Bombardino – ulubiony drink narciarzy

19 stycznia 2015
Bombardino

Bombardino znają pewnie wszyscy fani białego szaleństwa we włoskich Alpach. Kilka dni temu sama mogłam się przekonać jak zacnie smakuje ten słynny trunek. Ale żeby go spróbować musiałam wjechać na wysokość 2050 m n.p.m., gdyż na nizinach ze świecą go szukać. Wczoraj zamarzyło mi się ponownie bombardino i postanowiłam zrobić je w domu.

Trudno jest znaleźć jeden właściwy przepis na bombardino. Ponoć każde schronisko, czy górska restauracja ma własną recepturę. Zasadniczo jednak ten napój narciarzy składa się z trzech składników:

  • likieru jajecznego np. włoskiego Vov lub advokatu (ajerkoniaku)
  • whiskey, brandy lub rumu
  • bitej śmietany
Bombardino z widokiem na Dolomity na górze Plosen (na wysokości 2015 m n.p.m.)

Bombardino bywa także podawane z kawą tzw. „calimero” (jedna objętość brandy, jedna Vov i jedna espresso). Wersja z rumem to tzw. „pirata”, z z whisky „scozzese”.

Nazwa tego nietypowego, bo podawanego na ciepło, drinka pochodzi prawdopodobnie od jednego z klientów, który po skosztowaniu go w górskim barze w Livigno w Lombardii wykrzyknął: „Accidenti! È una bombarda!”, co w wolnym tłumaczeniu oznacza: „Uwaga! To bomba!” (na podst. strony Distillerie Moccia – producenta likieru jajecznego – głównego składnika bombardino).

Bombardino – składniki:

/na 1 porcję/
  • 25 ml domowego advocatu lub włoskiego likieru Vov
  • 25 ml brandy (można zastąpić whiskey lub rumem)
  • śmietana kremówka 36%
  • odrobina cynamonu

Moja uwaga:
W zależności od tego, jakiego advocatu użyjecie Wasze bombardino będzie miało od 29-32,5% (advocat z mojego przepisu ma ok. 25%, ale sklepowy zwykle ok. 18%). Jeśli chcecie, by napój był słabszy, wówczas użyjcie 30-35 ml advocatu i 15-20 brandy.


Bombardino – przepis:

Advocat i brandy podgrzewamy w kąpieli wodnej (wlewamy do miseczki, którą ustawiamy nad garnkiem wypełnionym wodą w taki sposób, by jej tafla nie dotykała dna miski). 
Cały czas mieszamy, by napój dobrze się zagrzał, ale jednocześnie by nie był zbyt gorący. 
Dlatego nie należy podgrzewać go bezpośrednio w garnku, gdyż bardzo szybko może zrobić się z niego jajecznica (o ile oczywiście użyty advocat był robiony na prawdziwych jajkach).

Bombardino – podanie:

Podgrzaną mieszankę przelewamy do szklanki. 
Bombardino
Dodajemy ubitą śmietanę. Posypujemy cynamonem.
Smacznego!
E.

Follow Madame Edith on Instagram
Bombardino




Podobne wpisy

Komentarze

12 odpowiedzi na “Bombardino – ulubiony drink narciarzy”

  1. Opalanka pisze:

    Tak przy drugim śniadaniu, jak raz teraz, zdecydowanie przyjmę:)

  2. Angie pisze:

    Fantastycznie wygląda, musi być przepyszne!

  3. izetta pisze:

    ja bym przed spaniem przyjęła 🙂 kusi wyglądem

  4. kasia pisze:

    Ja tam poprosze!
    Pogoda wredna, zimno, jak w psiarni, cos na rozgrzewke w sam raz sie przyda!
    🙂

  5. Monika pisze:

    Jakim innym alkoholem mozna zastapic likier jajeczny?

  6. Uwielbiam Bombardino i Livigno!! Wszystkim polecam 🙂

  7. Anonimowy pisze:

    przepyszny,miam miam

  8. Magdusia pisze:

    Ale super przepis! Jadę w kwietniu do Livigno to sobie kupię Bombardinio na stoku, no ale do tego czasu na pewno kilka razy zrobię z Twojego przepisu!

  9. Anonimowy pisze:

    Bardzo pyszny w domu też ale jednak na włoskim stoku smakuje jeszcze lepiej 🙂

  10. Lucy pisze:

    Wlasnie wróciłam z Dolomitów. Bombardino królowało w naszym stokowym menu. Powiem tyle -alkohol odjazdowy, mozna stracić nad tym kontrole, tak dobrze wchodzi. Kalorii bez liku, ale czy to ważne podczas sportowania. Właśnie mam zamiar zrobić sobie w domu tego drinka i przypomnieć sobie tamte cudowne chwile :). Dzieki za przepis 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Tutaj możesz dodać zdjęcie do komentarza

Bombardino – ulubiony drink narciarzy

Czas przygotwania:

@MadameEdith on Instagram