Ogród na balkonie – efekty uprawy

7 lipca 2016

ogród na balkonie 11

Tak jak i w ubiegłym roku chciałabym dziś pokazać Wam jakich efektów można się spodziewać uprawiając zioła, owoce i warzywa na balkonie. Po dwóch miesiącach od zasadzenia (więcej na ten temat przeczytacie w sekcji „Ogród na balkonie„) można pokusić się o pierwsze podsumowanie i wyciągnąć wnioski na przyszłość. Cały czas się uczę. Obserwuję rośliny, pogodę i patrzę jak reagują na zmieniającą się aurę. Ten rok jest kapryśny. Najpierw była fala upałów, a teraz zrobiło się chłodno i prawie wcale nie ma słońca, za to jest dużo deszczu. Balkonowy działkowiec musi wiedzieć jak zachować się w każdych warunkach i pozostać czujny do samego końca sezonu!

Ogród na balkonie: hortensje i lawenda

Kocham zarówno hortensje, jak i lawendę i trudno byłoby mi sobie wyobrazić swój balkon bez tych roślin. Lawenda równomiernie zakwitła i się nieco rozrosła w ciągu ostatnich dwóch miesięcy. Hortensja w tym roku, odpukać, nie sprawia mi żadnych problemów. W ubiegłym roku jedna została zaatakowana przez robaki i pod koniec wakacji musiałam ją usunąć po długiej i mozolnej walce, której niestety nie udało mi się wygrać. W tym roku jedynym problemem był nadmiar światła. Ta roślina nie przepada za słońcem i powinna stać w cieniu lub półcieniu. Tak się jednak składa, że nie mogłam jej zaoferować idealnych warunków i co najwyżej mogła dostać miejsce usytuowane od wschodu, które jest nasłonecznione do ok. godziny 11. Przez ten czas jednak słońce trochę spaliło jej kwiaty, przez co zrobiły się lekko zielone. Na szczęście nowe, które wypuszczaa są znowu piękne i różowe.

 

Ogród na balkonie: zioła

Zioła to moja chluba. Rozrastają się w tempie światła. Podlewałam je jednak często i regularnie – w upały dostawały pić dwa razy dziennie po ok. 1,5 litra. W tym czasie pięknie zakwitły obie bazylie, tymianek, mięta oraz oregano. Zioła to, obok pomidorów, najbardziej pocieszne z balkonowych roślin. Jest z nich dużo radości i pożytku. Doatkowo pięknie pachną i miło się koło nich siedzi.

 

 

ogród na balkonie 10

ogród na balkonie 9

ogród na balkonie 8

ogród na balkonie 7

Ogród na balkonie: truskawki i poziomki

Moje truskawki bardzo powoli i nieśmiało wypuściły pędy, które szurają już po balkonie. Na zbiory będę jednak musiała jeszcze poczekać, gdyż tegoroczna odmiana jest późna i zacznie owocować w sierpniu / wrześniu. Cierpliwie więc czekam. Za to całkiem dobrze mają się poziomki. W momencie robienia zdjęć nie miałam jeszcze żadnych czerwonych, ale pierwsze pojawiły się już nazajutrz. Do tej pory zebrałam już chyba ze 20 dorodnych sztuk 😀

Rośliny są oblepione zawiązkami, więc podejrzewam, że efekt będzie zadowalający. W kwestii sadzenia poziomek niestety w tym roku zaliczyłam straty. Trzy krzaczki posadzone w indywidualnych doniczkach (identycznych jak te na truskawki) uschły. Jak wiecie w czerwcu miałam kilka wyjazdów i opiekę nad balkonem powierzałam w ręce Monsieur. Niestety w trakcie największych upałów nie udało mu się wszystkiego należycie dopilnować i po powrocie nie miałam już czego ratować. Przetrwały te w dużych doniczkach, które miały zapas wody.

ogród na balkonie 3

ogród na balkonie 2

ogród na balkonie 1

Ogród na balkonie – pomidory

Pomidory na balkonie udają się wspaniale! Już jestem po pierwszych zbiorach, a na dziś / jutro planuję kolejne. Z czterech krzaczków uzbierałam za pierwszym podejściem aż 0,7 kg pomidorków, w tym 0,3 kg żółtych i 0,4 kg czerwonych. Smakowały znakomicie!

Z pomidorami praktycznie nie ma problemu. Trzeba je tylko regularnie odwilczać, a „wilki” dosłownie rosną w oczach – trzeba być więc czujnym. Podczas upałów usuwałam niepotrzebne gałązki raz w tygodniu, by nie zabierały światła i energii małym pomidorkom.

ogród na balkonie 5

ogród na balkonie 4

ogród na balkonie

Ogród na balkonie – podsumowanie:

Lato latu nie jest równe i nie sposób odgadnąć co w danym sezonie przyniesie nam zadowalające plony. Wszystko to kwestia szczęścia, trafienia na dobre sadzonki, a także posiadania tzw. „ręki do roślin”. Wciąż się uczę i czytam o balkonowej uprawie. Wiem też jak będzie wyglądał mój balkon za rok – mam już pewne plany jak posadzę niektóre rośliny. Np. w przypadku ziół zrezygnuję z piętrowej doniczki na rzecz podłużnych donic, które są bardziej praktyczne. Tymczasem wracam na balkon sprawdzić czy nocny deszcz nie przelał truskawek i poziomek – nadmiar wody też szkodzi!

Jestem ciekawa jak się mają Wasze uprawy. Pochwalcie się zdjęciami w komentarzach do wpisu 🙂

Do przeczytania,

E.

Podobne wpisy

Komentarze

3 odpowiedzi na “Ogród na balkonie – efekty uprawy”

  1. M pisze:

    ale super! w przyszłym roku spróbuję zorganizować sobie podobny ogródek, polecasz może jakąś książkę/stronę z poradami dla początkujących? 🙂

  2. Goska pisze:

    Oooo ja tez kocham balkonowe ogrody ?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Tutaj możesz dodać zdjęcie do komentarza

Ogród na balkonie – efekty uprawy


Tak jak i w ubiegłym roku chciałabym dziś pokazać Wam jakich efektów można się spodziewać uprawiając zioła, owoce i warzywa na balkonie. Po dwóch [...]
@MadameEdith on Instagram