Malaga: 10 rzeczy, które warto zrobić i jakich trzeba doświadczyć

23 września 2018

malaga 10 rzeczy

Malaga jest pięknym miastem, choć mam wrażenie, że jeszcze nieodkrytym. To się może jednak niebawem zmienić, bo rozwija się w bardzo szybkim tempie i została nominowana w konkursie „Best European Destination 2019”. Róbcie więc rezerwację póki jest względnie tanio, a turystów nie ma zbyt wielu. Potem może nie być już tak przyjemnie, choć mam nadzieję, że Malaga nigdy nie stanie się drugą Barceloną, w której mieszkańcy turystów mają po dziurki w nosie.

Podpowiem Wam jakie miejsca i rzeczy warte są odwiedzenia w pierwszej kolejności. Bo prawda jest taka, że w Maladze, jak w Barcelonie, można siedzieć przez kilka tygodni i każdego dnia mieć co innego do robienia. Zaczynamy!

 

Malaga: 10 rzeczy, które warto zrobić i jakich trzeba doświadczyć:

Wdrapać się na punkt widokowy, a najlepiej dwa!

W Maladze są dwa świetne punkty widokowe:

  • pierwszy i bardziej popularny, bo z widokiem bezpośrednio na centrum, który leży w linii prostej nad fontanną „Fuente de las Tres Gracias” i placem „Plaza Del General Torrijos”

malaga

  • drugi z widokiem wprost na arenę corridy, plażę La Malagueta i pasaż Muelle Uno oraz marinę.

Co do zasady ten z widokiem na centrum miasta jest osiągalny tylko idąc pieszo. Podejście jest dość męczące, zwłaszcza w ciepły czy upalny dzień. Mimo wszystko warto! Nie każdy jednak wie, że do tego miejsca można dojść nawet z wózkiem, jeśli tylko zaczniecie zwiedzanie od … drugiego punktu widokowego. Do tego miejsca można dojechać autobusem linii 35 lub dojechać samochodem. Stąd jest już tylko kawałek do zamku Gibralfaro (można znowu podjechać autem i zostawić samochód na małym parkingu pod samą budowlą), następnie wystarczy zejść ok. 30 stopni w dół i przejść nie więcej jak 100 metrów po w miarę płaskiej ścieżce. W ten sposób najdziecie się na punkcie widokowym z widokiem na centrum Malagi.

Odwiedzić Mercado Central Atarazanas

To największy i najstarszy targ w Maladze. Mieści się w pięknej, zabytkowej hali targowej z cudnym witrażem na jednej ze ścian. Znajdziecie tu owoce ryby, warzywa. Można też zjeść na miejscu w barze, który zlokalizowany jest przy wejściu. To nie jest La Boqueria, w której wiele stoisk jest robionych pod turystów, a barcelończycy robią zakupy na mniejszym targu zaraz obok hali. Malaga jeszcze nie jest tak oblężona przez przyjezdnych. Tu zakupy nadal robią tubylcy.

malaga

malaga

Zjeść sardynki i owoce morza na plaży

Chiringuito to bar na plaży, który oferuje owoce morza i grillowane sardynki na typowym grillu usytuowanym na zewnątrz. To malageński wynalazek. Takich chiringuitos znajdziecie w mieście kilkanaście i zlokalizowane są wzdłuż wszystkich plaż co jakieś 200-300 metrów. Jedne są nieco droższe, inne tańsze. Generalnie w każdym menu jest podobne i jest po prostu bardzo smacznie. Napiszę więcej na ten temat w oddzielnym wpisie i polecę Wam konkretne adresy.

malaga

Wypić kawę w Cafe Central

To najstarsza kawiarnia w Maladze. Zlokalizowana jest przy przepięknym Placu Konstytucji i tuż obok handlowej ulicy Larios. Dostaniecie tu świetną kawę, churrosy, ciasta, a także i bardziej wytrawne menu.

