Ogród Botaniczny w Powsinie – najpiękniejsze miejsce na wiosenny spacer w Warszawie

2 maja 2018

Ogród Botaniczny w Powsinie znamy jak własną kieszeń. Bywaliśmy tam wiele razy, bo od naszego domu spacerkiem mamy niecałe 6 km, więc w zasadzie rzut beretem. Najpiękniej w ogrodzie jest wiosną, gdy kwitną magnolie, forsycje i wiśnie. Czyli w kwietniu i na początku maja właśnie. Ogród Botaniczny Państwowej Akademii Nauk w Powsinie organizuje też sporo ciekawych wydarzeń, jak np. miesiąc japoński, który trwa obecnie i kończy się 5-go maja. Towarzyszą mu dni z kuchnią japońską, pikniki oraz liczne dekoracje w ogrodzie nawiązujące do Kraju Kwitnącej Wiśni.

ogród botaniczny w powsinie

ogród botaniczny w powsinie

Jeśli mieszkacie w Warszawie lub okolicach, uważam, że zdecydowanie trzeba tam pojechać. Powiem Wam szczerze, że to był pierwszy raz, gdy do ogrodu pojechaliśmy samochodem, bo obawialiśmy się tak długiego spaceru z bobasem przez las, który niestety uznany jest obecnie za jedno z największych skupisk kleszczy przenoszących boreliozę. Stwierdziliśmy, że dla spokoju ducha nie będziemy ryzykować. Wrzuciliśmy nasz wózek „parasolkę” do bagażnika i pojechaliśmy.

Po ogrodzie spacerowaliśmy ponad dwie godziny. Był to piękny i zupełnie magiczny czas. W majówkę miejsce to nie jest pełne ludzi, było raczej spokojnie i całkiem pusto, a pogoda dopisała.

Ogród Botaniczny w Powsinie – co warto zobaczyć?

Na wejściu dostaniecie mapkę z zaznaczonymi sekcjami. Nasze ulubione miejsca to:

  • oranżeria z roślinami egzotycznymi, w której często można poczuć ten oszałamiający zapach kwitnących kwiatów pomarańczy
  • szlak górski z roślinami z wyższych rejonów Polski
  • ogród bylinowy z dywanem z tulipanów
  • sekcja z różami i magiczna ścieżka leżąca nieopodal
  • miejsca, w których rosną magnolie – jest ich kilka na terenie ogrodu – najpiękniejsze są zaraz po lewej stronie patrząc od strony wejścia przez las

Ogród Botaniczny w Powsinie – jak trafić?

Do ogrodu prowadzą trzy wejścia. Pierwsze – leśne (na zdjęciu poniżej), do którego dojdziecie idąc ścieżkami przez Las Kabacki (najlepiej sprawdzać swoją lokalizację na mapach google, bo można się pogubić). Przy wejściu można zostawić rower, więc jak najbardziej na jednośladzie można tu również przyjechać.
Dwa główne wejścia zlokalizowane są od strony Konstancina i ulicy Prawdziwka. Znajdują się tam parkingi i można zostawić samochód.

Ogród Botaniczny w Powsinie – cena biletu:

Bilet dla osoby dorosłej kosztuje 12 zł, bobas wjechał bez opłaty (dzieci od 5 roku życia płacą 8 zł). Można zakupić bilet rodzinny „2+2” w cenie 35 zł. Karnet imienny całoroczny kosztuje 80 zł. Za parking zapłacimy zaś 7 zł.

Ogród Botaniczny w Powsinie – godziny otwarcia:

Ogród jest otwarty w kwietniu i maju w dni powszednie od 9.00 – 20.00 (oranżeria otwarta 10.00 – 15.30), a w soboty, niedziele oraz święta od 9.00 – 20.00 (oranżeria otwarta 11.00 – 19.00). W innych miesiącach godziny otwarcia mogą być inne. Zimą ogród jest czynny do 15-17 w zależności od miesiąca.

Wejście od strony Parku Kultury w Powsinie przez tzw. „bramę leśną” jest otwarte krócej – tylko w godz. 11.00-17.00 (po godzinie 17.00 wejście oraz wyjście z Ogrodu możliwe tylko przez bramę główną przy ul. Prawdziwka).

Bardzo polecamy!

E. i M.

 

ogród botaniczny w powsinie

Podobne wpisy

Komentarze

3 odpowiedzi na “Ogród Botaniczny w Powsinie – najpiękniejsze miejsce na wiosenny spacer w Warszawie”

  1. Justyna Nidzicka napisał(a):

    Przepięknie! U nas też teraz wszystko kwitnie i aż chce się żyć! 🙂

  2. Ewa napisał(a):

    Nie byłam – duże niedopatrzenie. Czy w okolicy są jeszcze jakieś miejsca, które warto odwiedzić „za jednym zamachem”? Od nas to kawał drogi, więc jak już się wybierzemy, to może przy okazji coś jeszcze zobaczymy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Tutaj możesz dodać zdjęcie do komentarza

Ogród Botaniczny w Powsinie – najpiękniejsze miejsce na wiosenny spacer w Warszawie


Ogród Botaniczny w Powsinie znamy jak własną kieszeń. Bywaliśmy tam wiele razy, bo od naszego domu spacerkiem mamy niecałe 6 km, więc w zasadzie [...]
@MadameEdith on Instagram