Jakie składniki warto mieć w kuchni?

9 czerwca 2013

Spotykając się z coraz większą liczbą Waszych pytań o to jakie składniki warto mieć w kuchni przygotowałam nowy cykl wpisów. Postaram się Wam przedstawić jakie składniki mam zawsze w domu i z których korzystam najczęściej, a z jakich neico rzadziej.

Sprawa z pozoru jest prosta, ale jak zaczniemy analizować wszystkie grupy składników to okaże się, że tak naprawdę jest sporo rzeczy, jakie warto mieć w swojej kuchni pod ręką. Oczywiście do przygotowania smacznego i szybkiego dania wystarczy makaron, doby przecier pomidorowy, oliwa, sól, pieprz i zioła, ale spójrzmy na temat szerzej i zastanówmy się po jakie składniki sięga się w kuchni najczęściej.

1. Oliwy, octy etc.

W kuchni zawsze mam co najmniej dwa rodzaje oliwy z oliwek – jedną o łagodnym smaku i drugą nieco ostrzejszą. Ważne są dla mnie także oliwy smakowe – z chili, truflowa, czy ostatnie odkrycie – z sycylijskimi pomarańczami. Smakowe dodaję do gotowych potraw, a zwykłych używam do smażenia, przygotowywania dressingów i polewania sałatek. W kuchni wystarczy jedna dobra oliwa – taka, która ma smak południa Europy zamknięty w puszce, czy butele.
Octy winne używam jako dressing głównie do sałatek – mogą być czerwone, białe, czy smakowe (ten żółty na zdjęciu ma smak mango).

Ocet spożywczy – nieodzowny do bez, przetworów jak i…czyszczenia butów (rozpuszcza sól, która zatrzymuje się na kozakach zimą).
Wszelkie południowe przetwory na bazie oliwy, czyli oliwki, suszone pomidory, kapary etc. Przydatne do makaronów, pizzy, czy jako tapasy.
Sos sojowy – z powodzeniem zastępuje sól w azjatyckich przyprawach.
Oleje: rzepakowy, słonecznikowy, czy ryżowy – do smażenia na głębokim tłuszczu (np. churros), a ryżowy do dań azjatyckich (kurczak z woka).

2. Mąki, makarony, kasze, ryż…

Od pewnego czasu staram się używać świeżych makaronów (tzw. pasta fresca), ale zawsze w pogotowiu mam też makaron suchy. Poza tym koniecznością dla mnie jest ryż, długoziarnisty oraz Arborio do risotto, jak i kasze (manna, jaglana i gryczana).
Dobrze jest też mieć w domu paczkę płatków owsianych – czy to jako dodatek do śniadania, czy do ciasteczek owsianych.
Mąki – zawsze mam co najmniej 3 rodzaje: uniwersalną (do wszelkich wypieków), żytnią pełnoziarnistą (do chleba), „00” do domowych włoskich makaronów i pizzy, ziamniaczaną (do tortów bezowych, czy jako dodatek do leniwych, kopytek, klusków śląskich, czy placków ziemniacznych)

3. Cukry

Podstawą jest oczywiście cukier biały oraz cukier puder (do dekoracji ciast, czy jako ich składnik).
Dodatkowo zawsze mam przynajmniej jeden rodzaj cukru brązowego np. popularnego typu Demerara.

Do niektórych deserów używam też cukru brązowego Muscavado, który ma lepką, wilgotną i ciężką konsystencję dzięki dużej zawartości melasy. Nadaje się świetnie do ciast, które trzeba nieco zagęścić i/lub nadać im ładny kolor (na blogu użyłam go np. w przepisie na Tort Dacquoise).

4. Świeże zioła

Nie wyobrżam sobie bez nich kuchni! Podstawą jest dla mnie bazylia, mięta, rozmaryn i tymianek. Jest wiosna, więc zagościł u mnie też szczypiorek do kanapek z białym serem i rzodkiewką.

Nie przepadam za majerankiem, ale nie dlatego, że nie lubię tej przyprawy, ale dlatego, że bardzo szybko marnieje przyniesiony ze sklepu. W ciągu kilku ostatnich miesięcy miałam aż 3 doniczki i żadna nie przetrwałą w domu dłużej niż tydzień.

Bardzo lubię też kolendrę i często po nią sięgam. Akurat kiedy robiłam zdjęcia skończyła się, bo całą zużyłam do makaronu z kurczakiem z woka. Muszę ją dokupić.

 

5. Azjatyckie klimaty

Do dań azjatyckich, choć nie tylko, używam najczęściej wyżej wspomnianą kolendrę, imbir (zimą dodaję go także do herbaty), papryczkę chili (jeśli nie zużyję całej na raz, drobno ją siekam i zamrażam w małym pudełeczku), mleko kokosowe (kupuję w puszkach lub kartonikach, kiedy trochę mi zostanie zamrażam, by mieć je zawsze pod ręką) i trawę cytrynową (kupuję w dużych opakowaniach np. po 10 sztuk i trzymam w zamrażalniku.

Do tego zestawu dorzucam śrdziemnomorską cytrynę oraz limonkę. Do posiłków, ryb, czy zimnych lemoniad latem – te dwa cytrusy są niezastąpione.

