fbpx

Jak nakarmiłam 70 osób…

14 listopada 2012

W sobotę podczas 11. Międzynarodowego Festiwalu Niezależnych Filmów Fabularnych, którego byłam partonem medialnym, miało miejsce wręczenie Nagrody Polskiego Kina Niezależnego im. Jana Machulskiego – najważniejszego wyróżnienia przyznawanego polskim produkcjom niekomercyjnym. Po uroczystej gali w Kinotece odbył się bankiet, za którego organizację byłam odpowiedzialna.

Fot. Katarzyna Glińska

Jest mi niezmiernie miło, że usłyszałam tak wiele miłych słów w trakcie jego trwania i już po zakończeniu. Mam nadzieję, że nikt nie wyszedł głodny i że przekąski, które zaproponowałam, jak i wino, jakie dobrałam były smaczne. W zasadzie, to wszystko zostało skonsumowane, więc albo było faktycznie smaczne, albo uczestnicy byli baaaardzo głodni 🙂

Fot. Katarzyna Glińska

W ramach ograniczonych możliwości logistycznych, zapleczowych, jak i budżetowych, zdecydowałam się postawić na sprawdzone przekąski jak m.in. szynka dojrzewająca z melonem, grissini, czarne oliwki, czy deska francuskich serów z winogronami, świeżutkie pieczywo z portugalską oliwa. Słowem: klasyki! Były też trzy rodzaje win z Portugalii.
Na deser upiekłam pięć ciast marchewkowych…doszły mnie słuchy, że byli tacy, którzy zjedli po 4 porcje :)))

Wolontariuszka MFNFF nalewa wino…
Fot. Katarzyna Glińska

To wydarzenie naładowało mnie masą pozytywnej energii na długi czas. Dzięki niemu poznałam również fantastycznych ludzi zafascynowanych filmem. Nie wspomnę nawet już o tym, że picie wina po pierwszej w nocy w opustoszałym PKiN to także niecodzienne doświadczenie 😉

Fot. Katarzyna Glińska

Jestem bardzo zadowolona, że Festiwal zebrał wysokie oceny w środowisku. Jestem zaszczycona, że mogłam brać w nim udział. To doświadczenie uważam za niezwykle inspirujące i dodające skrzydeł.

Wielkie ukłony należą się Wolontariuszkom MFNFF za pomoc przy przygotowaniu poczęstunku!

A Organizatorom, bardzo dziękuję za zaufanie, którym mnie obdarzyli wpuszczając do Festiwalowej kuchni … i na plakaty,
E.

P.S.1.
Na zdjęciu głównym widać mini ciasta marchewkowe upieczone specjalnie dla Dyrektora i Producenta Festiwalu – w ramach słodkiego podziękowania.

P.S.2.
Jako, że stałam “za barem” nie mogłam robić zdjęć, dlatego fotek z bankietu jest bardzo mało, a te które widzicie zostały zrobione przez Panią Katarzynę Glińską.

P.S.3.

O filmach będę mogła się wypowiedzieć dopiero jak je obejrzę już poza Festiwalem, gdyż z racji natłoku obowiązków mu towarzyszących nie udało mi się obejrzeć żadnego obrazu 🙁
Jednak pragnę Was poinformować, że Jury Offowej Akademii Filmowej w składzie: Agnieszka Kruk – scenarzystka, Marcin Kot Bastkowski – montażysta filmowy, Jakub Czekaj – reżyser, scenarzysta, Jarosław Kupść – reżyser, scenarzysta, Krzysztof Spór – redaktor naczelny portalu “Stopklatka.pl” po zapoznaniu się z 22 filmami nominowanymi do Nagrody Polskiego Kina Niezależnego im. Jana Machulskiego (edycja 2012) postanowiło przyznać nagrody filmom w następujących kategoriach:

  • w kategorii „Najlepszy film”: „OPOWIEŚCI Z CHŁODNI”, reż. Grzegorz Jaroszuk
  • w kategorii „Najlepsza reżyseria”:Piotr Bernaś za film „PAPARAZZI”
  • w kategorii „Najlepszy scenariusz”: Grzegorz Jaroszuk za film „OPOWIEŚCI Z CHŁODNI”, reż. Grzegorz Jaroszuk
  • w kategorii „Najlepsze zdjęcia”: Kacper Fertacz za film „GDYBY RYBY MIAŁY GŁOS”, reż. Tomasz Jurkiewicz
  • w kategorii „Najlepszy montaż”: Justyna Król za film „ZABAWY DZIECIĘCE”, reż. Olga Kałagate
  • w kategorii „Najlepsza aktorka”: Irena Jun za film „PORTRET Z PAMIĘCI”, reż. Marcin Bortkiewicz
  • w kategorii „Najlepszy aktor”: Wojciech Solarz za film „ODWYK”, reż. Krzysztof Jankowski
  • w kategorii „Najlepszy film dokumentalny”: „UBIERZ MNIE”, reż. Małgorzata Goliszewska
  • w kategorii „Najlepszy film animowany”: „ROSA ALBA”, reż. Beniamin Szwed
Natomiast Grand Prix 11. MFNFF werdyktem Jury (w składzie: Anna Wróblewska – dziennikarka, publicystka; Krzysztof Spór – redaktor naczelny serwisu STOPKLATKA.PL; Janusz Zaorski – reżyser, scenarzysta) otrzymał film “Droga na drugą stronę” reż. Anca Damian
A wyróżnienia powędrowały do „Luminaris”, reż. Juan Pablo Zaramella (Argentyna), „Koleżanki”, reż. Sylwester Jakimow (Polska) oraz „BEegegnung” reż. Matthias Zuderza.
Fot. Katarzyna Glińska
Fot. Katarzyna Glińska
Zdobywca Nagrody Specjalnej im. Jana Machulskiego Pan Janusz Zatorski  (po prawej)
Fot. Katarzyna Glińska
Konsumpcja ciasta marchewkowego…
Fot. Katarzyna Glińska
Rozmowy kuluarowe przy winie.
Fot. Katarzyna Glińska
Podobne wpisy

