Panna Cotta

16 maja 2012

Genialny smak często tkwi w prostocie i nie jest uzależniony od liczby użytych składników, czy też ich oryginalności. Dowodem na to niech dziś będzie mój ulubiony przepis na panna cottę. Tym razem z zieloną, jaśminową herbatą.
Z tą herbatą właśnie, bo herbata jaśminowa jest zdecydowanie moją ulubioną – bardzo delikatna, a jednocześnie wykwintna. W dodatku bardzo subtelna, a taka przecież jest także panna cotta. Razem tworzą idealny duet.

Panna cotta – składniki:

/na 5 porcji/

  • 400 ml śmietanki kremówki (30%)
  • 120 ml mleka (używam 2%)
  • 3 torebki zielonej herbaty z jaśminem lub 3 łyżeczki zielonej herbaty liściastej z jaśminem
  • 2 czubate łyżki cukru pudru
  • 1 laska wanilii
  • 3 łyżeczki żelatyny w proszku
Sos czekoladowy:
  • 100 ml wody
  • łyżka masła
  • łyżka kakao
  • 50 g mlecznej czekolady

Do przybrania:

  • świeże owoce
  • listki mięty

Panna cotta – przepis:

Laskę wanilii przeciąć na pół i tępą częścią noża wyskrobać ziarenka.

Do rondelka wlać śmietankę i mleko. Wrzucić torebki zielonej herbaty. Dodać ziarenka wanilii i przepołowioną laskę.

Doprowadzamy do lekkiego bulgotania i pozostawiamy na kilka minut. Następnie wyrzucamy torebki z herbatą i wyjmujemy laskę wanilii.
Zdejmujemy z kuchenki. Dodajemy cukier puder i dobrze mieszamy. Wsypujemy żelatynę. Mieszamy energicznie przez około minutę, aż cała żelatyna się rozpuści.
Mieszankę wlewamy do 5 foremek (każda po ok. 100 ml).

Uwaga:
Osobiście używam foremek silikonowych, bo łatwiej z nich wyjąć deser i nie jest konieczne (choć pomaga) podgrzewanie foremki we wrzątku jak w przypadku foremek ceramicznych.

Odstawić do wystudzenia, po czym włożyć na min. 2 godziny do lodówki.

Panna cotta – przygotowanie sosu:

Wlać wodę do rondelka. Dodać masło. Zagotować. Wsypać kakao i dobrze wymieszać. Do bulgoczącej kakaowej masy wrzucić kostki czekolady. Mieszając do momentu aż się całkowicie rozpuści.

Panna cotta – podanie:

Aby ułatwić wysunięcie deseru z filiżanek/foremek (szczególnie tych ceramicznych) należy je włożyć na kilka sekund (max. 10) do gorącej wody.
Deser wyłożyć na talerzyk. Udekorować świeżymi owocami, miętą oraz sosem.

Podobne wpisy

Komentarze

21 odpowiedzi na “Panna Cotta”

  1. Karmel-itka. pisze:

    jesteś niesamowita! jaśminowa panna cotta, cudowny pomysł!
    a jak elegancko podane ;]

  2. Jaka elegancka! Podanie znakomite;)

  3. Taki deser to ja rozumiem – idealny

  4. Jakie pyszności i jak pięknie podane!

  5. nietylkopasta pisze:

    jestem pod wrażeniem eleganckiego wykonania deseru

  6. Maggie pisze:

    Faktycznie proste, a prezentuje sie bardzo elegancko!

  7. Anonimowy pisze:

    Bardzo smaczne zdjęcia 😀

  8. Ela D. pisze:

    Tapenda
    Robi wrażenie…mmmm pięknie to wymyśliłaś:)
    Pozdrawiamy!!!

  9. Piękna! Chętnie spróbuję takiej jaśminowej 🙂

  10. kornik pisze:

    o mniam mniam.
    Fajny pomysł z dodatkiem herbaty:)

  11. bartoldzik pisze:

    Pomysł super, a stylizacja jeszcze lepsza. W restauracjach powinni się od Ciebie uczyć 🙂

  12. Już chciałam piać z zawchwytu, bo kocham jaśmin, myślałam, że będą świeże kwiaty. Podobno są jadalne. Ale to nic, i tak bym zjadła, bo od tych ziarenek aż mi tutaj doleciał zapach wanilli 🙂

  13. Madame Edith pisze:

    Bardzo Wam dziękuję za przemiłe komentarze!

    Łączę najserdeczniejsze pozdrowienia,
    Edith

  14. Beatrice pisze:

    Obłędnie wygląda! Na pewno spróbuję!

  15. Roksana pisze:

    Mam pytanie robiłam panna cotte z innego przepisu i na wierzch ten krem jakby trochę zrobił się suchy i odwracając deser spod był trochę twardawy…hm…Masz pomysł dlaczego tak się stało? Czy ten deser trzeba przykryć czymś w lodówce??? Zostawiłam odkrytą i to możedlatego?:) czy wina przepisu…pozdrawian

    • Madame Edith pisze:

      Roksano,
      panna cotta mogła obeschnąć w lodówce. Dobrze jest przykryć ją folią spożywczą.
      Pozdrawiam
      E.

  16. Maciej pisze:

    Witam serdecznie,
    od niedawna jestem uzalezniony od Twojej strony i smakolykow, ktore zawsze wychodza. Tym razem zabieram sie za Panna Cotte. Smietana, ktora bede uzywal jest 36%, prosze powiedziec czy w zwiazku z tym moge ominac mleko w przepisie, ktore mam 3.2% czy mleko jest niezbedne? Prosze jeszcze powiedziec czy plastikowe foremki (bo takie posiadam tylko) nadaja sie na deser i czy latwo bedzie go wyciagnac a i czy nie pochlonie ewentualnie zapachu?
    dziekuje i pozdrawiam z drugiego kranca globu 🙂
    Maciek

    • Madame Edith pisze:

      Maćku,
      bardzo dziękuję za Twój komentarz 🙂
      Zacznę od śmietany: jeśli używasz 36% to będzie ok, o ile nie jest to gęsta śmietana jak do sosów – w Polsce można taką spotkać, nie wiem jak u Ciebie. Mleko oczywiście pozostaje bez zmian – ono nieco rozrzedza konsystencję i nie ma wielkiego znaczenia czy użyjesz 2% czy 3,2%.
      Co do foremek, to podejrzewam, że plastikowe będą dobre. Jeśli będziesz miał problem z wyjęciem, warto włożyć je ostrożnie na moment do wrzątku 🙂
      Smacznego!
      E.

  17. Maciej pisze:

    Dziekuje za odpowiedz 🙂
    Smietana ma konsystencje podobna do mleka, wiec chyba powinno byc ok 🙂 Zamiast sosu czekoladowego bede robil malinowy (z racji, ze jeden z gosci nie lubi czekolady). Postaram sie dodac zdjecie efektu koncowego.
    Serdecznosci z Nowej Zelandii 🙂
    Maciek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Tutaj możesz dodać zdjęcie do komentarza

Panna Cotta

Czas przygotwania:

@MadameEdith on Instagram