Chlebek naan

5 lutego 2015
chlebek naan

Domowy chlebek naan zdjęty z patelni smakuje nieziemsko! Wbrew pozorom jest niezwykle prosty w przygotowaniu i nie wymaga wielkiego nakładu pracy, choć czasu owszem. Jest robiony na drożdżach i musi swoje odczekać zanim znajdzie się na gorącym grillu. W domowych warunkach używam go bowiem w zastępstwie pieca tandoor, któregojeszcze się nie dorobiłam 😉 Chlebki naan są przepysznym dodatkiem do wszelakich dań z sosami pochodzącymi z kuchni hinduskiej czy bliskowschodniej.

Chlebek naan – składniki:

/na ok. 8 chlebków; wg zmienionego przepisu ze strony allrecipes/

  • 3 – 3,5 szklanki mąki (użyłam 550)
  • 7 g drożdży instant (przeważnie to 1 opakowanie)
  • 1 szklanka ciepłej wody
  • 1/4 szklanki cukru
  • 3 łyżki mleka (użyłam 2%)
  • 1 jajko
  • 2 łyżeczki soli
  • 100 ml roztopionego masła
Opcjonalnie:
  • czarnuszka, czosnek, kmin rzymski, sezam itp.

Chlebek naan – przepis:

Drożdże zalewamy ciepłą wodą (max. 38 stopni C) i mieszamy aż się rozpuszczą.

Po 10 minutach dodajemy jajko, sól, cukier, mleko i trochę mąki. Zaczynamy zagniatać co chwilę dosypując mąkę.

Może się zdarzyć, że 3,5 szklanki będzie zbyt dużą ilością do uzyskania pożądanej konsystencji, wówczas dajcie jej po prostu mniej. Ciasto powinno być zwarte, gładkie i elastyczne ale jednocześnie dość miękkie.

Należy przełożyć je do nasmarowaną tłuszczem miski i zostawić na 1 godzinę przykryte ściereczką, by podwoiło swoją objętość.

Po tym czasie ciasto dzielimy na kęsy i układamy na desce lub obsypanej mąką stolnicy. Przykrywamy ściereczką lub przezroczystą folią spożywczą, by nie obeschły, i zostawiamy na kolejne 30 minut, by ponownie podrosły.

Później wystarczy rozgrzać do wysokiej temperatury żeliwną patelnię (użyłam grillowej) i lekko przesmarować jej powierzchnię roztopionym masłem.

Placki rozciągamy w dłoniach (mogą być okrągłe lub podłużne) i rzucamy na patelnię. Wystarczą dosłownie ok. 2 minuty by się pięknie upiekły z jednej strony.

Kiedy chlebek się smaży drugą – nieupieczoną stronę także smarujemy masłem, by nie przywarła do patelni po przewróceniu.

Z kolei kiedy smażymy drugą stronę, to smarujemy masłem tę pierwszą, by placki były wilgotne.

chlebek naan

Dobrze jest jeśli chlebki się nieco przypalą – wtedy smakują najlepiej.

chlebek naan

Chlebek naan – podanie:

Chlebki smakują najlepiej na ciepło. Są wspaniałym dodatkiem do curry. Jeśli chcecie możecie w trakcie smażenia posypać je ulubionymi przyprawami np. kuminem, czy czarnuszką. Miłośnicy czosnku mogą z kolei dodać do ciasta wyciśnięte 2 ząbki. W każdej z tych wersji placki będą wyśmienite.
chlebek naan

Jeśli zostaną Wam i nie będziecie mieli pomysłu co z nimi zrobić, wówczas możecie je po prostu zamrozić. Świetnie się przechowują, tylko pamiętajcie, by zamknąć je w szczelnych woreczkach!

chlebek naan

A już jutro przedstawię mój ulubiony hinduski sos do kurczaka Jalfrezi. Będziecie mogli go wykorzystać na weekendowy obiad z chlebkami naan w roli głównej.

Smacznego!
E.

Follow Madame Edith on Instagram

chlebek naan




Podobne wpisy

Komentarze

26 odpowiedzi na “Chlebek naan”

  1. majka pisze:

    Bardzo lubie 🙂 Robilam ostatnio takie chlebki. jednak co ciekawe w moim przepisie zamiast drozdzy uzyty byl proszek do pieczenia (przepis z ksiazki o curry). Ciekawa jestem skad taka roznica…?

    • Madame Edith pisze:

      Majko,
      To taka uproszczona receptura, tradycyjna jest na drożdżach. Na proszku chlebki robi się o wiele szybciej, bo ciasto nie musi wyrastać.
      Można znaleźć wiele przepisów na proszku, a nawet spotkałam się z jednym, w którym były zarówno drożdże jak i proszek 😉

      Serdeczne pozdrowienia,
      E.

  2. Anonimowy pisze:

    Ja robilam chlebki naan na sodzie. Widac sa rozne przepisy

  3. Sollet pisze:

    Uwielbiam chlebki naan!
    Czekam z niecierpliwością na sos do kurczaka.

