Jak zabezpieczyć dom przed włamaniem?

16 lutego 2018

Jak zabezpieczyć dom przed włamaniem

Ostatnio więcej czasu spędzam w domu. Stąd wiem, że z jakąś regularnością w naszej okolicy pojawia się złodziej klamkowiec, choć może są to nawet złodzieje klamkowcy (Pamiętacie? Pisałam już o tym kilka lat temu we wpisie „Złodziej – klamkowiec„). Czasami popołudniu, w godzinach powrotu z pracy, czasami w środku nocy ktoś ciągnie za klamkę. Co kilka miesięcy (a może i częściej?) przypuszczają atak. Jak sobie radzić ze złodziejami skoro nawet monitoring, ani ochrona ich nie odstraszają? Jak zabezpieczyć dom przed włamaniem? W dzisiejszym wpisie postaram się zgłębić ten temat i odpowiedzieć na to pytanie.

Jak zabezpieczyć dom przed włamaniem?

Bez względu na to czy mieszka się na osiedlu strzeżonym, monitorowanym, dozorowanym czy w ogóle bez takich udogodnień, złodzieje i tak mogą się pojawić. Co trochę słyszę od znajomych mieszkających w Miasteczku Wilanów, że znowu złodzieje zaatakowali, że znowu się do kogoś włamali, coś ukradli, splądrowali mieszkanie. I dzieje się to często w zamkniętych osiedlach, często właśnie z ochroną i monitoringiem. Złodzieje nic sobie z tego nie robią. Pomaga pewnie fakt, że wiele mieszkań w Warszawie to lokale wynajmowane. Ludzie w bloku się nie znają, bo i rotacja wynajmujących jest duża. Już nie jest tak jak kiedyś, że sąsiedzi wychodzą przed blok wiosną i latem porozmawiać czy zapraszają się do domów. Dziś nikt na to nie ma czasu, nawet jak ludzie mieszkają w jednym miejscu przez kilka lat.

„Okazja czyni złodzieja” mawiają. I to jest prawda. Plagą są kradzieże rowerów z balkonów. I to nawet z wysokich pięter! Nie mam pojęcia jak złodzieje robią to w praktyce, ale czytałam, że rowery znikają nawet z nowych osiedli, chronionych i monitorowanych. I co ciekawe: nierzadko nawet z wysokich pięter, a nie tylko z parterów! Nie pytajcie jak oni to robią, bo nie mam pojęcia. Ale czytałam o metodzie „na wędkę”.

U nas w bloku, gdy wprowadzaliśmy się, a osiedle pełne było od ekip remontowych. Sąsiadowi ukradli z piwnicy alufelgi z oponami zimowymi. Po prostu ktoś niepostrzeżenie wszedł do korytarza z piwnicami (który nota bene powinien być zawsze zamykany na klucz „patentowy”), rozciął siatkę (część piwnic to boksy, których ściany zrobione są z mocnej metalowej siatki) i wziął, co chciał. Nie przeszkodził mu w tym monitoring w garażu, jak i przy wjeździe do budynku.

Podobnie było w ubiegłym roku. Sąsiadce „klamkowiec” ukradł w nocy z przedpokoju torebkę.

Jak zabezpieczyć dom przed włamaniem

I tak z jednej strony na nowych osiedlach płaci się za monitoring, ochronę itd. Często zastanawiam się jednak po co płacić za coś, co i tak nie zdaje egzaminu. A może gdyby nie ochrona czy monitoring tych kradzieży byłoby jeszcze więcej? Zapewne nie ma jednego niezawodnego sposobu na uchronienie się przed włamaniem. Analizując jednak ostatnie doniesienia postanowiliśmy nieco zaostrzyć środki bezpieczeństwa, gdyż niedawno z kolei pojawiło się nowe zagrożenie związane z „białymi włamaniami”.

Jak zabezpieczyć dom przed włamaniem? – nasze sposoby

Po pierwsze wymieniliśmy wkładkę w zamku na taką, która stawi opór w trakcie „białego włamania”, czyli włamania, podczas którego złodziej ma specjalny klucz, który otwiera wszystkie drzwi danej marki lub danego „systemu zamkowego”. Ponoć takie klucze są do kupienia w serwisach aukcyjnych i są opisywane jako „uniwersalne klucze do mieszkań”. Nie wiem jak ktoś może sprzedawać coś, co może posłużyć jako narzędzie przestępstwa i uważam, że już sama taka czynność powinna być karana. Ale jak widać, ktoś te klucze kupuje i potem wykorzystuje je do włamań. Straszne jest to, że część towarzystw ubezpieczeniowych nie wypłaca przy takim włamaniu środków. Uważają bowiem, że włamywacz nie pozostawił śladu i że de facto właściciel mieszkania mógł sfingować włamanie i kradzież samodzielnie!

