Davos – najwyżej położone miasto w Europie

Dziś zabieram Was w podróż do miejsca, które od lat budzi emocje. Jedni kojarzą je wyłącznie ze Światowym Forum Ekonomicznym i garniturami, inni z literacką legendą i uzdrowiskowym klimatem. Davos, bo o nim mowa, to miasto wielu twarzy. Położone w Gryzonii na wysokości 1560 m n.p.m. dumnie nosi tytuł najwyżej położonego miasta w Europie.
Czy warto się tu wybrać, jeśli nie jesteście akurat prezydentem mocarstwa ani prezesem banku? Oczywiście, że tak! Szwajcaria ma w sobie trudną do podrobienia elegancję, a Davos dodaje do tego nutę tajemniczości rodem z powieści Thomasa Manna. Usiądźcie wygodnie z filiżanką kawy, bo mam dla Was garść inspiracji prosto z serca Alp.






Śladami „Czarodziejskiej Góry”
Nie mogłabym zacząć tej opowieści inaczej. Davos to przecież sceneria „Czarodziejskiej Góry” Thomasa Manna. To tutaj przyjeżdżano (i nadal się przyjeżdża), by leczyć ciało i duszę krystalicznie czystym powietrzem. Widać to dostępnym kolejką Schatzalp które, zwane jest też „magiczną górą”. Znajduje się tam dawne luksusowe sanatorium z werandami, na których ustawiane są leżaki dla kuracjuszy. Dziś w Schatzalp mieści się hotel o architekturze w stylu Art Nouveau. Latem można podziwiać tu alpejski ogród botaniczny z ponad 3500 gatunków roślin.

Architektura inna niż wszystkie
Jeśli spodziewacie się typowych, drewnianych, szwajcarskich chatek na każdym kroku, Davos może Was zaskoczyć. To miasto, które nie jest jednolite pod tym względem. Słynie bowiem z płaskich dachów (Davoser Flachdach). Najlepiej to widać z góry:

Ten styl architektoniczny wymusiła natura i… lawiny, ale z czasem stał się on wizytówką regionu. Choć typowe alpejskie domy też tu znajdziecie. Dzięki temu Davos ma w sobie pewną wielkomiejską surowość, która jednak w połączeniu ze słońcem (a świeci tu ono wyjątkowo często!) tworzy bardzo ciekawy, modernistyczny klimat. Jest kilka budynków, które przyciągają uwagę jak np. Eisstadion, czyli wielka hala z boiskiem hokejowym czy centrum konferencyjne, w którym odbywa się Światowe Forum Ekonomiczne.


Dzięki temu, że Davos leży w dolinie jest bardzo rozciągniętym miastem. Od pierwszych zabudowań aż do jeziora liczy około 5 km. Spacer z Hotelu Oschen, który mieści się niedaleko dworca Davos Platz (dalej jest jeszcze drugi Davos Dorf) do jeziora i z powrotem liczył aż 8 km! Są tu dwie główne ulice Talstrasse, która jest położona na wysokości torów kolejowych oraz Promenade, która leży znacznie wyżej. Obie spotykają się przy parku Spielplatz Seehofseeli z jeziorkiem i fontannami.





Warto przejść się najpierw jedną, a potem drugą, by mieć różną perspektywę na miasto. Przy Promenade znajdziecie najładniejsze budynki, za to przy Talstrasse znajdują się fajne piekarnie, które oferują pyszne wypieki od godzin porannych.


Raj dla narciarzy i smakoszy
Dla miłośników białego szaleństwa Davos (wraz z sąsiednim Klosters) to absolutny top. Parsenn to jedna z najstarszych i najbardziej klasycznych tras narciarskich w Szwajcarii. Ale podróże to dla mnie przede wszystkim smaki. Będąc w Gryzonii, nie możecie odmówić sobie klasyków.
- Bündnerfleisch: to suszona wołowina, krojona w cieniutkie, niemal przezroczyste plastry. Idealna przystawka.

- Bündner Nusstorte: Słynny tort orzechowy z karmelowym nadzieniem. Jest bardzo sycący, słodki i po prostu przepyszny. To idealna pamiątka kulinarna, którą możecie przywieźć bliskim, gdyż świetnie znosi podróż! W prosty sposób można zrobić go w domu, gdyż nie jest skomplikowany – przepis na Nusstorte znajdziecie tu.

