Podsumowanie ankiety satysfakcji

28 kwietnia 2016

ankieta 16

W końcu udało mi się znaleźć dłuższą chwilę, by podsumować tegoroczną ankietę satysfakcji, którą corocznie przygotowuję z okazji urodzin bloga. W tym roku dostałam od Was 240 odpowiedzi i ponad 80 rozbudowanych komentarzy z opiniami – dziękuję! Myślę, że tak jak w poprzednim roku, tak i w tym Wasze sugestie przyczynią się do poprawy jakości bloga. Zacznijmy jednak od początku…

Ponad 70% udzielonych odpowiedzi pochodziła od stałych Czytelników, którzy zaglądają na bloga co 1-5 dni. Bardzo mnie cieszy ten wynik, bo to oznacza, że chcecie mieć wpływ na kształt tego miejsca – dziękuję Wam za zaangażowanie!

ankieta 1

Ponad połowa z Ankietowanych czyta bloga od 1 do 2 lat, czyli od dość dawna, a kolejne 27,5% zna go 3-4 lata. Wydaje mi się, że to świetny wynik i potwierdza obserwację z pierwszego pytania.

ankieta 3

Przy tym pytaniu trochę się stresowałam. Wiem, że wiele osób zagląda na bloga rano w poszukiwaniu nowej notki, a przecież nie każdego dnia pojawia się jakiś nowy wpis. Na szczęście ok. 18-20 wpisów miesięcznie zdecydowana większość z Was uznaje za dobry wynik.

ankieta 4

W kwestii ulubionych i najmniej ulubionych działów nie było zaskoczeń: najbardziej lubicie te działy, z których wpisy pojawiają się najczęściej i analogicznie: najmniej te notki, które należą do kategorii pojawiającej się rzadziej.

ankieta 5

Niemal na równi lubicie przepisy słodkie, jak i wytrawne. Co mnie jednak bardzo cieszy: ponad 40% osób docenia też przepisy przywiezione z podróży. To znakomicie, bo mam dla Was kilka smaczków z Madery i Andaluzji, które pojawią się niedługo  🙂

ankieta 6

Jestem bardzo zadowolona z faktu, że zdjęcia „krok po kroku” uważacie za pomocne. Wydaje mi się, że to duża wartość bloga, tym bardziej, że filozofii pokazywania poszczególnych etapów przygotowania dania jestem wierna od samego początku.

Nareszcie doczekałam się momentu, w którym mam świetnie działającą wyszukiwarkę tekstową. Jestem bardzo szczęśliwa, że przypadła Wam do gustu i ułatwia Wam wyszukiwanie treści.

ankieta 7

Najwięcej z Ankietowanych „śledzi mnie” w social media poprzez Facebooka i Instagram.

ankieta 8

Cieszę się, że nowy design bloga w większości przypadków bardzo Wam się podoba. Wiem, że część osób jest jeszcze nie przekonana, ale mam nadzieję, że z czasem się przyzwyczaicie. Według mnie obecny blog jest nieporównywalnie bardziej przyjazny od poprzedniego, dużo łatwiej wszystko wyszukać i dostać się do starych wpisów. Przynajmniej mi znacznie łatwiej się na nim pracuje i wiem, że nie odbiega już tak bardzo od najładniejszych miejsc w sieci, jakie znam. Jest jeszcze sporo do poprawy i mam tego świadomość, ale nie chcę robić rewolucji, a stopniową ewolucję. Prawdopodobnie w tym roku wygląd ulegnie kolejnej kosmetycznej zmianie, a tymczasem więcej o nowych funkcjach obecnej strony możecie przeczytać we wpisie: „Nowa odsłona bloga„.

ankieta 9

Miło jest kojarzyć się miło 🙂 Dziękuję!

ankieta 10

Zdecydowana większość Czytelników wypełniających ankietę czyta inne blogi (92,5%). Podawaliście mnóstwo przykładów (wiele z nich sama odwiedzam od lat), ale też dzięki Wam odkryłam kolejne ciekawe miejsca w sieci.

ankieta 11

„Skąd dowiadujesz się o nowych wpisach?” – to pytanie mogło być jednokrotnego wyboru, ale zdecydowałam, że lepiej będzie jak zostawię Wam pełne pole do popisu. I tak większość osób zaznaczyła blog jako źródło informacji o nowych postach. Jednak ponad 50% z Was o nowych notkach dowiaduje się także z Fb i Instagrama.

ankieta 12

Na samym końcu ankiety umieszczona była tzw. „metryczka”. Ankietę w zdecydowanej większości wypełniły Panie, co nie znaczy przecież, że Panowie nie czytają bloga. Jak mi podpowiada Google Analytics Panowie stanowią aż 20% Czytelników 🙂 Zakładam, że w kolejnym roku znajdą chwilę, by wypełnić ten krótki kwestionariusz i wypowiedzieć się na temat bloga.

ankieta 13

A teraz czas na najciekawszą część ankiety: Wasze opinie i sugestie.

