fbpx

Tapeta do mieszkania – nasze typy

5 października 2021

Należę do pokolenia, któremu tapety mogą kojarzyć się nie za dobrze. Pamiętam bowiem, grubą tapetę w maleńką brązowo-białą kratkę, jaka “zdobiła” ściany naszego starego mieszkania na przełomie lat 80’tych i 90’tych. Ta tapeta była super gruba, odporna na mycie, ale podczas zrywania odlatywał razem z nią cały tynk… Dzięki temu wspomnieniu na wiele lat odechciało mi się tapet i tylko ściany pomalowane na biało wydawały się być idealnym rozwiązaniem. Tak było do 2010 roku, gdy wykańczaliśmy nasze obecne mieszkanie. Nagle przyszło olśnienie: tapety mogą być piękne, łatwe w ułożeniu i proste w zdejmowaniu!

Tapeta do przedpokoju

Jeździliśmy po sklepach i wprost nie mogliśmy się nadziwić, że można je przykleić samemu. Nie trzeba nawet żadnych specjalnych materiałów. Do przedpokoju, na newralgiczną ścianę z wieszakiem, która zawsze najbardziej się brudzi, zamówiliśmy tapetę z widokiem na plażę. W tym pomieszczeniu mamy zresztą sporo zdjęć z wakacji i chcieliśmy utrzymać wakacyjny, podróżniczy klimat. Taką tapetę nakleiliśmy w pół godziny, bo była samoprzylepna (równie łatwo można ją odkleić i nie schodzi z tynkiem, ani nawet z farbą). Świetnie się zmywa i prawdę mówiąc nawet przez moment nie myśleliśmy o jej zmianie, bo sprawdziła nam się doskonale.

Tapeta do kuchni

W kuchni nie chciałam wtedy żadnych kafli na ścianach, więc wybór też padł na tapetę i hartowane szkło zainstalowane między szafkami. Wtedy było to dość popularne rozwiązanie. Dziś do łask wróciły kafle lub kamień, który jest przedłużeniem blatu. Takie rozwiązanie będziemy mieć w nowej kuchni, bo przezroczyste szkło nie do końca zdało egzamin. Wystarczyło, że mieliśmy zmieniane szafki i niestety pył z wiercenia dostał się między nie oraz tapetę. Trudno było się go pozbyć.

Tapeta do salonu

Duży wybór pięknych tapet na ścianę ma marka Bimago. My do salonu pierwotnie chcieliśmy kupić którąś z ich botanicznych, w delikatne liście. W dużym pokoju będziemy mieć małą dżunglę, więc stwierdziliśmy, że dobrze się wpasuje:

Na wizualizacji nie ma jeszcze roślin, bo to jeden z poglądowych, pierwszych projektów, ale zamysł był mniej więcej taki, by tę tapetę umieścić na najdłuższej ścianie, by była tłem dla roślin:

Tapeta do pokoju dziecięcego

O pokoju dziecięcym już Wam nieco pisałam. W pierwszym podejściu na jeden ze ścian położyliśmy tapetę w stylu “zaczarowanego lasu”, bo nasi synowie bardzo lubię zwierzątka. Jednak już nawet na wizualizacjach okazała się zbyt ciemna i przytłaczająca.

Szukamy zatem jaśniejszego rozwiązania, które wykorzystamy nad panelami ściennymi. Bo gdzie jak gdzie, ale w pokoju dziecięcym dopiero można zaszaleć. Ogromnie podobają mi się subtelne wzory na beżowym tle jak te poniższe “majowe ptaki”.

Tapeta Majowe ptaki 127017 additionalImage 2

“Leśne malowanki” na białym tle też by nam dobrze pasowały. I choć remont już się rozpoczął, to mamy jeszcze trochę czasu na podjęcie decyzji.

Tapeta Leśne malowanki 129022 additionalImage 4

Idealna tapeta – jaka jest?

Obecnie wybór tapet, jak i ich gatunków jest ogromny i absolutnie każdy znajdzie coś dla siebie. Staramy się wybierać tapety, które przynajmniej przez kilka lat nam się nie znudzą i, zwłaszcza w przypadku pokoju dziecięcego, maluchy z niej szybko nie wyrosną. Dlatego nie szukamy wzorów typowo dla noworodków i bobasów, a raczej uniwersalnych, które będą pasowały także np. siedmiolatkowi idącemu do podstawówki.

Dodatkowo ważna jest jakość i fakt, by tapeta była zmywalna, pokryta jakąś dodatkową warstwą, a nie taka najzwyklejsza papierowa. Dzieci jak to dzieci, mają różne pomysły. Każdy rodzic wie co mam na myśli. Tapeta do pokoju dziecięcego musi dużo znieść i być wytrzymała.

Mówi się, że od przybytku głowa nie boli, ale w przypadku tapet wybór wprost przytłacza. Przynajmniej nas. Odwiedziliśmy dwa salony z tapetami na Bartyckiej, przeglądaliśmy ekskluzywne katalogi z bajkowymi tapetami…po czym rozbolała nas głowa od natłoku wzorów i ogólnego przebodźcowania. Nie jest to łatwy wybór.

Jestem bardzo ciekawa na jakie wzory zdecydujemy się ostatecznie. Czas w końcu ucieka i niebawem musimy podjąć decyzję. A może Wy macie jakieś fajne wzory u siebie w domu i możecie je polecić, bo się dobrze sprawdzają?

Do przeczytania!

E.

Partnerem wpisu jest Bimago.

Podobne wpisy

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Tutaj możesz dodać zdjęcie do komentarza

Tapeta do mieszkania – nasze typy


Należę do pokolenia, któremu tapety mogą kojarzyć się nie za dobrze. Pamiętam bowiem, grubą tapetę w maleńką brązowo-białą kratkę, jaka [...]
@MadameEdith on Instagram