Mocno kokosowe curry z kurczakiem

21 września 2018

Kokosowe curry z kurczakiem

Macierzyństwo nauczyło mnie sięgania po jeszcze mniejszą liczbę składników, niż dotychczas. Dzisiejsze curry jest super prostą wersją mojego ulubionego „comfort food”. Kokosowe curry z kurczakiem jest faktycznie bardzo kokosowe. Nie dość, że bazuje na mleczku kokosowym, to jeszcze ma w sobie potężną dawkę miąższu ze świeżego kokosa – składnika, który bardzo lubię.

Gdy myślę o miąższu z kokosa od razu przypomina mi się nasz wyjazd na Bali. Pewnego dnia wybraliśmy się do świątyni Gunung Kawi. Jest to jedna z najpiękniejszych świątyń na tej indonezyjskiej wyspie, ale stosunkowo trudno dostępna. Aby się do niej dostać należy pokonać 371 wysokich, kamiennych stopni w dół, a potem tymi samymi schodami wejść do góry. I co ciekawe: od samego początku trzeba mieć na sobie sarong – chustę przewiązaną w pasie, która sięga do kostek! W takim ubraniu niezbyt łatwo pokonuje się takie schody, uwierzcie. Jednak po zejściu na sam dół, przed samą świątynią na dnie wąwozu, siedział pan, który rozłupywał kokosy i sprzedawał ich miąższ odwiedzającym.

Kupiliśmy od niego kawałek. Smak tego świeżo rozłupanego owocu pozostanie na zawsze w mojej pamięci. Nie wiem czy balijskie kokosy były tak dobre czy po prostu tak nam się wryły w pamięć po dużym wysiłku, ale odwiedzenie tej świątyni było jedną z najlepszych rzeczy, jakie przytrafiły się nam na Bali. A degustacja świeżego miąższu i rzucie go podczas ciężkiej drogi powrotnej było bardzo miłym doświadczeniem.

To tyle w kwestii jednego z głównych składników dzisiejszego dania. Napiszę jeszcze tylko, że miąższ kokosa można pozyskać na dwa sposoby: kupując zielonego kokosa i go rozłupując (np. na targowisku na Bakalarskiej czy w supermarketach) lub kupując gotowy, pokrojony w małe kawałki świeży miąższ (dostępne w dużych marketach).

Odkąd Mały Monsieur jest z nami gotujemy szybko, przeważnie od razu na 2 lub 3 dni. Jako, że nastała chłodniejsza pora roku, jak zawsze najchętniej korzystamy z dobrodziejstw kuchni azjatyckich oraz kuchni meksykańskiej. Jest aromatycznie, smacznie, treściwie i jednogarnkowo! A do tego zagraniczne aromaty dają jakąś namiastkę dalekich podróży, za którymi już zdążyliśmy się stęsknić. Pierwsze wojaże z Maluchem mamy co prawda już za sobą i mniej więcej wiemy co mu pasuje, a co niekoniecznie. Lot samolotem mu pasuje, za to z jazdą autem mieliśmy z początku spore trudności. Nasz bobas bowiem ostro protestował nawet podczas wkładania go do fotelika samochodowego i stan ten utrzymał się do mniej więcej 6-go miesiąca. Teraz jest znacznie lepiej i od razu po odpaleniu silnika jest już cały w skowronkach i zaczyna słodko drzemać w aucie.

 

Kokosowe curry z kurczakiem – składniki:

/na 4-5 porcji/

  • 2 szalotki
  • 400-500 g mięsa kurczaka zagrodowego (z piersi lub ud)
  • 500-600 ml mleczka kokosowego dobrej jakości (patrz wpis: jakie mleko kokosowe wybrać?)
  • 100 g świeżego miąższu kokosa*
  • 2 czerwonej papryki
  • ½ papryczki chili
  • 6 liści kaffiru
  • 1 łyżeczka pasty z trawy cytrynowej (lub 1 trawa cytrynowa)
  • 1,5-2 łyżeczki zielonej pasty curry
  • 2 limonki

Do podania:

  • pęczek kolendry
  • ugotowany ryż basmati lub jaśminowy

*Do kupienia w supermarketach, już wyjęty z orzecha kokosowego.

Kokosowe curry z kurczakiem

Kokosowe curry z kurczakiem – przepis:

W woku lub dużej patelni rozgrzewamy 3-4 łyżki oleju. Podsmażamy szalotkę.

Gdy cebula się zeszkli dodajemy pokrojonego w kawałki kurczaka. Smażymy kilka minut aż mięso nie będzie surowe.

Dodajemy posiekane drobno chili, czerwoną paprykę, liście kaffiru, zieloną pastę curry, posiekanego w drobne plasterki kokosa oraz pastę z trawy cytrynowej (lub trawę cytrynową).

Zalewamy mleczkiem kokosowym. doprowadzamy do wrzenia, gotujemy 5 minut.

Na samym końcu posypujemy kolendrą i doprawiamy sokiem z limonki.

Kokosowe curry z kurczakiem – podanie:

Kokosowe curry podajemy skropione sokiem z limonki, posypane listkami kolendry oraz z ryżem basmati lub jaśminowym. Aby ryż był sypki należy przed podaniem bardzo dokładnie przepłukać go wodą i następnie gotować w dwóch objętościach lekko osolonej wody.

Smacznego!

E.

Kokosowe curry z kurczakiem

W sesji wykorzystałam:

granatowa miska – hand made

widelec – Zara Home

różowa miseczka – Butler’s

Podobne wpisy

Komentarze

4 odpowiedzi na “Mocno kokosowe curry z kurczakiem”

  1. Anonim pisze:

    Muszę koniecznie spróbować! Tylko ile mleka kokosowego? Pozdrawiam całą rodzinkę 🙂

  2. Joanna Garbacz pisze:

    Nigdzie nie moge fosyac miąższ z kokosa. Czy moga byc wiorki?
    Czy ten miąższ powinien byc w lodowkach czy na polkach, jest w puszkach?

    • Madame Edith pisze:

      Miąższ można pominąć, zamiast niego można dodać trochę wiórków. Np. w Carrefour i Leclerc jest w lodówkach na dziale owoce-warzywa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Tutaj możesz dodać zdjęcie do komentarza

Mocno kokosowe curry z kurczakiem

Czas przygotwania:

@MadameEdith on Instagram