Dziękuję Wam za moc miłych komentarzy i komplementów – to bardzo budujące! Cieszę się też, że oprócz nich pojawiło się kilka sugestii usprawnienia strony i dodania nowych funkcji, a także kilka głosów krytycznych. Przywołam te, które pojawiały się najczęściej:

Drukowanie przepisów

„Czy byłaby możliwość drukując przepis wydrukować jedno np. pierwsze zdjęcie z przepisu, w tej chwili jest tylko opcja, sama treść lub treść i wszystkie zdjęcia. Drukuję interesujące mnie przepisy (tyko treść), a chciałbym mieć na wydruku jedno zdjęcie z przepisu.”

Tak, postaram się, by wtyczka do drukowania dawała taką możliwość. Niestety z kliku, które do tej pory testowałam obecna wydawała mi się najlepsza, choć wiem, że nie ma wszystkich funkcji, które znajdowały się na poprzedniej wersji bloga. Mam nadzieję, że w miarę szybko uda się wprowadzić to usprawnienie i znaleźć dobre rozwiązanie technologiczne.

Gramatury

„Trochę problematyczne jest to, że aby zobaczyć ile produktu należy dodać trzeba cofać się na samą górę przepisu (lista składników). Myślę, że ułatwiłby pracę podanie gramatury w nawiasie.”

„Proszę o podawanie miar składników w szklankach, łyżkach itp.”

Podczas pisania ostatnich wpisów staram się pamiętać o pierwszej uwadze i mam nadzieję, że ten nawyk wejdzie mi z czasem w krew. Co do drugiej uwagi, to zawsze miałam z tym problem, bo o ile przy naleśnikach podawanie miar w ten sposób się sprawdzi, to przy nieco bardziej skomplikowanym cieście może zakończyć się klapą i Waszymi pretensjami w stylu: „przepis nie wyszedł, zmarnowałam składniki, proporcje są do poprawy”. Dlatego w przepisach cukierniczych zawsze podaję miary w gramach. Bez wagi kuchennej na dłuższą metę nie da się efektywnie pracować w kuchni i gorąco Was namawiam do zakupu, jeśli jeszcze jej nie macie.

Recenzje restauracji

W tym temacie pojawiły się dość skrajne opinie od:

„…bardzo cenię Panią za obiektywizm przy ocenach np. restauracji (nie mieszkam w Warszawie, ale bardzo lubię wpisy o różnych miejscach)…”

„…zachwycają mnie Twoje podróżnicze opowieści i te miejsca w Warszawie, które oczywiście mam na swojej liście do odwiedzenia, kiedy tylko się tam znów zjawię ;-)”

po

„…nie podobają mi się częste ostatnio zdjęcia jedzenia z cukierni, kawiarni, restauracji. Było tego mniej, a teraz zbyt często. Nie wszyscy czytelnicy są z Warszawy, nie wszyscy mają czas na taki tryb życia, wreszcie nie wszystkich stać. Rozumiem kiedy recenzujesz, robisz zdjęcia, ale ostatnio jest tego zbyt dużo…”

Zdaję sobie sprawę, że relacje z wizyt w kawiarniach czy restauracjach nie każdego będą interesowały. Choćby właśnie z powodu miejsca zamieszkania. Są jednak tacy, którzy czytają bloga tylko dla tych wpisów i to nawet jeśli mieszkają bardzo daleko. Kiedyś jedna Czytelniczka z Australii napisała mi, że nie była w Polsce ze 20 lat i trafiła na mojego bloga właśnie po wpisach z lokali. Lubi te posty, bo dzięki nim widzi, że Polska już tak nie odstaje od świata, że gastronomia u nas się rozwija prężnie i że powstają fajne miejsca, które podczas wizyty będzie mogła odwiedzić 🙂

Zresztą po spojrzeniu do archiwum sprawdziłam, że w tym roku pojawiło się zaledwie 9 wpisów z restauracji, a mamy niemal koniec kwietnia… Jadam na mieście często, przeważnie kilka razy w tygodniu. Do restauracji/ kawiarni chodzę z dwóch powodów: po pierwsze szukam tam inspiracji do gotowania w domu, do odkrywania nowych potraw, smaków itp., a po drugie czasami lubię nie gotować i sprawia mi przyjemność jedzenie na mieście, gdzie to ktoś poda mi jedzenie do stołu. Na blogu pokazuję tylko wybrane wizyty z całego miesiąca i staram się przekazywać Wam wartościowe rzeczy np. gdzie nie iść za żadne skarby lub gdzie pójść koniecznie, bo jest super! Wpisy z kawiarni / restauracji z całą pewnością będą pojawiały się nadal z podobną częstotliwością, czyli średnio po 3 w miesiącu – nie chcę nikogo zanudzić tym tematem, ale jednocześnie wydaje mi się, że stanowi on interesujące uzupełnienie głównej osi bloga, czyli kulinariów i podróży.

