The Sense Deluxe – bardzo dobry hotel w Side

4 kwietnia 2019
the sense de luxe

Dostaliśmy od Was tyle pytań o hotel w Turcji, że nie mogłam nie przygotować tego wpisu. Jako naszą bazę w Side wybraliśmy The Sense Deluxe – hotel położony niecałe 4 km od starówki (o naszych pierwszych wrażeniach pisałam Wam już w poprzednim wpisie). Okazał się być bardzo dobrym wyborem i zaraz pokażę Wam dlaczego.

the sense deluxe

Może nie był to najlepszy hotel, w jakim mieliśmy okazję się zatrzymać w życiu, ale naprawdę możemy go polecić z czystym sumieniem. Przynajmniej o tej porze roku. Nie wiem czy w szczycie sezonu nie robi się tam zbyt tłoczno, ale wiosną pomimo dość dużego, jak na moje oko, obłożenia, było spokojnie.

Hotel zlokalizowany jest w drugiej linii od plaży, do której dzieli go jakieś 200 metrów szerokim chodnikiem. Trzeba zejść z lekkiego wzniesienia, ale nawet z wózkiem podjazd nie sprawia większych trudności, bo zejście ze skarpy jest łagodne.

the sense de luxe

Hotel ma własną, bardzo przestronną plażę oraz spore molo, na którym ustawiane są latem leżaki, baldachimy itp. – na zdjęciach wygląda to zjawiskowo. Obecnie molo jest zamknięte i nie można było na nie nawet wejść. Przy plaży za to działał hotelowy bar, przy którym były zadbane toalety oraz prysznice. Ten odcinek plaży jest jednym z najładniejszych w Side, bo piasek jest mięciutki, a plaża bardzo szeroka.

Hotel składa się z kilku części, które maksymalnie liczą 5 pięter. Nie jest to jakiś moloch, ale też nie jest to hotel butikowy.

the sense de luxe
the sense de luxe

The Sense Deluxe w Side – pokój:

Mieszkaliśmy w pokoju standardowym z widokiem na morze na 4 piętrze. Większe suity i apartamenty zlokalizowane są piętro wyżej, więc podejrzewam, że mają nieznacznie lepszy widok.

the sense de luxe

Pokój był przestronny i to nawet pomimo tego, że wstawione mieliśmy łóżeczko dla MM. Dodatkowo do naszej dyspozycji był spory balkon z ładnym widokiem od morza aż po ośnieżone szczyty gór Taurus.

Pomieszczenie utrzymane było w jasnych odcieniach i co ważne: było bardzo widne, przestronne i komfortowo wyposażone. Łóżko było super wygodne, a dzięki umiarkowanym temperaturom na zewnątrz ani razu nie musieliśmy uruchamiać klimatyzacji, co było niewątpliwą zaletą pobytu pod koniec marca.

the sense de luxe

Mini bar był w cenie pobytu i zawierał codziennie uzupełnianą wodę mineralną oraz napoje gazowane. Co ważne przy wyjeździe z bobasem: każdy pokój jest wyposażony w czajnik bezprzewodowy, co w Turcji, nawet w hotelach 5* nie jest standardem, więc zwróćcie na to uwagę.

Pokój był sprzątany codziennie i nie mam uwag co do czystości. Dużym plusem była wykładzina w części pokojowej, a gres tylko w łazience i korytarzu.

the sense de luxe

Łazienka była jednak dość specyficzna, bo w zasadzie otwarta na pokój. Co prawda toaleta i prysznic miały osobne wejścia, ale były one przeszklone i częściowo prześwitujące. Uważam, że byłoby to zbyt uciążliwe, gdyby nie trafiło się tu z drugą połówką.

the sense de luxe
the sense de luxe

The Sense Deluxe w Side – strefa łaźni, saun i SPA:

Na osobny akapit zasługuje tutejsze SPA, które było fantastyczne! Utrzymane zostało w stylu zen, a łaźnia turecka została udekorowana w tradycyjne kafle i wzory.

the sense de luxe

Genialnym rozwiązaniem były przeszklone sauny. Pierwszy raz spotkałam się z takim rozwiązaniem. A że było ich kilka, to z każdej był widok na inną cześć ogrodu zen.

the sense de luxe

Już dawno nie miałam okazji się tak zrelaksować. Pracują tu głównie Balijki, które robią doskonałe masaże. Zaczęliśmy oczywiście od przygody z łaźnią turecką. Udaliśmy się też do hamam na cały rytuał mycia ciała pianą i ścierania starego naskórka. To było boskie doświadczenie i bardzo Wam polecam zwłaszcza na samym początku wyjazdu, jeszcze przed opalaniem. Zwykle w łaźniach w Side taka przyjemność kosztuje ok. 20 EUR. W naszym hotelu zapłaciliśmy 45 EUR, ale dodatkowo w cenie mieliśmy 45 minut masażu całego ciała (wybraliśmy po prostu taki pakiet z kilku do wyboru). Za godzinny masaż dostosowany do naszych potrzeb płaciliśmy 33 EUR.

