Toruń

14 listopada 2014

Przyszedł czas na kolejne wyznanie… kocham Toruń! I wiem, że choć to miłość choć „na odległość”, to przetrwa lata. Już trwa trzy. Kiedy jechałam do Torunia w grudniu 2011 r. na „pierwszą randkę” podróż samochodem zajmowała grubo ponad pół dnia. Odległość 220 km pokonywało się w prawdziwie żółwim tempie. Na szczęście dziś z Warszawy jest już autostrada (póki co bezpłatna na całym odcinku), dzięki której mimo, że nadrabia się ok. 50 km, to trasę pokonuje się znacznie szybciej. Dzięki odkryciu i przetestowaniu tej nowej drogi będę mogła spotykać się z moim ukochanym znacznie częściej niż dotychczas, co mnie bardzo cieszy 🙂

A tak na poważnie, to uwielbiam Toruń, a jego starówkę uważam za „mały Wrocław”. Chodząc toruńskimi uliczkami przed oczami mam wrocławski Rynek, Jatki, czy mnóstwo restauracyjek pochowanych w starych murach. Toruń ogromnie mi się podoba i jestem szczęśliwa, że udało mi się w nim spędzić ostatni weekend – mój pierwszy i jedyny długi weekend w tym roku.

Podoba mi się tu wszystko: niespieszna atmosfera, piękne świąteczne dekoracje (niestety w tym roku jeszcze nie były porozwieszane), fantastyczna starówka, moje ukochane słodkie pierogi z pieca, czy zapach pierników, który pojawia się co rusz jak tylko mijamy jeden z rozlicznych sklepów z tymi brązowymi, często uszatymi ciastkami.

Toruń jest prawdziwie fascynującym miejscem!

Gorąco Wam polecam wizytę w tym mieście i zapraszam na garść migawek.
E.

Planetarium w Toruniu

Planetarium w Toruniu – sala przed pokazem. Tym razem widzieliśmy film „Ziemia – planeta Kopernika” – był ciekawy, choć bardziej podobało mi się „8 planet”.

W Toruniu spotkamy słynne aniołki siedzące w oknach, a także posągi (na zdjęciu ten Psa Filusia)

„Szeroka No. 9” – piękne dekoracje przed wejściem do restauracji/kawiarni

Żywe Muzeum Piernika

Monsieur robi swój piernik z podobizną lwa

Nasze pierniki już po upieczeniu (mój za bardzo wyrósł, a miał przypominać Kopernika…)

Krzywa Wieża

Collegium Maximum UMK

Collegium Maximum UMK

Stoiska z kwiatami pod Ratuszem

Widok z wieży ratuszowej

Kiedy XXI w. spotyka się z XIV.

Jak lody, to tylko u Lenkiewicza – pyszne!

Dom Legend Toruńskich – fajne miejsce dla młodych i tych trochę starszych

Sklep z karmelkami – jest ich tu niemal równie dużo, co tych z piernikami
Podobne wpisy

Komentarze

8 odpowiedzi na “Toruń”

  1. ~Meg~ pisze:

    Pięknie przedstawiłaś mój ukochany Toruń 🙂 Pozdrawiam.

  2. Marta pisze:

    O tak! Toruń jest świetnym, choć niestety chyba trochę niedocenianym miastem. Atrakcji w bród – Żywe Muzeum Piernika również zrobiło na mnie duże pozytywne wrażenie. Podzielam także Twoją opinię na temat filmu "8 planet" 🙂 Choć ostatnio byłam w Toruniu w 2012 roku, chętnie wybrałabym się tam jeszcze raz.

    Pozdrawiam
    Marta

  3. Jo pisze:

    ja zakochałam się w ubiegłym roku, w dużo słoneczniejszych warunkach od rana do nocy przemierzaliśmy zachwyceni coraz to inne zakamarki 😉

  4. Wiewióra pisze:

    byłam w Toruniu kilka razy i jest CUDOWNY!!!

  5. Martynosia pisze:

    Byłam w Toruniu w zeszłym roku z siostrą – spędziłyśmy tam cudowny weekend! Uwielbiam to miasto!

  6. T pisze:

    Mamy podobne zdjęcia w szczególności Planetarium i przy Mickiewiczu, ale moje trochę bardziej z prawej strony 🙂 Fajnie zobaczyć te miasto o innej porze roku. Tak jak pisałem, ja byłem we wrzesniu. Było jednak zupełnie letnio.

  7. Anne pisze:

    Jak tam jest cudownie! Toruń wędruje na listę miast do odwiedzenia 🙂

  8. Krecia pisze:

    Pięknie, uwielbiam toruńską starówkę! Pozdrawiam serdecznie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Tutaj możesz dodać zdjęcie do komentarza

Toruń


Przyszedł czas na kolejne wyznanie… kocham Toruń! I wiem, że choć to miłość choć „na odległość”, to przetrwa lata. Już trwa [...]
@MadameEdith on Instagram