Hummus z bobem

16 lipca 2015
hummus z bobem

Hummus to najlepsza pasta do kanapek, jaką wymyślili ludzie. Serio! Mogę się nim zajadać kilka dni pod rząd i mi się nie nudzi. Zwłaszcza, że można go przygotować na tak wiele sposobów. Ostatnio robię go według receptury z książki Ottolenghi „Jerozolima”. Ponoć to ta najwłaściwsza, oryginalna receptura prosto z Izraela, który zresztą jest na moje mapie kulinarnych podróży. Może kiedyś uda mi się tam pojechać i spróbować hummusu na miejscu, kto wie?

Póki co zadowalam się tym robionym w domu lub czasami jedzonym w jednej z warszawskich restauracji. A hummus z dodatkiem bobu to hummus nad hummusy. Jest delikatnie zielony i baaardzo smakowity. I jak w każdej paście najlepsze jest to, że wystarczy parę minut, by go przygotować (o ile oczywiście ma się wcześniej ugotowaną cieciorkę). Narobiłam Wam apetytu? Mam nadzieję, że tak 🙂

Hummus z bobem – składniki:

/na 1 sporą miskę/

  • 200 g ugotowanego i obranego bobu
  • 200 g ugotowanej ciecierzycy
  • 100 g (lub więcej wg uznania) pasty sezamowej tahini
  • 2 ząbki czosnku
  • 60 ml bardzo zimnej wody
  • 3-4 łyżki soku z cytryny
  • pół łyżeczki soli

Dodatkowo:

  • odrobina oliwy
  • ziarna sezamu
  • orzechy piniowe

Hummus z bobem – składniki:

Cieciorkę namaczamy dzień wcześniej. Gotujemy ją do miękkości z 1 łyżeczką sody. Podczas gotowania zbieramy szumowiny. Odcedzamy i studzimy.

Bób gotujemy zgodnie ze wskazówkami we wpisie „Jak gotować bób?„.

Do malaksera wsypujemy ugotowany bób, cieciorkę. Dodajemy 100 g tahini i 2 ząbki czosnku. Mieszamy.

Kiedy składniki się połączą i uzyskamy gęstą pastę, dodajemy 60 ml bardzo zimnej wody, sól oraz sok z cytryny – do smaku. Ponownie miksujemy.

Hummus powinien mieć gładką konsystencję i jasnozielony kolor.

Hummus z bobem – podanie:

Hummus nakładamy do miski. Możemy zrobić w nim zagłębienia za pomocą łyżki, a następnie wypełnić je dobrej jakości oliwą. Brzegi miski posypuję podprażonymi ziarnami jasnego sezamu oraz orzechami piniowymi (również zarumienionymi na suchej patelni).

hummus z bobem

Hummusu używam jako pasty do smarowania kanapek, a także jako przekąskę. Jest bardzo zdrowy! Można w nim także zamaczać domowe chlebki pita, a mi wyjątkowo smakuje z delikatnie słodkimi indyjskimi chlebkami naan.

Smacznego!
E.
Follow Madame Edith on Instagram

hummus z bobem
Podobne wpisy

Komentarze

7 odpowiedzi na “Hummus z bobem”

  1. Anna Kowalska pisze:

    Hummus uwielbiam, cieszę się, że ten przepis znalazłam, spróbuję zrobic, tylko nie wiem gdzie tę pastę sezamową tahini dostanę, będę szukać w każdym razie 🙂
    Piękne zdjęcia!

    Pozdrawiam

    • Madame Edith pisze:

      Anno,
      Pastę znajdziesz w delikatesach typu Piotr i Paweł, Alma itp. Jest także w supermarketach jak Real, Leclerc na stoiskach z kuchniami świata.

      Serdecznie pozdrawiam
      E.

  2. Ania S pisze:

    Humusu z bobem jeszcze nie robiłam, ale zwykły uwielbiam 🙂 Ten Twój wygląda idealnie i jestem bardzo ciekawa jaki smak nada mu bób i mam w planach zrobienie podobnego w weekend 😉 Ugotowanej i zamrożonej cieciorki na szczęście mam spory zapas 🙂

  3. Vela pisze:

    Uwielbiam humus, choć niestety nigdy nie przyrządzałam go sama. Za to w moich ukochanych wegańskich knajpkach mam już swoich faworytów. Mam nadzieje, że kiedyś się to zmieni, bo to jeden z moich ulubionych dodatków na kanapki i cudownie byłoby przyrządzić takie według własnego uznania. 🙂

  4. Madzik pisze:

    wygląda smakowicie 🙂 muszę spróbować takiego zestawu 🙂

  5. Sylwia pisze:

    Czy tak przygotowany hummus można zapasteryzować?

    • Madame Edith pisze:

      Szczerze przyznam, że nigdy nie spotkałam się z pasteryzowaniem hummusu. To smarowidło polecam jeść na świeżo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Tutaj możesz dodać zdjęcie do komentarza

Hummus z bobem

Czas przygotwania:

@MadameEdith on Instagram