fbpx

Sage Barista Express Impress – opinia po 9 miesiącach

17 marca 2024
sage barista express impress

Ekspres do kawy Barista Express Impress towarzyszy nam już dziewiąty miesiąc. W związku z Waszymi pytaniami, chciałam Wam szczegółowo opisać, co mi się z nim najbardziej podoba, a co bym w nim zmieniła, gdybym mogła. Na wstępie zaznaczę, że nie jest to wpis sponsorowany, nie powstał w ramach współpracy reklamowej. Spisałam swoje spostrzeżenia po blisko trzech kwartałach z tym ekspresem, bo wiem, że wielu z Was też się podoba i często o niego pytacie. A że bardzo go lubię i mam do niego bardzo pozytywny stosunek, to napiszę Wam o jego najważniejszych cechach.

Sage czyli Breville?

Ten sam model możecie znaleźć też pod marką Breville. Producent jest jeden, ale ma dwie marki. W Australii czy USA jest Breville, a w Europie Sage. że wydać się Wam to śmieszna, ale ekspresy te po raz pierwszy zwróciły moją uwagę w serialu „Chirurdzy” („Grey’s Anatomy”), gdyż główna bohaterka Meredith Grey miała maszynę Breville w swojej kuchni. Nie był to model Barista Express Impress, gdyż ten jest znacznie nowszy, ale kształtem wszystkie ekspresy Sage są do siebie zbliżone i bardzo charaktyerystyczne. A że „Chirurgów” bardzo lubiłam, to od razu wygooglowałam tę markę, bo ekspres pojawiał się na ekranie wiele razy. Tak dowiedziałam się o Breville/Sage i zaczęłam zgłębiać temat. Wtedy jeszcze marka Sage nie była obecna na naszym rynku, ale po pewnym pojawiła się wraz z rozmaitymi sprzętami AGD (bo robi nie tylko ekspresy).

sage barista express impress

Dlaczego ekspres kolbowy?

Mój pierwszy ekspres do kawy był właśnie kolbowy. Używałam go chyba 8 lat, aż się popsuł. Był to bardzo prosty model z niezbyt wydajnym modułem spieniania mleka. Nie miał młynka, więc kupowałam od razu zmieloną kawę. Do małej kuchni było to jakieś rozwiązanie. Potem przerzuciłam się na kawiarkę i przez kilka lat, gdy piłam mało kawy, używałam ekspresu na kapsułki. Dopiero potem pojawił się u nas automat. I to taki porządny, który robił wszystko od A do Z. Z biegiem czasu moje upodobania się zmieniły i chciałam mieć jednak większą kontrolę nad robieniem kawy, dlatego zamieniłam go na ekspres kolbowy, który umożliwia robienie kawy zgodnie z zasadami „trzeciej fali”.

Ekspresy automatyczne mają ograniczone możliwości regulowania stopnia zmielenia kawy. Nie można w nich dopasowywać dozy kawy co do grama. Można zmieniać ilość wody, ale tak naprawdę to żaden atut. W ekspresach kolbowych można dopasowywać stopień mielenia, ubicia, ilość wody itd. To daje pełną swobodę w zaparzaniu kawy. Można powiedzieć, że jeśli chcecie od kawy czegoś więcej, powinniście postawić na ekspres kolbowy i żaden inny. Nie na darmo w kawiarniach używa się wyłącznie takich sprzętów. Dodatkowo są najłatwiejsze w czyszczeniu. Pełna higiena, kawa nie zalega w środku maszyny.

sage barista express impress

Sage Barista Impress Express – najważniejsze cechy

Wygląd

Od razu powiem Wam, że ten ekspres bardzo lubię za wygląd, jak i intuicyjność. Jest bardzo prosty w użytkowaniu, nagrzewa się bardzo szybko, nie zajmuje dużo miejsca, zapobiega rozsypywaniu się zmielonej kawy na blacie i jest porządnie wykonany. Prawie w całości jest zrobiony ze stali. Tylko górna pokrywa – taca do podgrzewania filiżanek, jest plastikowa. Reszta to stal nierdzewna i stal malowana na piękny matowy perłowy kolor. Z tym lakierem nic się nie dzieje, nie odpryskuje, nie ściera się. Ten model występuje też w kolorze stali nierdzewnej, granacie, czerni, ciemnej czerwieni, jak i graficie. Biały, moim zdaniem, wygląda zjawiskowo i idealnie pasuje do naszej kuchni.

sage barista express impress

Profesjonalne systemy

Ekspres Barista Express Impress ma też kilka cech profesjonalnych maszyn jak np. elektroniczny system kontroli temperatury PID (woda standardowo ma 93 stopnie, ale można ją regulować) czy niskociśnieniowy system parzenia wstępnego, dzięki któremu faza preinfuzji poprzedza właściwą ekstrakcję – zaparzanie pod wysokim ciśnieniem 9 barów.

Barista Express Impress mieli kawę prosto do kolby, dzięki czemu w kuchni nie ma bałaganu. Młynek ze stożkowymi żarnami ma 25 stopni ustawień grubości mielenia kawy. W zasadzie korzystam tylko z kilku od numeru 13 do 20 w zależności od ziaren. Za każdym razem, gdy nasypuję nowy rodzaj ziaren do hoppera (mieści 250 g ziaren), dostosowuję stopień zmielenia. Czasami muszę „zmarnować” kilka shotów espresso, by kawa wyszła idealna. Ale to zupełnie normalne przy ekspresie kolbowym.

