Sernik z palonym masłem, czekoladą i pomarańczą

14 grudnia 2018

sernik z palonym masłem

Sernik z palonym masłem to moja tegoroczna propozycja na Boże Narodzenie. Postanowiłam zrobić sernik zupełnie inny od dotychczasowych. Jest ciężki, dość zbity i bardzo kremowy. Dodatkowo wyczuwa się w nim posmak palonego masła, który kojarzy mi się dzieciństwem i … jedzeniem ugotowanego kalafiora, którego moja mama polewała obfitą porcją bułki tartej z masełkiem. Ach, co to był za smak! Ten sernik jest dodatkowo bardzo prosty, wręcz ekspresowy w przygotowaniu. Nie opada, nie pęka – ideał. Jest bardzo bogaty w smaku, gdyż zrobiony na dużej liczbie prawdziwych jajek „zerówek”. Opcjonalnie możecie udekorować go polewą czekoladową i skórką pomarańczową oraz oprószyć go cukrem pudem, dla bardziej świątecznego klimatu. Spróbujcie, jest pyszny!

Sernik z palonym masłem, czekoladą i pomarańczą – składniki:

/na tortownicę o średnicy 26 cm lub mniejszą np. 24-26 cm/

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Spód sernika:

  • 200 g bułki tartej (można użyć bezglutenowej lub zastąpić zmiksowanymi herbatnikami pomijając cukier)
  • 100 g masła
  • 2 łyżki cukru

Masa serowa:

  • 1 kg twarogu – sera trzykrotnie mielonego – „z wiaderka”
  • 120 g cukru
  • 8 jajek
  • 100 g masła

Polewa i dekoracja (opcjonalnie):

  • 100 g czekolady o zawartości 70% kakao
  • 3 łyżki śmietany kremówki
  • ok. 70 g kandyzowanej skórki pomarańczowej
  • cukier puder do posypania

sernik z palonym masłem

Sernik z palonym masłem, czekoladą i pomarańczą – przepis:

100 g masła topimy na patelni, po chwili dodajemy bułkę tartą i podgrzewamy aż całość się ładnie zarumieni. Tak przygotowany „mokry piasek” mieszamy z cukrem.

Drugie 100 g masła topimy na patelni. Po krótkim czasie zacznie się pienić, ale podgrzewamy je nieco dłużej – do momentu, gdy będzie mocno brązowe, jak ciemny bursztyn. Radzę robić to na średnim ogniu, bo z początku trwa to długo i nic się nie dzieje, ale przychodzi taki moment i możecie je kompletnie spalić. Odstawiamy, by przestygło.

sernik z palonym masłem

Tortownicę wykładamy papierem do pieczenia. Na wierz wysypujemy „mokry piasek” i dociskamy mocno do dna. Wstawiamy do lodówki, by spód stężał.

sernik z palonym masłem

W dzieży miksera mieszamy ser, całe jajka i cukier. Na samym końcu dodajemy przestudzone masło. Mieszamy.

sernik z palonym masłem

Gotową masę serową wylewamy na wcześniej przygotowany i schłodzony spód.

Pieczemy 1 h w temp. 150 stopni C (w opcji „góra-dół”). Pozwalamy ostygnąć w piekarniku. Gdy piec ma temp. ok. 60 stopni uchylamy drzwiczki i nadal studzimy. Potem studzimy na zewnątrz, a na noc wkładamy do lodówki.

sernik z palonym masłem

Sernik z palonym masłem, czekoladą i pomarańczą – podanie:

Rano roztapiamy czekoladę wraz ze śmietanką.

sernik z palonym masłem

Gorącą polewę rozsmarowujemy po serniku. Dekorujemy brzegi kandyzowaną skórką pomarańczową.

sernik z palonym masłem

Sernik wstawiamy na 30 minut do lodówki, by polewa stężała. Przed samym podaniem posypujemy cukrem pudrem.

sernik z palonym masłem

Kroimy na kawałki.

Smacznego!

E.

 

sernik z palonym masłem




Podobne wpisy

Komentarze

6 odpowiedzi na “Sernik z palonym masłem, czekoladą i pomarańczą”

  1. iza pisze:

    Edyto, czy zdradziłabyś z jakiej firmy twarogu „z wiaderka” konkretnie korzystasz? Zawsze mam z tym największy problem przy sernikach.. A ten sernik się do mnie uśmiecha, żeby go zrobić na Święta!

    • Madame Edith pisze:

      Izo,
      oczywiście. Najlepszy według mnie ma Piątnica – świetny skład, twaróg jest gęsty, suchy, wręcz się kruszy. Ale jeśli nie mam pod ręką sklepu, w którym on jest (kupuję go w Piotrze i Pawle lub Carrefourze czy Leclercu), to korzystam też często z Pilosa z Lidla. Także ma super skład, a jest tylko trochę bardziej wilgotny niż Piątnica.

  2. Asia pisze:

    Mam pytanie: Dlaczego sernik popękał? Teoretycznie robiłam wszystko zgodnie z przepisem:(

    • Madame Edith pisze:

      Asiu, niestety przyczyną może być wiele rzeczy: od najbardziej błahych jak przeciąg, za szybkie wyjęcie z piekarnika, składniki, które nie były w temperaturze pokojowej, po te bardziej skomplikowane.

      To może być kwestia piekarnika – jeśli pieczesz na termoobiegu, to ciasto może szybko się wysuszyć, a potem, gdy zaczyna rosnąć dzięki jajkom, to pęka. Pomóc w takiej sytuacji może miska z wodą wystawiona na spodzie piekarnika lub pieczenie w kąpieli wodnej.

      To może być też kwestia temperatury – niektóre piekarniki mają zawyżone wartości. Możesz spróbować piec w temp. o 20 stopni niższej niż w przepisie.

      Niestety kwestia pękania może zależeć od wielu czynników i nie da się jednoznacznie odpowiedzieć co zawiniło.

      Serdecznie pozdrawiam
      E.

  3. zo pisze:

    czy polewa czekoladowa Ci się przypadkiem nie zwarzyła? (chodzi mi o tę na zdjęciu, zastanawiam się, czy ją robić, bo chciałabym, żeby była ładna i gładka)

    • Madame Edith pisze:

      To kwestia ilości śmietanki i czekolady. Użyłam czekolady 70% i jeśli chcesz, by taka polewa była gładka i bardziej lejąca, to trzeba dodać po prostu więcej śmietanki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Tutaj możesz dodać zdjęcie do komentarza

Sernik z palonym masłem, czekoladą i pomarańczą

Czas przygotwania:

@MadameEdith on Instagram