fbpx

Chleb na drożdżach – TEN słynny, bez zagniatania, najlepszy!

27 kwietnia 2020
chleb na drożdżach

Jest taki przepis, który ukazał się w The New York Times w 2006 roku. Mark Bittman’s opublikował w swojej kolumnie “The Minimalist” przepis Jima Lahey’a, właściciela Sullivan Street Bakery. Ten chleb nie wymaga zagniatania i trudnych technik składania chleba. On jest magiczny, bo robi się sam! I zawsze wychodzi! Żeby go przygotować potrzebujecie ok. 20 h, ale Waszej pracy w tym czasie będzie raptem 10-15 minut. To co, kto się pisze?

chleb na drożdżach

Chleb na drożdżach czy na zakwasie?

Miałam w swoim życiu fazę na chleby na zakwasie i bardzo je lubię. Nigdy jednak nie upiekłam takiego chleba, którym chciałabym się pochwalić na blogu. Wychodziły dobre, ale nie fenomenalne. Co jakiś czas wracam do robienia zakwasu na chleb i pieczenia kolejnych bochenków, ale cała ta praca mnie nieco zniechęca, bo trzeba się trochę narobić, a i tak coś może pójść nie tak. Idealnego chleba na zakwasie nie zrobicie za pierwszym razem. A idealny chleb na drożdżach już tak! A ten chleb, który dziś Wam pokazuję jest bajecznie prosty, pyszny i piękny!

chleb na drożdżach

Z biegiem czasu będę chciała powiedzieć Wam więcej o pieczeniu chleba, ale jeszcze nie teraz. Wciąż się tego uczę, a na praktykę trzeba mieć dużo czasu, którego przy dwójce dzieci nie ma zbyt wiele. Za jakiś czas, gdy maluchy podrosną i będę miała więcej możliwości kreatywnego pieczenia, pewnie wrócę do wypieków na zakwasie na poważnie. Teraz skupiam się na tych na drożdżach, które opanowałam bardzo dobrze.

Przygotowanie chleba możecie podejrzeć w wyróżnionych relacjach na moim Instagramie.

Zapraszam Was też do nowej grupy na Facebooku – o kuchni i gotowaniu 🙂

chleb na drożdżach

Chleb na drożdżach – składniki:

/na 1 bochenek – mój ma średnicę 22 cm/

  • 385 gramów mąki (użyłam typ 650, ale lepsza będzie chlebowa 750) + trochę mąki do podsypania
  • ¼ łyżeczki drożdży instant
  • 1 ¼ łyżeczki soli
  • 375 ml wody
  • opcjonalnie: otręby do podsypania
chleb na drożdżach

Chleb na drożdżach – przepis – przygotowanie ciasta i fermentacja:

Jeśli chcecie zrobić ten chleb na śniadanie, to zacznijcie przygotowanie poprzedniego dnia koło godziny 12, wtedy będzie upieczony koło 9.

W dużej misce mieszamy wszystkie składniki. Zużyjcie całą wodę – ciasto na chleb będzie luźne i wilgotne, ale takie ma być. Możecie je wyrobić łyżką, ręką lub mikserem. Wydaje mi się, że łyżką będzie najszybciej.

chleb na drożdżach

Miskę przykrywamy folią i odstawiamy na 18 h w ciepłe miejsce (minimalny czas fermentacji to 12h, ale z moich doświadczeń wynika, że jednak 6 dodatkowych godzin robi różnicę).

chleb na drożdżach
Po 6h fermentacji

Ciasto będzie gotowe, gdy jego powierzchnia będzie pokryta pęcherzykami powietrza.

chleb na drożdżach
Po 18h fermentacji

Chleb na drożdżach – składanie i wyrastanie:

Wtedy przekładamy je na blat solidnie oprószony mąką, oprószamy też samo ciasto. Rozciągamy i składamy dwa razy (podzielcie sobie optycznie ciasto na trzy części i jedną np. tą z prawej zagarnijcie na wierzch, a potem tą z lewej; znowu optycznie podzielcie sobie ciasto na trzy części i załóżcie do środka część z góry, a potem dolną – gotowe!). Przykrywamy folią i zostawiamy na 15 minut.