6. Coś słodkiego na ząb

W domu na blacie kuchennym w widocznym miejscu stoją u mnie słoje z czymś na słodko. Są to zwykle włoskie ciasteczka amaretti, własnoręcznie robione biscotti, czy też beziki (w sam raz by w każdej chwili zrobić Eton Mess). Nie brakuje także czekoladowych cukierków, które podjada Monsieur 🙂
Udanego dnia!
E.

P.S. Pozostałe wpisy z serii są dostępne pod linkami:

Mam nadzieję, że te wpisy będą dla Was choć trochę inspirujące. Jeżeli macie jakieś uwagi, chcielibyście, bym coś opisała dokładniej zostawcie proszę swoje opinie w komentarzach – będą mi bardzo pomocne przy pisaniu kolejnych postów z tej serii.
Podobne wpisy

Komentarze

14 odpowiedzi na “Jakie składniki warto mieć w kuchni?”

  1. piotej pisze:

    u mnie te same produkty zawsze są pod ręką 🙂 zaintrygowała mnie jednak oliwa z sycylijskimi pomarańczami. mogę wiedzieć, gdzie zakupiłaś?:)

    • Madame Edith pisze:

      Piotej,
      to pamiątka przywieziona w maju z Zakynthos. Teraz żałuję, że kupiłam tylko jedną, bo smakuje cudownie! Grecy z Zakynthos sprowadzają czerwona pomarańcze z Sycylii i wrzucają je razem z całymi oliwkami do tłoczni. W tak nietypowy sposób powstaje właśnie pomarańczowa oliwa.

      Serdecznie pozdrawiam,
      E.

    • piotej pisze:

      a już miałem nadzieję, że dorwę gdzieś w Polsce.. musi być pyszna. no nic, pozostaje czekać na wyjazd do Grecji 😀 dziękuję za odpowiedź!

  2. Ajka pisze:

    U mnie wszystko powyższe jest 🙂 Mam też ten sam ocet winny mango od SM i jest boski. W domu mam zawsze awaryjną fasolę czerwoną i ciecierzycę w puszce (na szybko na sałatkę czy kotleciki albo jakąś pastę), torebkę czerwonej soczewicy i otręby których używam zamiast bułki tartej, opakowanie szpinaku w zamrażarce, słoik z orzechami i 3 pojemniczki z suszonymi owocami (morela, żurawina, daktyle). Z mąk używam ostatnio wyłącznie graham typ 1850 i jestem z niej bardzo zadowolona.

  3. Ula pisze:

    Chetnie poczytam o przyprawach.

  4. Karmel-itka. pisze:

    wow, aż tylu to ja nie mam.. przyznaję z żalem. ale te podstawowe, jak mąka, mleko, jaja, cukier i przyprawy – są zawsze!

  5. Karola pisze:

    jak tylko będę miała w końcu swoje mieszkanie, na pewno się we wszystko zaopatrzę, bo przeprowadzanie się z miejsca na miejsce z tyloma kuchennymi smakami byłoby jeszcze trudniejsze:))) wspaniały zbiór!

  6. gin pisze:

    Ostatnio odkryłam, jak cudownie jest mieć w domu świeże zioła – ten zapach, ten smak! Chcę sobie kupić melisę cytrynową (o mamuniu, ależ ona pachnie!), tylko najpierw muszę wymyślić, co z nią będę robić 😉
    Oliwy smakowe kupuję w takich malutkich buteleczkach – zużywam ich zaskakująco mało…
    I Chilli też zawsze mam – w razie czego 😉

  7. Podpisuję się pod tym postem:))) i melduję że wszystko jest! Oliwa również grecka, taka z serii bardzo wyrazistych, na szczególne okazje albo do maczania chleba. Poza świeżymi ziołami, suszone, znacznie rzadziej używane, ale są.

    Dużą część lodówki zajmują nam słoiki i butelki z różnego rodzaju mazidłami, kupnymi i domowej roboty. Jeśli też tak masz, to chętnie poczytam;))

    miłego tygodnia!

  8. O masakra, ależ zaserwowałaś ucztę dla oka! Mów, co chcesz, ale ja widzę Twoje zdjecia w magazynie kulinarnym! I z wypiekami na twarzy czekam na kolejny odcinek serii (zgodnie z Twoją deklaracją powyżej :)).

    PS
    A rabarbarowe cudo w poprzednim wpisie czeka na swoja kolejkę – jak tylko znajde chwilę, zabieram się za pieczenie.

    • Madame Edith pisze:

      Mammifero Erbivoro,
      Jak zawsze ogromnie Ci dziękunę za ciepłe słowa! <3
      Kolejny wpis z serii planuję opublikować w niedzielę 23-go czerwca. Mam nadzieję, że taka dwutygodniowa częstotliwość dla tego typu wpisów jest odpowiednia. Przewiduję jeszcze 2-3 "odcinki" 🙂

      Pozdrawiam gorąco,
      E.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Tutaj możesz dodać zdjęcie do komentarza

Jakie składniki warto mieć w kuchni?


Spotykając się z coraz większą liczbą Waszych pytań o to jakie składniki warto mieć w kuchni przygotowałam nowy cykl wpisów. Postaram się Wam [...]
@MadameEdith on Instagram