Co zobaczyć na Azorach?

25 lutego 2014
Co zobaczyć na Azorach

Moja przygoda z Portugalią zaczęła się 5 lat temu od odwiedzenia Lizbony i wybrzeża. W środku zimy przy naszych -18 stopniach, tam było +22. Jak osoba ciepłolubna od pierwszego momentu pokochałam ten kraj! Dwa lata temu udało mi się odwiedzić jego zupełnie inną część – Maderę i to znowu była miłość od pierwszego wejrzenia. Dlatego też w lipcu ubiegłego roku bez chwili wahania wraz z Monsieur wsiedliśmy w samolot, który zabrał nas na Azory – zdecydowanie najmniej znaną część Portugalii, będącą jednocześnie jej autonomicznym rejonem.

Co zobaczyć na Azorach
Ponta Delgada, widok z balkonu na Ocean i baseny ze słoną wodą przy nabrzeżu

Wizyta na tym archipelagu sprawiła, że nasz obraz macierzystego kraju Cristiano Ronaldo jeszcze bardziej się zmienił i jeszcze bardziej zapragnęliśmy tam wracać każdego roku.
Azory przebiły wszystko, co wcześniej widzieliśmy w Portugalii, mimo że Madera, jak i Wybrzeże Lizbońskie zrobiły na nas niesamowite wrażenie, to właśnie Azory sprawiły, że serca zabiły nam naprawdę szybko!

Ryby na targu w Ponta Delgada

Dlaczego warto się na nie wybrać? O tym pokrótce opowiem Wam w dzisiejszym wpisie pokazując przy tym wcześniej niepublikowane zdjęcia. Opiszę wyłącznie miejsca, o których nie wspominałam w poprzednich postach.

Vila Franca do Campo – ulice przyozdobione barwnymi lampionami
 

Co zobaczyć na Azorach?

1. Wschód słońca na plaży w Sao Roque

Wschód słońca w Sao Roque

Wystarczy przejechać 2-3 km od centrum Ponta Delgada i na długiej piaszczystej plaży o wschodzie słońca (latem około 7 rano lokalnego czasu – różnica względem polskiego czasu letniego wynosi -2h) można podziwiać niezapomniane widoki. Wschód słońca w mieście jest również bardzo ładny, ale to jednak nie to.

Wschód słońca w Ponta Delgada
 

2. Vila Franca do Campo

To bardzo przyjemne miasteczko z urokliwą starą częścią. Ze stolicy wyspy São Miguel można tu dotrzeć autostradą (w zasadzie drogą szybkiego ruchu) w około 30 minut. Szczególną uwagę zwracają ozdobione kolorowymi lampionami wszystkie główne ulice miasta. Wokół centralnego placyku jest sporo zieleni oraz zadbanych kwietników z pelargoniami.
Igreja da Misercórdia, w drzwiach po lewej mieści się informacja turystyczna, w której ktoś chętnie da Wam mapkę i powie jak dojechać we właściwe miejsce

Wszędzie pełno ławek i Azorczyków, którzy niespiesznie ze sobą rozmawiają nie zważając zupełnie, że jest środek tygodnia. Podziwiamy tu stare kościoły Igreja da Misericórdia i Ireja de São Miguel, XVI-wieczny, z fasadą z ciemnego kamienia wulkanicznego.

 

 

 

Ireja de Sao Miguel

W miasteczku są dwie niewielkie plaże, jednak goście przyjeżdżają tu głównie w celu odwiedzenia Nossa Senhora da Paz.

 

 

3. Nossa Senhora da Paz

Kościółek położony wysoko na wzgórzu za miastem. Jedzie się do niego krętą dróżką. Widok na miasto, szczególnie ze szczytu schodów, jest niesamowity. Stamtąd można także dobrze przyjrzeć się Ilhéu de Vila Franca do Campo – niezamieszkałej wyspie położonej ok. pięćset metrów od brzegu i portu Vila Franca.

Wyspa ta to nic innego jak czubek krateru wulkanicznego, który jest niemal idealnie okrągły i mierzy około 150 m średnicy. krater dawnego wulkanu jest tu niemal okrągły i ma 150 metrów

Widok na wysepkę – krater z portu
Widok na krater ze szczytu schodów

Dookoła kościółka rośnie mnóstwo hortensji – można je spotkać absolutnie na każdym kroku, a najpiękniej wyglądają rosnące wzdłuż lokalnych dróg (patrz ostatnie zdjęcie).