chleb na drożdżach
chleb na drożdżach

Następnie formujemy kulkę i przekładamy do koszyczka wyłożonego szmatką oprószoną dużą ilością mąki. Od góry możemy oprószyć także otrębami.

chleb na drożdżach

Przykrywamy od góry szmatką i zostawiamy na 2 h.

chleb na drożdżach

W tym czasie co najmniej podwoi swoją objętość, a po dotknięciu placem szybko wróci do swojego pierwotnego kształtu.

chleb na drożdżach

Chleb na drożdżach – pieczenie:

Pół godziny przed pieczeniem nagrzewamy piekarnik do 230 stopni C (“góra-dół”) w wstawiamy żeliwny garnek z pokrywką – mój ma 22 cm średnicy (nada się też garnek rzymski, ceramiczny czy żaroodporny, ale warunek jest taki, by miał pokrywkę – opcjonalnie tortownica i folia aluminiowa też dadzą radę.

Kiedy ciasto jest gotowe, ostrożnie wyjmujemy garnek z pieca i zdejmujemy pokrywkę. Wrzucamy ciasto do garnka, lekko nim potrząsamy, jeśli nie ułożyło się zbyt równo. Nie musi być ułożone idealnie, wyprostuje się podczas pieczenia.

chleb na drożdżach

Przykrywamy i pieczemy 30 minut po przykryciem. Następnie zdejmujemy pokrywkę i pieczemy jeszcze 15-30 minut aż się ładnie zarumieni i zbrązowieje. Wyjmujemy z garnka i studzimy na kratce.

chleb na drożdżach

Chleb na drożdżach – podanie:

Chleb powinien odpocząć min. 15-30 minut zanim zaczniecie go kroić. Najlepiej odczekać dłużej, ale trudno się powstrzymać, bo pięknie pachnie. Po wystudzeniu będzie się jednak łatwiej kroił. Jest też bardzo smaczny na drugi i trzeci dzień. Trzeciego dnia ostatni kawałek odgrzewaliśmy w tosterze, by go podgrzać i nieco odświeżyć. Smakował jak zaraz po upieczeniu!

Niedługo pokażę Wam kolejne wariacje pszenno-żytnie oraz z dodatkami jak oliwki czy suszone pomidory, bo takie chleby są jeszcze smaczniejsze.

A najlepsze w tym chlebie jest to, że macie piękny bochenek za ok. 1 zł + koszty energii i mycia naczyń. W piekarni za taki bochenek trzeba zapłacić 10-15 złotych, a dodatkowo jaka satysfakcja, że zrobiliście go sami!

Smacznego,

E.

Jeśli przepis Ci się spodobał, przekaż go dalej! Będzie mi miło 🙂

chleb na drożdżach
chleb na drożdżach
Podobne wpisy

Komentarze

55 odpowiedzi na “Chleb na drożdżach – TEN słynny, bez zagniatania, najlepszy!”

  1. Iwona pisze:

    Hej! Ja robię chleb na zakwasie właśnie w takim stylu. Korzystam z przepisu Moje Wypieki na bułeczki żytnio-pszenne (z mielonym siemieniem lnianym) , tylko ja używam różnych mąk, nie wg przepisu . Ale 1 nie zagniatam w ogóle, 2 piekę właśnie w żaroodpornym nagrzanym naczyniu. Nie jest tak puszysty jak ten na drożdżach, ale za to długo pozostaje świeży.

    • Madame Edith pisze:

      Powiem szczerze, że sama byłam zdziwiona, że ten chleb też długo pozostaje świeży, bo jednak wypieki na drożdżach się z tym nie kojarzą. Zresztą on znika piorunem, więc jest mała szansa, że zostanie na kolejne dni. Myślę, że warto eksperymentować z mąkami, bo można je robić z różnymi, co daje fajne efekty. To wersja bazowa, którą według mnie warto zrobić, by potem mieć porównanie.

