Kanapki do pracy – 6 wiosennych przepisów

21 marca 2017

kanapki do pracy

Kanapki do pracy, bajecznie kolorowe, smakowite. Dla wegetarian, jak i mięsożerców. Osób będących na diecie bezglutenowej, jak i tych, które mogą pozwolić sobie na żytnie czy pszenne pieczywo. Słowem: dla każdego coś miłego. Przygotowałam 6 przepisów i propozycji, by Wasza wiosna była kolorowa także w szkole czy w pracy, a nie tylko w domu. Każdą kanapkę zrobicie w mniej niż 5 minut. To co, jesteście gotowi na wiosenne kanapkowe szaleństwo?

 

Kanapka z salami – składniki:

  • 2 kromki żytniego chleba
  • salami
  • Rama Classic
  • sałata rzymska
  • pomidor
  • rukiew wodna

Kanapka z salami – przepis:

Kromkę chleba smarujemy cienko margaryną. Na chleb wykładamy salami, umyte liście sałaty, plaster pomidora i dodajemy gałązki rukwi wodnej.

Kanapka z salami – komentarz:

Do kanapek z mięsem dobrze jest używać tłuszczów roślinnych, by zrównoważyć ilość spożywanych nasyconych kwasów tłuszczowych. Do kanapki wybrałam margarynę z oleju tłoczonego z nasion rzepaku. Dzięki temu znajdziemy w niej korzystne dla zdrowia nienasycone kwasy tłuszczowe – Omega 3 i 6. Więcej na temat pisałam w tym wpisie.

kanapki do pracy

Bajgiel z łososiem i serkiem – składniki:

  • bajgiel z ziarnami
  • łosoś wędzony z Alaski
  • kremowy serek
  • pomidor
  • świeży ogórek
  • sałata
  • rukiew wodna, koperek, natka pietruszki
  • czarny pieprz

Bajgiel z łososiem i serkiem – przepis:

Bajgla kroimy na pół. Dolną część smarujemy cienko serkiem. Nakładamy plaster łososia. Kanapkę dopełniamy plastrami ogórka, pomidora, liśćmi sałaty oraz zielonymi dodatkami. Możemy ją lekko popieprzyć.

Bajgiel z łososiem i serkiem – komentarz:

Łosoś i serek to bardzo klasyczne połączenie. Warto jednak pamiętać, by wybierać łososia dzikiego – poławianego u wybrzeży Alaski, a nie Norwegii, gdzie występuje w większości tylko jako łosoś hodowlany. Łosoś z Alaski jest nieco droższy, ale dla zdrowia warto kupić lepszą rybę.

Kanapka włoska – składniki:

  • 2 kromki żytniego chleba
  • Rama Classic
  • pół kulki mozzarelli
  • pomidor
  • listki bazylii
  • sól i pieprz

Kanapka włoska – przepis:

Chleb smarujemy cienką warstwą margaryny (można od razu po wyjęciu z lodówki!). Nakładamy na kromki pokrojoną w plasterki mozzarellę oraz pomidory. Lekko solimy i pieprzymy. Przed złożeniem kanapki dodajemy do niej kilka listków bazylii.

Kanapka włoska – komentarz:

Ta kanapka przywołuje niemalże lato. Jest słoneczna i bardzo smaczna. Wiosną można już liczyć na bardzo przyzwoite pomidory, choć wiadomo najlepiej będzie smakowała za kilka miesięcy.

Kanapka z awokado – składniki:

Kanapka z awokado – przepis:

Kromkę bezglutenowego chleba smarujemy grubą warstwą pasty z awokado. Na wierzchu układamy plaster pomidora, posypujemy rzeżuchą i kolendrą, skrapiamy kilkoma kroplami soku z limonki.

Kanapka z awokado – komentarz:

To super zdrowa i zielona kanapka. Przypadnie do gustu weganom, ale i mięsożercy nią nie pogardzą. Monsieur był nią totalnie zaskoczony i spałaszował aż mu się uszy trzęsły.

Kanapka bezglutenowa z białym serem – składniki:

 

Kanapka bezglutenowa z białym serem – przepis:

Chleb smarujemy cienko margaryną. Nakładamy po plastrze sera, pomidora i rzodkiewki. Posypujemy szczypiorkiem i rzeżuchą.

Kanapka bezglutenowa z białym serem – komentarz:

Taka kanapka dostarczy Wam wielu cennych witamin i mikroelementów. Pełen cennych wartości odżywczych jest już sam chleb zrobiony z ziarenek i orzechów. Ponadto na osłabiony przesileniem wiosennym organizm regenerująco zadziała także rzeżucha (posiada m.in. witaminę A, C, witaminy z grupy B, kwas foliowy i mikroelementy), którą możemy wysiać na kuchennym parapecie na kawałku waty. Margaryna zawiera zaś witaminę E pochodzącą z olejów roślinnych, a także witaminy A i D. 

kanapki do pracy

Bajgiel z wędliną – składniki:

  • domowy bajgiel
  • hummus orientalny (z dodatkiem czarnuszki i mielonego kuminu)
  • 2-3 plasterki chudej szynki, schabu lub polędwicy
  • korniszony
  • sałata

Bajgiel z wędliną – przepis:

Bajgla przekrawamy na pół. Dolną część smarujemy hummusem, na którym układamy plastry wędliny oraz pokrojone w plasterki korniszony oraz kawałki sałaty.

