Jesienne porządki

7 listopada 2014

Lubię porządek. Lubię jak wszystko jest na swoim miejscu, choć często to oznacza też lekki „twórczy nieład” – zwłaszcza w kuchni. Przychodzi jednak taki czas, że owy nieład rozlewa się niepostrzeżenie po całym mieszkaniu i wkrada w miejsca, w których jest nieproszonym gościem. Wówczas należy się z nim rozprawić czym prędzej. Niedawno doszłam do wniosku, że chciałabym generalnie posprzątać całe mieszkanie. Oczywiście, sprzątam dokładnie raz na tydzień, ale tym razem chodzi o wyrzucenie wszystkich rzeczy z szaf, przejrzenie i poukładanie na nowo. Tak, by już na święta i Nowy Rok wszystko leżało na swoim miejscu, a rzeczy, które uznam za niepotrzebne, znalazły nowych właścicieli. A wszystko zaczęło się tak niepozornie…

Dwa tygodnie temu kupiłam piękny przepiśnik (notatnik na przepisy), do którego można wklejać i wkładać receptury wycięte z gazet, czy przyniesione z warsztatów kulinarnych. Idealna rzecz dla mnie, bo już jakich karteluszek nazbierał mi się cały segregator. Zaczęłam więc wszystko porządkować. Kiedy skończyłam doszłam do wniosku, że przecież w ten sposób, stopniowo mogę posegregować wszystkie swoje rzeczy.

Zrobiłam więc plan. Rozpisałam w kalendarzu wszystkie szafy i pudła, w których coś trzymam. Wyszło na to, że jeśli wszystko pójdzie zgodnie z moimi założeniami, wyrobię się na Andrzejki. W każdym tygodniu sprzątam przynajmniej jedną szafę np. z butami, ubraniami, artykułami kosmetycznymi, spiżarkę, czy szafę z tekstyliami.

Wieczorami wrzucam do prania poduszki, pledy, czy kołdry, porządkuję pudełka np. z paragonami i gwarancjami, które trzymam na tzw. „wszelki wypadek”, a także przegródki z przyprawami, herbatami, akcesoriami do zdjęć, czy … lakierami do paznokci 🙂 Dzięki temu trzy małe pudełka, z których buteleczki wypadały zamieniłam na jedno duże pudełko. Wystarczy jeden rzut oka i wiem gdzie znajduje się lakier, jaki chcę użyć. Czy to nie genialne rozwiązanie? 😉 Aż mi wstyd, że dopiero teraz na to wpadłam…

Sprawa ze sprzątaniem z pozoru wydaje się być dość banalna, ale jak się okaże, że np. w biblioteczce mam 8 segregatorów z dokumentami, notatkami etc. to przestaje być tak różowo. Te szpargały także postanowiłam posegregować.

Jak się bawić, to na całego! 😉

Dzięki gruntownym porządkom uniknę grudniowej bieganiny i sprzątania wszystkiego byle jak i na ostatnią chwilę. W grudniu i tak wszyscy ulegamy przedświątecznej gorączce oraz przygotowaniom do Bożego Narodzenia, czy opłatkowych spotkań z przyjaciółmi. Dlatego postanowiłam, że w tym roku w ostatnim miesiącu roku będę co najwyżej biegać między piekarnikiem, a sklepem spożywczym w poszukiwaniu brakujących składników, a nie mam zamiaru biegać ze ścierką, czy odkurzaczem!

Buty już poukładane! Letnie sandały i klapki powędrowały do pudła, o którym przypomnę sobie za kilka miesięcy.

Takie systemowe podejście w listopadzie dobrze mi zrobi, bo będę miała pożyteczne zajęcie, a i znacznie ułatwię sobie pracę przed świętami. Co więcej: nie cierpię listopada i zawsze ten miesiąc mi się wyjątkowo dłuży. Mam więc nadzieję, że porządki pomogą mi go wykorzystać w nader pożyteczny sposób. Co prawda Monsieur zaangażowany do domowych prac nieco się krzywi, ale nawet jego perspektywa spokojnego grudnia w końcu przekonała 🙂

Jestem bardzo ciekawa, czy i Wy dacie się namówić na generalne listopadowe porządki?

Do kolejnego przeczytania,
E.

P.S. Jutro na blogu pojawi się pierwszy świąteczny przepis – idealna na prezent, domowa kukułkówka.