Komentarze

21 odpowiedzi na “Jak nakarmiłam 70 osób…”

  1. MartynCia ^^ pisze:

    gratulacje Edith 😉 70 osób to już naprawdę liczna grupa. Cieszę się, że podołalaś zadaniu, to już jakiś krok do bycia szefem kuchni – dobór menu, nadzór wolontariuszek, przygotowanie ważniejszych potraw dla tylu osób ;). Wspaniałe doświadczenie ;).

    • Madame Edith pisze:

      MartynCiu,

      bardzo dziękuję za Twój komentarz 🙂
      Do bycia szefem kuchni jeszcze daleka droga. Zresztą chyba bym nawet nie chciała, bo to trudny zawód. Wolałabym robić coś absolutnie po swojemu, w mniejszym zakresie, ale i pod własne dyktando, a nie pod oczekiwania właściciela knajpy. Wiesz, co mam na myśli 😉

      Pozdrawiam serdecznie,
      E.

  2. Super:) Gratuluje, bo wykarmić 70osób to nie lada wyzwanie! Ja miałam problem z 20;p

  3. świetnie sobie poradziłaś Edith! 🙂 sama zajmowałam się organizacją eventów przez 3 lata, więc wiem jaki to stres. Wspaniale Ci poszło! Pozdrawiam, A.

  4. dybek pisze:

    Super! Wszystko co widać na zdjęciach wygląda pysznie, a jeśli wszystko zostało zjedzone, to i na pewno pysznie smakowało! Gratulacje i oby tak dalej, conie? 🙂

  5. bistro mama pisze:

    Fantastyczne doświadczenie! I od strony strawy duchowej, i tej dla ciała, przygotowanej przez Ciebie. Trzymam kciuki za kolejne projekty 🙂
    Pozdrawiam!

  6. Beatrice pisze:

    Gratuluję i podziwiam, bo sama wiem, jakie to pracochłonne przygotować poczęstunek dla tylu osób :_

  7. aleglodomorek pisze:

    Fantastyczna sprawa! Myślę, że i mnie menu by podeszło. Jestem pełna podziwu, za ogarnięcie takiej sporej imprezy. Po zdjęciach widać, że wszystkim bardzo smakowało 😉

  8. Tomek gotuje pisze:

    Świetna sprawa przygotować taki poczęstunek, zwłaszcza jeśli wszystkim smakowało i zostały tylko puste talerze 🙂

  9. Dlaczego mnie nie było? Dlaczego mnie nie było? 🙁
    Dlaczego pani Katarzyna Glińska nie uchwyciła Ciebie na zdjęciu? Przecież to ważna chwila! Epokowa 🙂 Następnym razem zgłaszam się na fotografa! 😉

    • Madame Edith pisze:

      Mammifereri Erbivoro,

      nie było mnie na żadnym ze 150 zdjęć 🙁 a tylko te 3 powyższe uchwyciły poczęstunek i to jeszcze nie w pełni dokończony, bo wino nie było nalane, a i pieczywo przykryte. Szkoda, ale nie miałam niestety osobistego fotografa, który by mi robił zdjęcia 😉
      Bardzo żałuję, że się nie spotkałyśmy, ale liczę po cichu, że będzie jeszcze okazja i miejsce.

      Serdecznie Cię pozdrawiam,
      E.

  10. Marzena pisze:

    Fajnie, że miałaś takie możliwości i że wypadłaś tak rewelacyjnie:-) Tylko pogratulować:-))!

  11. Kasia S, pisze:

    oj, jak ja lubię bufety, te różnorodność, moje oczy i kubki smakowe doznają rozkoszy 😀

    Pozdrawiamy serdecznie

    Tapenda

  12. Alice Simply pisze:

    jakie mają zadowolone minki jedząc Twoje ciasto marchewkowe;)
    Fajnie, że wszystko się udało i dobrze się bawiłaś:)

  13. Wiewióra pisze:

    rewelacja! gratuluję i po cichutku zazdroszczę bycia częścią takiej imprezy 🙂

  14. Jejuuu… to musiało byc fantastyczne byc częścią tego przedsięwzięcia, mimo tego, ze zajęc było co nie miara:) Zazdroszczę!;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Tutaj możesz dodać zdjęcie do komentarza

Jak nakarmiłam 70 osób…


W sobotę podczas 11. Międzynarodowego Festiwalu Niezależnych Filmów Fabularnych, którego byłam partonem medialnym, miało miejsce wręczenie [...]
@MadameEdith on Instagram