fbpx

Domowy budyń waniliowy – nasz ulubiony

5 marca 2020
domowy budyń

Kiedy mój syn miał 22-23 miesiące zauważalnie zaczął pić mniej mleka. W końcu nieco przed drugimi urodzinami zupełnie je odrzucił i zaczął domagać się kolacji “zasiadanych” w formie szwedzkiego stołu. Przy okazji miał nadal zapotrzebowanie na nabiał, ale w innej postaci. Oprócz twarogu pokochał budyń i to właśnie najbardziej ten domowy z laską wanilii. Bez wątpienia jest smak, a nawet konsystencja różni się od sklepowego. Jest po prostu smaczniejszy i bardziej kremowy oraz aksamitny.

I wcale nie jest tak, że jest przygotowanie trwa o wiele dłużej niż budyniu z torebki. Czas jest może dłuższy o jakieś 2 minuty, czyli tyle ile potrzeba do rozbicia jajek, oddzielenia żółtek i wyjęcia pozostałych składników z szafki.

Chwila pracy, a efekt jest spektakularny. Bardzo Wam polecam domową wersję budyniu. Myślę, że jak już spróbujecie tego domowego, to do kupnego będzie Wam ciężko wrócić. Tak samo jak to było z domowym kisielem.

Domowy budyń waniliowy – składniki:

/na 3 porcje – rozlewam go zwykle do filiżanek po 200 ml/

  • 500 ml mleka (2% lub 3,2%)
  • 1 łyżka domowego cukru waniliowego (jeśli lubicie bardziej słodki, wówczas dajcie 2 łyżki)
  • ziarenka z połowy laski wanilii lub pół łyżeczki pasty waniliowej
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 2 żółtka

Opcjonalnie:

  • 1 czubata łyżeczka masła
  • konfitura
  • owoce
domowy budyń

Domowy budyń waniliowy – składniki:

Z 0,5 l mleka odlewamy pół szklanki. Większą część zagotowujemy z dodatkiem masła.

domowy budyń

Pozostałą część dokładnie mieszamy z wanilią, cukrem, skrobią ziemniaczaną oraz żółtkami. Gdy mleko się zagotuje dodajemy zawartość szklanki. Zdejmujemy z ognia i dokładnie mieszamy.

domowy budyń

Gdy budyń jest dobrze wymieszany ponownie stawiamy na palnik i doprowadzamy do wrzenia. Gotujemy ok. 1 minutę. Rozlewamy do miseczek, dekorujemy sokiem malinowym, domową konfiturą lub owocami.

domowy budyń

Domowy budyń waniliowy – podanie:

My najbardziej lubimy jeść budyń na ciepło, ale po przestudzeniu też jest pyszny. Przeważnie robię go od razu z podwójnej porcji, gdyż sam Mały Monsieur zwykle zjada dwie filiżanki na raz. Myślę, że to pyszna alternatywa do gotowego budyniu z torebki i znacznie zdrowsza, bo z prawdziwymi żółtkami i mniejszą zawartością cukru.

Do przeczytania!

E.

domowy budyń
domowy budyń
Podobne wpisy

Komentarze

4 odpowiedzi na “Domowy budyń waniliowy – nasz ulubiony”

  1. Maria pisze:

    Wspaniały przepis. Na pewno zaproponuję mojej córeczce. I koniecznie zrobię większą ilość, bo ja również za budyniem przepadam. Czy mogłabyś podpowiedzieć do czego wykorzystujesz pozostałe białka? Jak je przechowujesz? Mam z tym problem.

  2. Maria pisze:

    Dziękuję za ten przepis. Na pewno wypróbujemy z moją córeczką 🙂 Edyto, czy mogłabyś podpowiedzieć jak wykorzystać pozostałe białka? Jak je przechowywać? Zawsze mam z tym problem.

    • Madame Edith pisze:

      Oczywiście! Przez kilka dni mogą stać w zamykanym pojemniku w lodówce. Do bezy takie “odstane” są najlepsze. Można je też od razu zamrozić. Z mrożonych potem też robię bezę lub np. ciasteczka amaretti.

  3. Thomas pisze:

    Oj ja uwielbiam budyń i do tego te świeże owoce mmm… Bardzo mi się podoba ten przepis , nie jest trudny a takie pyszności na koniec wychodzą. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Tutaj możesz dodać zdjęcie do komentarza

Domowy budyń waniliowy – nasz ulubiony

Czas przygotwania:

@MadameEdith on Instagram