Brownie z burakami

27 stycznia 2014
brownie z burakami

Brownie, które zamieściłam na blogu rok temu bardzo przypadło Wam do gustu i co tu dużo mówić jest moim ulubionym ciastem z czekoladą. Jakiś czas temu, po tym jak jedna z Czytelniczek na Fanpage’u rzuciła hasło, że słyszała coś na temat brownie z burakami. W jednej chwili zastrzygłam uszami, bo bardzo lubię to warzywo, i pomyślałam sobie, że w odpowiedniej konfiguracji (np. tak jak ciasto marchewkowe, czy ciasto z dyni) może być super pomysłem. Przeszukałam zatem internet i znalazłam przepis, który wydał mi się wiarygodny. Uznałam, że ponad 80 pozytywnych opinii o czymś świadczy i z tą myślą przystąpiłam do działania!

Brownie z burakiem – składniki:

/przepis z małymi modyfikacjami na podstawie BBC Good Food/
/na blaszkę 20 x 30 cm – 12-15 porcji/

  • 500 g surowych, nieobranych buraków
  • 100 g niesolonego masła
  • 200 g ciemnej czekolady (najlepiej o zawartości kakao powyżej 70%)
  • 50 g mlecznej czekolady (można pominąć)
  • 1 łyżka ekstraktu z wanilii
  • 200 g brązowego cukru trzcinowego (w oryginalnym przepisie było 250 g)
  • 3 jajka
  • 100 g mąki pszennej
  • 25 g kakao
Opcjonalnie – do wykonania lukru:
  • 4 łyżki cukru pudru
  • ok. 1 łyżki syropu z buraka

Brownie z burakiem – przygotowanie:

Umyte buraki (ze skórką, w całości) wkładamy do naczynia żaroodpornego. Wstawiamy do pieca nagrzanego do temp. 160 stopni C (z termoobiegiem) lub 180 stopni bez tej funkcji. Pieczemy je przez ok. 60-75 minut aż do miękkości.
Studzimy, obieramy ze skórki. Potrzebne nam będzie ok. 400 g miąższu. Do obierania użyjcie rękawiczek, bo inaczej sok szybko wsiąknie w Waszą skórę i będziecie musieli długo szorować ręce. 
Buraki kroimy na mniejsze kawałki i ścieramy w malakserze (możemy je też zetrzeć na tarce o małych oczkach, ale i tak w kolejnym kroku przyda się malakser). Dorzucamy do nich połamaną na drobne kawałki czekoladę i miękkie masło pokrojone w kostkę. Mieszamy. 

Malakser bardzo szybko poradzi sobie z nieco kłopotliwą masą i szybko okaże się, że pod wpływem soku z buraków i miękkiego masła czekolada się rozpuści.

Następnie w mikserze ubijamy na wysokich obrotach jajka z cukrem.

Kiedy masa będzie puszysta (po ok. 2-3 minutach) i jasna wyłączamy mikser.

Do masy powoli dodajemy część buraczanego ciasta. Mieszamy ostrożnie starając się zachować jak najwięcej powietrza w cieście.

Kiedy obie masy się połączą za pomocą trzepaczki mieszamy ciasto z mąką i kakao.

Gotowe ciasto przelewamy do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy 25-30 minut w piekarniku nagrzanym do temp. 160 stopni C (z termoobiegiem) lub 180 stopni bez tej funkcji.

Ciasto po wyjęciu z pieca powinno mieć ściętą i lekko popękaną skórkę, ale przy potrząśnięciu blachą powinno być jakby lekko wodniste i falujące.

Kiedy wystygnie możemy polać je buraczanym lukrem, który zrobimy przez zmieszanie soku z buraka z cukrem pudrem.

Brownie z burakiem – podanie:

Brownie z buraka jest niezwykle wilgotne. Tu na zdjęciach dobrze to widać. Nie znaczy to jednak, że jest surowe, czy niedopieczone. O nie! Ono po prostu jest bardzo wilgotne, ale bynajmniej się nie rozpada i po wystygnięciu daje się bez problemu pokroić w równe kawałki. 
Po nocy w lodówce staje się bardziej zbite i nieco bardziej suche.

brownie z burakami


Jak smakuje?
Brownie z burakiem smakuje jak zwykłe czekoladowe brownie, ale jest mniej słodkie oraz czuć w nim lekką nutkę buraka. Ma bardzo ciekawy kolor – głębokiego brązu z niuansem bordowym.
Myślę, że ten wypiek przypadnie do gustu wszystkim „brownie-maniakom”, jak również osobom dbającym o zdrowe odżywianie – wystarczy bowiem jeden kawałek i już czujemy się syci!
Życzę Wam smacznego dnia i jak zawsze zapraszam na mój Fanpage,
E.
brownie z burakami
Podobne wpisy

Komentarze

15 odpowiedzi na “Brownie z burakami”

  1. Brownie było także hitem mojego weekendu. Dodałam jednak do niego owoc, nie warzywo. 😉 Z warzywnych ciast jadłam do tej pory fasolowe (bardzo dobre!), dyniowe i marchewkowe (jeszcze lepsze). Na buraczane bym się nie porwała, bo nie lubię tego warzywa. Chociaż w moim domu znalazłoby zwolenników. ;))

    Pozdrawiam!

  2. Aurora pisze:

    Musi być jeszcze bardziej wilgotne, niż zwyczajne brownie 🙂

  3. taro-bun pisze:

    woah, w życiu bym nie pomyślała, że deser można przyrządzić z buraków 😉 brzmi bardzo intrygująco

  4. ellakropkacom pisze:

    jak patrzę na czekoladę mieszaną z burakami, to trochę niepewnie się czuję, tym bardziej, że od wczoraj walczę z poważnym zatruciem pokarmowym, nie wiem, może się skuszę na tę ekstrawaganckie połączenie, ale jak mnie znasz z pewnymi modyfikacjami, tym czasem pozdrawiam bardzo ciepło, Ella

  5. Jag pisze:

    Edytko, zrobiłaś mi smaka tym brownie…a buraki uwielbiam, w szczególności w słodszej wersji do klasycznego mielonego, więc i tutaj pewnie by się sprawdziły :))))

  6. Ash pisze:

    Jadlam z fasoli, jadlam z avocado, jadlam nawet z batatow, ale na buraki nie wpadlam! Swietny pomysl, naprawde 🙂

  7. Mątewka pisze:

    Wygląda kusząco. Myślisz, że dobrym pomysłem byłoby, żeby zastąpić lukier jakimś, jak to się teraz mówi, "frostingiem" z serka tak jak często się robi właśnie do ciasta marchewkowego?

  8. Angie pisze:

    Jakie mokre, uwielbiam takie ciacha<3 robiłam ciasto czekoladowe z burakami, ale takiego brownie jeszcze nie. Muszę spróbować!

  9. Już mi się zdarzyło coś takiego jeść. A przepis był z Australii :)) Pyszne!!

  10. ewa pisze:

    ja się już od dawna czaję na buraczane brownie 🙂 im bardziej wilgotne tym lepsze! a robiłaś ciasto z fasoli?

    • Madame Edith pisze:

      Ewa,
      nie, nigdy! Powiem szczere, że czytając Wasze komentarze zetknęłam się z nim po raz pierwszy. Muszę poszukać jakiegoś przepisu i takie upiec, bo brzmi ciekawie 🙂

      Dziękuję!
      E.

  11. archol pisze:

    Jadłem i polecam! Pychota! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Tutaj możesz dodać zdjęcie do komentarza

Brownie z burakami

Czas przygotwania:

@MadameEdith on Instagram