miłych niespodzianek jak np. torba ze słodyczami, próbkami różnych kosmetyków, wodą, napojem energetyzującym, kuponami zniżkowymi etc. Do tego przed emisją filmu organizowane są konkursy, w których można wygrać np. warsztaty kulinarne, czy zestawy kosmetyków, co stanowi dodatkowy miły akcent.

Ale do rzeczy!

Zdjęcie pochodzi ze strony: http://www.filmweb.pl/

Nie będę ukrywać: „Faceci od kuchni” to film komercyjny, trafiający w gusta szerokiego odbiorcy. Aktorzy Jean Reno i Michael Youn „dają radę” jak mawia dzisiejsza młodzież. Jestem ciekawa ile ćwiczyli przed zdjęciami w kuchni pod okiem profesjonalistów, by w filmie popisywać się kuchennymi sztuczkami.

To, że film jest francuski jest dla mnie zaletą, bo uwielbiam francuskie kino m.in. François Ozon’a. Niestety wiele osób fakt ten może potraktować jako wadę, ale będzie to całkowicie nieuzasadnione, bo film jest naprawdę dobry, lekki i śmieszny.

Youn wciela się w Jacky’iego Bonnot’a, kucharza-samouka, który marzy o „wysokiej kuchni” (tzw. haute-cuisine). Zostaje zwolniony z wielu restauracji. Przypadkiem spotyka Alexandre Lagarde, słynnego kucharza z trzygwiazdkowej restauracji „Cargo Lagarde”, która znajduje się w tarapatach. Syn partnera biznesowego chce obniżyć koszty i zaktualizować menu wprowadzając kuchnię molekularną do restauracji z tradycjami. Grozi Lagardowi, że gdy restauracja straci choćby jedną gwiazkę ten go zwolni. 

Historia nie jest specjalnie głęboka, ale uważam ten film za bardzo sympatyczny. Według mnie obronił się na 4+. Dwaj znakomici Aktorzy tworzą niezapomniany duet i sprawiają, że ta przewidywalna komedia jest warta poświęconego jej czasu.

Myślę, że film bardzo spodoba się wszystkim – zarówno lubiącym gotować, jak i lubiącym konsumować 🙂 W każdym bądź razie jest na co popatrzeć, a kilkadziesiąt minut mija w oka mgnieniu.

Jestem ciekawa, czy macie w planach wycieczkę do kina na ten film? 

Serdecznie Was pozdrawiam,
Edith

P.S. 
Polska premiera będzie miała miejsce 13 lipca.

Powyższe zdjęcie, jak i jego fragment (który wykorzystałam jako zdjęcie główne) pochodzi ze strony: http://www.filmtok.pl/
A to plakat w wersji oryginalnej:
Zdjęcie pochodzi ze strony: http://tlkabtmovies.com/
Podobne wpisy

Komentarze

25 odpowiedzi na “„Faceci od Kuchni””

  1. Na film na pewno wybiorę się do kina. Uwielbiam francuskie kino;-)

    pozdrawiam serdecznie

  2. bartoldzik pisze:

    Myślę, że z chęcią się wybiorę, bo podobnie jak Ty, lubię francuskie kino. Zarówno to nieco ambitniejsze jak też ich zwariowane komedyjki. Poza tym obaj aktorzy potrafią grać i można z przyjemnością oglądać filmy z nimi.
    Bardzo fajnie, ze napisałaś o tym filmie, bo podpis pani G. na plakacie mógłby mnie niepotrzebnie odstraszyć 🙂
    Pozdrawiam.