Pójść na zakupy do El Corte Ingles

To jedno z tych miejsc, do których zaglądam zawsze będąc w Hiszpanii i to bez względu czy jestem w Maladze, Barcelonie czy na Wyspach Kanaryjskich. Oddziały tego domu towarowego znajdziecie w każdym dużym hiszpańskim mieście (choć także sieć ta jest obecna w Portugalii). El Corte ma fajną ofertę dla obcokrajowców, o której już Wam kiedyś pisałam: przed pierwszymi zakupami należy wyrobić kartę w puncie informacji. Potem tą kartę pokazujemy przy każdych zakupach i 10% zapłaconej kwoty odkłada się na karcie. Pieniądze można wykorzystać przy kolejnych zakupach, a karta jest ważna przez 5 dni i jedna osoba może wyrobić ją raz do roku.

malaga

Przejechać się diabelskim młynem

Zawsze mam opory przed takimi atrakcjami, a potem zawsze cieszę się, że jednak się zdecydowałam. Przejażdżka trwa 3 obroty i jakieś 20 minut, więc można spokojnie porobić zdjęcia i nacieszyć oczy widokami, które są niepowtarzalne.

malaga

Odwiedzić jedno z muzeów

Najbardziej polecam Wam oczywiście Muzeum Picassa oraz Centrum Pompidou. W obu miejscach co rusz organizowane są wystawy czasowe. Bardzo ciekawe jest też Muzeum Szkła.

Przespacerować się nadmorską promenadą Muelle Uno

Muelle Uno to promenada z futurystycznym zadaszeniem, które co prawda nie chroni przez deszczem, ale przez słońcem i owszem. Dodatkowo w pasażu znajdziemy mnóstwo restauracji oraz sklepów, Centrum Pompidou i wygodny, choć dość drogi parking, na którym można zostawić auto zwiedzając centrum miasta.

malaga

Wziąć udział w warsztatach z robienia witraży

Bardzo lubię rękodzieło. Jak tylko przeczytałam na AirBnb, że w Maladze można wykupić dodatkowe atrakcje i jest wśród nich warsztat z robienia tradycyjnych malageńskich witraży od razu się zapisałam. Warsztat trwa 2 godziny i obejmuje najpierw wizytę w muzeum szkła, które mieści się w przepięknej starej willi, a następnie robi się już sam witraż – a w zasadzie małą ozdobę w kształcie motylka lub sześcioramiennej gwiazdy. Można dobierać rodzaj, fakturę czy kolor szkła, by ozdoba pasowała potem do naszego wnętrza. Fajna zabawa! Dzięki temu dowiedziałam się także w jaki sposób dokonuje się rekonstrukcji starych witraży, jak robi się nowe, jakich technik się używa. Było to bardzo ciekawe. Każdy z uczestników dostał w ramach bilety picie oraz przekąski (batatas fritas oraz andaluzyjskie kiełbaski do spróbowania).

Odwiedzić malageńską Katedrę

Katedra w Maladze jest piękna i ogromna. Trudno zrobić jej zdjęcie stojąc obok, bo gęsta zabudowa centrum miasta skutecznie utrudnia złapanie dobrej perspektywy. Budowlę najlepiej podziwiać z miejsc usytuowanych wysoko nad ziemią: diabelskiego młyna, punktów widokowych czy tarasu na ostatnim piętrze El Corte Ingles.

malaga

Do przeczytania!

E.

Podobne wpisy

Komentarze

2 odpowiedzi na “Malaga: 10 rzeczy, które warto zrobić i jakich trzeba doświadczyć”

  1. Lolka napisał(a):

    O kurcze, polecilabys mi teraz jakies chiringuitosy?? Bo akurat jestem w Maladze

    • Madame Edith napisał(a):

      Wg mnie najlepsze to: Maria (tu wszystko jest pycha), Litoral Pacifico (genialne baby kalmary i krążki), Pescados Mariscos (najlepsze boqurones, jakie jadłam w Maladze), La Campana Playa, El Cachalote (świetna paella z owocami morza i w dobrej cenie).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Tutaj możesz dodać zdjęcie do komentarza

Malaga: 10 rzeczy, które warto zrobić i jakich trzeba doświadczyć


Malaga jest pięknym miastem, choć mam wrażenie, że jeszcze nieodkrytym. To się może jednak niebawem zmienić, bo rozwija się w bardzo szybkim [...]
@MadameEdith on Instagram