Polecam Wam zajrzeć do restauracji Walserhuus Sertig, która znajduje się w Davos Clavadel kilka przystanków autobusem z dworca w Davos. Zlokalizowana jest w przepięknej dolinie, w której od wiosny do jesieni słychać dzwoniące dzwonki i są przepiękne widoki. Lokal oferuje szwajcarskie przysmaki jak mieszana sałatka, rosti z gulaszem, maluns, czyli ziemnaczane kluski (raz drobniutkie, innym razem większe jak poniżej) podawane z musem, jabłkowym czy strudel jabłkowy. Można też zrobić sobie zdjęcie z dużym napisem „DAVOS” na tle gór.









Davos – gdzie się zatrzymać?
Hoteli jest tu bardzo dużo i jest w czym wybierać. Na zaproszenie Switzerland Tourism spałam w hotelu Oschen. To obiekt, który mieści się w kilku budynkach. Jedne pokoje są nowsze, inne starsze. Klimat we wnętrzach określiłabym jako alpejski, jest dużo drewna i panelingu. Z okna mojego pokoju widziałam m.in. kolejkę na Schatzalp i hotel na górze.



Śniadania są tu bardzo przyjemne, wybór jest spory, a restauracja cała w drewnie. Do tego obiektu można dojść w kilka minut z dworca, co jest dużą zaletą. Niedaleko znajduje się też przystanek autobusowy. Z kartą Davos Guest Card, którą dostaje się przy zakwaterowaniu, transport w całej dolinie jest bezpłatny.

Pociąg historyczny do Filisur
Od maja do października dwa razy dziennie historyczny pociąg kursuje między Davos Platz a Filisur. Podróż trwa niecałe 40 minut, a wiedzie przez niezwykle romantyczny wąwóz Zügen i imponujący wiadukt Wiesner do Filisur. W zależności od pogody na tory podstawiane są „nostalgiczne” wagony kolejowe lub otwarte wagony widokowe. Ciągnie je legendarna, kultowa lokomotywa „Bobo 1”.







Davos – podsumowanie
Davos to miejsce, które wymyka się schematom. Jest jednocześnie luksusowe i dostępne, nowoczesne i historyczne. To nie jest typowa alpejska wioska, ale miasto z charakterem, które oferuje fenomenalną infrastrukturę i niezapomniane widoki. W tym roku Światowe Forum Ekonomiczne w Davos odbędzie się w dniach 19-23 stycznia, a więc już za kilka dni. Wtedy najwyżej położone miasto Europy będzie na ustach wszystkich!
Jeśli szukacie miejsca, gdzie możecie połączyć aktywny wypoczynek na nartach czy sankach ze spacerami śladami wielkiej literatury i wyśmienitą kuchnią, Davos Was nie rozczaruje. Szwajcaria nie jest najtańsza, to fakt, ale jakość, jaką otrzymujemy w zamian (od jedzenia po punktualność transportu) jest tego warta.
Dajcie znać w komentarzach, czy byliście już w tej części Szwajcarii, a może „Czarodziejska Góra” jest dopiero na Waszej liście marzeń?
Do przeczytania wkrótce!
E.
P.S. Po więcej szwajcarskich inspiracji zapraszam do sekcji SZWAJCARIA. Przypominam, że cały czas możecie pobierać bezpłatnie mojego e-booka o Szwajcarii.


Podobne wpisy
Komentarze
2 odpowiedzi do “Davos – najwyżej położone miasto w Europie”
Dodaj komentarz
Autor: Madame Edith
Dziś zabieram Was w podróż do miejsca, które od lat budzi emocje. Jedni kojarzą je wyłącznie ze Światowym Forum Ekonomicznym i garniturami, inni [...]





Davos nie jest najwyżej położonym, np. Livigno – 1816 mnpm
Davos to klasyczne miasto, ma ok. 11 tys. stałych mieszkańców. Livigno nie jest uznawane za miasto. To miasteczko i gmina, która liczy poniżej 5 tys. Stąd różnica.