Warsztaty z Kurtem Schellerem

16 grudnia 2012

Jak niektórzy z Was już pewnie wiedzą z mojego Fanpage’a wczoraj miałam zaszczyt uczestniczyć w warsztatach kulinarnych prowadzonych przez Kurta Schellera, założyciela Akademii Kulinarnej, a wcześniej szefa kuchni w hotelu Rialto, Sheraton, czy Bristol.

Zdjęcie dzięki uprzejmości Makro Cash and Carry

Warsztaty odbywały się świetnie wyposażonym studium kulinarnym Akademii Efektywnej Przedsiębiorczości Makro. Jest to najlepiej wyposażone studio kulinarne, w jakim miałam dotychczas okazję gotować. Przy każdym dwuosobowym stanowisku znajduje się m.in. komplet „kiciusiowego” sprzętu …

…a podczas gotowania na dużych monitorach widać rzut z góry na blat szefa kuchni. Dzięki temu nikt nie ma wątpliwości co aktualnie należy robić.

Obok Kurta Schellera na warsztatach towarzyszył nam Pan Grzegorz Kazubski – manager centrum HoReCa, a także szef kuchni Piotr Kraśkiewicz.

Tematyka warsztatów była stricte świąteczna, ale nikt z uczestników chyba nie spodziewał się tak interesujących potraw, jakie mieliśmy okazję przyrządzić. Okazało się, że będziemy gotować świąteczne dania kuchni międzynarodowej. 
Podczas czterogodzinnych warsztatów mieliśmy okazję przygotować łącznie trzy dania wytrawne i deser:
  • suflet grzybowy, do którego dodaliśmy prawdziwki oraz pieczarki
  •  sandwich ze smażonego pstrąga na risotto z szafranem – według mnie najlepsze warsztatowe danie
  • pieczony schab aromatyzowany kminkiem na sosie gruszkowym z puree z ziemniaków z cebulą i gorczycą
  • galaretka z białego wina aromatyzowana przyprawami z kremem jajecznym.

Po przygotowaniu każdej potrawy zasiadaliśmy do długiego, udekorowanego stołu, by skonsumować to, co udało nam się przyrządzić.

 Przed konsumpcją następowała oczywiście „chwila dla reportera-blogera” 😉

Warsztaty były niezwykle udane. Panowała na nich przemiła atmosfera. Kurt Scheller jest bardzo sympatyczną osobą z ogromnym poczuciem humoru. Co chwila wydawał nam zabawne polecenia np.: „posiekajcie 100 gram mąki” lub „do puree dodajcie 38 ziarenek gorczycy”. Trzeba przyznać, że na początku wszyscy się nabierali na te żarty i wykonywali w ciemno jego polecenia 🙂

Dzięki dosyć luźnej atmosferze podczas, jakby nie było, ciężkiej pracy (tempo gotowania było naprawdę duże) cztery godziny warsztatów zleciały nie wiadomo kiedy. W dobrym zorganizowaniu pracy na stanowiskach pomagali nam też bardzo mili pracownicy Akademii, a także (pomimo dużego poczucia humoru) bardzo wymagający Szef.

Przy naszym stanowisku „pracy” z Kasią z Palety Smaku
Zdjęcie dzięki uprzejmości Makro Cash and Carry

Kurt Sheller zrobił na mnie bardzo duże wrażenie. Chciałabym kiedyś posiąść choćby 10% jego wiedzy o kuchni i gotowaniu. Muszę przyznać jedno jest zdecydowanie jednym z najbardziej sympatycznych szefów kuchni, jakiego dotychczas poznałam.

To była wielka przyjemność móc uczestniczyć w tych warsztatach. Organizacja, jak i atmosfera były na piątkę z plusem. Bardzo dziękuję Makro Cash and Carry za zaproszenie na warsztaty oraz Kasi z bloga Paleta Smaku za ponowne wspólne gotowanie.

E.

Wszyscy uczestnicy warsztatów na wspólnej, pamiatkowej fotografii
Zdjęcie dzięki uprzejmości Makro Cash and Carry
Podobne wpisy

Komentarze

26 odpowiedzi na “Warsztaty z Kurtem Schellerem”

  1. Fuchsia pisze:

    Bardzo zaluje, ze mnie nie bylo, ale niestety w ostatniej chwili zrezygnowalam ze wzgledu na chorobe. Szkoda!

    • Madame Edith pisze:

      Fuchsio,
      Też bardzo żałuję, że nie miałyśmy okazji się poznać 🙁
      Życzę Ci szybkiego powrotu do zdrowia i mam nadzieję, że jeszcze będzie okazja do spotkania.

      Pozdrawiam Cię serdecznie,
      E.

  2. Wiewióra pisze:

    wow! ale fajnie 🙂 ależ ja bym chciała uczestniczyć w takich warsztatach!!!