Więcej przepisów o kawie, mięsie i potrawach wege oraz light

Tę sugestię już wzięłam pod uwagę. W najbliższym czasie pojawi się kilka smacznych potraw wegetariańskich, a na mięsa przyjdzie czas lada moment – sezon grillowy już rozpoczęłam burgerami z grilla, ale jeszcze będzie okazja do innych dań. Przepisy na kawę pojawiają się w miarę regularnie, choć faktycznie już dawno żadnego nie było – zapisuję to do nadrobienia 😉

Adresy sklepów z rzeczami do kuchni

Najwięcej rzeczy kuchennych mam ze sklepów, o których pisałam we wpisie: „Sklepy z akcesoriami kuchennymi„. Dajcie proszę znać co sądzicie, bym w przepisach (np. na dole wpisu) podawała nazwy sklepów, w których kupiłam rzeczy wykorzystywane podczas gotowania czy np. tylko na zdjęciach gotowych dań. Myślałam nad tym od dawna, bo pytania o przedmioty pojawiające się na zdjęciach dostaję regularnie – czy bylibyście zainteresowani takim dopiskiem?

Raz jeszcze bardzo Wam dziękuję za wypełnienie ankiety i poświęcenie tych kilku minut!

Do przeczytania jutro,

E.

P.S.  Monsieur bardzo się ucieszył, że kilka osób w komentarzach doceniło jego okazjonalne wpisy. Prosił, bym Wam podziękowała w jego imieniu i dała znać, że obecnie pracuje nad nową notką 😉

Podobne wpisy

Komentarze

9 odpowiedzi na “Podsumowanie ankiety satysfakcji”

  1. Ana pisze:

    Nie mieszkam w Warszawie a nawet rzadko bywam ale bardzo lubię wpisy z kawiarni i zdjęcia. Wcale nie ma ich za dużo.
    Fajnie byłoby wiedzieć gdzie kupujesz to co widać na zdjęciach ale zastanawiam się czy jak umieścisz te informację we wpisie z przepisem czy nie zdominuja wpisu. To tak do przemyślenia.
    Pozdrawiam.

    • Madame Edith pisze:

      Ana,
      bardzo dziękuję za komentarz! Myślę, żeby umieścić takie dodatkowe informacje gdzieś na samym końcu wpisu tak, by łatwo było można do nich trafić, a jednocześnie by nie zdominowały treści przepisu.
      Serdecznie pozdrawiam,
      E.

  2. Sollet pisze:

    Brałam udział w ankiecie, ale tam ograniczyłabym się chyba do zaznaczenia właściwych punktów:) Czas więc na komentarz w podsumowaniu.
    Jestem stałą czytelniczką i nieustannie inspirują mnie twoje przepisy i chętnie z nich korzystam.
    Uwielbiam też twoje podróże! Dzięki zdjęciom zwiedzam świat razem z tobą:)
    Podobnie jest z restauracjami. Nawet jeśli nigdy ich nie odwiedzę, to lubię o nich czytać, podglądać wnętrza i potrawy. Rozumiem też, że czasami muszą pojawiać się posty sponsorowane, choć nie przepadam za reklamami. Przecież każdy czytelnik ma prawo wyboru, prawda?:)
    Podsumowując, cieszę się każdym nowym wpisem!
    Ps. Chętnie się dowiem, gdzie kupujesz naczynia:)

    • Madame Edith pisze:

      Sollet,
      dziękuję za Twoją opinię i sugestię – zatem zaczynam dodawać te dodatkowe informacje do kolejnych przepisów 🙂
      Moc pozdrowień!
      E.

  3. Ania_S pisze:

    Mi się podoba wszystko co piszesz, choć nie zawsze komentuję. Jak dana tematyka mnie akurat nie intersuje, to przeglądam zdjęcia, które zawszw są zachwycające 🙂 Myślę, że to, że poruszasz tak wiele tematów to duży plus – jedni wolą recenzję restauracji, inni przepisy, a jeszcze inni poczytać wpisy podróżnicze – każdy tutaj znajdzie coś dla siebie i doceniam, że tworzysz takie miejsce – widać, że wkładasz w bloga wiele pracy 🙂

  4. Marta pisze:

    Niestety jakoś ominęłam ankietę i nie udało mi się wypełnić. Madame, nie rezygnuj z pisania o tym, co sprawia Ci przyjemność, to Twój blog i Twoje miejsce w sieci. Ja sama omijam niektóre wpisy, albo po prostu przelatuję je wzrokiem, ale nie zliczę ile z nich zrobiłam i były świetne 🙂
    Sama forma zdjęć krok po kroku jest super pomysłem, niespotykanym na innych blogach 🙂
    Pozdrawiam, Marta

  5. Dominika pisze:

    Madame,
    napisałaś, że dzięki czytelnikom odkryłaś nowe, fajne blogi. Zdradzisz ich nazwy? 😉

    • Madame Edith pisze:

      Dominiko,
      jasne! Np. odkryłam ponoć bardzo znanego w UK bloga deliciouslyella.com, francuską stronę z przepisami marmiton.org, piękny blog graficzny/DIY onelittlesmile.pl i blog wnętrzarski greencanoe.pl 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Tutaj możesz dodać zdjęcie do komentarza

Podsumowanie ankiety satysfakcji


W końcu udało mi się znaleźć dłuższą chwilę, by podsumować tegoroczną ankietę satysfakcji, którą corocznie przygotowuję z okazji urodzin bloga. W [...]
@MadameEdith on Instagram