fbpx

Podpisywanie książek – egzemplarze już do Was jadą!

25 maja 2021

Zacznę od końca: wczoraj skoro świt pojechałam do Zamościa podpisać książki “80 śniadań dookoła świata”, które zamówiliście w przedsprzedaży. Wszystkie jeszcze wczoraj wyruszyły w swoją podróż do Waszych domów. Jestem z tego powodu bardzo szczęśliwa. Udało się je wysyłać zgodnie z planem – 24 maja.

Już dziś lub jutro powinniście je dostać – wszystko zależy od sposobu dostawy, jaki wybraliście. Oczywiście mam na myśli przesyłki krajowe, te zagraniczne potrzebują ok. 5 dni roboczych. Książki przyjdą do Was z Imkera. To firma, która świadczy dla mnie usługi magazynowo-logistyczne. Krótko mówiąc zajmują się pakowaniem, wysyłką, kompletowaniem zamówień czy pakowaniem książek w opakowania prezentowe. Bez nich nie dałabym rady!

Niewielką część książek do podpisu

Jak wyglądało podpisywanie książek? To były dla mnie ogromne emocje! Ze strony Imkera przy podpisywaniu uczestniczyło aż 7 osób, z czego 3 cały czas pomagały mi przy podpisywaniu. To było trochę jak na taśmie produkcyjnej 🙂

Po kilku godzinach wszystko było już skończone, a zanim opuściłam magazyn, to niemalże wszystkie książki były już spakowane. Miałam wrażenie, że pakowanie odbywa się sprawniej niż podpisywanie 😀

Jako że książki dziś do Was trafią, to jestem bardzo ciekawa Waszych opinii! Pracujemy nad tym, by do strony o książce dodać moduł z recenzjami. Jak tylko to się uda, dam Wam znać!

Otwarte książki gotowe do podpisania

Tymczasem z niecierpliwością czekam aż książki do Was dojadą!

Będą dostępne w sklepie aż do wyczerpania zapasu i ewentualnego dodruku. Nie ma już jednak możliwości, by były podpisane, bo do Zamościa na podpisywanie pojechałam tylko raz. Wczoraj wieczorem moja skrzynka na instagramie pękała w szwach, a kolejne osoby prosiły o taki egzemplarz, tak więc napiszę oficjalnie: podpisałam kilkadziesiąt dodatkowych egzemplarzy “na zaś”, więc jak się pospieszycie to możecie jeszcze się załapać na książkę z podpisem. To jedyna możliwość.

Książki na wielkiej palecie – te już były akurat podpisane I gotowe do zapakowania, a z tyłu pod ścianą piętrzyła się kupka dla InPost

Dziękuję za wszystkie zamówienia w ramach przedsprzedaży! Ich liczba to dla mnie miara wysokiego zaufania, jakim mnie darzycie. Dajcie znać jak się Wam podoba książka. Czekam z niecierpliwością i strasznie się denerwuję!

Do przeczytania,

E.

Część książek dla kuriera DPD
Tu już nieco więcej…
Podobne wpisy

Komentarze

10 odpowiedzi na “Podpisywanie książek – egzemplarze już do Was jadą!”

  1. Monika pisze:

    Dzis prezent od córki, zaskoczenie, radosc, i ten podpis i kolorowa kapitałka, same smaczki edytorskie.
    Bardzo ładnie wydana, powiekszylabym o stopien lub dwa wielkość opisow.
    Spieszę probowac

    • Madame Edith pisze:

      Moniko,
      cieszę się, że Ci się podoba, dziękuję za miłe słowa 🙂
      Pozdrawiam ciepło,
      E.

  2. Maria pisze:

    Dzień dobry Edyto 🙂
    Dostałam dzisiaj swój egzemplarz. Jestem zachwycona! Spodziewałam się ciekawych przepisów, w końcu czytuję Twojego bloga, jednak zawartość mnie zaskoczyła, jest wspaniała. Przepisy są świetne. Książka jest bardzo fajnie pomyślana, przepisy podzielone. A jakość wydania najwyższa.
    Poza tym podziwiam oryginalny pomysł. Przy takie ilości wydawnictw, trafić z czymś indywidualnym, brawo. Dziękuję i serdecznie gratuluję.

    • Madame Edith pisze:

      Mario,
      wielkie podziękowania dla Ciebie za komentarz! Bardzo, bardzo mi miło, że książka przypadła Ci do gustu. Starałam się, by książka była jednocześnie przystępna, a jednak nieco się wyróżniała na tle innych. I bardzo się cieszę, że doceniasz jakość wydania. To są właśnie uroki self-publishingu, że można robić wszystko na 100%. Z wydawnictwem to by się nie udało, bo cięcie kosztów by zwyciężyło, a ja nie chciałam iść na ustępstwa w kwestii druku i na tym oszczędzać 🙂
      Serdecznie pozdrawiam
      E.

  3. Dorota pisze:

    Dotarła dziś rano:-) Cudo!!!

  4. Ilona pisze:

    Ja już mam 😀 w południe pięknie opakowany egzemplarz ze złotą wstążką wręczył mi Mąż 😊 książka jest przepiękna pod każdym względem. Bardzo poręczny format, twarda okładka, śliczne i apetyczne zdjęcia, bardzo proste opisy, jak przygotować potrawę, szata graficzna… Jestem zachwycona! A najbardziej ujęła mnie dedykacja i to urocze zdjęcie z dziećmi. Bardzo się wzruszyłam 😊 jestem pełna podziwu i szacunku za Twoją pracę nad tą książką. Mąż już wybrał potrawę do pierwszego testu i tak się zastanawiam, dla kogo ta książka jest większym prezentem 😀 Edyto, dziękuję za tę książkę i tak niesamowite jej wydanie 😀 pozdrawiam najserdeczniej i życzę jeszcze więcej sukcesów 😊

    • Madame Edith pisze:

      Ilono,
      wielkie dzięki za tyle pięknych słów! Jest mi przeogromnie miło. Cieszę się zwłaszcza, że będziecie z niej korzystać wspólnie z Mężem. Rola konsumenta też jest bardzo znacząca! Wie o tym co nieco choćby Monsieur, na którym testowałam wszystkie przepisy 😉
      Serdeczne pozdrowienia
      E.

  5. Magda pisze:

    Ja już zaznaczyłam tasiemką Pan con tomate 🙂 mąż, jako postkomunistyczne dziecko pojechał z rodzicami do Hiszpanii i do dzisiaj mi wspomina o banalnej przystawce serwowanej w restauracjach “rozciapane” pomidory z pieczywem 😉 nie miałam wyobrażenia co to dokładnie jest, jak to rozciapane, widelcem? Nie umiał mi dokładnie wyjaśnić 😉 W najbliższym czasie ma imieniny więc mam nadzieję, że zaskoczę 😉

    • Madame Edith pisze:

      Magdo, wspaniale! Bardzo się cieszę. W książce są jeszcze inne przepisy z Hiszpanii, więc mam cichą nadzieję, że także się przydadzą i je wykorzystasz 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Tutaj możesz dodać zdjęcie do komentarza

Podpisywanie książek – egzemplarze już do Was jadą!


Zacznę od końca: wczoraj skoro świt pojechałam do Zamościa podpisać książki “80 śniadań dookoła świata”, które zamówiliście w [...]
@MadameEdith on Instagram