fbpx

Domowy cukier waniliowy

18 lutego 2018

domowy cukier waniliowy

Domowy cukier waniliowy jest nieporównywalnie lepszy od cukru aromatyzowanego waniliną, jaki znajdziecie w każdym sklepie. I do tego jest także tańszy, pomimo dość wysokich kosztów laski wanilii. Wystarczą dwie minuty, by robić go w domu.

Już nawet nie wiem ile razy w komentarzach do wpisów różne osoby zwracały mi uwagę, że: “czemu piszesz cukier waNILIowy, skoro takiego nie ma!? W sklepach jest tylko waNILINowy!” Na nic zdawały się moje tłumaczenia raz, drugi, trzeci…co pewien czas pojawiał ktoś, kto znowu wiedział lepiej i nie przeczytał opisu lub wstępu do przepisu, w którym pisałam o domowym cukrze waniliowym. Znów upierał się, że przecież cukier kupuje się w sklepie i do tego waNILINowy, a nie waniliowy.

W końcu postanowiłam rozprawić się z tym mitem raz na zawsze i podlinkować niniejszy przepis tam, gdzie trzeba.

To prawda: w sklepach nie znajdziecie raczej cukru waniliowego. Jest tylko ten tani, aromatyzowany sztuczną waniliną. Cukier waniliowy można co najwyżej kupić w delikatesach. Ale na szczęście można go w oka mgnieniu zrobić w domu. Oto magiczna receptura!

Domowy cukier waniliowy – składniki:

/na 1 szklankę cukru – ok. 220 g/

  • 1 szklanka drobnego cukru
  • 1 laska wanilii (bez ziarenek)

domowy cukier waniliowy

Domowy cukier waniliowy – przepis:

Laskę wanilii przecinamy na pół. Tępą częścią noża zgarniamy ziarenka – można je użyć do panna cotty lub dowolnego ciasta.

domowy cukier waniliowy

Następnie laskę przecinamy w poprzek na 2-3 krótsze części. Do zamykanego pojemnika lub słoika nasypujemy cukru, wrzucamy laskę. Potrząsamy. Odstawiamy na minimum 1 tydzień. Im dłużej cukier będzie stał, tym uzyska ładniejszy aromat.

domowy cukier waniliowy

Osobiście robię tak, że gdy zużyję np. ¼ cukru, dodaję zwykły cukier ponownie i znowu mieszam. Gdy zaś w kuchni zostaje mi z czegoś laska, to ją po prostu dorzucam do tego pojemnika. Jedna laska ma bardzo intensywny aromat i dość długo aromatyzuje cukier.

Smacznego!

E.

domowy cukier waniliowy

Podobne wpisy

Komentarze

10 odpowiedzi na “Domowy cukier waniliowy”

  1. JM pisze:

    To naprawdę bardzo, bardzo smutne, że są osoby, które nie znają cukru waniliowego, a jedynie podróbkę zwaną cukrem waniliNowym. Ja osobiście aż do wczoraj nie miałam pojęcia o istnieniu cukru waniliNowego, który (mam nadzieję tylko chwilowo) zastąpił cukier waniliowy w moim sklepie. Jeszcze do wczoraj gotowa byłabym się wykłócać, że nie ma czegoś takiego, jak cukier waniliNowy! Mieszkam w UK, to zrozumiałe, że asortyment w polskim sklepie jest ograniczony, ale że w Polsce, to nie wierzę 🙁 Smutne, jak wyrób czekoladopodobny. Szukam teraz przepisu na domowy cukier waniliowy, będę eksperymentować, na pewno wezmę pod uwagę sugestie z tego bloga.

    • Madame Edith pisze:

      Myślę, że to przeoczenie. Ludzie nie wiedzą, że kupują cukier waniliNowy, bo myślą, że w sklepie jest tylko waniliowy.
      Lub odwrotnie: nie wiedzą, że może być cukier waniliowy, bo kupują waniliNowy i uczepiają się tej nazwy. Są dwie możliwości 😉

  2. Asia pisze:

    Jeżeli ktoś nie używa cukru, można go zastąpić ksylitolem lub erytrolem. Ostatnio robię też i taką wersję 🙂

  3. Maria pisze:

    Ja osobiście wolę wersję z brązowym cukrem, białego nie jem już od wielu lat ? smak też jest o wiele lepszy! Pozdrawiam

  4. Aga pisze:

    A czy on nie wilgotnieje?

    • Madame Edith pisze:

      Nie, przecież jest zamknięty w szczelnym słoiku, a wanilia jest sucha. Zachowuje się tak samo jak zwykły cukier. Co najwyżej do samej laski wanilii może się przyczepić trochę cukru.

  5. Natalyee pisze:

    Dlaczego bez ziarenek? Będzie za dużo dobrego wtedy?

    • Madame Edith pisze:

      Można dać także ziarenka, ale wanilia jest droga i wolę ziarenka dać np. do creme brulee, gdzie widać je gołym okiem i gdzie robią robotę 😉 W cukrze wizualnie zginą. Aromat będzie porównywalny z nimi, jak i bez nich.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Tutaj możesz dodać zdjęcie do komentarza

Domowy cukier waniliowy

Czas przygotwania:

@MadameEdith on Instagram