the sense de luxe
the sense de luxe
the sense de luxe
the sense de luxe
the sense de luxe

The Sense Deluxe w Side – baseny:

W hotelu znajdziecie zarówno baseny kryte (basen i brodzik), jak i baseny na świeżym powietrzu: jeden ogromny basen i bardzo duży brodzik 40 cm z atrakcjami dla dzieci.

The Sense Deluxe
The Sense Deluxe
the sense de luxe

The Sense Deluxe w Side – jedzenie:

Nie żywiliśmy się tylko w hotelu, jednak to właśnie tu jedliśmy śniadania oraz kolacje. Obiady zwykle jedliśmy na mieście podczas wypadów lub spacerów. Nie korzystaliśmy też z restauracji a la carte, bo z dzieckiem uznaliśmy to za zbyt uciążliwe.

the sense de luxe

Jedzenie w restauracji głównej było autentycznie pyszne. Fantastyczny był olbrzymi i zróżnicowany barek sałatkowy dostępny do wszystkich posiłków, a także wielki wybór ryb, dań bezmięsnych oraz mięsnych. Myślę, że przy takim menu nikt nie mógł narzekać. Świetna była kolacja turecka z wieloma smakołykami.

the sense de luxe

Nawet dla małego dziecka hotel oferował bardzo zróżnicowane menu: zawsze był sos neapolitański i co najmniej dwa rodzaje makaronu, mięso i ryby z grilla, ale także w delikatnych sosach, smaczne zupy, faszerowane warzywa, pyszne pomidory i najlepsze na świecie pomarańcze. Mały Monsieur jadł jak opętany i wszystko bardzo mu smakowało. Codziennie rano pochłaniał świeżo robiony omlet i miskę jogurtu z owocami na deser.

Już sama sekcja z pieczywem przyprawiała o zawrót głowy. Pokazywałam Wam ją, jak i inne części, na InstaStories.

the sense de luxe

Podobało mi się też to, że praktycznie cały dzień w jakimś miejscu można było pójść na turecką kawę lub herbatę. Z oferty alkoholowej nie korzystaliśmy za bardzo, ale drinki przygotowywane w barze wyglądały dobrze.

the sense de luxe

Super były popołudnia w jednym z barów, gdzie można było wdepnąć na kawę/herbatę i tureckie łakocie. Przyjemne były też gofry i lody serwowane popołudniu nad basenem.

the sense de luxe
https://www.instagram.com/madameedith/
the sense deluxe

The Sense Deluxe w Side – alternatywy:

Z ciekawości zajrzeliśmy do kilku innych hoteli i z tego, co zdążyliśmy się zorientować, warto także rozważyć obiekty sieci Barut: Barut Acanthus & Cennet, Barut Arum czy Barut Hemera. Nie wybierajcie jednak mającego nr 1 na TripAdvisorze hotelu Crystal Sunrise Queen Luxury Resort & SPA, bo jest on gigantycznym obiektem i wg mnie ucieleśnieniem kiczu.

the sense de luxe

The Sense Deluxe w Side – podsumowanie:

To dość nowy, bo zbudowany w 2014 roku, hotel, który jeszcze przez kilka lat się nie zestarzeje i z pewnością zachowa swój urok. Aktualnie jest dostępny w ofercie TUI oraz Itaki, nie można go zarezerwować przez Booking.com. Myślę, że warto go rozważyć jadąc do Side, bo ma świetny serwis, bardzo dobre jedzenie, doskonałe spa, fajne baseny i kapitalną plażę. To, że nie jest położony przy samej plaży, w tym przypadku, odbieram wręcz za plus, bo po promenadzie spaceruje mnóstwo ludzi i w sezonie może być tłoczno czy głośno.

Jeśli byliście na Riwierze Tureckiej, to śmiało polecajcie swoje hotele, albo też piszcie, których nie warto wybierać.

Do przeczytania!

E.



The Sense Deluxe
The Sense Deluxe
The Sense Deluxe
The Sense Deluxe



Podobne wpisy

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Tutaj możesz dodać zdjęcie do komentarza

The Sense Deluxe – bardzo dobry hotel w Side


Dostaliśmy od Was tyle pytań o hotel w Turcji, że nie mogłam nie przygotować tego wpisu. Jako naszą bazę w Side wybraliśmy The Sense Deluxe [...]
@MadameEdith on Instagram