Ekspres posiada też system Impress Puck, który równomiernie ubija kawę w kolbie z obrotem o 7 stopni w stylu baristy. Dźwignia wytwarza nacisk 10 kg i imituje ręczne ubijanie kawy za pomocą tampera. Można powiedzieć, że dzięki temu systemowi ten ekspres to trochę taki „automat wśród ekspresów kolbowych”. System bardzo ułatwia utrzymanie porządku i ubijanie kawy w kolbie.

Uśmiechnięta buźka

Po odpowiednim dopasowaniu nowych ziaren do stopnia zmielenia i ubiciu, ekspres zapamiętuje porcję kawy i przy następnym mieleniu odmierza już właściwą ilość. Podczas ubijania kawy ekspres sam podpowiada za pomocą panelu z uśmiechniętą buźką, czy ilość kawy jest w sam raz. Kawę można mielić w trybie automatycznym lub manualnym, na pojedynczą, jak i podwójną porcję – te opcja wybiera się na przednim panelu. Można też programować ilość wody do pojedynczego lub podwójnego espresso. Trzeba tylko pamiętać o odpowiednim dobraniu sitka do kolby.

Spienianie mleka

Spienianie mleka następuje przy wykorzystaniu dyszy do spieniania mleka. Jest stosunkowo proste, choć chwilę trwa, bo dysza ma tylko jeden otwór, a nie cztery jak w wyższych modelach. Jest też dozownik gorącej wody, który dozuje 150 ml wody, jak do americano.

Kolba i dodatkowe akcesoria

Kolba ze stali nierdzewnej ma średnicę 54 mm i mieści porcję 18 gramów świeżo zmielonej kawy. W zestawie jest kolba i cztery sitka: dwa o podwójnych ściankach do kaw uprzednio zmielonych oraz dwa na pojedyncze i podwójne espresso do kawy świeżo mielonej. Poza tym w zestawie jest 480 ml dzbanek o pojemności 480 ml ze stali nierdzewnej do spieniania mleka, narzędzie do wyrównywania kawy Razor, szczotka do czyszczenia i tabletki czyszczące oraz filtr do wody czy klucz imbusowy do czyszczenia młynka.

Rzeczy, które bym zmieniła w tym ekspresie

Po 9 miesiącach użytkowania w moim ekspresie mieniłabym cztery drobne rzeczy – nie są to pewnie kwestie, które każdy uzna za wady. Myślę, że jednak dodatkowo poprawiłyby ogólną satysfakcję z używania sprzętu. Zmodyfikowałabym:

  • dyszę do spieniania na bardziej profesjonalną z czterema otworami zamiast jednego, by proces spieniania był szybszy,
  • pokrętło do uruchomienia spieniania mleka/dozowania wrzątku na takie z dźwignią, by łatwiej było je włączyć,
  • dodałabym drugi bojler, by można było w jednym momencie parzyć kawę i spieniać mleko,
  • dodałabym wysuwaną podstawkę do filiżanek, by kawa się nie rozchlapywała – dystans między małą filiżanką a kolbą jest spory i często małe kropelki espresso rozchlapują się na blat – ten problem nie występuje przy wyższych szklankach czy kubkach.

Wszystkie trzy pierwsze cechy posiada bardziej zaawansowany model – Sage Dual Boiler, ale z kolei nie występuje w kolorze białym, a tylko w czerni i stali. Dodatkowo nie ma wbudowanego młynka. Ten model jest też droższy. Barista Express Impress kosztuje 3299-3799 zł, a Dual Boiler od 4800-5700 zł w zależności od sklepu i promocji. Oczywiście zaawansowani domowy bariści i tak wybiorą młynek zewnętrzny, ale trzeba pamiętać, że to też spory wydatek, a dodatkowo trzeba mieć na niego miejsce. Wszystkie modele Sage możecie porównać na stronie producenta.

Sage Barista Express Impress – podsumowanie:

Na chwilę obecną ten ekspres mnie satysfakcjonuje. Uważam, że jest super: parzy świetne espresso oraz pięknie wygląda w kuchni. Każdy z naszych gości zwraca na niego uwagę i pyta się o markę, bo wciąż mało osób ją zna. Jeśli pewnego dnia stwierdzę, że chciałabym „wycisnąć” z tego ekspresu więcej, to dokupię zewnętrzny młynek, tamper, dystrybutor do kawy, jak i igły do mieszania kawy i będę się rozwijała dalej w kawowej przygodzie. Jak na początek ten ekspres kolbowy spełnia moje oczekiwania i z czystym sumieniem mogę Wam go polecić. To porządny sprzęt na lata, z wieloma zaawansowanymi funkcjami i jednocześnie bardzo przyjazny dla użytkownika.

Do przeczytania!

E.

Jak oceniasz ten wpis?

Kliknij gwiazdkę, aby ocenić!

Średnia ocena 4.6 / 5. Liczba głosów: 19

Jak dotąd brak głosów! Bądź pierwszą osobą, która oceni ten post.

Podobne wpisy

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Tutaj możesz dodać zdjęcie do komentarza

Sage Barista Express Impress – opinia po 9 miesiącach


Ekspres do kawy Barista Express Impress towarzyszy nam już dziewiąty miesiąc. W związku z Waszymi pytaniami, chciałam Wam szczegółowo opisać, co [...]
@MadameEdith on Instagram