Jamón serrano i salami

28 maja 2012

Dziś wyjeżdżamy w podróż ze smakiem. Bardzo się cieszę! Na tę okazję postanowiłam przygotować okolicznościowe (a jakże!) kanapki z oryginalnym hiszpańskim salami. Pierwotne plany obejmowały jamón serrano (hiszpańska szynka górska), ale w delikatesach była dostępna tylko włoska szynka prosciutto.
Przepis na drogę prosty, bo i czasu mało zostało do odlotu. A że podróż długa, trzeba się solidnie posilić i zrobić zapasy na drogę, bo podczas lotów charterowych nie karmią… a człowiek głodny, to człowiek zły 🙂

A że ja nie lubię być ani zła, ani głodna, to w trakcie podróży jem! A co!
Jedzenie to w końcu najlepsza rzecz, jaka się przytrafiła człowiekowi i biada tym, co sobie jej odmawiają.

Składniki:

  • chleb
  • salami z oliwkami
  • salami szerokie
  • żółta i czerwona papryka
  • sałata rzymska
  • masło
¡que aproveche! czyli smacznego!

Taką wędlinę tę możecie kupić w większych delikatesach. Hiszpańskie salami jest najlepsze. Cudowne, tłuste dzięki czemu rozpływa się w ustach. I ma bardzo charakterystyczny zapach, czasem mniej lub bardziej intensywnego łoju. Wiem, że może nie brzmi to najlepiej, ale za to smakuje doskonale.


Jamón z kolei wizualnie do złudzenia przypomina prosciutto, więc w sklepach bądźcie czujni jeśli chcecie ją kupić! I nie dajcie się przekonaniu, że to jedno i to samo. Tak jak szynka szwarcwaldzka czy prosciutto to także nie to samo, co czarnogórska prszut. Jak twierdzą koneserzy jamón to najwyższej jakości hiszpański produkt zrobiony z wieprzowiny. O jakości Jamón Serrano decyduje ilość tłuszczu, który ma wpływ na to jak szynka smakuje, jaką ma strukturę i jak bardzo jest soczysta. Szynka dojrzewa od jedenastu do trzynastu miesięcy w kawałku ważącym od 5,5 do 6,5 kg. Oryginalna jest oznaczona certyfikatem „E.T.G. Jamón Serrano”. 

Po powrocie muszę znaleźć lepiej zaopatrzony sklep z hiszpańskimi specjałami. Ale żeby było tematycznie swoje kanapki postanowiłam przyozdobić okolicznościowymi flagami na wykałaczkach 🙂

Do kolejnego przeczytania,
Edith
P.S.
Ku mojemu zdziwieniu pakowanie poszło nawet sprawnie i dałam radę upchać wszystkie rzeczy do małej walizki. Jestem z siebie dumna 🙂 Dziękuję Wam za wszystkie rady.

Podobne wpisy

Komentarze

5 odpowiedzi na “Jamón serrano i salami”

  1. bartoldzik pisze:

    Ten worek z brudnymi już nieco wypchany 😉
    Baw się dobrze!!!

  2. a mi się wydaje, że w ten worek Edith zapakowała kanapki na drogę – dlatego taki wypchany 🙂
    smacznego wyjazdu 🙂

  3. Beatrice pisze:

    Piękne kanapeczki 🙂 a jak smakowicie wygląda chlebek!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Tutaj możesz dodać zdjęcie do komentarza

Jamón serrano i salami

Czas przygotwania:

@MadameEdith on Instagram