  2. Kejt pisze:

    Znam ten chleb pod nazwą “chleb z gara”. Z tą tylko różnicą, że chleb do wyrośnięcia wkładam nie na ściereczkę ale do miski wyłożonej papierem do pieczenia. Bardzo to potem ułatwia przeniesienie chleba do nagrzanego gara bo pieczemy z papierem ? Do zrobienia zakwasu i chleba na nim podchodzę zaś jak do jeża. Chciałabym ale się boję że cała praca pójdzie na marne… Znalazłam jednak ostatnio jeden przepis który mnie zmotywował więc chyba spróbuję!

    • Madame Edith pisze:

      Kejt,
      dobry patent! Mi zostało z pieczenia chlebów na zakwasie używanie ściereczki, bo zostawia taki fajny wzorek na chlebie 😉
      Zawsze wkładam chleb do koszyczka z tego samego powodu, ale dla samego smaku chleba to nie ma różnicy czy używamy miskę czy koszyk.

  3. Klara pisze:

    Witaj Edytko. Czy w brytwannie z przykrywką też się uda, tak?
    Pozdrawiam. Chlebek Twój tak apetycznie wyglada, a zapach, aż przez ekran wyczuwalny?

    • Madame Edith pisze:

      Klaro,
      oczywiście, może być każde naczynie – najważniejsze, by dało się je przykryć na pierwsze 30 minut pieczenia.

  4. Kinga pisze:

    Da się też upiec w keksówce nagrzanej tylko przykryć z góry drugą

  5. Joanna pisze:

    Mam pytanie czy można użyć mąki orkiszowej chlebowej?

  6. Klarchen pisze:

    Czy drożdże suszone można zastąpić odpowiednią ilością drożdży świeżych, które rozmieszane będą w wodzie? 🙂

    • Madame Edith pisze:

      Tak, można. Myślę, że ok. 4 g wystarczy. Czytałam jednak opinie, że drożdże świeże gorzej się sprawdzają w tym przepisie. Sama zawsze robię na instant.

  7. Aga pisze:

    Super przepis! czy mozna zamienic drozdze instant na swierze?

    • Madame Edith pisze:

      Tak, można. Myślę, że ok. 4 g wystarczy. Czytałam jednak opinie, że drożdże świeże gorzej się sprawdzają w tym przepisie. Sama zawsze robię na instant.

  8. Ola pisze:

    Czy można piec na termoobiegu?

  9. Kasia pisze:

    Cześć, ta 1/4 łyżeczki drożdży to ile będzie w jednostkach mniej względnych, np w gramach? Mój ścisły umysł nie ogarnia totalnie jak odmierzyć 1/4 łyżeczki i choć wiem, że pewnie nie ma to aż takiego znaczenia, to jednak z jakiegoś powodu mnie ro powstrzymuje.

    • Madame Edith pisze:

      Jedna łyżeczka drożdży instant waży ok. 3-4 g. Żadna waga kuchenna nie odmierzy 1 grama, dlatego miara została podana jako 1/4 łyżeczki.

  10. wieczko pisze:

    Cześć, można przygotować ten chleb w brytfance żaroodpornej z pokrywką? Wiem, że wtedy nie będzie miał takiej ładnej formy, ale bardzo podoba mi się ten chleb i chciałabym spróbować go upiec, a to jedyne naczynie z pokrywką, które mogę włożyć do piekarnika 🙂

  11. Justyna pisze:

    Jakiej wielkości garnek powinien być do tego chleba?

  12. Ania pisze:

    A ja niestety nie mam piekarnika (zepsuł mi się) i nie mogę piec takich ślicznych chlebów 🙁 Zakładam, że innej alternatywy do pieczenia nie ma? Mikrofalówka to raczej odpada, prawda?

  13. Annnna pisze:

    Czy mogę prosić o firmę garnka, bo chce kupić jakiś porządny, a Twój taki się wydaje

    • Madame Edith pisze:

      Anno,
      Mam żeliwne garnki Le Creuset, Chasseur oraz z Ikei – ten w przepisie to Le Creuset. Wszystkie są bardzo porządne i na lata, ale każdy z innej półki cenowej.

