fbpx

Ogród botaniczny w Powsinie – nasze ulubione miejsce na letnie wypady

4 sierpnia 2021
ogród botaniczny w powsinie

Miejscem które odwiedzamy najczęściej w tym roku jest zdecydowanie ogród botaniczny. Mamy do niego blisko i gwarantuje nam odpoczynek od miasta. Zwłaszcza w dni powszednie to miejsce jest bardzo spokojne i ciche. W weekendy jest większy ruch, ale teren jest na tyle duży, że nie odczuwa się tłumów.

Miała być działka w ROD…

Pięć lat temu bardzo chciałam kupić działkę w Rodzinnych Ogródkach Działkowych. Nawet napisałam podanie i czekając na decyzję niemalże zapisałam się na kursy dla działkowców. Nic z tego jednak nie wyszło, bo nikt nam nie odpowiedział i nawet nie odbierał telefonu w ROD, który wybraliśmy. Wtedy cena “odstępnego” wynosiła ok. 30 tys., co nie było małą kwotą, ale w porównaniu do obecnych (ceny dochodzą nawet do 120 tys. zł!) to było naprawdę tanio. W kolejnym roku urodził się Mały Monsieur i temat jakoś odpuściłam, a potem dołączył Biszkopcik i zamiast inwestować w działkę, zainwestowaliśmy w nowe mieszkanie.

…a kupiliśmy roczny bilet do ogrodu 🙂

Jednak w dalszym ciągu bardzo lubimy przebywać na łonie natury, więc w tym roku zainwestowaliśmy w bilety roczne do ogrodu botanicznego. Jeździmy tam nawet 3-4 razy w tygodniu, jeśli dzieci są zdrowe i pogoda na to pozwala.

Jedynym minusem wycieczek do ogrodu, podobnie zresztą jak i na działkę, są oczywiście krwiożercze komary, ale tu z pomocą przychodzi mugga. Mam zresztą wrażenie, że w tym roku komarów jest zatrzęsienie. Nawet w sypialni, gdy odpalam urządzenie do kontaktu, rankiem znajduję całe brygady leżące na podłodze. W poprzednich latach jakoś tak dużo ich nie było.

Oczywiście różnica między działką i ogrodem jest dość zasadnicza, bo w ogrodzie nie można zrywać ani konsumować żadnych rosnących tam owoców czy warzyw, ale jest to taka namiastka własnej zielonej przestrzeni. Dzieci mogą podglądać rosnące i owocujące drzewa czy krzewy. Jest to dla nich, zwłaszcza dla starszego, bardzo ciekawe doświadczenie. Co tydzień widać ogromne zmiany, jakie zachodzą w ogrodzie. Owoce rosną na drzewach i co rusz kwitną inne kwiaty. Praktycznie każdego dnia ogrodnicy robią nowe nasadzenia, więc co tydzień dużo się zmienia.

ogród botaniczny w powsinie
ogród botaniczny w powsinie

Atrakcje dla dzieci

Ogród na lato przygotował też fajne zajęcia dla dzieci. W weekendy organizowane są warsztaty plastyczne. Koszt udziału wynosi 20 zł i dziecko może się bawić jak długo chce (od godziny 10 do 16). O ile Biszkopcik zwykle po krótkim malowaniu ucina sobie ze zmęczenia drzemkę leżąc w wózku lub w swoim niezawodnym leżaczku Baby Bjorn, to nasz starszak jest nie do zdarcia i z ochotą maluje całymi godzinami. Na szczęście dla dorosłych przewidziano kolorowe leżaki, więc popijając kawę można też nieco samemu odpocząć, podczas gdy dziecko jest tuż obok otoczone fachową opieką.

Dzieci rysują kredkami, malują farbami, robią grzechotki z grochem w środku, wycinanki, wyklejanki…dla każdego wieku znajdzie się jakaś intersująca aktywność. Panie, które prowadzą warsztaty bardzo lubią dzieci i mają dobre podejście. Jeśli macie dzieci oraz jeździcie do ogrodu, to gorąco polecam!

ogród botaniczny w powsinie

Piknik i jedzenie w ogrodzie

Na szczęście wokół jest mnóstwo ławek i trawy, więc nie ma problemu, by zrobić sobie mały piknik. Jedzenie można przynieść z domu, ale często też kupujemy różne rzeczy na miejscu. Są dwa miejsca, które mają ofertę gastronomiczną.

Pierwszym jest Cafe Botanica przy głównym wejściu, a drugie miejsce jest czynne tylko w weekendy. Dodatkowo przy wejściu leśnym w weekendy stoi wózek z lodami Melody, które są na co dzień też sprzedawane w kawiarni.

Monsieur upodobał sobie zapiekanki, a ja lubię zwykłą lub mrożoną kawę i lody. Poza tym w Cafe Botanica zawsze są dwa dania obiadowe jak np. chłodnik i leczo. Jest też duży wybór bardzo dobrych ciast i przepyszne drożdżówki z sezonowymi owocami.

ogród botaniczny w powsinie
ogród botaniczny w powsinie

Ponadto w weekendy działa strefa grillowa w centralnej części ogrodu. Można zjeść kiełbaskę z grilla, szaszłyka czy kurczaka, do tego są fajne surówki i frytki dla chętnych. Fajna opcja, by zostać tu więcej niż tylko 2-3 godziny. Nasi synowi bardzo lubią jedzenie z grilla, więc dwa razy spędziliśmy tu większą część dnia posilając się czymś ciepłym na świeżym powietrzu.

ogród botaniczny w powsinie

Ogród botaniczny – podsumowanie:

Do ogrodu przyjeżdżaliśmy od wielu lat, ale nigdy tak często jak w tym roku. Po ubiegłym roku, gdy dużą część roku spędziliśmy w mieszkaniu ze względu na pandemię, teraz bardzo nas ciągnie do spędzania czasu na świeżym powietrzu. Przyjeżdżając do ogrodu warto pamiętać o zapasie wody oraz ultradźwiękowym odstraszaszu kleszczy, bo duża część ogrodu jest mocno zalesiona, a przez sąsiedztwo Lasu Kabackiego, jest też narażona na kleszcze. Ponoć nasz las jest niestety bardzo lubiany przez te pajęczaki, dlatego też zamiast niego wybieramy ogród, ale dbamy o dodatkowe bezpieczeństwo.

Do przeczytania!

E.

Podobne wpisy

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Tutaj możesz dodać zdjęcie do komentarza

Ogród botaniczny w Powsinie – nasze ulubione miejsce na letnie wypady


Miejscem które odwiedzamy najczęściej w tym roku jest zdecydowanie ogród botaniczny. Mamy do niego blisko i gwarantuje nam odpoczynek od miasta. [...]
@MadameEdith on Instagram