Kokosanki

2 listopada 2014
kokosanki

Kokosanki to chyba najłatwiejsze ciasteczka na świecie. Pamiętam jak na początku lat 90’tych dostaliśmy od cioci kokos, który przywiozła prosto z Afryki. Jaka to była wtedy nowość! Ochom i achom nie było końca, tylko orzech czekał i czekał na swój czas, bo nikt wtedy nie wiedział jak się za takiego delikwenta zabrać. W końcu tata wziął młotek oraz gruby nóż i jakoś go otworzył. Niestety okazało się, że kokos w między czasie wysechł i spleśniał i niestety nic się z niego nie dało już zrobić. Plan przygotowania własnych wiórków się nie powiódł… Jak to dobrze, że w dzisiejszych czasach można pójść do sklepu i kupić gotowe wiórki, dzięki którym zrobicie domowe kokosanki w 35 minut 🙂

Kokosanki – składniki:

/na ok. 60 małych sztuk/

  • 5 dużych białek (ok. 180 g)
  • 280 g wiórków kokosowych
  • 60 g mielonych migdałów
  • 120 g białego, drobnego cukru
  • szczypta soli

Kokosanki – przepis:

Białka wlewamy do dzieży miksera. Dodajemy szczyptę soli.

Ubijamy na sztywno.

Zmniejszamy obroty miksera do najmniejszych i powolutku dodajemy cukier.

Następnie równie wolno wsypujemy wiórki oraz mielone migdały.

Masa powinna być gęsta i dać się łatwo formować w kulki.

Za pomocą łyżeczki do melona formujemy półkule. Układamy je blisko siebie na dwóch blaszkach wyłożonych papierem do pieczenia.

Moja uwaga:
Po każdym nałożeniu kulki warto zanurzyć łyżkę w wodzie – wówczas kokosowa masa nie będzie się do niej przyklejać.

Pieczemy ok. 20-22 min jednocześnie na dwóch blaszkach w temperaturze 160 stopni C z termoobiegiem lub 180 stopni bez tej funkcji (wówczas radzę piec kokosanki na raty).

kokosanki

Kokosanki – podanie:

Kokosanki są gotowe do jedzenia jak tylko nieco ostygną. A jako, że są malutkie, to ich temperatura obniża się błyskawicznie i już w kilka minut po wyciągnięciu z piekarnika oraz przełożeniu na kratkę możemy się nimi zajadać.
kokosanki

Muszę Was jednak ostrzec, że znikają błyskawicznie.
Jeśli jednak nie zjecie wszystkich od razu, to spokojnie możecie je trzymać do tygodnia w szklanym słoiku lub innym pudełku.

Smacznego!
E.

Follow Madame Edith on Instagram

kokosanki
Podobne wpisy

Komentarze

14 odpowiedzi na “Kokosanki”

  1. Lena pisze:

    Bardzo dawno nie jadłam tak pysznych kokosanek 🙂

  2. Karola pisze:

    uwielbiam je, ale jeszcze nigdy nie zostały mi na dłużej…cała blaszka znika migiem;)

  3. T pisze:

    Lubię kokosanki. Ale po mimo tego, że są dość proste w przygotowaniu to kokosanka kokosance nierówna 🙂 Bardzo kojarzą mi się z dzieciństwem – gdzieś tam u dziadków, w woreczku w szufladzie leżały, babcia częstowała. Zawsze były dobre.

  4. W dzieciństwie nie przepadałam za kokosem i podnosiłam bunt nawet, jak mama chciała udekorować wiórkami ciasta świąteczne. Na szczęście smaki i gusta się zmieniają i z chęcią wypróbuję ten przepis. Tylko nie mam łyżki do melona..

    • Madame Edith pisze:

      Agatko,
      Można je też nakładać normalną łyżeczką do herbaty lub formować w dłoniach nawet na płasko – wtedy jednak czas pieczenia może być nieco krótszy.

      Moc pozdrowień,
      E.

  5. Świetny pomysł, takie sklepowe kokosanki raczej mi nie smakują.
    Domowe wypieki to inna sprawa!
    Edith – ile kokosanek "wychodzi" w powyższych składników?

  6. Angie pisze:

    Fantastyczne, wyglądają zupełnie, jak ze sklepu!: )

  7. Ala Zajdel pisze:

    Jejku, jak cudownie wyglądają!

  8. Marzena pisze:

    U nas też znikają błyskawicznie:-)

  9. gin pisze:

    Ech, a mi się nigdy nie udało zrobić naprawdę dobrych kokosanek…

  10. GYM pisze:

    Oj słabość mam do takich rzeczy … 😛

  11. Anonimowy pisze:

    Dzisiaj robilam 😉 super wyszły 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Tutaj możesz dodać zdjęcie do komentarza

Kokosanki

Czas przygotwania:

@MadameEdith on Instagram