  3. Bon Appetit! pisze:

    Powinno być Madame Edith zaprasza na film 🙂 A tak btw. ja też lubię francuskie filmy, więc z chęcią obejrzą w kinie lub jak będzie na DVD :)Swoją drogą też już dawno w kinie nie byłam, a był czas, jakiś rok temu, że w kinie bywałam 2 razy w tygodniu. Na pewno środy z Orange się do tego faktu przyczyniły! 😀

  4. Alice Simply pisze:

    a wybiorę się 🙂 kino francuskie zawsze mi przypada do gustu, zwłaszcza lekkie komedie 🙂 brzmi ciekawie i aktorzy fajni!
    a, i muszę zobaczyć czy u mnie w mieście są jakieś takie seanse 'tylko dla kobiet' bo to też mnie zaciekawiło 🙂

  5. Gosia pisze:

    Jest,jak piszesz,nawet nie wiem, czy ten plus do 4 bym dala, raczej na "4" po prostu…..spodziewalam sie czegos lepszego,ale rzeczywiscie film lekki i sympatyczny,jednak zabraklo mi "czegos" w tym filmie, wyszlam z kina majac wrazenie, ze tworcy filmu rozpedzili sie i na koncu im zabraklo pary….
    Pozdrawiam 🙂

  6. Zapisuję na listę do obejrzenia, która zdecydowanie się wydłużyła odkąd mam małe dzieci 🙁
    I zgadzam się z Tobą ceny biletów do kina są zbyt wysokie.

  7. monika jall pisze:

    chetnie bym obejrzala, uwielbiam francuskie filmu i jean'a reno. gorzej z dostepnoscia tego filmu u mnie…

  8. Chętnie obejrzę ten film, ale raczej w domu. Za francuskimi filmami nie przepadam, ale kilka w ostatnim czasie bardzo miło mnie zaskoczyło, więc czemu nie? 🙂

  9. Kasia S, pisze:

    Kuchnia molekularna kojarzyła mi się z laboratorium i tym samym sadziłam, że jest najdroższą odmianą. Ponoć tak nie jest i tez dobrze 🙂

    Pozdrawiamy serdecznie
    Tapenda

  10. głodomorek pisze:

    Brzmi interesująco! Z kinem francuskim mam różnie ale myślę, że taki film nie mógłby nie przypaść mi do gustu. Ceny faktycznie są straszne, ja zawsze staram się chodzić w środę zawsze to o połowę taniej 🙂

  11. Ja dzięki Twojej recenzji na pewno zobaczę! Lubię takie filmy śmieszne i lekkie.
    Tak jak ty kino odwiedzam 2-3 razy w roku ale na ten film na pewno się skuszę!
    PS. Bardzo fajna recenzja!

    Pozdrawiam bardzo gorąco:)

  12. Beatrice pisze:

    Obejrzę, na pewno obejrzę 🙂

  13. Fanny pisze:

    Ojej, ten film nie potrzebuje jej rekomendacji, ona jest po prostu wszedzie, a niedlugo wyskoczy mi pewnie z lodowki !

  14. miss_coco pisze:

    Film zabawny i dla ciekawych, jak wyglada zycie w kuchni wielkiej restauracji, to na pewno mala namiastka. Ale poza tym lekki i niestety bez tego czegos, zapomina sie juz nastepnego dnia. Ostatnio widzialam naprawde piekny film dokumentalny o zyciu znanej restauracji od kuchni i goraco go polecam "Entre les Bras" http://www.youtube.com/watch?v=wzrWUnsb49o

  15. Ola pisze:

    kupilam dzisiaj JOY i właśnie była reklama tego filmu 😉

  16. Już nie mogę się doczekać, aż wybiorę się na ten film!:)

  17. Potrzebuję właśnie takiego lekkiego, łatwego i przyjemnego filmu 🙂 A skoro jest o jedzeniu to potrzebuję go podwójnie 🙂

  18. Szkoda, że polskidystrybutor przerobił plakat pod gust bazarowy 🙂 Ale na film pójdę na pewno

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Tutaj możesz dodać zdjęcie do komentarza

„Faceci od Kuchni”


„Alexandre Lagarde (Jean Reno), uznany w całym Paryżu mistrz kuchni, cierpi na brak kulinarnej weny. Choć prowadzona przez niego [...]
@MadameEdith on Instagram