  3. Marzena pisze:

    Edith, cóż mogę powiedzieć. Tylko jedno – zazdroszczę;-)

  4. Anonimowy pisze:

    hey edith…:)
    narobilas mi apetytu i ochoty na taki warsztat…znalazlam kilka tematow ktore mnie interesuja…moze sie kiedys spotkamy w warszawie…?

    pozdrowienia i serdecznosci niedzielne
    magdalena

  5. Lubię Twoje relacje i piękne zdjęcia, zazdroszczę Ci tych przedświątecznych warsztatów:) Pozdrawiam, Ewa:)

  6. Ja też Ci zazdroszczę! fajnie że tak obiektywnie opisujesz i prowadzisz takie relacje na blogu:) lubię do Ciebie zaglądać 🙂 zresztą Ty to wiesz 🙂

  7. Kamciss pisze:

    Zazdroszczę 🙂 Dania wyglądają pysznie 🙂

  8. MartynCia ^^ pisze:

    Witaj Edith,
    jak zwykle oczarowujesz zdjęciami z warsztatów 😉
    Kurta Schellera znam i cenię sobie jego wiedzę. Zazdroszczę Cis spotkania z nim!
    A dania rzeczywiscie ciekawe oprócz tego pstrąga także schab wygląda interesująco 😉

    Pozdrawiam!

  9. Fantastyczne warsztaty! Pozdrawiam serdecznie!

  10. dybka pisze:

    Edith, ale super warsztaty! Sobota spędzona w taki sposób to bardzo udana sobota 😀

  11. Karmel-itka. pisze:

    och, Edith, jak miło było znów Cię wczoraj spotkać!
    bawiłam się wspaniale.
    warsztaty były niezwykle udane :]

  12. Dusia pisze:

    Imponujące warsztaty:)

  13. Anonimowy pisze:

    Brakuje najistotniejszej informacji : jak mozna sie zapisac na takie warsztaty i ile one kosztuja ?
    Anna

    • Madame Edith pisze:

      Anno,

      tak jak napisałam na warsztaty zostałam zaproszona przez Makro Cash and Carry. Udział w nich był nieodpłatny.
      Warsztaty były przeznaczone dla blogerów i z tego, co wiem, ich program był specjalnie przygotowany na tę okazję.

      Jednak każdy klient Makro może się zapisać na warsztaty w ramach Akademii Efektywnej Przedsiębiorczości i są one bezpłatne (informacje znajdują się na stronie AEP).

      Z pozdrowieniami,
      E.

  14. JustInka pisze:

    No mogę powiedzieć tylko, że szalenie zazdroszczę ! Ale tak pozytywnie 🙂

  15. Magda pisze:

    Kurt ma niezwykłe pomysły. Wciąż mnie zaskakuje.. Miałam przyjemnosc pracowac z nim przez kilka dni, kiedy opracowywałam z nim menu do restauracji. NAjpierw zamknięty i nieprzystępny, potem zabawny i kreatywny niezmiernie. Warsztaty na których byłaś wyglądaja na profesjonalne i świetnie przygotowane. Pozdrawiam serdecznie ze szpitalnej sali…

    • Madame Edith pisze:

      Magdo,

      to musiała być niesamowita przygoda pracować przy menu restauracji z tak uznanym szefem kuchni!

      Bardzo serdecznie Cię pozdrawiam i życzę jak najszybszego powrotu do domu,
      E.

  16. olga pisze:

    Zabawne, że używają w takiej kuchni ryżu firmy Halina, który jest najgorszy ze wszystkich, wywołuje reakcje alergiczne i bardzo wiele osób narzeka na zanieczyszczony skład drobinek ryżu.

  17. Ivka pisze:

    Zazdroszczę warsztatów, to musiała być niesamowita przygoda, móc poznać i pracować z taką osobistością kulinarną 🙂

  18. Kasia pisze:

    Jednak bloger to się potrafi wygiąć, żeby zrobić zdjęcie :))) Edith – jeszcze raz Ci dziękuję za miłe towarzystwo! 🙂

  19. Madame Edith pisze:

    Kasia,
    No pewnie! Robienie zdjęć na bloga najlepszą gimnastyką 🙂
    Również bardzo Ci dziękuję za kolejne wspólne gotowanie. Do następnego razu!

    Serdecznie pozdrawiam z zasypanej W-wy,
    E.

  20. katarzynka pisze:

    Hahaha, żarty Kurta są coraz słynniejsze. Mój ulubiony to "ubij wodę" :))))
    Cudowny miałaś trening przed Świętami, teraz Wigilia na 20 osób to pestka dla Madame!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Tutaj możesz dodać zdjęcie do komentarza

Warsztaty z Kurtem Schellerem


Jak niektórzy z Was już pewnie wiedzą z mojego Fanpage’a wczoraj miałam zaszczyt uczestniczyć w warsztatach kulinarnych prowadzonych przez [...]
@MadameEdith on Instagram