Z wielką przyjemnością zabieram Was dziś w podróż na urokliwą i pełną spokoju niemiecką wyspę Rugię. Pokażę Wam przepiękne miejsce – XIX-wieczny hotel Badehous Goor w Lauterbach. To miejsce z klasą, duszą i niepowtarzalną historią. Ten obiekt zauroczył mnie już od pierwszej chwili. Sam dojazd długą, prostą drogą pośród wysokich drzew robi ogromne wrażenie. Wysiadając z samochodu pod hotelem ma się wrażenie, że człowiek przeniósł się co najmniej 100 lat wstecz. Zapraszam Was na krótką, ale klimatyczną recenzję!
Elegancja nad brzegiem Bałtyku – pierwsze wrażenie
Gdy zajeżdża się do Lauterbach (spokojniejszej części wyspy), Badehaus Goor (znany także dawniej jako Friedrich-Wilhelm-Bad) od razu przyciąga wzrok swoją imponującą, klasycystyczną architekturą. Biała elewacja, majestatyczne kolumny i idealne położenie – tuż przy rezerwacie przyrody oraz brzegach zatoki Greifswalder Bodden – sprawiają, że człowiek od pierwszej chwili czuje, że trafił do wyjątkowego sanatorium z dawnych lat.
Jest tu niezwykle sielsko, wręcz magicznie, a powietrze pachnie morską bryzą i zapachami okolicznego lasu. Co ciekawe słowo „Goor” pochodzi od słowiańskiego „góra”. Bowiem rezerwat leśny, który zaczyna się tuż za obiektem porasta właśnie nieduże wzniesienie. Las jest bardzo gęsty, ale można wzdłuż niego spacerować nadmorską promenadą, która prowadzi do kąpieliska i placu zabaw.
DCIM101MEDIADJI_0199.JPG
Budynek główny powstał w XIX wieku. Został wzniesiony w latach 1817–1818 z inicjatywy księcia Wilhelma Maltego I i był pierwszym kompleksem kąpielowym na Rugii. Obiekt przeszedł w ręce prywatne na początku lat 2000, a po gruntownej renowacji i dobudowie dwóch budynków w 2007 roku otwarto go jako nowoczesny hotel spa. W późniejszym czasie przeprowadzono odwierty i w 2017 roku dobudowano dwa nowe baseny solankowe. Solanka wydobywana jest tu z głębokości aż 658 metrów.
Pokoje, relaks i strefa SPA
Standard pokoi doskonale odpowiada historycznemu charakterowi całego miejsca. Wybraliśmy pokój z widokiem na Bałtyk. Jak na pokój hotelowy, muszę przyznać, że był bardzo przestronny. Podobnie zresztą jak i łazienka. Łóżko było wygodne, szafek do przechowywania wystarczająco dużo. Wszystkie sprzęty są w konwencji „z epoki”.
Większość osób przyjeżdża na Rugię, aby zwolnić tempo i zregenerować siły. W Badehaus Goor jest to wyjątkowo łatwe dzięki strefie wellness & SPA, która składa się z:
basenów: do dyspozycji mamy przestronne trzy baseny kryte.
strefa saun: z różnymi temperaturami i seansami aromatycznymi oraz pokojem do odpoczynku, jak i kącikiem z napojami
bliskość natury: po pływaniu lub saunowaniu można wyjść bezpośrednio nad brzeg zatoki, by poleżeć na leżakach z widokiem na morze
Ważne: rezerwując hotel bezpośrednio przez stronę dostęp do strefy SPA mieliśmy w cenie. I już w pokoju czekała na nas specjalna basenowa torba z kompletem ręczników. Rezerwując hotel przez portale jak Booking, strefa SPA jest dodatkowo płatna, a ceny są wyższe. Zwróćcie na to uwagę.
Śniadania w Badehaus Goor
Śniadania serwowane są w formie bardzo bogatego bufetu. Znajdziemy tu ogromny wybór lokalnych ryb (w tym znakomitych śledzi), świeżego pieczywa, serów i regionalnych przetworów. Wszystko przygotowane ze świeżych, dobrej jakości składników. Codziennie było serwowanych też kilka dań na ciepło jak Kaisershmarrn, naleśniki czy placki itp. A do tego oczywiście kawa i to znakomita! Zarówno przelewowa, jak i wszystkie mleczne co prawda z ekspresu automatycznego, ale były świetne. W hotelu można też zjeść kolacje. Można je zamawiać z karty lub zdecydować się na trzydaniowe menu za 44 EUR od osoby.
Podsumowanie: Czy warto odwiedzić Hotel Badehaus Goor?
Podsumowując nasz pobyt, Hotel Badehaus Goor to bardzo dobra propozycja dla wszystkich, którzy szukają wytchnienia od miejskiego zgiełku, cenią piękny design, historyczny klimat i spokój w otoczeniu natury. To miejsce jest jak azyl w ustronnym miejscu. W dodatku z widokiem na wyspę Vilm, która jest ścisłym rezerwatem i na którą wstęp ma tylko 30 osób dziennie. Odwiedziliśmy ją i też Wam o niej opowiem.
Szybka ściągawka:
Dla kogo: dla par, osób szukających relaksu, SPA i miłośników spokoju oraz pięknych spacerów
Lokalizacja: Lauterbach (Rugia, Niemcy) – świetna baza wypadowa do zwiedzania całej wyspy
Atut: unikalne połączenie historii, świetnej strefy wellness i pięknych widoków na zatokę
Dajcie znać w komentarzach, czy mieliście już okazję odwiedzić Rugię i czy takie klimatyczne, historyczne hotele to Wasza bajka. A może wolicie bardziej nowoczesne obiekty?
Do przeczytania!
E.
DCIM101MEDIADJI_0221.JPG
Jak oceniasz ten wpis?
Kliknij gwiazdkę, aby ocenić!
Średnia ocena 4 / 5. Liczba głosów: 4
Jak dotąd brak głosów! Bądź pierwszą osobą, która oceni ten post.
Dziękuję za ten wpis. Uwielbiam takie klimatyczne miejsca. Sama chętnie wybrałabym się tam na wypoczynek. Czy wiesz może, czy hotel akceptuje zwierzęta?
Dziękuję za ten wpis. Uwielbiam takie klimatyczne miejsca. Sama chętnie wybrałabym się tam na wypoczynek. Czy wiesz może, czy hotel akceptuje zwierzęta?