Bananowe frappuccino

16 czerwca 2014
bananowe frappuccino

Bananowe frappuccino czyli „Banana Frappuccino” było prawdziwym hitem w dużej sieci kawiarni podczas naszego kwietniowego pobytu w Japonii. Wyobraźcie sobie, że w ciągu trzech dni w wielu miejscach nie było po nim śladu, choć firma przygotowała wielkie plansze, nowe menu, jak i tablice wystawiane przed wejściem do kawiarni. Mili bariści kłaniali się w pas przepraszając klientów za zaistniałą sytuację, a powód był jakże błahy: po prostu skończyły się świeże banany, a jak na sieciówkę przystało menedżer nie mógł pójść ot tak po dodatkowe zaopatrzenie do sklepu za rogiem, tylko musiał czekać na dostawę z centrali… Z początku byliśmy mocno zdziwieni faktem, że owa nowość spotkała się z tak ogromnym popytem, ale wszystko zrozumieliśmy kiedy udało nam się załapać na jedną z ostatnich porcji tego dobra.

Bo faktycznie, zupełnie serio przyznać trzeba, że bananowe frappuccino jest grzechu warte. W kawiarniach podawane było z dużą ilością czekoladowego syropu, który celowo w swoim przepisie pominęłam, by napój był lżejszy i mniej słodki. I tak połączenie bananów i kawy sprawia, że w smaku czuć czekoladową nutę.

Bananowe frappuccino polecam nie tylko na upalne dni i nie tylko miłośnikom bananów lub kawy. Jestem pewna, że będziecie zaskoczeni mieszanką smaków. Dla chętnych jest jeszcze możliwość podania go z bitą śmietaną i syropem czekoladowym na wierzchu…

Bananowe frappucciono – składniki:

/na 3 porcje/

  • 2 banany
  • 400 ml zimnego mleka (użyłam 2%)
  • 100 ml espresso
  • 2 łyżeczki brązowego cukru (lub więcej wg uznania)
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 10 dużych kostek lodu
Opcjonalnie:
  • syrop czekoladowy
  • bita śmietana

Bananowe frappucciono – przygotowanie:

Banany myjemy i obieramy.
Wkładamy na pół godziny do zamrażalnika. Po tym czasie wyciągamy. Zmienią kolor na ciemniejszy, ale to normalne (na zdjęciu u góry banan z tyłu był wyjęty prosto z zamrażalnika, by było widać różnicę).

Wszystkie składniki wrzucamy do blendera i mieszamy do uzyskania jednolitego, gęstego napoju.
Przelewamy do szklanek.

banana frappuccino

Bananowe frappucciono – przygotowanie:

Podajemy niezwłocznie w wysokiej szklance ze słomką lub bez – według uznania.

bananowe frappuccino

Bananowe frappuccino pięknie pachnie i doskonale smakuje. Możecie eksperymentować z dodatkiem syropu czekoladowego – wówczas będzie bardziej słodkie i uzyska ciemniejszy kolor.

Smacznego!
E.

Follow Madame Edith on Instagram

bananowe frappuccino
Podobne wpisy

Komentarze

13 odpowiedzi na “Bananowe frappuccino”

  1. Justyna Żak napisał(a):

    rewelacja, na poniedziałkowe śniadanie w sam raz żeby się obudzić:)

  2. EM KB napisał(a):

    Mmmmm, brzmi bardzo smakowicie! Jestem wielka fanka frappuccino pod kazda postacia! Koniecznie trzeba wyprobowac.

  3. Anonimowy napisał(a):

    O! Prosto i szybko 🙂 Zapewne skorzystam z przepisu 🙂

  4. Agnieszka Kuczyńska napisał(a):

    Mmmm pycha! Dodałabym jeszcze łyżkę masła orzechowego aaaaa ideal!!!

  5. Złota Kasieńka napisał(a):

    Przepysznie wyglądam, kradnę przepis ! 🙂

  6. Kamciss napisał(a):

    Brzmi i wygląda pysznie 🙂

  7. hallen napisał(a):

    Wszystkie składniki mam, a przepis mnie przekonał 🙂

  8. Anonimowy napisał(a):

    Gdzie można kupić takie świetne szklanki? 😀

  9. Betty napisał(a):

    A espresso dodajemy zimne czy ciepłe?

    • Madame Edith napisał(a):

      Betty,
      Nie ma to dużego znaczenia jeśli użyjesz zmrożonych bananów i lodu. Odrobinę lepszy efekt uzyskasz gdy esspreso będzie lekko przestudzone albo nawet porządnie schłodzone w lodówce.

  10. Kama napisał(a):

    Gdzie można nabyć ekstrakt waniliowy?

    • Madame Edith napisał(a):

      W dużych sklepach i delikatesach. Stoi, obok aromatów, przeważnie na stoiskach z dodatkami do ciast.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tutaj możesz dodać zdjęcie do komentarza

Bananowe frappuccino

Czas przygotwania:

@MadameEdith on Instagram