Follow Madame Edith on Instagram

Podobne wpisy

Komentarze

18 odpowiedzi na “Jesienne porządki”

  1. Lubię tu zaglądać i aż się zdziwiłam, że Madame musi robić wielkie porządki. Tu zawsze wszystko takie świeże i poukładane. Świetny pomysł z porządkami w listopadzie. Zapewne wiele z nas skorzysta z pomysłu. Przepiśnik ( cóż za wspaniała nazwa ! ) wygląda imponująco. Lakiery przechowuję w podobny sposób. Nie dałabym rady inaczej, bo mam dwie nastoletnie córki ( i syna ). Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego porządkowania.
    Beata

    • Madame Edith pisze:

      Beato,
      Bardzo dziękuję 🙂
      Myślę, że każdemu wnętrzu przyda się przewietrzenie. U mnie w domu w ostatnim roku nagromadziło się wiele rzeczy, z których nie korzystam, a myślę, że mogą sprawić radość innym przed świętami 🙂

      Pozdrawiam ciepło,
      E.

  2. olcia pisze:

    Gdzie kupiłaś ten przepiśnik? Przydałby mi się taki… 🙂

  3. Hordubal pisze:

    Ilość lakierów do paznokci nieco mnie zszokowała 🙂 jakoś nie mogę trafic na dobre lakiery. A te półki na buty to masz w szafie, czy na zewnątrz? Są rewelacyjne

    • Madame Edith pisze:

      Hordubal,
      Półki są w przesuwanej szafie w przedpokoju – mieliśmy wąską wnękę i postanowiliśmy ją zabudować oraz zrobić schowek na buty. A lakiery to moja miłość i jedyny kosmetyk kolorowy, jaki regularnie używam 🙂

      Serdecznie pozdrawiam,
      E.

    • Anonimowy pisze:

      Wreszcie znalazłam pomysł na półkę na buty do mojego przedpokoju. Świetnie wymyślone. Ps. uwielbiam Twojego bloga:-)
      Pozdrowienia z Mazur
      Agnieszka

    • Madame Edith pisze:

      Agnieszko,
      Jest mi ogromnie miło 🙂 Cieszę się, że zaadoptujesz pomysł na ukośne póki w swoim domu.

      Przesyłam serdeczne pozdrowienia,
      E.

  4. T pisze:

    Lubię jak jest porządek więc i sam staram się sprzątać. Jednak przeglądanie półek,szaf jest nieuniknione.

  5. Anonimowy pisze:

    W tych segregatorach też sa przepisy ? 🙂

  6. Chciałabym mieć więcej miejsca i mniej rzeczy 🙂 Wynoszę je regularnie, jakoś 2 razy w roku. Jednak kiedy ma się w domu dziecko, przestrzeń kurczy się niepostrzeżenie 🙂 Pozdrawiam, piękne zdjęcia!

  7. Anonimowy pisze:

    Dzięki za motywację do przedświątecznego sprzątania. W tym roku też się chcę za to zabrać zawczasu. Czy mogłabyś podzielić się informacją, gdzie kupiłaś taki świetny przepiśnik?

    Pozdrawiam
    Kamila

  8. Renula pisze:

    Gratuluję planu porządkowego 😉 Coś chyba w tym listopadzie "naprawczego" wisi w powietrzu, bo podobnie jak Ty od października szafka po szafce segreguję, wyrzucam, rozdaję, układam…I zaraz po takim uporzadkowaniu poprawia mi się samopoczucie, a przestrzeń robi się przyjemniejsza! Pozdrawiam! 😉

  9. Super ten pomysł z systematycznymi porządkami. Podziwiam.

  10. Ja już rozpoczęłam Wielkie Sprzątanie. Staram się cos takiego robić przynajmniej 2 x w roku. Na wiosnę i oczywiście z nastaniem sezonu jesienno – zimowego, który jak zauważyłaś idealnie nadaje się do tego typu czynności, ponieważ pogoda jest nieciekawa i nie żal dnia na porządki. Ja mam system sprzątania pomieszczeń. Np. daję sobie jeden cały dzień na kuchnię. Sprzątam w szafkach, na szafkach, szoruje dokładnie listwy i podłogę. Ważną rzeczą jest też wyrzucanie zbędnych rzeczy i nie można mieć sentymentów. Jeśli się czegoś nie używało przez rok lub dłużej, to nie ma się co oszukiwać, marne szanse na to, że to COŚ jeszcze nam się przyda;).

    Życzę powodzenia w sprzątaniu i mam nadzieję, że uda Ci się zrealizować Twój plan do andrzejek:)

  11. Anna pisze:

    Super wpis Edyto, widac, ze jestes perfekcyjna pania domu, taka Marta Stewart w polskim wydaniu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Tutaj możesz dodać zdjęcie do komentarza

Jesienne porządki


Lubię porządek. Lubię jak wszystko jest na swoim miejscu, choć często to oznacza też lekki „twórczy nieład” – zwłaszcza w [...]
@MadameEdith on Instagram