 

 

 

 

4. Punkty widokowe tzw. „miradouro” 

Jest ich całe mnóstwo na Sao Miguel. Osobiście polecam Wam przede wszystkim:

  • Miradouro da Santa Iria z widokiem na plantacje herbaty
  • punkty widokowe zlokalizowane przy głównej drodze w okolicach Faial da Terra (południowo-wschodnie wybrzeże) – jest ich kilka i są bardzo zadbane, a każdy jest świetnie oznakowany, są przy nich także duże, bezpieczne parkingi, na których zmieści się mnóstwo samochodów.
    Miejsca te przypominają prywatne ogrody i jest w tym trochę racji, bo w wielu spotkaliśmy ogrodnika, który zajmował się roślinami. Byłam pod wielkim wrażeniem jak Azorczycy dbają o roślinność w miejscach jednak usytuowanych z dala od cywilizacji.

 

 

 

 

5. Parque Natural da Ribeira dos Caldeirões

To wspaniałe miejsce. Momentalnie czujemy się jak na planie filmy Stevena Spielberga „Park Jurajski”. Coś niesamowitego: roślinność, wodospady. Do tego wcale nie trzeba daleko oddalać się od parkingu, by tego wszystkiego doświadczyć. Droga w to miejsce jest również bardzo urokliwa, więc warto zboczyć dosłownie kawałek z autostrady i tu wstąpić na krótki spacer.
 

 

 

6. Ribeira Grande 

To największe miasto w północno-środkowej części wyspy Sao Miguel. Wspominałam Wam już o nim przy okazji wpisu o „najlepszych stekach w Europie” oraz „jedzenie na Azorach„, bowiem miasto słynie z produkcji likierów Mulher de Capote. Samo centrum jest również interesujące. Znajduje się tu wspaniały plac z wielkimi drzewami „New Zealand Christmas Trees”, kościół, punkt informacji turystycznej oraz potężnych rozmiarów akwedukt.

Miasto jest bardzo zadbane, ale jak wszędzie na Azorach, trzeba uważać na mnogość jednokierunkowych ulic, a spacerując na ruch samochodowy – bowiem chodniki są tu nawet węższe niż w Ponta Delgadaczyli mają po 15-30 cm szerokości 🙂

7. Lagoa Azul i Lagoa Verde

To zdecydowanie najpiękniejsze miejsce na Azorach. Niestety z powodu nisko osadzonych chmur na zdjęciach nie widać oceanu, który gołym okiem można było zobaczyć na całym horyzoncie. Lagoa Azul i Lagoa Verde to dwa powulkaniczne jeziora, które w słoneczny dzień przyjmują odpowiednio barwy: błękitną i zieloną. Jadąc tu z Ponta Delgada koniecznie zatrzymajcie się przy dwóch punktach widokowych – najpierw z drogi należy skręcić w leśną ścieżkę prowadzącą do położonego w lesie jeziora Lagoa do Canario. Po przejechaniu kilkuset metrów przez las zostawiamy samochód na placyku i kierujemy się na drewniane schodki i szlak na punkt widokowy – droga jest stroma, a po deszczu bardzo śliska. Warto więc zaopatrzyć się w takich okolicznościach w lepsze buty – trekkingowe będą najlepszym rozwiązaniem.

Wysiłek w wejście pod górę wynagradza niesamowity widok na trzy jeziora: Lagoa de Santiago i na drugim planie: Lago Verde i Lagoa Azul.

Potem wracamy tą samą ścieżką i następnie samochodem do głównej szosy. Kierujemy się na punkt widokowy Vista do Rei, z którego prosto jedziemy do miasta Sete Cidades.

 

 

Pomiędzy jeziorami wybudowano drogę prowadzącą do miasta. W czasie obfitych opadów bywa zalewana.
Miasto Cete Cidades

8. Mosteiros i punkt widokowy Miradouro de Escavaldo

To jedno z miejsc wysuniętych najbardziej na zachód wyspy. Jest tu wieża do obserwacji wielorybów. Bardzo wieje i jest nico strasznie, bo wokoło żywej duszy. Widok jednak robi wrażenie – z oceanu, tuż przy brzegach klifowego wybrzeża z wody wyrastają ostańce – pojedyncze, bardzo wysokie i ostro zakończone skały. Jest ich tu kilkanaście.

 

 

9. Caldeira Velha

Te gorące źródła znajdują się po drodze z Ribeira Grande do Lagoa do Fogo. Nie można go przeoczyć, gdzyż w pewnym momencie po obu stronach ulicy zobaczycie wiele zaparkowanych samochodów. Latem 2013 roku budowano tu kasę, bo wejście już wkrótce ma być płatne.

