fbpx

Stolik pieniek

16 marca 2014

Od kilku lat urządzam mieszkanie. Co jakiś czas dobieramy wraz z Monsieur nowe elementy wyposażenia wnętrza. Jakieś cztery miesiące temu urządziliśmy moje domowe biuro, o czym pisałam Wam niedawno. Potem zamarzył mi się mały stolik-pieniek. Zaczęłam przeszukiwać internet w poszukiwaniu pasującego do naszego mieszkania, a konkretnie do sypialni, w której miał zastąpić moją półkę przy łóżku.

Była ona niepraktyczna, bo raz, że mała, a dwa, że śpiąc z nią twarzą w twarz ciągle wpatrywałam się w jej róg. Mając ją na wysokości oczu, miałam wrażenie, że się na nią nadzieję! To było bardzo stresujące i zakłócało spokojny sen.

Okazało się, że stolik pieniek jest ostatnio całkiem popularnym meblem. Jednak pojawił się pewien problem: cena, jak i liczba dostawców. Pisałam nawet do kilku stolarzy, którzy pokazywali takie rozwiązania na swoich stronach, ale zarówno koszt, jak i niepewność związana z zamówionym w ciemno towarem zdecydowanie mnie odstraszała.

Do tego dochodziły koszty przesyłki, które przy tak ciężkim przedmiocie wynosiły nawet 100-150 zł! Ostatecznie nie zdecydowałam się na złożenie zamówienia w żadnym z internetowych sklepów, ani u stolarza i porzuciłam temat czekając na lepsze czasy i potencjalne okazje w przyszłości..
Niestety pomysł na stolik nocny ciągle nie dawał mi spokoju. Doszło do tego, że będąc niedawno na Podlasiu i mając widok z pokoju na las, oczami wyobraźni ścinałam wielkie drzewo i przerabiałam je za pomocą mechanicznej piły na takie pieńki 🙂 
Sami przyznacie: był to znak, że tej koncepcji nie mogę tak po prostu zrezygnować i że muszę o nią trochę zawalczyć!
Ostatecznie, zupełnym przypadkiem, będąc w jednym z warszawskich centrów handlowych zobaczyłam go! Stał samotny, zawalony masą przedmiotów pod wielkim stołem do jadalni. Poprosiłam sprzedawczynię by mi go pokazała. Wymierzyłam szerokość i wysokość oraz poprosiłam o zarezerwowanie na kolejny dzień.
Po powrocie do domu wymierzyłam przestrzeń między łóżkiem, a ścianą i okazało się, że się idealnie tam wpasuje. 
Dlatego też następnego dnia wzięłam Monsieur pod pachę i pojechaliśmy go obejrzeć wspólnie. 
Spodobał się i wrócił z nami do domu 🙂
Bardzo lubię naturalne, drewniane elementy w mieszkaniu, bo sprawiają, że wnętrze jest ciepłe i przyjazne. Kojarzą mi się także ze stylem skandynawskim, który bardzo lubię.

Stolik pieniek występuje w wielu wersjach – jak u mnie pod postacią kilkucentymetrowego blatu na trzech lub czterech metalowych nogach lub też jako autentyczny, ciężki pień z drzewa.

Niektóre z nich są bardzo surowe i wyglądają jakby były wyjęte prosto z lasu, a inne są oszlifowane, czy nawet mają wycięte wnętrze jak widać na zamieszczonych wyżej przykładach.

Jestem ciekawa czy Wy również lubicie takie meble.
Osobiście ze swojego jest bardzo zadowolona i muszę tylko poszukać do niego ładniejszych podkładek z filcu, które będą bardziej dopasowane kolorystycznie.

Do kolejnego przeczytania!
E.

Podobne wpisy

Komentarze

13 odpowiedzi na “Stolik pieniek”

  1. missmood pisze:

    Piękny! <3 Mnie również taki mebel chodzi od jakiegoś czasu po głowie 🙂

  2. missmood pisze:

    Piękny! <3 Mnie również taki mebel chodzi od jakiegoś czasu po głowie 🙂

  3. Agnieszka pisze:

    PS. Twój jest chyba najfaniejszy ze wszystkich. Niektóre przypominają zęby trzonowe 😉

  4. Agnieszka pisze:

    Super stolik 😉 Jak się znudzi zawsze można przerobić na podpałkę do kominka 😉 O ile dobrze pamiętam to ten ostatni chyba kiedyś dostałaś w prezencie 😉

    • Madame Edith pisze:

      Agnieszko,
      ten ostatni kupiłam właśnie nieco ponad tydzień temu 🙂 Cóż ja bym dała, żeby takie prezenty otrzymywać! 🙂

      Pozdrawiam ciepło,
      E.

      • say-oo pisze:

        Prezenty fajnie jest otrzymywać ale to dawanie może sprawić wiele frajdy 😀
        Zobaczyć ucieszoną minkę kogoś kogo lubimy,kochamy – bezcenne <3

        Jeśli podobają Wam się takie mebelki to zapraszamy do nas, narazie na FB ale na dniach będzie gotowa strona www.
        https://www.facebook.com/say.oo.design – dążymy do tworzenia rzeczy które sami byśmy chcieli mieć 😀 pozdrawiamy

    • Agnieszka pisze:

      Gratuluję zakupu! Chodziło mi o ten na płycie CD/DVD – widok palącego się kominka, który odtwarzałaś na telewizorze 😉

    • Madame Edith pisze:

      Aaa, masz na myśli kominek, który puszczaliśmy na TV zimą! 😀
      To był akurat półtoragodzinny film nawet nie z DVD, a z YouTuba – są dwa rodzaje: w jednym podkładem muzycznym są kolędy, a w drugim odgłosy kominka. Oba wypróbowane, polecam! 😉

  5. Trajbajowa pisze:

    Uwielbiam takie meble! Dodają klimatu wnętrzu i jak dla mnie, świadczą też o wyobraźni ich posiadaczy 🙂

  6. Pauline pisze:

    Nie przepadam za stolikami, które w całości są pieńkiem. Za to ten Twój… CUDO!!! Wręcz idealny.

    • Madame Edith pisze:

      Pauline,
      bardzo dziękuję 🙂 Od razu przypadł mi do gustu, no i jeszcze wymiar tak idealnie przypasował jakby był robiony wprost dla mnie, na zamówienie.

      Serdeczności,
      E.

  7. Fuchsia pisze:

    Super! Uwielbiam takie meble. Pozdrawiam ciepło

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Tutaj możesz dodać zdjęcie do komentarza

Stolik pieniek


Od kilku lat urządzam mieszkanie. Co jakiś czas dobieramy wraz z Monsieur nowe elementy wyposażenia wnętrza. Jakieś cztery miesiące temu [...]
@MadameEdith on Instagram