Burgery z jagnięciny
Burgery z jagnięciny są według mnie jeszcze lepsze niż kotlety dobrej jakościowo wołowiny. Wszak poza tym, że jagnięcina ma niesamowity smak, to dodatkowo jest bardzo zdrowa – zawiera dużo białka i nienasyconych tłuszczy. Jeśli będziecie mieli okazję kupić mieloną jagnięcinę (np. z karkówki) pomyślcie o tym, by zrobić z niej takie właśnie burgery. Z minimalną ilością dodatków do mięsa, za to z dużą ilością warzyw, ostrą musztardą i odrobiną pasty z chilli. Cud miód!
Składniki (na 4 burgery o średnicy 8 cm):
- 400-450 g mielonej jagnięciny
- 2 łyżki oliwy EV
- 0,5 łyżeczki kminu rzymskiego
- 0,5 łyżeczki kminku
- morska sól
- świeżo mielony pieprz
Dodatki:
- świeży ogórek
- pomidor
- pikle
- sałata
- ser mimolette
- kajzerki
Burgery z jagnięciny – przygotowanie:
Mięso mieszamy w misce z solą, kminem, kuminem, dużą ilością pieprzu oraz z oliwą z oliwek.
Mięso dzielimy na 4 porcje i przy pomocy ausztycherów / obręczy formujemy burgery.
Burgery zostawiamy na kilka minut, by odpoczęły przed smażeniem
Nastawiamy patelnię grillową. Rumienimy na niej bułki. Odkładamy na bok pod przykryciem, by za bardzo nie wystygły.
Na suchą patelnię wrzucamy burgery. Grillujemy 3-4 minuty.
Przekładamy na drugą stronę…
…i na wierzch wrzucamy po plastrze sera. Znowu grillujemy ok. 3 minut aż ser się rozpuści i oblepi mięso.
Burgery z jagnięciny – podanie:
Burgery jagnięce świetnie komponują się z orientalnymi przyprawami, które dodaliśmy do środka. Nie bójcie się jeśli nie lubicie kminku, czy kuminu. Te dwie przyprawy absolutnie nie dominują nad smakiem jagnięciny.
Z mięsem bardzo dobrze, i nie tylko pod względem kolorystycznym, współgra ser mimolette. Dzięki temu, że ma delikatny i lekko słodki smak, również nie gra pierwszych skrzypiec w kanapce. Świetnymi dodatkami do tego burgera dla podkręcenia smaku jest ostra musztarda – np. dijon lub sarepska oraz pasta z chilli.
Jak zaczniecie jeść te burgery, to mogę Wam obiecać, że na jednym nie poprzestaniecie. Przepis na domowe burgery z wołowiny znajdziecie we wpisie „Burgery„.
Smacznego!
E.
Podobne wpisy
Komentarze
22 odpowiedzi na “Burgery z jagnięciny”
Dodaj komentarz

Burgery z jagnięciny
Czas przygotwania:
Pyszne mi wyszły, znalazłam do nich też tureckie ogórki zaprawione z czosnkiem I ostrà paprykà świetnie się wkomponowały.
Rebata,
Bardzo się cieszę, że Ci smakowały 🙂
Dziękuję za komentarz i serdecznie pozdrawiam,
E.
Nigdy nie jadłam burgerów z jagnięciny, chętnie bym spróbowała 🙂 A tu jeszcze ser mimolette, który bardzo lubię 🙂 Wyglądają przepysznie. Czy możesz zdradzić gdzie kupujesz jagnięcinę? Czy może w Befsztyku czy inne miejsce masz upatrzone?
Shinju,
dokładnie tak! Kupuję w Befsztyku – jagnięcinę mają tam w stałej sprzedaży 🙂
Z pozdrowieniami,
E.
O to samo chciałam się spytać :).
Cudowne burgery 🙂
Bardzo wykwintne 😉 muszą smakować obłędnie
Mm teraz się rozmarzyłam.
Burgerów z jagnięciny nie miałam okazji jeść, ale jestem pewna, że są pyszne. W końcu mięso to jest charakterne, a ukryte w bułce musi smakować cudownie.
Do tego ten ser mimolette. Brakuje mi jeszcze domowej buły, poza tym perfekcyjnie 🙂
Pozdrawiam,
Tosia.
Burgery to ostatnio coś, co lubię najbardziej 🙂 Takie domowe oczywiście 🙂 Gdyby nie to, że trudno mi dostać jagnięcinę, to z chęcią bym zrobiła.
Edith, pysznie wyglądają te burgery! Poproszę o jednego 🙂
Pozdrawiam ciepło 🙂
Beata
:)) Jak widzę to "maszynkę" to mi się buzia sama śmieje. Od czasu kiedy O. dostał ją na urodziny, oszalał na punkcie hamburgerów i raz w tygodniu muszą być. To mu podpowiem co i jak! Dziękuję:) I miłego wkndu!
Edith, ależ mi się podobają te Twoje burgery. Warzywa aż się wysypują z nich i zapraszają do jedzenia. Do tego domowy kotlecik. Jagnięciny jeszcze nie jadłam, muszę spróbować. Pyszności! McDonaldowe mizerniaki nadmuchane chemią mogą się schować.
Piękne burgery 🙂 gdybym je umiała jeść z lekką dozą elegancji lubiłabym burgery jeszcze bardziej 😉
Twoje burgery wygladają o niebo lepiej niz te prezentowane z warszawskich knajp 😉
Ja przymierzam się do przepisu Gordona na burgery z boczkiem 😀
Smacznego!
Wyglądają apetycznie, piękny zestaw kolorystyczny
Wygląda pysznie. Takie kotlety z jagnięciny faktycznie mają cudowny smak, sama miałam okazję niedawno ich próbować 🙂
Edith, wyglądają przepysznie! Jak tylko wrócę do domu to pobiegnę na poszukiwania jagnięciny.
Jak kolorowo, jak smacznie!
Aż się prosi o jakąś apetyczniejszą bułeczkę pełnoziarnistą do nich!
Uwielbiam jagnięcinę, ogólnie jem mało mięsa, ale jak mnie najdzie "mięsnie" to najchętniej idę do Lokanty na Nowogrodzkiej na ich kotleciki jagnięce.
Burgery akceptuję tylko w domu, te z nowomodnych knajp po 30zł uważam za przesadę, ale może to kwestia zawartości mojego portfela 🙂
Zaciekawiło mnie, że używasz suchej patelni grillowej, ja zawsze leję troche oleju, ale może spróbuję bez.
Ajko,
nie posmarowałam patelni, bo w kotletach jest oliwa i były fajnie naoliwione przez nią. Przy wołowych posmarowałam patelnię pędzelkiem namoczonym w oliwie. Ale wtedy trzeba pamiętać, że patelnia żeliwna zaczyna się dymić.
Dziś je robię po raz kolejny, dla odmiany wezmę bułkę z ziarnami, chociaż wolę pszenne do burgerów od pełnoziarnistych, bo są dla mnie bardziej delikatne 😉
Pozdrawiam serdecznie,
E.
taki burger to moje marzenie na dzisiaj 🙂 jagnięciny nigdy nie jadłam a bardzo chciałabym spróbować 🙂
Ja już jestem głodna, choć jadłam przed chwilą śniadanie, pyszności:)
Edith, wyglądają fantastycznie 😉 myślę, że na pewno by się na jednym nie skończyło 🙂
Bardzo apetycznie wyglądają i do tego ta jagnięcina, która zaostrza smak. Miłej soboty!