 

 

Gotujące się błoto

 

Naturalny basen, w którym można się kąpać

10.  Cerámica Vieira

Fabryka ceramiki założona w 1862 r. znajduje się przy zjeździe z autostrady, która wpada wprost do miasta Lagoa, nad którym króluje charakterystyczny i bardzo szpetny betonowy spichlerz. Warto jednak odwiedzić samą fabrykę, bo można poznać proces produkcji od początku do końca. Parking, jak i wstęp jest bezpłatny i można samodzielnie chodzić po salach, w które tętnią pracą. Oczywiście na końcu można zrobić zakupy w sklepie fabrycznym.

 

 

 

 

 

 

 

 

11. Gruta do Carvão

Wulkaniczna grota na przedmieściach Ponta Delgada. Dojście z centrum miasta zajmuje około 40 minut. Najpierw ogląda się filmik pokazujący jak powstały Azory, a potem w towarzystwie przewodnika schodzi się pod ziemię.

 

 

Mam nadzieję, że łącznie dziewięcioma wpisami z São Miguel przekonałam Was, że warto wybrać się na te, tylko z pozoru, odległe wyspy. Lot na Azory trwa około 6h – to niewiele dłużej niż na Wyspy Kanaryjskie, czy na Maderę, a doświadczenia są niesamowite. Jeśli nie lubicie tłumów turystów i zorganizowanych wycieczek autokarowych, to mogę Was zapewnić, że póki co Azory są doskonałym miejscem do samodzielnej, niespiesznej eksploracji i pieszych wędrówek.
Wcześniejsze wpisy z Azorów znajdziecie tu:

Do kolejnego przeczytania!
E.

Co zobaczyć na Azorach
Podobne wpisy

Komentarze

12 odpowiedzi na “Co zobaczyć na Azorach?”

  1. Fuerto pisze:

    Witaj
    Dziekuje za uroczą wycieczkę!
    Nie byłam nigdy ani w Portugalii ani na Azorach.
    Chociaż uważam, że portugalski jezyk jest najpiękniejszy na świecie!
    pozdrawiam gorąco

  2. Angie pisze:

    Cudowne miejsce z pięknymi widokami. A coś czuję, że w fabryce ceramiki straciłabym mnóstwo pieniędzy…; D

  3. Ewa pisze:

    Boska wycieczka – dziękuję !

  4. Barbarossa pisze:

    Wspaniała podróż. Portugalia jest na naszej liście podróżniczej. Cudowne zdjęcia. Muszę pokazać je mężowi, koniecznie… Pozdrawiam.

  5. Marzena pisze:

    Cudowne zdjęcia zrobione cudnym miejscom:-)

  6. Travellerka pisze:

    Tak pięknie, że aż tchu mi brak! Portugalia jeszcze przede mną 🙂

  7. Anonimowy pisze:

    Właśnie wróciliśmy z Sao Miguel i podobnie jak Pani jesteśmy zauroczeni tą zieloną wyspą. Przed wyjazdem korzystaliśmy z Pani bloga, a teraz będziemy porównywać zdjęcia.
    W przyszłym roku oboje z mężem kończymy 60 lat i ponownie wybieramy się na Azory.
    Podróżnicy ze Szczecina

    • Madame Edith pisze:

      Bardzo się ciesze, że moje wpisy okazały się dla Państwa przydatne. Mam nadzieję, że kiedyś także wrócę w ten rejon globu.
      Serdecznie Państwa pozdrawiam i życzę kolejnych wspaniałych wyjazdów!
      E.

  8. Renata pisze:

    Na Azorach byliśmy w listopadzie tego roku. Przeczytałam wszystkie wpisy przed wyjazdem i były bardzo pomocne. Mam tylko jedną uwagę, aby dotrzeć do punktu widokowego na jeziora o którym piszesz w podpunkcie 7. (Lagoa Azul i Lagoa Verde) trzeba skręcić w las w kierunku znaków na jezioro Canario (nie Santiago – jak piszesz). My się trochę natrudziliśmy aby go znaleźć. Szkoda, że jest tak słabo oznakowany, bo to najpiękniejszy punkt widokowy na wyspie.
    Pozdrawiam 🙂

    • Madame Edith pisze:

      Renato,
      bardzo dziękuję, że zwróciłaś na to uwagę – już poprawiłam tę nazwę we wpisie 🙂
      Cieszę się, że moje wpisy pomogły Wam podczas wyjazdu. Sama cały czas planuję powrót na Azory na nieco dłużej i objazd pozostałych wysp, a przynajmniej Flores i Terceiry.
      Serdecznie pozdrawiam
      E.

  9. Gocha pisze:

    Ach.. chciałoby sie pojechać

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Tutaj możesz dodać zdjęcie do komentarza

Co zobaczyć na Azorach?


Moja przygoda z Portugalią zaczęła się 5 lat temu od odwiedzenia Lizbony i wybrzeża. W środku zimy przy naszych -18 stopniach, tam było +22. Jak [...]
@MadameEdith on Instagram