Bajgiel z wędliną – komentarz:

To jedna z najczęściej przeze mnie przygotowywanych kanapek do pracy, choć najczęściej robię ją z chlebem z ziarnami. W domowych bajglach występuje tylko od święta, gdy mam je w podorędziu.

Smacznego!

E.

P.S. Wpis powstał na zamówienie marki Rama Classic.

kanapki do pracy



Podobne wpisy

Komentarze

13 odpowiedzi na “Kanapki do pracy – 6 wiosennych przepisów”

  1. WL pisze:

    Nieograniczone możliwości kreacji stwarza również Chirashi-zushi.

    • Madame Edith pisze:

      To prawda. Każde sushi, nie tylko to w misce (choć to jest prawdziwie spektakularne!), daje nieograniczone możliwości kombinacji 🙂

      • WL pisze:

        Jeśli zaś chodzi o nieograniczone możliwości kreacji kanapek, to spotkałem się z tym, iż w opakowaniach plasterki łososia, halibuta, tuńczyka czy szynki parmeńskiej są poprzedzielane np. folią, co powoduje iż się one nie sklejają.

        • Madame Edith pisze:

          Tak samo jest gdy kupujesz paczkowaną szynkę dojrzewającą np. jamón serrano. Bardzo dobry patent, bo inaczej trudno byłoby mieć ładne plasterki na kanapce. Niektóre produkty są bardzo delikatne jak właśnie łosoś czy taka szynka.

      • WL pisze:

        Dla mnie w tym kanapkowym wpisie najważniejsze jest to, iż w każdej kanapce są warzywa, ponadto przewija się pieczywo razowe (jeśli komuś zależy na akcencie bio, to ciekawy jest pumpernikiel Davert) i ryba.

  2. Monika pisze:

    Popatrzylam na tytul, i pomyslalam, ciekawe czy będą z ramą bo ostatnio na innym blogu tez byla reklama ramy, tyle ze tam autorka poleciala po calosci i nie tylko kanapki zrobila, ale nawet bigos ugotowala na ramie 😉 kanapki sliczne, bardzo wiosenne, ale bardzo mnie ciekawi czy naprawde uzywasz ramy na co dzien do smarowania chleba? Lubie Twojego bloga bo wydajesz mi sie swiadomym konsumentem (jakkolwiek by to nie zabrzmiało ;-), przepisy sa przewaznie bardzo rozsądne, i w sumie dziwi mnie ze reklamujesz ramę, wydaje mi sie ze w margarynach trudno doszukac sie jakichkolwiek pozytywow dla zdrowia, ew jedyny plus to latwa smarownosc, i sa one naprawde kiepskim produktem, wręcz szkodliwym. Wiem ze za reklame masla nikt nie placi, ale jakos mi to mocno zazgrzytalo… pozdrawiam, Monika

    • Madame Edith pisze:

      Moniko,
      nie używam masła do kanapek od kilku, a nawet kilkunastu lat. Odsyłam Cię do tego wpisu – tam tłumaczę dlaczego dorośli Polacy powinni smarować pieczywo tłuszczami roślinnymi wysokiej jakości, a nie klasycznym masłem. Niektóre informacje przywołuję też w powyższym wpisie. Przy okazji obalam tam tezę, że wszystkie margaryny to produkt złej jakości. Trzeba wiedzieć, że są margaryny o dobrym składzie i złym. Nie można wszystkich produktów wrzucać do jednego worka, bo one się naprawdę bardzo różnią. Wiedza wyniesiona z warsztatów na temat tłuszczów bardzo otworzyła mi oczy na wiele kwestii, w tym właśnie na kwestię smarowania pieczywa. Chciałam się z Wami nią podzielić, bo kilka rzeczy mnie samą bardzo zaskoczyło 🙂

      Pozdrawiam
      E.

      • Monika pisze:

        Dzieki za odpowiedz:) przeczytalam proponowany przez Ciebie starszy artykuł o tłuszczach, nie czuję się co prawda przekonana, ale szanuję bardzo to że wierzysz w to co piszesz, bo to dodaje wpisowi wiarygodności! pozdrawiam, Monika

      • Alek pisze:

        Ale inicjatorom kampanii „Poznaj się na tłuszczach” jest producent oleju i margaruny „Kruszwica”. To jasne że oni będą mówili że masło zle a margaryna najlepsza.

        • Madame Edith pisze:

          Powyższe informacje przedstawione przez pracowników IŻŻ są poparte dowodami naukowymi – to nie są informacje wyssane z palca, które wymyśliła sobie Kruszwica czy inna marka. Wg mnie trudno cokolwiek poddać tu w wątpliwość. Dla mnie to jest jasne, że mięso czy produkty pochodzenia zwierzęcego są trudniejsze do przyswojenia dla naszego organizmu, niż te pochodzące od roślin. Co nie znaczy, że nie jem w ogóle mięsa, mleka czy masła. Jem, ale ograniczam spożycie tych produktów na korzyść innych – po prostu zdrowszych.

  3. Monsieur pisze:

    To były bardzo smaczne kanapki 🙂

  4. Joanna pisze:

    Wspaniałe kanapki, aż czuje się wiosnę 😉

  5. gin pisze:

    Kanapek do pracy nie zabieram – wiadomo, na miejscu jest dość chleba 😉 Ale ta z łososiem czy włoska z pewnością niedługo wystąpią u mnie w roli pierwszego śniadania 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Tutaj możesz dodać zdjęcie do komentarza

Kanapki do pracy – 6 wiosennych przepisów

Czas przygotwania:

@MadameEdith on Instagram