Zatoka Wraku (Navagio Beach) – największa atrakcja Zakynthos

30 maja 2013
Zatoka Wraku

Plaża w Zatoce Wraku (Navagio Beach – od słowa „navagio”, które po grecku oznacza wrak) uznawana jest za jedną na najpiękniejszych na świecie. Nie można się temu dziwić. Woda ma tu niesamowity turkusowy odcień, jest czysta i absolutnie przezroczysta. Swój obłędny kolor zawdzięcza wapiennemu dnu. Plaża usytuowana się w wąskiej zatoce, którą z trzech stron otaczają skały wysokie na kilkaset metrów. To robi wrażenie. Zatoka Wraku to miejsce, które trzeba zobaczyć!

Już podczas podpływania do brzegu widać, że nie jest to zwykłe miejsce. Skały nagle odsłaniają ukrytą pomiędzy nimi zatokę. Morze jest spokojne, wiec do brzegu może podpłynąć nawet malutka łódka bez obaw, że roztrzaska się o dno.

W oddali wyłania się stary, zardzewiały wrak „Panagiotis”. Jest wiele historii o tym jak się tu dostał. W zasadzie każdy mieszkaniec wyspy ma swoją własną opowieść na jego temat.

Jedno jest pewne: w 1937 r. opuścił stocznię w Glasgow jako „MV Saint Bedan”  i zaczął swoją międzynarodową karierę jako mały statek do przewozu towarów. W 1964 r. został sprzedany Grekom z Salonik, którzy przechścili go na „Meropi”. Po dwóch latach został ponownie sprzedany i po raz kolejny zmienił nazwę, tym zarem na „Charis”.

W 1975 r. po kolejnej transakcji sprzedaży uzyskał swoją ostateczną nazwę „Panagiotis” (prawdopodobnie od nazwiska nowego właściciela) i od tego czasu słuch o statku zaginął. Wszyscy twierdzą, że służył jako statek przemytniczy aż do 1980 r. kiedy to podczas sztormu i pogoni przez straż graniczną zatonął w okolicach Smugglers Cove, jak określana jest też Zatoka Wraku. W swój ostatni rejs wypłynął prawdopodobnie z Turcji lub Algierii. Miał dostarczyć papierosy włoskiej mafii…

Jedna z legend głosi, że mieszkańcy Zakynthos obrabowali całą jego zawartość i przez kolejne 4 lata na wyspie nie sprzedano żadnej legalnej paczki papierosów 🙂

Niektórzy Grecy wierzą też w to, że Ministerstwo Turystyki postanowiło wyłowić statek i potajemnie umieścić go na tej właśnie plaży, żeby…stworzyć atrakcję turystyczną dla wyspy. Faktycznie coś w tym jest, bo statek nie wygląda jakby sam miał się tu znaleźć. Jest dość daleko od linii brzegowej i ustawiony został idealnie po środku plaży, a w dodatku perfekcyjnie równolegle do wody. Myślę, że to musiało być jednak dzieło ludzkich rąk 🙂

Przewodnicy twierdzą, by wrócić na Zakynthos trzeba przy użyciu kamienia z plaży napisać coś na wraku. Nie myśląc długo zostawiłam na nim ślad po sobie.

Wydaje mi się, że im więcej czasu upływa od zatonięcia statku w 1980 r., tym więcej legend na jego temat powstaje. Jedno jest pewne, zatoka robi niesamowite wrażenie i jest najchętniej odwiedzanym miejscem na całej wyspie.

Wodna taksówka

Można się tu dostać wodną taksówką z Porto Vromi lub podczas jednej z wielu wycieczek organizowanych przez lokalne biura podróży (całodniowa wycieczka dookoła wyspy to koszt 25 EUR od osoby, wycieczka wykupiona u rezydenta statkiem pirackim kosztuje 35 EUR).

Statki przybijają do brzegu i wraz z wycieczką można spędzić na plaży od godziny do półtorej. To wystarczający czas, by zrobić kilka zdjęć, obejrzeć wrak, a także zażyć kąpieli wodnej.

Zatoka Wraku

Sama plaża nie jest specjalnie wygodna, gdyż…jest w 100% żwirkowa, czego nie widać na pocztówkach. Przed przyjazdem tu należy zaopatrzyć się w wygodne, zakryte buty, dzięki którym będzie można spokojnie spacerować i wchodzić do wody. Sprawdzą się „crocsy”, czy też buty przeciw jeżowcom. Jeżeli chcecie się poopalać, dobrze jest zabrać karimatę, bo na samym ręczniku może być Wam niewygodnie.

Jeśli natomiast chcielibyście zobaczyć plażę i całą zatokę z góry, wówczas należy udać się wraz jedną z wycieczek autokarowych, czy też wypożyczonym samochodem do punktu widokowego. Niemal z każdego miejsca wyspy prowadzą tam drogowskazy.

Platforma widokowa widziana od strony morza

Platforma widokowa kilka lat temu się osunęła, gdyż klify nie są zbudowane z trwałego kamienia, a pod wpływem warunków atmosferycznych dochodzi do niszczenia skał. Na skutek przebudowy taras widokowy jest bardzo mały i zaleca się, by jednocześnie znajdowały się na nim max. 3 osoby.