  14. Ewa pisze:

    Chlebek
    Zakwas:
    4 łyżki mąki żytniej wymieszać z ciepłą wodą tak, aby otrzymać konsystencję gęstej śmietany. Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce. Następnego dnia dodać tyle samo mąki i tyle samo wody i ponownie odstawić. Czynność powtarzać jeszcze przez dwa dni. Piątego dnia można rozrobić ciasto na chleb. Zakwasu wystarczy na trzy chlebki.

    Chleb:
    Dwa spore kubki (trochę większe od szklanki) mąki pszennej (ja używam tortową z Lidla) i jeden kubek mąki żytniej (ja używam typ 720), dwie łyżeczki soli, ciepła woda i zakwas. Wyrobić ciasto o takiej konsystencji jak drożdżowe. Przełożyć do natłuszczonej foremki i zostawić do wyrośnięcia przykryte ściereczką (najlepiej na noc). Część ciasta należy odłożyć do jakiegoś pojemniczka jako zakwas na następny chleb. . Przed włożeniem do piekarnika pochlapać ciasto z wierzchu wodą. Piec w temperaturze 200oC z termoobiegiem przez godzinę. Po upieczeniu natychmiast wyjąć z foremki i położyć na kratce.
    Uwaga:
    Zakwas należy przechowywać w lodówce. Przed następnym pieczeniem wyjąć z lodówki trzy godziny przed rozrobieniem ciasta na chleb

  15. Dominika pisze:

    Robię podobny chleb ze składaniem 🙂 uwielbiamy go całą rodziną. Moje idealnie wypracowane proporcje to: 200g maki pszennej 650, 150g maki pszennej pełnoziarnistej 1850, 50g maki żytniej 2000 i na oko otreby i słonecznik lub siemię, do tego 300g wody, 4g drożdży świeżych, 0,5 łyżeczki cukru i 1 łyżeczka soli 🙂 pieczemy co drugi dzień

  16. Karolina pisze:

    Czy można dodać inną mąkę np. 450 albo 500 ? Niestety ciężko u mnie dostać inną 🙁

    • Madame Edith pisze:

      Myślę, że możesz spróbować z typem 500 – powinna być w miarę ok.
      Ale użyłabym mniej wody – tak na oko dałabym jakieś 30-40 ml mniej niż w przepisie. Może nawet i 50 mln mniej – trzeba dodawać powoli i badać konsystencję.

  17. Katarzyna pisze:

    Nie wiem co zrobiłam źle, że ciasto w ogóle nie wyrosło i lało się, że nie można go było wziąć w dwie ręce, tak się przelewało. A zrobiłam wszystko według przepisu.

    • Madame Edith pisze:

      To ciasto się przelewa, jest luźne i takie powinno być. Ono nie podwaja swojej objętości jak zwykłe ciasto drożdżowe. Rośnie niewiele, ale jest to zauważalne.
      Trzeba zaufać temu luźnemu ciastu i je po prostu upiec. Zobaczysz jaki pyszny chleb z niego wyjdzie.

  18. Sylwia pisze:

    Robiłam ten sam przepis dwa tygodnie temu, a udało mi się go znaleźć u Jill Nystul na blogu. 🙂 Wychodzi cudowny, tylko ze ja go jeszcze fantazyjnie nacinam.

  19. Izka pisze:

    Wyglada pysznie

  20. Katarzyna pisze:

    Zaufałam i wyszło, pyszny 🙂

  21. Marta_lubi pisze:

    Cześć Edith! Znowu drożdże instant i znowu idealnie prosty przepis = inspiracja 🙂
    Przy najbliższych zakupach zaopatrzę się w odpowiednie typy mąki i do dzieła… Z pewnością pokażę rezultaty!
    Ps. Do chleba na zakwasie mam podobne podejście oraz ich “pracochłonność” od razu mnie pokonuje 😛

  22. Aleksandra pisze:

    Hm, Moje ciasto jest plynne, nie da sie go skladac ani tym bardziej uformowac kulki…

    • Madame Edith pisze:

      To nic nie szkodzi! Podsyp je mąką i pprzełóż do koszyka. Nawet nieuformowane da super efekt. Mi też czasami takie wychodzi przy tych o
      proporcjach. To kwestia mąki – raz jest bardziej sucha, raz bardziej mokra, wilgotności powietrza etc.

