Ciasto z białą czekoladą miałam zrobić już dość dawno, ale cały czas coś mi wypadało. Raz nawet kupiłam dwie tabliczki białej czekolady specjalnie w tym celu. Tyle, że w domu podczas rozpakowywania zakupów okazało się, że kupiłam jednak nie białą, a mleczną. Moje oczy sięgały w sklepie po co innego niż moja ręka 🙂 Cóż, zdarza się i tak. W końcu udało się je upiec w ostatni weekend. Wyszło bardzo fajnie i wcale nie słodko.
Ciasto ma wyczuwalny smak białej czekolady, ale czuć go bardzo nieznacznie, więc nawet antyfani białej mogą się do niego przekonać. Do polewy też użyłam czekolady, ale tylko połowy tabliczki. Najsłodszym elementem w całym cieście są zdecydowanie czekoladowe pastylki, które dodałam celowo, bo to ciasto, które Monsieur miał zabrać do pracy, więc musiało być nieco zabawne i z przymrużeniem oka 😉
Ciasto z białą czekoladą – składniki:
- 300 g mąki pszennej tortowej (typ 450)
- 250 g masła (w temp. pokojowej)
- 200 g brązowego cukru
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 4 jajka
- 3 łyżki mleka
- 2 płaskie łyżki jogurtu naturalnego (użyłam gęsty, ale rzadki też będzie dobry)
- 1 łyżka pasty z wanilii
- 100 g białej czekolady
- szczypta soli
Dodatkowo:
- 250 g Mascarpone
- 50 g białej czekolady
- kolorowe czekoladowe pastylki (np. Smarties, M&M’s, Lentilky)
Ciasto z białą czekoladą – przygotowanie:
Do dzieży miksera wkładamy wszystkie składniki: masło, cukier, mąkę z wmieszaną solą i proszkiem do pieczenia, jajka, jogurt, mleko i pastę z wanilii. Mieszamy aż cała masa będzie jednolita – zajmie to około kilku minut na średnich obrotach.
Sugerowany sposób postępowania (masa będzie bardziej puszysta i na ciasto nie opadnie):
Czekoladę rozpuszczamy w garnku z masłem.
W dzieży miksera ubijamy jajka z cukrem do uzyskania jasnożółtej i puszystej masy.
Powoli dodajemy ciepłe masło i rozpuszczoną czekoladę. W między czasie powoli wsypujemy mąkę z solą i proszkiem do pieczenia oraz dodajemy jogurt i pastę z wanilii.
Dodajemy pokruszoną czekoladę i mieszamy łyżką (Lady Macbet oraz Hallina pisały w komentarzach, że czekolada opadła u nich na dno i się skarmelizowała, u mnie w dwóch przypadkach robienia tego ciasta taka sytuacja nie miała miejsca, a czekolada całkowicie rozpuściła podczas pieczenia – możecie ją zatem pominąć i wysypać na wierzch na masę z Mascarpone; niestety nie wiem od czego zależy ta sytuacja – na forum BBC nie było podobnych przypadków).
Ciasto wylewamy na tortownicę wyłożona papierem do pieczenia i wysmarowaną masłem.
Pieczemy w piekarniku nagrzanym do temperatury 160 stopni C (z temoobiegiem) lub 180 stopni C bez tej funkcji przez 40 minut, po czym przykrywamy blachę folią aluminiową i pieczemy kolejne 20-30 minut (dzięki folii ciasto się nie spali od góry). W między czasie sprawdzamy patyczkiem czy się upiekło, w razie potrzeby dopiekamy jeszcze kilka minut, a jeśli upiecze się wcześniej, to wyciągamy i studzimy.
Rozpuszczamy czekoladę w kąpieli wodnej.
Kiedy nieco przestygnie mieszamy ją z mascarpone.
Wykładamy na ciasto.
Ciasto z białą czekoladą – podanie:
Przed samym podaniem ciasto posypujemy kolorowymi pastylkami – nie robimy tego wcześniej, bo w kontakcie z masą ich cukrowa powłoka dosyć szybko zaczyna się roztapiać i barwnik do niej przenika.
To jeden z tych wypieków obdarzonych dużym z poczuciem humoru. Czekoladowe pastylki możecie pominąć lub zastąpić je orzechami, kandyzowanymi wiśniami, czy świeżymi owocami np. granatem – wówczas wypiek nabierze bardziej poważnego charakteru 🙂
Jakkolwiek je podacie sądzę, że Wam posmakuje, bo jest wilgotne i bardzo apetyczne. A do tego robi się je bajecznie prosto! Na Walentynki to dobra alternatywa dla osób, które nie lubią ciemnej czekolady, jaką używa się np. do brownie, czy fondanta.
Smacznego!
E.
Podobne wpisy
Komentarze
28 odpowiedzi na “Ciasto z białą czekoladą”
Dodaj komentarz

Ciasto z białą czekoladą
Czas przygotwania:
Robiłam wg zmodyfikowanego przepisu (rozpuściłam czekoladę z masłem) 🙂
Śmieję się, że za niedługo otworzę bloga „Moje realizacje przepisów Madame” 😉
Dziękuję za przepis, jest wyśmienite! Idealne na kinder bal.
Pozdrowienia!
