Gruszki karmelizowane

3 maja 2012

Gruszki. Kto ich nie lubi? Są takie pyszne, szczególnie latem i późną wiosną.
Uwielbiam kompot gruszkowy, sorbet gruszkowy i tort z gruszkami. Kiedyś wielbiłam gruszkową lemoniadę, którą na początku lat ’90 piłam na wakacjach nad Morzem Czarnym. Pamiętam jak szłam po nią do sklepu, jakieś 2-3 kilometry w jedną stroną w upalnym słońcu. Tylko po jedną butelkę. Do tego trzeba było mieć butelkę zwrotną… To był smak niezapomniany: gruszka i delikatne bąbelki! Jeden z takich moich smaków dzieciństwa.

Ale dziś gruszkę przedstawię w innym świetle. Nie będę z niej wyciskała siódmych potów, by zrobić letni napój – to może innym razem. Zaproponuję Wam ją w formie pysznego i szybkiego deseru.

Ale uwaga: tylko dla dorosłych!
Tak więc klikając „Czytaj więcej” oświadczasz, że masz ukończone 18 lat 🙂
Składniki (przepis dla 2 osób, czas przygotowania 20 min.):

  • 2 twarde gruszki
  • 4 czubate łyżki cukru pudru
  • 4 łyżki wody
  • 2 łyżki kwaśnej śmietany
  • 2 łyżki albo trochę więcej 😉 martini rosso / ewentualnie słodkiego czerwonego wina lub brandy*
  • cynamon
  • lody waniliowe lub śmietankowe (mogą być z bakaliami)
Gruszki obieramy ze skórki, kroimy na połówki.

Cukier mieszamy na patelni w wodą. Doprowadzamy do wrzenia. Zmniejszamy ogień na średni i zaczynamy karmelizację. Z początku będzie biały (zrobi się lukier) i będzie bulgotał, a potem zacznie się robić złocisty.

W zależności od koloru, jaki chcecie uzyskać przerwijcie podgrzewanie w odpowiednim momencie.

W trakcie karmelizowania się cukru, nie mieszamy płynu. Dopiero gdy zrobi się złoty, należy lekko zamieszać patelnią (nie łyżką, tylko samą patelnią), by kolor się wyrównał.
Patelnię zdejmujemy z ognia. Dodajemy śmietanę i szybko mieszamy. Następnie wlewamy czerwone martini i ponownie podgrzewamy mieszając. Wrzucamy gruszki i cynamon.

Podgrzewamy gruszki z obu stron ok. 3 minuty aż się ogrzeją i wchłoną trochę płynu. Podajemy prosto z patelni: wykładamy na talerzyki lub do salaterek. Polewamy sosem. Nakładamy po 1 kulce lodów na każdą cząstkę gruszki. Jeśli lubicie cynamon, posypujemy dodatkową porcją cynamonu, jeśli nie, gruszki dekorujemy listkami mięty.

Pycha!

* Brandy występuje w oryginalnym przepisie w książce „Single Serves”, o której pisałam w poprzednim poście. Na swoje potrzeby zmodyfikowałam proporcje, jak i rodzaj alkoholu.

Podobne wpisy

Komentarze

13 odpowiedzi na “Gruszki karmelizowane”

  1. asiej pisze:

    cudne są te Twoje gruszki!

  2. Maggie pisze:

    Jak to dobrze, ze jestem dorosla 😛

  3. Dusia pisze:

    Boski pomysł 🙂

  4. Arvén pisze:

    Ponoć nie wyglądam na swoje ponad 18, ale w dowodzie jak byk stoi 😉 I całe szczęście, bo gdyby mnie ominął taki pyszny deser to żal by pozostał!

  5. aga pisze:

    pisze sie na taki deser:)

  6. Karmel-itka. pisze:

    woow… ale pyszności! mniam.
    cudowne te Twoje gruszki.

  7. Anonimowy pisze:

    jestem fanka bloga. super.czekam na posty kazdego dnia.moj syn zdaje mature nie moge zasnac .jestem tak przejeta.

  8. Anonimowy pisze:

    przepraszam ze troche nie na temat ale mam prosbe ; trzymajcie kciuki za dzisiejszych maturzystow.pozdrawiam.ewa

  9. Anonimowy pisze:

    Wspaniały przepis, robiłam wczoraj dla gości. Ja oprócz gruszek użyłam jeszcze banany i dodatkowo skropiłam owoce sokiem z cytryny żeby nie ściemniały. Goście byli zachwyceni.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Tutaj możesz dodać zdjęcie do komentarza

Gruszki karmelizowane

Czas przygotwania:

@MadameEdith on Instagram