Po drugie zaopatrzyliśmy się w alarm nakładany na drzwi. Zasada działania jest prosta: na drzwiach umieszczamy urządzenie z sensorami, które wychwytują drgania drzwi oraz ich ruch. Informacje z sensorów są analizowanie przez urządzenie. Jego algorytmy są w stanie odróżnić kiedy ktoś chce wtargnąć do naszego mieszkania, a kiedy np. pies sąsiadów podbiegnie do naszych drzwi, by je obwąchać czy kiedy sprzątaczka uderzy w drzwi szczotką.

Jak zabezpieczyć dom przed włamaniem

Jeśli do naszych drzwi dobiera się jednak włamywacz, wówczas urządzenie wyśle alarm na naszego smartfona z zainstalowaną aplikacją. Jeśli ktoś faktycznie włamie się do mieszkania, to urządzenie uruchomi alarm o natężeniu dźwięku 110 db, który ma przestraszyć włamywacza i wzbudzić uwagę sąsiadów. Dzięki informacji otrzymanej na telefon będziemy mogli zawiadomić ochronę, sąsiadów czy policję. W przypadku takiego alarmu nie potrzebujemy sprzętu monterskiego. Alarm po prostu przykleja się do drzwi taśmą mocującą i raz na 40 dni zdejmuje i ładuje kablem USB. Co ciekawe: jest to wynalazek wymyślony przez polski startup (patrz strona producenta: Elephant Door).

Jak zabezpieczyć dom przed włamaniem? – co jeszcze można zrobić niedużym kosztem?

  • Zamykać drzwi na klucz zawsze i wszędzie! Zamykanie drzwi uchroni nas przed klamkowcem.
  • Zainstalować alarm centralny, który wychwytuje ruch w mieszkaniu i na tej podstawie przesyła sygnał do firmy ochroniarskiej. Takie alarmy często stosowane są w domkach, choć w mieszkaniach też się zdarzają.
  • Przed wyjściem z domu zamykać wszystkie okna. W nowszych budynkach okna (lub ściany zewnętrzne) wyposażone są w nawiewniki – chcąc mieć dostęp świeżego powietrze wystarczy je ustawić w odpowiednim położeniu bez konieczności otwierania okien.
  • Rozmawiać z sąsiadami i/lub rozwiesić informacje na klatce, gdy zauważymy coś niepokojącego lub gdy dojdzie do jakiegoś zdarzenia.
  • Zachować czujność. Nie wpuszczać osób z ulotkami na klatkę, zamykać drzwi wejściowe do budynku i nie wpuszczać nieznanych osób.
  • Chronić kod do klatki, bo choć domofon nie stanowi żadnej bariery dla włamywacza, to jednak ktoś tę osobę musi wpuścić lub musi wejść sama lub z kimś, albo znając podpatrzony kod wejściowy.
  • Mieć pupila! Włamywacze robiąc rozeznanie zwracają uwagę np. na szczekające psy, choć i z nimi sobie mogą łatwo poradzić wpuszczając gaz lub podając środki farmakologiczne. Czasami jednak już sam pies jest w stanie odstraszyć włamywacza.

Zuchwałe kradzieże

Każda dodatkowa metoda na zabezpieczenie przed złodziejem jest dobra i z pewnością pomaga. Wiadomo, że nie ma jednego skutecznego patentu i mieszkania nie do włamania. W końcu złodziej włamał się nawet do Luwru. W 1911 r. pewien Włoch pod płaszczem wyniósł z tego muzeum „Mona Lisę” Leonarda da Vinci. Znacznie później, bo w 1994 r. z Galerii Narodowej w Oslo złodzieje dla okupu porwali obraz „Krzyk” Edwarda Muncha. Kolejna niebywała historia dotyczy kradzieży 4 obrazów z muzeum w Zurychu: złodzieje weszli do galerii przed zamknięciem, sterroryzowali pracowników i odjechali jakby nigdy nic z łupami o wartości 180 ml franków. Z kolei w Madrycie 40 eksponatów, które wracały z wystawy w Kolonii, zostało ukradzionych razem z ciężarówką, gdy czekały na parkingu na rozładunek i wniesienie do muzeum. Zaś we wrześniu 2000 r. do Muzeum Narodowego w Poznaniu wszedł mężczyzna i przez nikogo niepokojony wyciął z ram obraz Claude’a Moneta „Plaża w Pourville”, po czym wstawił w jego miejsce kopię. W nocy 14 kwietnia 1991 r. w muzeum Van Gogha w Amsterdamie pojawiło się dwóch uzbrojonych mężczyzn. Sterroryzowali bronią strażników i nakazali im wyłączyć detektory ruchu, które uruchamiały alarm w salach wystawowych. Ukradli 20 dzieł, jednak kilka godzin po kradzieży policji udało się natrafić na samochód poszukiwanych mężczyzn i znaleziono w nim wszystkie skradzione obrazy.