  4. Ania S pisze:

    Uwielbiam te chlebki. Twoje wyglądają przepysznie 🙂

  5. Koko pisze:

    wlasnie zrobilam pyszne 🙂

  6. Anonimowy pisze:

    Dziś zrobiłam chlebki i muszę przyznać, że są pyszne! proste do wykonania, choć nie wyrosły w ciągu godziny(mimo ustawienia miski na b. ciepłym grzejniku), ale to raczej wina drożdży(juz przy jakiś chlebach orkiszowych zauważylam, że są ciut drętwe ;)) ja dodałam czarnuszki, ale następnym razem koniecznie dodam czosnku i oregano! polecam i pozdrawiam, Michalina

  7. Anonimowy pisze:

    A po co tyle cukru w przepisie, nie da się bez? Poszukam chyba zdrowszego przepisu.
    Pozdrawiam

  8. Edyta pisze:

    A czy to roztopione masło to tylko do smarowania? Nie daje się go do ciasta?

  9. kasia pisze:

    no tak, przeczytałam składniki na chlebki i wszystko wrzuciłam do maszyny, a teraz przeczytałam, że to masło miało być jedynie do malowania,
    moje wylądowało w chlebkach, ha ha, umarłam ze śmiechu, teraz wiem dlaczego musiałam dosypać jeszcze 2 szklanki mąki do maszyny, ciągle było płynne i płynne, hi hi
    ale naprawdę było mega smaczne, podwójnie maślane ;-P

  10. Ola pisze:

    Madame :), czyli mogę zrobić ciasto na tradycyjnych drożdżach? Jakiej ilości drożdży powinnam wtedy użyć? Mieszkam we Francji i nie spotkałam tutaj w żadnym sklepie jeszcze drożdży instant…
    Pozdrawiam 🙂

    • Madame Edith pisze:

      Ola,
      oczywiście można użyć klasycznych drożdży i zrobić zaczyn. Wystarczy wówczas 25 g świeżych drożdży.

      • Ola pisze:

        Wyszło super! Dziękuję za świetny przepis! Placki właśnie czekaja na stole na Butter Chicken (też z Twojego przepisu) i zaraz jemy :). Pachnie obłędnie:)

    • Ola pisze:

      We Francji sa suche drodze, pis nazwa levure boulangère

  11. Edyta pisze:

    Przepisów na chlebki naan wypróbowałam całą masę i dopiero ten przepis to jest właśnie to. Robiłam go już wielokrotnie, tym bardziej nie wiem, co mnie wczoraj opętało, że całe masło wlałam do ciasta! Potem już nie smarowałam chlebków masłem, tyle co nasmarowałam dłonie olejem w trakcie formowania chlebków i smażyłam na patelni grillowej. Powiem Ci, Edytko, że są jeszcze lepsze 😀 Dziś zjedzone do curry. Mój facet powiedział: w przyszłym tygodniu robię nową zupę indyjską. Zrób, proszę, do niej naan, ale identyczny jak te 😉 Ktoś tu marudził, że za dużo cukru. Nie zgadzam się. Smak idealny. Właśnie taki lekko słodki idealnie pasuje do ostrych dań.

    • Madame Edith pisze:

      Edyto,
      Haha, super! Faktycznie, nie ma dużej różnicy w smaku czy masło doda się w całości do ciasta czy się będzie nim smakowało chlebki. Bardzo się cieszę, że Wam tak smakują. Też niedawno je robiłam z podwójnej porcji i sporo zamroziłam, by potem tylko wyciągać po 2 sztuki w razie potrzeby. Polecam Ci ten sposób, bo nie trzeba tak często zagniatać ciasta 🙂
      Serdecznie pozdrawiam
      E.

  12. malina pisze:

    mam pytanie techniczne 🙂 skąd masz patelnię grillową ? 😀

    • Madame Edith pisze:

      Ta na zdjęciu to Ikea – po kilku dobrych latach się zniszczyła i musiałam ją wyrzucić. Obecnie mam Le Creuset.

  13. Roksana pisze:

    czy można zrobić z markami bezglutenowymi???

    • Madame Edith pisze:

      Roksano,
      podejrzewam, że miałaś na myśli „mąki”, a nie „marki” 🙂
      Powiem szczerze, że nigdy nie robiłam żadnego wypieku drożdżowego na mące bezglutenowej. Podejrzewam, że chlebki wyjdą i pewnie najlepiej sprawdzi się gotowa mieszanka, bo będzie najbardziej podobna do zwykłej mąki. Można dodać też 1 łyżeczkę gumy ksantanowej, bo ona ponoć bardzo pomaga w tym przypadku.
      Serdecznie pozdrawiam
      E.

  14. Aleksa pisze:

    Świetnie smakują również na słodko, np. z rodzynkami i kokosem. Pasują do wszelkich kremów. Mniam

  15. Kasia pisze:

    Już kilka razy robiłam te chlebki, i jednak całe masło jako dodatek do ciasta to jest to, raz się pomyliłam, potem zrobiłam prawidłowo i dziś znów wlałam do ciasta i to jest mega genialne 🙂 i jest wielka różnica w smaku. Takie chlebki na całkowite pożegnanie się z glutenem to jest to! 😀

  16. Katarzyna pisze:

    Wydaje mi się, że hummus z tym chlebkiem będzie smakował wybornie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Tutaj możesz dodać zdjęcie do komentarza

Chlebek naan

Czas przygotwania:

@MadameEdith on Instagram