Kolejka do zrobienia zdjęć z platformy

Lepsze widoki są z klifów po lewej stronie od tarasu, ale wejście tam jest wzbronione (wisi tabliczka i by się tam dostać trzeba pokonać murek) właśnie z uwagi na niebezpieczeństwo. Ponoć skały potrafią się oberwać ze względu na niestabilne podłoże. Wieją tam też silne wiatry, które mogą strącić turystę.

Taras widokowy i klify po lewej stronie – to właśnie stamtąd jest podobno najlepszy widok na zatokę

Zatoka Wraku robi niesamowite wrażenie, czy to oglądana z poziomu morza, czy z tarasu widokowego usytuowanego wysoko na klifie. Jeśli będziecie na Zakynthos polecam Wam zobaczenie jej właśnie z tych dwóch perspektyw.

Widoki i kolory zapierają dech w piersiach. Jest to jedno z tych miejsc, które pamięta się na długie, długie lata.

Zatoka Wraku

Ciekawostką jest również to, że klify wokół zatoki upodobali sobie base jumperzy, czyli skoczkowie spadochronowi, którzy dokonują skoków z budynków, czy nisko usytuowanych obiektów.

Zdjęcie z telefonu
Zdjęcie z telefonu

Podczas pobytu na plaży mieliśmy okazję obserwować jeden z takich skoków i powiem Wam, że zrobił na mnie ogromne wrażenie. Do takich rzeczy trzeba mieć nie lada odwagę!

E.

P.S. Więcej zdjęć z wyspy możecie zobaczyć we wpisie „Zakynthos” oraz „Zakynthos – stolica wyspy Zakynthos„.

Zatoka WrakuZatoka Wraku




Podobne wpisy

Komentarze

29 odpowiedzi na “Zatoka Wraku (Navagio Beach) – największa atrakcja Zakynthos”

  1. O mamo, jak ja Ci zazdroszczę… marzę o takich wakacjach!

  2. Paulla pisze:

    Super 🙂 Od kilku lat planuję wyjazd na tą wyspę. W tym roku chyba się spełni marzenie 🙂 Szczególnie widząc te zdjęcia chce jak najszybciej tam pojechać. Jestem na etapie wyboru hotelu i czy możesz pomóc ? W jakim byłaś i czy polecasz?
    Pozdrawiam i więcej takich ciekawych podróży 🙂
    Paulina.

    • Że się tak beszczelnie wtrącę – polecam Laganas i hotele w pierszwszej linii przy morzu;)

    • Madame Edith pisze:

      Paulla,

      Karolina ma rację 🙂
      Hotele przy plaży w Zatoce Laganas są bardzo fajne. My mieszkaliśmy w Loius Zante Beach. To jest ostatni hotel w Laganas, około 1-1,5 km od centrum. Za nim są tylko wydmy i plaża, plaża, plaża … aż do kolejnej miejscowości Kalamaki. Do miasta można dojść plażą (15 minut) lub ulicą (wtedy spierwsze sklepy i zabudowania zaczynają się po około 8 minutach marszu od hotelu).

      Zante Beach jest usytuowany przy samej plaży (w ub. roku wykluło się koło niego 200 małych żółwi Carertta Caretta!) i ma ogromny teren. Pokoje są w budynku głównym i w piętrowych bungalowach. Jedzenie jest przepyszne!

      Nie polecam Ci hoteli w ścisłym centrum Laganas, bo są ustawione jeden na drugim. Mają małe baseny, a dookoła jest mnóstwa klubów nocnych, więc w nocy, szczególnie w sezonie, jest pewnie bardzo głośno, a w naszym była cisza i spokój 🙂

      Laganas to ponoć najgłośniejszy kurort nad Morzem Śródziemnym, więc trzeb to brać pod uwagę wybierając hotel, no chyba, że jedzie się tam na całonocną zabawę – wtedy hotel w centrum to idealny wybór 😉

      Serdecznie pozdrawiam,
      E.

    • Paulla pisze:

      Bardzo dziekuję za pomoc dziewczyny:) Wezmę pod uwagę Wasze opinie, a na ten hotel właśnie patrzyłam i zastanawiałam się nad nim. Super, że jedzenie pyszne, Twojej opini Edith mogę spokojnie zaufać 🙂
      Pozdrawiam,
      Paulina

    • Robert Koko pisze:

      A ja polecam Caravel hotel zante w – tsilivi

  3. Do zatoki wraku (góra) dostaliśmy się z Laganas skuterem:) I jako że było jeszcze przed sezonem, byliśmy prawie sami. Obawiam się że gdybysmy spadli nikt by się nawet nie zorientował hehe. Idelane miejsce na popełnienie samobójstwa:))) A co, jak ginąć to w pięknych okolicznościach. Zazdroszczę Ci bardzo tej wycieczki, a sama często wracam wspomnieniami do tamtych dni. Znów wywołałaś uśmiech na mojej twarzy!

    pozdrawiam Cię serdecznie!

    p.s. U mnie w głowie byłaś małą blondynką!! A tu taka niespodzianka:))

  4. Ajka pisze:

    Kolor wody w Morzu Jońskim w płytkich miejscach jest nieziemski. Ja taki odcień pamiętam z rejsu na Paxos i Antipaxos, po prostu obłęd !