  23. Aleksandra pisze:

    Niestety, juz upieczony, malo wyrosniety i niesmaczny, tylko do wyrzucenia sie nadaje. Moze to kwestia maki. Bede trzymac sie innego przepisu z ktorego wiele razy korzystalam. Bon weekend!

  24. Marta pisze:

    Wyszedł pyszny!
    Ale mam trochę większe naczynie żaroodporne niż w przepisie. W przypadku półtorej porcji ile mniej więcej może wynosić czas pieczenia?

    • Madame Edith pisze:

      Nie mam pojęcia, bo nigdy nie robiłam. Ale obstawiam, że minimalnie 15-20 minut dłużej. Musisz po prostu zaglądać obserwować chleb.

  25. Kasia pisze:

    Dzień dobry, zrobiłam ten chlebek i wyszedł pyszny! Mam pytanie – jaka jest głębokość/wysokość tego garnka na zdjęciach? Pozdrawiam

  26. Kinga pisze:

    Mam dwa pytania – czy drożdże mogą być żywe i czy rzymski garnek trzeba namoczyć do tego chleba ??

    • Madame Edith pisze:

      Tak, garnek rzymski da świetny efekt, gdy będzie najpierw namoczony, a potem nagrzany, bo piekarnik wtedy będzie pełen pary.

  27. Maria pisze:

    Bardzo chcialabym przygotowac te chlebek. Kupilam juz pierwszy wymarzony gar! Mam tylko mamy problem. Turaj gdzie jestem aktualnie dostepne sa tylko drozdze “active dry yeast”. Czy takie suche ale do rozrobienia z woda. Czy gdybym rozrobila z woda 7g drozdzy i odczekala 15 wymaganych minut, powinnam uzyc 1/4 takiej mokrej drozdzowej substancji? Czy mniej? Czy jest turaj ktos kto moze mi cos doradzic?:)

  28. Marta pisze:

    rzadko trzymam się przepisów 1:1 i często robię na oko, tutaj do mąki pszennej dodałam duzo mąki żytniej, i mialam tylko drodze świeże, nie wiedziałam ile dorzucić, wrzuciłam pewnie z 15g 😀 chleb jest przepyszny, po prostu obłędny 🙂 w ogóle to nie upiekl mi się do konca, w środku jest trochę gliniasty, ale ja właśnie taki uwielbiam. dziękuję za przepis, na pewno będę często robic 🙂

  29. Paulina pisze:

    Pisałaś, że nada się każdy garnek z pokrywką, ale wolę się upewnić, czy szklany żaroodporny również? Jeśli tak, to będzie lepszy niż tortownica z folią? Na razie tyle mam do dyspozycji 🙂

  30. Paulina pisze:

    Ok, dzięki, spróbuję 🙂

  31. Joanna pisze:

    Czy woda powinna być ciepła/zimna czy w temp pokojowej?

  32. Anonim pisze:

    Zrobiłam wszystko wg proporcji i timingu ale konsystencja jest tak rzadka, ze nie mogę odczepić ciasta od ściereczki… co w takiej sytuacji?

  33. Joanna pisze:

    Właśnie miałam to samo. Połowa ciasta została na folii i na ściereczce. Czy to aż tak powinno się kleić? Może za dużo drożdży? W smaku wyszedł fajnie Ale nie dość , że miałam większy garnek to duża ilość ciasta się straciła i w rezultacie wyszedł mi cienki placek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Tutaj możesz dodać zdjęcie do komentarza

Chleb na drożdżach – TEN słynny, bez zagniatania, najlepszy!

Czas przygotwania:

@MadameEdith on Instagram