fbpx

Krupnik

13 listopada 2012

Kiedy nachodzi mnie chęć na tradycyjną zupę myślę o krupniku. Pamiętam go jeszcze z czasów dzieciństwa. Mama go często gotowała, ale zawsze na mięsie np. udku kurczaka. Osobiście nie przepadam za zupami gotowanymi na mięsnym wywarze, dlatego postanowiłam wymyślić własną wersję krupniku, wcale nie gorszą od oryginału.

W każdym razie mi odpowiada bardziej taka wersja dla wegan i wegetarian, gdyż jest bogata w różne warzywa.

Składniki na 3-litrowy garnek zupy:

  • 2,5 litra wody
  • 2 marchewki (ok. 200 g)
  • 1 pietruszka (ok. 100 g)
  • kawałek selera (ok. 100 g)
  • kawałek jasnej części pora (ok. 100 g)
  • 1 średni ziemniak (ok. 200 g)
  • 100 g kaszy jęczmiennej (grubej)
  • 4 łyżki oliwy z oliwek
  • koperek
  • 6 ziarenek ziela angielskiego
  • 4 małe liście laurowe
  • sól morska
  • mielony czarny pieprz
Moja uwaga:
W wersji light dodajemy mniej kaszy np. 50-75 g i ograniczamy ziemniaki np. do 100 g lub je zupełnie eliminujemy dodając trochę więcej marchewki, pietruszki, pora i selera.

Sposób przyrządzenia
Obieramy i kroimy warzywa.

Do garnka wlewamy wodę i dodajemy oliwę.

Wrzucamy przyprawy i kaszę.

Po kilku minutach dokładamy warzywa. Pora można dodać na końcu, bo gotuje się najszybciej.

Gotujemy ok. 20-30 min aż warzywa i kaszą będą miękkie.

Propozycja podania

Zupę można podawać posypaną koperkiem.

Smacznego dnia moi Drodzy!

E.
Podobne wpisy

Komentarze

15 odpowiedzi na “Krupnik”

  1. Kasia pisze:

    Wygląda na prawdę smacznie

  2. Yvonne pisze:

    Ja też gotuję zupy na wodzie i warzywach i wychodzą bardzo smaczne !!!

  3. Ja uwielbiam krupnik, ale tylko ja w moim domku, więc bardzo mało go na moim stole, bo gotować tylko da siebie mi się nie chce;( Dlatego jak będziesz gotować Edith, to daj znać, wproszę się na talerz;)

  4. Tomek gotuje pisze:

    Nie przepadałem za krupnikiem w dzieciństwie, ale muszę przyznać, że od jakiegoś czasu mam na niego ochotę i chyba będę musiał ugotować 🙂

  5. Marzena pisze:

    Do krupniku ja się u nas w domu nie mieszam, bo najlepszy robi mój M. W Twoim Edith zdziwiła mnie kasza jaglana;-) Następnym razem poproszę M., żeby jej dodał zamiast jęczmiennej. Aa i u nas jeszcze dodaje się śmietanę;-)Krupnik uwielbiam:-)

  6. Przyznam szczerze, że nienawidzę tej zupy. Źle mi się kojarzy jeszcze z czasów przedszkolno-szkolnych… Ale patrząc na te zdjęcia chyba mogłabym chociaż spróbować się do niej przekonać 🙂

  7. Magda pisze:

    Yes, yes, yes-właśnie o takiej zupie marzę! Mój organizm od rana krzyczy-daj mi pożywną zupę, daj!!!Pozdrawiam Madame:)

  8. Krupnik to również moja ulubiona zupa z dieciństwa, z tym że ani moja mama ani nikt inny nie chciał, ani nie lubiał jej gotować. Dlatego też kiedy w szkolnej stołówce wszystkie dzieciaki marudziły że dziś znowu "zlewki z całego tygodnia", ja biegłam po drugi talerz:)) Teraz sobie zrobię! Ha! pozdrawiam // k
    http://www.hemmahosjohanssons.blogspot.se

    • Madame Edith pisze:

      Karolino,
      Haha, a to dobre o tych zlewkach! Osobiście to jedna z moich ulubionych zup i często ją robię, wcale nie przypomina też "przeglądu tygodnia" 🙂

      Dziękuję za komentarz i pozdrawiam,
      E.

  9. Ja nigdy nie przepadałam za krupnikiem, choc Tata robił go na rosole, który zostawał z dnia poprzedniego… chyba jednak "na starośc" przekonuje się do takich "smaków" bo czytając Twój przepis pomyślałam, ze zjadłabym:)

    • Madame Edith pisze:

      Ewo,
      Na rosole, to u mnie zawsze bywała pomidorowa. Krupnik chyba nigdy, ale pewnie też wyszedłby niezły, choć i tak lubię go w wersji wege 😉

      Pozdrawiam serdecznie,
      E.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Tutaj możesz dodać zdjęcie do komentarza

Krupnik

Czas przygotwania:

@MadameEdith on Instagram