  5. Cookie pisze:

    Ale widoki, super 🙂

  6. monika pisze:

    a tak się właśnie zastanawiałam jakiś czas temu jaka jest historia tego wraku, ale oczywiście zaraz uciekło mi to z głowy i zajęłam się innymi rzeczami.. i hm.. chyba myślałam, że jest starszy.. bo jednak zatoniecie koło 1980r. to świeżutka historia:)

  7. Martuuu9 pisze:

    Jak tam pięknie !!:)

  8. Maggie pisze:

    Fakt, zwirkowatosci nie widac – ale co tam, widac morze, a to sie liczy 🙂 Pieknie tam!

  9. Arnika pisze:

    Cudowne miejsce, byłam tam niespełna rok temu. Szkoda, że nie podpisałam się na wraku, ale wierzę, że i tak wrócę:) Niestety niedawno był śmiertelny wypadek wśród "skoczków":(

  10. anja cieri pisze:

    Przepiekne miejsce. Wspanialy opis. Fantastyczne zdjecia.

  11. Bajecznie! Jedynie kulisy robienia zdjęć (kolejka na platformę…) sprowadzają na ziemię 😉

  12. MartynCia ^^ pisze:

    piękne zdjęcia! Edith, głupia prośba, zechciałabyś przesłać mi na maila w większej rozdzielczości te ujęcia widoczków z góry? Tych z bloga nie da się ustawić jako tapety na pulpicie, bo za małe, a są naprawdę fantastyczne!

  13. koszatki pisze:

    Przepieknie! Uwielbiam te greckie kolory! Greckie wyspy powalaja mnie na kolana jak zadne inne miejsce na swiecie 🙂

  14. Anonimowy pisze:

    Wejscie poza taras widokowy jest zabroniony tylko ze względu na trzęsienia ziemi które występują tu kilkanaście do 100 razy w ciągu roku – można wtedy po prostu spaść…

  15. Aga pisze:

    Witam serdecznie!
    Gorąco polecam wycieczki z Zante Magic Tours. Jest to polska firma działająca na Zakynthos a wycieczki mają naprawdę dobrze zorganizowane, pełne wrażeń, ciekawostek i w pełni po polsku. Zabierają turystów z różnych hoteli na wyspie. My właśnie byliśmy z nimi na Zatoce Wraku od dołu jak i od góry. Będąc na górze odpuściliśmy sobie tzw. punkt widokowy (z którego trzeba się dobrze wychylić żeby coś dostrzec!!!) i poprowadzeni przez przewodnika szliśmy właśnie na prawą stronę klifu. Było to dość męczące bo teren nierówny, ścieżka kamienista z kłującą roślinnością po bokach, no i gorąco, ale widok jaki rozpostarł się po dotarciu… zapiera dech w piersiach… Polecam gorąco!!!

  16. gosia pisze:

    Witam, kiedy była pani na zakhyntos? w jakim miesiącu

  17. Joannaodpsow pisze:

    Właśnie jestem na zakyntos ma wakacjach. Uważajcie na robicie zdjęć z tego klifu. Wczoraj turystka z Kuby spadła i niestety zginęła. Bardzo smutne

    • Madame Edith pisze:

      To prawda. Nas bardzo przestrzegali, by nie iść dalej w celu zrobienia zdjęcia całej zatoki. Ten klif się podobno sypie i nie jest trudno o mocny podmuch wiatru, który może strącić turystę. Dlatego wszystkie zdjęcia robiłam z małej platformy widokowej – nie wiem, może teraz ją powiększyli, bo ponoć było to w planach.

  18. M pisze:

    W tym samym dniu, w którym spadła dziewczyna z Cuby godzinę lub dwie wczesniej, razem z żoną robiliśmy w tym miejscu zdjęcia.

  19. Ania pisze:

    My też byliśmy w maju, idealny czas, mało turystów, zero kolejek, polecam wynajęcie samochodu i objechanie samemu całej wyspy. Widoki piękne!

  20. Nirlog pisze:

    No faktycznie, już lecę żeby zobaczyć wrak statku. Ale atrakcja. Żeby to była jakaś fregata z XV w. to bym zrozumiał, ale taki zardzewiały grat? Nie ma to jak zrobić z g…. międzynarodową atrakcję.

  21. Jacek pisze:

    @Nirlog

    Masz absolutną rację – reklama robi swoje.

  22. Ee pisze:

    Czy konieczne jest posiadanie butów do wody? Czy da radę bez? 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Tutaj możesz dodać zdjęcie do komentarza

Zatoka Wraku (Navagio Beach) – największa atrakcja Zakynthos


Plaża w Zatoce Wraku (Navagio Beach – od słowa „navagio”, które po grecku oznacza wrak) uznawana jest za jedną na [...]
@MadameEdith on Instagram