Nóż Fiskars oddam w dobre ręce

20 października 2012

Jest mi bardzo miło, że po raz kolejny mogę się z Wami czymś podzielić. Tym razem mam dla Was nóż marki Fiskars do filetowania ryb. Co trzeba zrobić aby go zdobyć?

Wystarczy, że do poniedziałku w komentarzu do tego posta napiszecie jak podalibyście filet ze świeżej czerwonej tilapii? W jakim sosie/marynacie? Zrobilibyście go na grillu, patelni, w piekarniku…?

Autor najciekawszego wpisu otrzyma nóż z najnowszej kolekcji Functional Form.
Fundatorem nagrody jest firma Global Fish, dlatego też na jednej stronie ostrza noża widnieje jej logo.

Dla zachęty napiszę, że identyczny nóż mam w domu i sprawdza się doskonale. Jego możliwości poznałam już podczas warsztatów z przygotowywania barramundi z Gavin’em Baxter’em oraz podczas nauki przyrządzania czerwonej tilapii (poniższe zdjęcie).

Na Wasze komentarze czekam do poniedziałku (22 października 2012 r.) do godziny 18:00. Zwycięzcę ogłoszę w środowym wpisie (24 października 2012 r.).

Uczestników Anonimowych uprzejmie proszę o podpisanie się nickiem lub imieniem.

Życzę Wam udanego dnia i z niecierpliwością czekam na Wasze pomysły!
E.

P.S.
Nóż zostanie wysłany w oryginalnym opakowaniu na terenie Polski.

Podobne wpisy

Komentarze

11 odpowiedzi na “Nóż Fiskars oddam w dobre ręce”

  1. Emcia Pichci! pisze:

    Ja uwielbiam tilapię z grilla 🙂 Rybce pozwoliłabym przez pół godzinki pluskać się w marynacie z soku z cytryny, startego świeżego imbiru i odrobiną pieprzu i soli morskiej. Następnie z uczuciem owinęłabym ją folią, w której w wyśmienitym towarzystwie świeżej cebulki w piórkach i drobno posiekanym czosnkiem podgrzewałaby atmosferę na grillu aż do zarumienienia 🙂 Podawałabym ją z pieczoną brukselką lub ziemniaczkami również z grilla 🙂
    Pozdrawiam :*
    emcia.pichci@vp.pl

  2. anula pisze:

    A ja podałabym tilapię w papilocie i w warzywach. Rybkę skropiłabym sokiem z cytryny. Na papierze do pieczenia układamy cieniutkie plastry cukini. Na nie układamy filet polany odrobiną dobrej oliwy. Pieprzymy świeżo zmielonym kolorowym pieprzem. Na filet układamy plastry cytryny, gałązkę kopru i rozmarynu. Na to kładziemy obraną czerwoną paprykę, pokrojoną w wąskie paseczki. Papier szczelnie zawijamy z każdej strony, robiąc tzw. papilot. Pieczemy ok. 20 min. Podajemy z sosem czosnkowym – koperkowym (uwielbiam go do wszystkiego). W jego skład wchodzi śmietana lub jogurt, majonez, czosnek, koper, sok z cytryny, troszkę musztardy.
    Tak przygotowana ryba jest bardzo zdrowa i mało kaloryczna. Wspaniale nadaje się nawet dla osób na dietach. Smacznego!
    Anula
    kuchniapachnacabzem@onet.pl

    • Anonimowy pisze:

      tez tak robie ryby morskie…mozna do nich dodac wszelakie warzywa i przyprawy…ja zawijam w folie aluminiowa gdyz wtedy z tych zawiniatek mniej pysznosci wyplywa/wyparowywuje…

      pozdrowienia
      magdalena

  3. Gosia pisze:

    Ja trzymałabym się tonacji czerwonej, skoro bohaterką dania ma być tilapia czerwona. Rybę upiekłabym w piekarniku z dodatkiem czosnku i klarowanego masła, a następnie podała z sosem na bazie ostatnich październikowych malin. Całość oprószyłabym uczciwą szczyptą pieprzu kajeńskiego. Już czuję czerwoną mieszankę smaków… Pozdrawiam serdecznie :)))
    Gosia

    gosiagoc@poczta.fm

  4. better-choice pisze:

    Uwielbiam rybki. Tilapię podałabym pieczoną – nacięłabym ją i w środku oraz na zewnątrz natarłabym gruboziarnistym pieprzem ziołowym, solą i skropiłabym sokiem z cytryny. Do środka włożyłabym gałązki tymianku i grube plastry cytryny i cebuli dla aromatu. Taką rybę włożyłabym do folii i upiekłabym w piekarniku. Podałabym ze śmietanowym sosem z marchewki i kalarepki z brązowym ryżem.

  5. ooo 🙂 super!!! Pomyślę i jutro coś wrzucę 🙂 te noże są świetne! Całuję, a powyższy Anonim niech się wyluzuje 😉

  6. na.oko pisze:

    Najpierw zamarynowalabym tilapie w lekko slodkiej, ale orzezwiajacej marynacie z soku z pomaranczy, startej skorki pomaranczowej, odrobiny sosu sojowego, kilku listkow miety. Nastepnie oproszylabym ja swiezo zmielonym pieprzem i sola morska. Pieklabym przez okolo 3 godziny w niskiej temperaturze(70 stopni). Serwowalabym na lisciach swiezego szpinaku skropionych olejem truflowym.

  7. Paula Rogóż pisze:

    Czerwoną tilapię opiekła bym na patelni i podała w osie koperkowym . Palce lizać!
    nutinka112@gmail.com

  8. Tomek gotuje pisze:

    Załapałem się na ostatnią chwilę 😉
    Ja bym przygotował rybkę bardzo delikatnie skrapiając ją niewielką ilością soku z limonki, posypując solą i czarnym pieprzem oraz startą skórką z limonki. Tak przygotowaną zostawiłbym na kilkanaście minut. Później usmażył na mieszance masła i oliwy, dobrze rozgrzanej, żeby skórka się ładnie zrumieniła i nabrała chrupkości. Taką rybkę podałbym z mieszanką sałat z winogronami i klasycznym winegretem oraz grillowanymi pomidorkami koktajlowymi z octem balsamicznym 🙂
    Aż się głodny zrobiłem 😉

  9. jan synjana pisze:

    A Ja bym podał klasyczne ceviche by nie utracic smaku mięsa ryby
    posiekaną rybę sokiem z limonki, z dodatkiem cebuli, papryki i soli, i pozostawiając do krótkiego zamarynowania.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Tutaj możesz dodać zdjęcie do komentarza

Nóż Fiskars oddam w dobre ręce


Jest mi bardzo miło, że po raz kolejny mogę się z Wami czymś podzielić. Tym razem mam dla Was nóż marki Fiskars do filetowania ryb. Co trzeba [...]
@MadameEdith on Instagram