Dominika
Wspaniale, bardzo się cieszę. Dominiko, dziękuję za zdjęcie 🙂
I jesz cze jedno proszę o szybką odpowieć
Ponownie Serdecznie Pozdrawiam
czy cs sie stanie gdy nie dam ciasta z wanilii??
Pozdrawiam
Haniu, wanilię można pominąć. Nic się nie stanie.
Można dodać do ciasta rozpuszczoną czekoladę? I czy to ciacho nadaje się do zastosowania jako "biszkopt" do tortu?
Droga Czytelniczko / Drogi Czytelniku,
Wydaje mi się, że dodanie rozpuszczonej czekolady może być dobrym pomysłem i prawdopodobnie rozwiąże problem opadających cząstek czekolady na dno (taka sytuacja pojawiła się w dwóch przypadkach). Oczywiście ciasto można potraktować jako bazę do tortu. Trzeba je będzie tylko nasączyć przed przełożeniem, bo jest dość suche.
Serdecznie pozdrawiam,
E.
Witam 🙂 Zrobiłam dzisiaj to ciasto według Twojego przepisu, wstawiłam do piekarnika, piekłam zgodnie z przepisem i na zewnątrz było upieczone, a w środku surowe…
A sprawdzałaś patyczkiem czy się upiekło w środku?
Ale słodziak 😀
Wygląda wspaniale 🙂
Zrobiłam wczoraj i wszystko (prawie) super 🙂 Koleżanki z pracy i domownicy się zajadali 🙂
ale… pokruszona biała czekolada opadła na dno ciasta i się przypaliła. Zrobiły się takie czekoladowe kamyczki 😛 ciasto się nie przypaliło, w sumie piekłam krócej, niż podałaś. Ale ta spalona na twardy karmel czekolada na spodzie… masakra 🙁
Ale przepis na ciasto ląduje w moim przepiśniku, jednak bez pokruszonej czekolady 😉
Lady Macbet,
bardzo się cieszę, że ciasto wszystkim smakowało, ale trochę zaniepokoiła mnie ta sytuacja z czekoladą? Możesz napisać jakiej użyłaś? Mi ona ani razu nie padła na spód, a się w zasadzie rozpuściła w cieście (robiłam 2 razy – użyłam raz Wedla, a raz Milki) i nie miałam problemu z opadaniem na spód i przypaleniem. Może to kwestia marki…? Nie wiem co innego mogło na to wpłynąć.
Serdecznie Cię pozdrawiam i dziękuję za komentarz!
E.
Też sądziłam i miałam nadzieję, że czekolada się rozpuści. Użyłam Milki. Następnym razem (a na pewno zrobię je jeszcze nie raz, bo uwielbiam proste, szybkie i pyszne wypieki) po prostu nie dodam czekolady albo zastąpię ją czekoladowym groszkiem. Pomijając kwestię czekolady, ciasto piekłam nie dłużej niż 40 minut, bez przykrywania folią, a włączyłam funkcję tylko pieczenia od dołu (w innych ciastach jak włączałam od góry, to po 20 minutach wierzch był spalony, a środek surowy). Także podziwiam, że Twoje ciasto tak długo się piekło 🙂
Edith,
i u mnie czekolada opadła na dno przypalając się i tworząc kawałeczki toffi, do tego z ciasta wyszedł zakalec ale postanowiłam się nie podawać i kolejne ciasto upiekłam wg wykonania ciasta czekoladowego, czyli masło rozpuściłam z czekoladą i dodałam do ubitych jajek z cukrem. Ciasto pięknie się upiekło i jest pyszne!
Gratuluję pięknej i smacznej pasji i dziękuję za pyszne przepisy, które odmieniły moją kuchnię!
Hallina
Hallino,
dziękuję! Dla bezpieczeństwa wprowadzę modyfikację do oryginalnego przepisu z dodawaniem składników po kolei, a nie wszystkie na raz.
Serdecznie pozdrawiam,
E.
ja jako fanka białej pewnie bym wręcz zwiększyla ilość w cieście 😀
A czy tę pastę z wanilii mozna czymś zastąpić? Ala
Ala,
zamiast części cukru brązowego można dać torebkę cukru waniliowego lub użyć ekstraktu waniliowego. A jeszcze lepiej: ziarna z 1 laski wanilii.
Serdecznie pozdrawiam,
E.
fajny pomysł 😀 zjadlabym:D
Wygląda uroczo! Ta dekoracja 🙂
Wygląda naprawdę bardzo uroczo, aż chciało by się sięgnąć po jeden (a może nie tylko) kawałek 🙂
Ale bomba! Chciałabym taki na urodziny 🙂
wygląda bardzo smacznie:)
Edith, czy to ciasto jest bardzo słodkie? Pytam bo i cukier. i biała czekolada, a ta przecież jest bardzo słodka.
Pomysł z tymi kolorowymi pastylkami – super!
z pozdrowieniami, El
Ella,
też się właśnie obawiałam, że będzie słodkie. W oryginalnym przepisie było jeszcze 100 g cukru pudru i aż cała tabliczka czekolady do polewy oraz 50 g brązowego cukru więcej do ciasta… Odchudziłam ten przepis łącznie o 200 g cukru w różnej postaci i wyszło super! Myślę, że można byłoby spróbować zastąpić go stewią, słodzikiem lub ksylitolem.
Serdecznie Cię pozdrawiam,
E.
mniami! ;p
Wygląda absolutnie pysznie:)