To tylko kilka historii z muzeów z całego świata. Na szczęście raczej mało kto trzyma w domu dzieła Monet’a czy Van Gogh’a. Ba, nawet nie znam osób, które trzymałyby w domu gotówkę „w skarpecie”, jak za dawnych czasów! Dziś celem może być sprzęt RTV, antyki czy biżuteria, o ile ktoś ma jakieś większe kolekcje. Choć z drugiej strony mojej koleżance w Warszawie złodziej ukradł buty i suknię ślubną oraz, przypadkiem, także zdjęcia ze ślubu i wesela. Na taką okoliczność lepiej się więc nieco zabezpieczyć, bo o ile rzeczy materialne można odkupić, to szkoda utracić wspomnienia utrwalone z najważniejszego dnia w życiu.

Jeśli macie jeszcze inne pomysły na ochronę przed włamywaczem koniecznie podzielcie się nimi w komentarzu!

Do przeczytania,

E.

Podobne wpisy

Komentarze

8 odpowiedzi na “Jak zabezpieczyć dom przed włamaniem?”

  1. Gosia napisał(a):

    Zainteresował mnie ten zamek chroniący przed uniwersalnymi kluczami. Muszę się zainteresować tym,bo najbardziej boję się właśnie włamywaczy. Nie dentysty, nie pająków,nie wysokości tylko włamywaczy. Nie wiem,czy byłabym w stanie mieszkać w mieszkaniu do którego ktoś się włamał albo nas okradł
    z tymi nieznającymi się sąsiadami masz rację. w mieszkaniu obok ciągle zmieniają się lokatorzy,w większości są to Ukraińcy,młodzi,starzy. W pewnym momencie przestraszyliśmy się,że tam jakiś dom publiczny czy coś,ale wynajmują to mieszkanie dla robotników.

    • Madame Edith napisał(a):

      Gosiu,
      sama o tych uniwersalnych kluczach do drzwi antywłamaniowych z immobiliserem dowiedziałam się niedawno. Firma wymieniająca wkładki w drzwiach wrzuciła po prostu ulotki do skrzynek. Poczytałam potem na różnych stronach o „białych włamaniach” i pomyślałam, że muszę o tym napisać, bo byłam w dużym szoku. Nie sądziłam, że istnieje coś takiego i że z taką łatwością złodziej może wejść do domu. Dlatego postanowiliśmy od razu działać i ponieść poziom zabezpieczeń.
      Mnie przerażają już sami klamkowcy. Strasznie to działa na psychikę jak ktoś ciągnie za klamkę w środku nocy.

      Serdecznie Cię pozdrawiam!
      E.

  2. Milu napisał(a):

    W ubiegłym roku przed Bożym Narodzeniem miałam włamanie do mieszkania (W-wa Mokotów). Sąsiedzi nic nie widzieli, policja błyskawicznie umorzyła sprawę z braku dowodów. Od tej pory w mieszkaniu mam alarm i wszystkie inne możliwe zabezpieczenia. Polecam. Zdecydowanie spokojnie człowiek śpi i nie denerwuje się tak bardzo przed każdym wyjściem do pracy.

    • Madame Edith napisał(a):

      Milu,
      ojej, bardzo Ci współczuję! Mam nadzieję, że liczne zabezpieczenia zagwarantują Ci spokój.
      W naszym przypadku poprawiły nam bardzo samopoczucie.
      Wszystkiego dobrego!
      E.

  3. Doris napisał(a):

    Niestety również byłam ofiarą włamania, ja na porodowkę a włamywacze oknem dostali się do mieszkania . Straszne przeżycie, lęk pozostaje na bardzo długo. Trzeba przechytrzyć złodzieja ?

    • Madame Edith napisał(a):

      Doris, ale historia! Aż trudno uwierzyć, że spotkało Cię coś tak niemiłego w tak ważnej chwili w życiu! 🙁 Moich znajomych okradli gdy byli w podróży poślubnej – stąd łupem padły ślubne pamiątki (oraz prezenty), które były na wierzchu. Obie sytuacje aż mrożą krew w żyłach.

  4. Magdalena napisał(a):

    Na klamkowca to tylko dobra klamka. Na zewnątrz sztywna gałka, a od środka normalna klamka, co oczywiście nie zwalnia z zamykania drzwi na klucz.

    • Madame Edith napisał(a):

      Bardzo dobry pomysł! Wierzę, że przy osobach dorosłych to się może jak najbardziej sprawdzić. Trzeba jednak zawsze pamiętać o kluczach przy wychodzeniu lub mieć u zaufanych sąsiadów zapasowy klucz na wszelki wypadek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Tutaj możesz dodać zdjęcie do komentarza

Jak zabezpieczyć dom przed włamaniem?


Ostatnio więcej czasu spędzam w domu. Stąd wiem, że z jakąś regularnością w naszej okolicy pojawia się złodziej klamkowiec, choć może są to nawet [...]
@MadameEdith on Instagram